Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
jest w pytę
-
Czy prostytutki współcześnie awansowały w pozycji społecznej?
Verinia odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
O nie. On jest Bobem i nawet w telefonie mam go zapisanego: Pan Bobik -
zdałam sobie sprawę, że w sumie do końca roku każdy tydzień mam już 4-dniowy pod względem pracy najs
-
Lęk przed sztuczną inteligencją (AI) i postępem technologicznym
Verinia odpowiedział(a) na shadow_no temat w Nerwica lękowa
@conditioner wyluzuj, bo jesteś jakiś spięty chyba. Ja przestałam korzystać z Groka Premium, bo za drogi. Teraz korzystam z Chat GPT i inaczej się z nim gada i wymienia info, co nie zaczy że gorzej. -
Cześć chciałbym pogadać o czym ważnym co zmieni wasze życie i doceni co macie
Verinia odpowiedział(a) na nelypolishboy temat w Kroki do wolności
Nie. Ja nie umiałam ani od dołu, ani od góry. -
Ostrożność wobec konaktu z innymi jest wskazana. Jednak chorobliwy lęk przed ludźmi zamyka nas praktycznie na wszystko. Nie wyjdziesz normalnie na zakupy, nie spojrzysz komuś w oczy bez niepokoju, nie zadzwonisz się umówić do lekarza, nie otworzysz drzwi kurierowi, przestaniesz utrzymywać jakiekolwiek kontakty. Okropna sprawa, które poznałam o 6 klasy podstawówki i ciągnęło się to do 24 lat jakoś. Wtedy zaczęło się coś zmieniać. I sama nie wiem jak to się stało, że nie odczuwam wgl lęku przed ludźmi. Nadal jestem sobą, mam swój świat, nie mam przyjaciół, ale wgl nie potrzebuję bycia ocenianą jako "idealny obywatel". Mogę mieć nawet dziewczynę zamiast faceta, mogę być singielką, nie chcę mieć dzieci, a przyjaciel jak się trafi, który będzie lubił mnie w każdym stanie - no to zapraszam takiego. Podziękuję losowi. Myślę, że jako ludzie możemy się zmienić. Mózg jest plastyczny. Dużo musimy jednak zrobić sami. Dla mnie było najlepsze rzucenie się na głęboką wodę w różnych miejscach. Nie zadziała się magia, to się działo powoli i często wracałam w doliny. Oczywiście hipomania pomagała mi w kontaktach, ale nadal miałam tę potrzebę uznania i potwierdzenia w oczach ludzi. A teraz? Trochę oczywiście zalezy mi na ocenie, ale w zdrowy sposób. Każdy z nas jest osobą stadną, jeden potrzebuje ludzie bardziej, drugi mniej, albo zwyczajne się przejechaliśmy na ludziach w latach dawnych, co wpłynęło na nasze ich postrzeganie. Jesli ktoś nas gnębił, to spodziewamy się krytyki z każdej strony i w każdym miejscu. Zazdroszczę ludziom zdrowej przeszłości, zdrowej psychiki... Chciałabym móc się obudzić bez tego balastu choroby. Mam przekichane, jak i wielu z nas, z tego forum, tych którzy to czytają. Chcę wam powiedzieć, że wysyłam Wam pokłady sił, których czasem mi brak.
-
A czego się boisz: samego pójścia do pracy, czy przed tym, co może się wydarzyć w pracy (ludzie, szef, obowiązki, odpowiedzialność)? Powinnaś się chyba udać na terapię np. CBT lub/i do psychiatry. Sama nie dasz rady z tym.
-
to po co brać, jak się nie oczekuje od leków działania. NIe kumam, ale nie muszę. Ja będę brać do końca swego żywota
-
Kiedy rozwód jest zdrowy?
Dalila_ odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Wprowadzili ustawę o jakieś opiece naprzemiennej czy coś takiego - Dzisiaj
-
Jakie epitafium na nagrobku chcesz mieć?
Hurricaner27 odpowiedział(a) na shadow_no temat w Socjologia
a mogą mnie nawet pingwiny zjeść -
Za co jesteś dzisiaj wdzięczny/wdzięczna?
alone05 odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kroki do wolności
Za to, że się wyspałam, spałam 12 godzin. -
Wydaje się być mądra ta praktyka, oby była skuteczna
-
akatyzja to jedno z najgorszych uczuc przy zaburzeniach.
-
Ja się karmię nienawiścią To co to jest choroba? Czy wredny charakter? Jak będę u psychiatry to się wyżalę, przepisze jakiego zamulacza.
- Wczoraj
-
Od cmentarzy dla zwierząt do nagrobków nienarodzonych dzieci. Dokąd zmierza człowiek?
Szczebiotka odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Cmentarze dla zwierząt są od dawna w Polsce. Ja żałuję że koło mnie nie ma gdzieś blisko. Czy to głupie? Nie uważam tak. Ja swoje zwierzaki (koty i psy) traktuje jak członków rodziny. Obecnie mieszkam tylko z dwoma kotami. Ciężko mi sobie wyobrazić że ich zabraknie, i że miała bym je gdzieś oddać po śmierci i nie wiedzieć co się z nimi stało Co do grobów dzieci. Uważam że zasługują na grób jak każdy inny człowiek. Z tego co wiem to po poronieniu szpital zatrzymuje bądź na prośbę rodziców wydaje zwłoki/szczątki. Jeśli to była wczesna ciąża to rodzice czasami chcą zrobić badania by ustalić jaka mogła być płeć dziecka. Na tej podstawie jest później wystawiany akt urodzenia i zgonu. I wtedy można pochować. Ale częściej jest tak że szpital przechowuje to wszystko, i raz na pół roku czy rok (nie jestem pewna teraz), wszystko idzie do kremacji i jest pochowane we wspólnym grobie. Czasami nie ma ciał, jest tylko pochówek symboliczny (znam kilka takich gdzie jest pomnik z danymi ale ciała tam nie ma). - Ostatni tydzień
-
A ja w końcu poznałam twórczość fantastycznego Milana Kundery.
-
IMHO obecne wojsko mimo nadal nieciekawej opinii to nie ma wiele wspólnego pod względem np. "fali" z tym wojskiem które znamy z opowieści ojców. Jednak czasy się trochę zmieniły nawet jak gadałem z kolegami, którzy dobrowolnie poszli na żołnierza to większy wycisk dostawali fizycznie (ćwiczenia) niż psychicznie (gnojenie). Ale opieram się tylko tym co zasłyszałem. Bo sam pojęcia nie mam jak tam jest teraz
-
PTSD, znęcanie w szkole
autodestrukcja2 odpowiedział(a) na zagubiony16 temat w PTSD - Zespół Stresu Pourazowego
a ile teraz masz lat? 29? Jak się potem toczyła Twoja historia? -
Kurde social media nie są jeszcze zakazane a nożownicy jakby przestali nożować. Czyżby to nie była prawdziwa przyczyna? Nie no, to na pewno przez internet A, zapomniałem, że o cenzurze internetu był inny wątek
-
@Basianka widzę, że nikt nie pisze od dłuższego czasu niestety te PSSD to straszne dziadostwo. Ogólnie był człowiek jeden, który twierdził że wyleczył się kilkudziesięcioma razami w komorze hiperbarycznej ale po paru miesiącach wczoraj przyznał, że wróciło mu PSSD jego zdaniem od jedzenia bardzo śmieciowego jedzenia z całej tej ekscytacji wyzdrowieniem. Kto wie, może to być klucz do rozwiązania problemu. Warto podzielić ludzi chorych na PSSD na tych co mają zdrowe wnętrzności jelita żołądek wątrobę itp. ale głównie jelita i na tych co nic im się tam nie stało od leków. Głównym problemem dlaczego sie tak czujemy beznadziejnie na PSSD jest brak dopaminy, jej straszny niedobór w porównaniu do stanu z przed PSSD. Czy da się na to wpłynąć i odblokować proces produkcji i transportu naturalnej dopaminy? Podobno tak jestem w powolnym trakcie wdrażania tego procesu, mam niektóre suplementy, niektóre muszę jeszcze zamówić bo nie było ale mi uderzyło mocno na jelita więc u mnie efekt jeśli będzie to trochę później niż u kogoś kto czuję się ok na ciele. Warto przyjrzeć się właśnie swojej mikrobiocie, mikrobiomowi, bakteriom pozytywnym i negatywnym, bardzo pomocna jest sztuczna inteligencja ale od Google Gemini chat a nie chat gpt, gpt długo prowadził mnie w kwestii PSSD w złym kierunku ignorując to na co zwraca uwagę Gemini. Gemini jasno przyznaje i mówi w jaki sposób leki mogły uszkodzić cały ten szlak produkcji dopaminy, neuroprzekaźników od poziomu jelit, który jest bardzo pomijany przez ludzi na PSSD, 90% + serotoniny dopamina itp wszystko ma tam swój początek. Jeśli od leków ustała wam prawidłowa motoryka jelit, wytwarzanie tego i transport do mózgu ( nie wspominając już o zmianach tam w mózgu bezpośrednio) to jak można coś zmienić? Szanse marne, to kolejny dowód dlaczego ludzie, którzy reanimują się psychotropami na PSSD czują lekkie seksualne pobudzenie to sztuczna interwencja, która na długą metę dalej będzie rozwalać jelita, które są naszym mózgiem drugim, fabryką neuroprzekaźników. Założę się, że sporo z was ostro daje z cukrem czadu to w ciemno mówię, nie, że jestem Alfa i omega w kwestii PSSD ale z totalnego flaka w matjkach coś mi rusza jak stosuję dobrą bakterie a jeszcze nie dodałem odpowiednich nazwijmy to suplementów do wspomagania odbudowy tego co zniszczone sam jestem ciekawy czy i jaka będzie poprawa.
-
Co wam pomaga na lęk od rana do wieczora?
-
Najnowsze tematy
-
Ostatnio zaktualizowane