Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Był piłkarzem, nawet jak był w wojsku. No ale była kontuzja i opracja kolana i nie mógł. Teraz po prostu biznes.
  3. Całkiem ok...ale robię do świąt detoks od cukru!
  4. Dzisiaj
  5. Teraz walczę z fobią społeczną. W ramach walki z fobią zadzwoniłam do koleżanki.
  6. Wydaje się być mądra ta praktyka, oby była skuteczna
  7. akatyzja to jedno z najgorszych uczuc przy zaburzeniach.
  8. Ja się karmię nienawiścią To co to jest choroba? Czy wredny charakter? Jak będę u psychiatry to się wyżalę, przepisze jakiego zamulacza.
  9. Wczoraj
  10. Cmentarze dla zwierząt są od dawna w Polsce. Ja żałuję że koło mnie nie ma gdzieś blisko. Czy to głupie? Nie uważam tak. Ja swoje zwierzaki (koty i psy) traktuje jak członków rodziny. Obecnie mieszkam tylko z dwoma kotami. Ciężko mi sobie wyobrazić że ich zabraknie, i że miała bym je gdzieś oddać po śmierci i nie wiedzieć co się z nimi stało Co do grobów dzieci. Uważam że zasługują na grób jak każdy inny człowiek. Z tego co wiem to po poronieniu szpital zatrzymuje bądź na prośbę rodziców wydaje zwłoki/szczątki. Jeśli to była wczesna ciąża to rodzice czasami chcą zrobić badania by ustalić jaka mogła być płeć dziecka. Na tej podstawie jest później wystawiany akt urodzenia i zgonu. I wtedy można pochować. Ale częściej jest tak że szpital przechowuje to wszystko, i raz na pół roku czy rok (nie jestem pewna teraz), wszystko idzie do kremacji i jest pochowane we wspólnym grobie. Czasami nie ma ciał, jest tylko pochówek symboliczny (znam kilka takich gdzie jest pomnik z danymi ale ciała tam nie ma).
  11. Fajnie, że niektórzy ludzie mają wybór
  12. Eh.. ostatnimi czasy dużo robię dla siebie i tak samo rozumiem biohacking, czyli zarządzanie swoim własnym ciałem, organizmem czy mózgiem. Wiem, jak działa neuroplastyczność i potrafię to u siebie w pewien sposób zhackować, ale nadal widzę, że wiele rzeczy wymaga po prostu czasu na zmianę. Zaczynam przez to rozumieć, jak będąc specem prawie od „wszystkiego”, można się nieźle wypalić i czuć, że nic z tego się nie ma. Chodzi mi o to, że potrafię robić grę 3D w Unity, potrafię zrobić muzykę (choć na razie nie pełną, tylko „loopy”, czyli zapętloną muzę), potrafię obsługiwać Fusion 360 do modelowania np. pod drukarkę 3D, potrafię montować, dobrze grać w gry... a i tak czuję, że nie robię czegoś niezwykłego. Nic dziwnego, że inteligentni ludzie mają w życiu ciężko. Za każdym razem, jak widzę coś, co mi się podoba, dążę do tego, by to sprawdzić i zrobić. I choć zawsze mi się to prawie udaje, to co z tego, skoro potem mam w głowie: „cholera... teraz mam jeszcze więcej rzeczy, które trzeba doszlifować”. Ehhh, fajnie mieć tyle zainteresowań, ale przez dzisiejszy internet straciliśmy bycie „ciekawą osobą”, bo w sieci zawsze pokaże się ktoś lepszy. A kiedy chcesz to komuś pokazać, to przez dzisiejsze TikToki, Instagramy i inne shorty ludzie są tak przebodźcowani, że zaraz zaczną cię porównywać z kimś innym że tamten umie więcej, a ten coś innego. Przez to posiadanie tych 4 czy 5 umiejętności wcale nie sprawia frajdy ani nie daje poczucia, że jest się kimś interesującym. Można powiedzieć, że samorozwój jednocześnie mnie uratował i zniszczył Dodatkowo teraz zacząłem chcieć zrzeszyć społeczność na moim serwerze Discord, by ludzie znaleźli tam „coś prawdziwego” – czyli bez spiny i udawania po prostu rozmawiamy, pomagamy sobie i dzielimy się swoimi pasjami. Póki co nagrałem 3 filmy i choć jedna osoba już weszła (i moja ekipa), co jest już jakimś sukcesem, to utrzymanie tego może być ciężkie, mając na głowie tyle rzeczy, które robię.
  13. ainoa

    W kółko to samo

    Wiecie co, ja skończyłam tylko gimnazjum. Przez lata , w sumie od dziecka męczyła mnie fobia szkolna. Ta przeistoczyła się w ergofobię no i postanowiłam, że chcę ukończyć liceum żeby móc pracować gdzieś w jakimś sklepie typu butik, może sklep premium z garniturami, biżuterią. Na pewno nie spożywka, bo niestety mam przepukliny na kręgosłupie, które do tego wszystkiego utrudniają mi życie. Jedynym rozwiązaniem jest operacja, ale jak każda operacja na kręgosłupie niesie za sobą ryzyko. Marzy mi się też praca w biurze tylko nie mam już pomysłu jak się pozbyć tej ergofobii żebym mogła spełnić swoje marzenia serio już nie wiem co robić. Przez pół roku robiłam nawet ćwiczenia TRE. Pomogły na wszystko oprócz tego. Mogę nawet powiedzieć, że ekspozycja też nie pomaga bo podejmowałam się wielu prac. Pracowałam nawet w fajnym sklepie i szło mi może przeciętnie, ale byłam szczęśliwa i nagle w okolicach 5-6 miesiąca zaczeły dopadać mnie takie somaty, że któregoś dnia prawie zwymiotowałam przy kasie...
  14. Ostatni tydzień
  15. A ja w końcu poznałam twórczość fantastycznego Milana Kundery.
  16. A mi się nie podoba to, że AI mocno zdominowało internet i po prostu trudnej znaleźć informacje i wiedzę albo jakieś ciekawe strony czy artykuły nie pisany przez AI. Poza tym jest to fascynujące zjawisko. Ale możliwe że klasę średnią ogłupi.
  17. IMHO obecne wojsko mimo nadal nieciekawej opinii to nie ma wiele wspólnego pod względem np. "fali" z tym wojskiem które znamy z opowieści ojców. Jednak czasy się trochę zmieniły nawet jak gadałem z kolegami, którzy dobrowolnie poszli na żołnierza to większy wycisk dostawali fizycznie (ćwiczenia) niż psychicznie (gnojenie). Ale opieram się tylko tym co zasłyszałem. Bo sam pojęcia nie mam jak tam jest teraz
  18. Wieczorny spacer. Mgła,drzewa odarte z liści, ciemność. Prawdziwe stiweny kingi
  19. a ile teraz masz lat? 29? Jak się potem toczyła Twoja historia?
  20. Kurde social media nie są jeszcze zakazane a nożownicy jakby przestali nożować. Czyżby to nie była prawdziwa przyczyna? Nie no, to na pewno przez internet A, zapomniałem, że o cenzurze internetu był inny wątek
  21. @Basianka widzę, że nikt nie pisze od dłuższego czasu niestety te PSSD to straszne dziadostwo. Ogólnie był człowiek jeden, który twierdził że wyleczył się kilkudziesięcioma razami w komorze hiperbarycznej ale po paru miesiącach wczoraj przyznał, że wróciło mu PSSD jego zdaniem od jedzenia bardzo śmieciowego jedzenia z całej tej ekscytacji wyzdrowieniem. Kto wie, może to być klucz do rozwiązania problemu. Warto podzielić ludzi chorych na PSSD na tych co mają zdrowe wnętrzności jelita żołądek wątrobę itp. ale głównie jelita i na tych co nic im się tam nie stało od leków. Głównym problemem dlaczego sie tak czujemy beznadziejnie na PSSD jest brak dopaminy, jej straszny niedobór w porównaniu do stanu z przed PSSD. Czy da się na to wpłynąć i odblokować proces produkcji i transportu naturalnej dopaminy? Podobno tak jestem w powolnym trakcie wdrażania tego procesu, mam niektóre suplementy, niektóre muszę jeszcze zamówić bo nie było ale mi uderzyło mocno na jelita więc u mnie efekt jeśli będzie to trochę później niż u kogoś kto czuję się ok na ciele. Warto przyjrzeć się właśnie swojej mikrobiocie, mikrobiomowi, bakteriom pozytywnym i negatywnym, bardzo pomocna jest sztuczna inteligencja ale od Google Gemini chat a nie chat gpt, gpt długo prowadził mnie w kwestii PSSD w złym kierunku ignorując to na co zwraca uwagę Gemini. Gemini jasno przyznaje i mówi w jaki sposób leki mogły uszkodzić cały ten szlak produkcji dopaminy, neuroprzekaźników od poziomu jelit, który jest bardzo pomijany przez ludzi na PSSD, 90% + serotoniny dopamina itp wszystko ma tam swój początek. Jeśli od leków ustała wam prawidłowa motoryka jelit, wytwarzanie tego i transport do mózgu ( nie wspominając już o zmianach tam w mózgu bezpośrednio) to jak można coś zmienić? Szanse marne, to kolejny dowód dlaczego ludzie, którzy reanimują się psychotropami na PSSD czują lekkie seksualne pobudzenie to sztuczna interwencja, która na długą metę dalej będzie rozwalać jelita, które są naszym mózgiem drugim, fabryką neuroprzekaźników. Założę się, że sporo z was ostro daje z cukrem czadu to w ciemno mówię, nie, że jestem Alfa i omega w kwestii PSSD ale z totalnego flaka w matjkach coś mi rusza jak stosuję dobrą bakterie a jeszcze nie dodałem odpowiednich nazwijmy to suplementów do wspomagania odbudowy tego co zniszczone sam jestem ciekawy czy i jaka będzie poprawa.
  22. Ludzi z ADHD ten lek często usypia. U mnie nie było ani senności ani energii na początku. Z czasem zaczął lek aktywizować.
  23. Co wam pomaga na lęk od rana do wieczora?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×