Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. No uważam, że jest coraz gorzej. Niby się trzymam powierzchownie, ale tylko wracam do domu, jest weekend i jak mnie dopadnie, to szok. Choć dziś w pracy też się popłakałam. Jestem umówiona do psychiatry, ale wątpię by wynaleźli złoty środek na to by mnie jakoś wyciszyło
  3. Dzisiaj
  4. Oczywiście, że się da i warto dbać o obie te kwestie, po prostu w wieloletnich związkach, gdzie wkradają się rutyna i przyzwyczajenie, często zapomina się o intymności, nie pożąda się już tak jak pożądało się na początku, a każdy chce się czasem poczuć atrakcyjnie.
  5. Papierochy, bo lubię zapach dymu o poranku wtedy czuje, że niestety jeszcze żyje. Alkohol dla podkreślenia smaku potrawy taki koniaczek, aby się nim delektować. Wódka z Martini extra dry, aby poczuć jak gorzkie jest życie gin z tonikiem oraz limonką tak samo. To taka dezynwoltura z mojej strony, a także wprowadzenie elementu baśniowego do otaczajacej nas rzeczywistości. Kawa i herbatka lubię szczególnie rano i do kolacji wypić. Kaw dziennie minimum 4 i jeden dzban herbaty wieczorem.
  6. Od jakiegoś czasu nie odczuwam żadnych emocji w relacjach międzyludzkich, nawet przestali mnie ludzie irytować. Mam gdzieś, co sobie inni o mnie myślą, nie zależy mi na sprawianiu dobrego wrażenia, wręcz nie istnieją dla mnie ludzie, są tłem, dziwnie mi myśleć, że w ich głowach coś tam się też kreuje, przejmują się, mają swoje sprawy i życie. W moim związku podobnie się nie angażuję ostatnio i cokolwiek by się miało wydarzyć, dostosuję się, choć kocham, ale nie chce mi się rozmawiać, niczym właściwie dzielić. Mój problem jest taki, że odgrywam tutaj mechanicznie co ma być zagrane, ale myślami tkwię daleko za tą warstwą życia, za materią. Nie wiem jak się z powrotem uziemić, nie codziennie czuję się jak robot, ale wiem, że już nigdy nie poczuję emocji tak jak kiedyś. Nic nigdy nie miało sensu, a teraz kiedy jest to pewne, jeszcze bardziej nic się nie chce.
  7. Jest to mój odwieczny problem. Potrafię wygryźć pół paznokcia, potem nie mogę spać w nocy, bo tak szczypią i pulsują mi palce.
  8. Marzę o takim życiu, ale nie mam jeszcze tylu pieniędzy.
  9. Pisałem wczoraj jakie ćwiczenia póki co robię. Idę w poniedziałek.
  10. Kiedyś pomagało mi pisanie, dzisiaj nie mam co zapisywać. Próbuję przez dwa dni, a potem rzucam to w kąt. Może łatwiej byłoby prowadzić dziennik aktywności, do każdej godziny zapisywać co się robiło, tak przynajmniej nie zapominałoby się co się danego dnia robiło.
  11. Nie, to jest biały jeleń nie wiem skąd, spodobał mi się a patronusy są bardziej przezroczyste ; )
  12. Bupropion tylko w symbolicznym stopniu działa na dopaminę niestety, głównie wali w noradrenalinę i stąd często wywołuje ten cholerny lęk, chociaż nie u wszystkich oczywiście. U mnie akurat tak, ale jednocześnie jest bardzo skuteczny na apatię i dlatego nadal biorę go pod uwagę mimo trzech podejść już.
  13. Wczoraj
  14. Twój komentarz nie śmiał sensu odnośnie tego co ja powiedziałam, bo ja powiedziałam że lepiej realna dziewczyna do pisania niż robot. I tylko w takim przypadku mi chodziło. Gowno szkocki detektyw
  15. Z ŚDSu wypisany teoretycznie.. Czemu? Bo pozwolili sobie na zbyt wiele.. zresztą dowiedziałem się Zbyt wiele i mam po prostu dość.. Jestem załamany psychicznie..
  16. To przelamie ta cisze. Ostatnio ogladalem podcast, w ktorym lekarz udowadnial ze wenla dziala hiperbolicznie. Najmniejsza dawka jest bardzo mocna, a kazda kolejna juz tylko odrobine podnosi efekt dzialania i powiem Wam, cos w tym jest, bo zejscie do 50 kuleczek to byl "walk in the park" ale teraz jest jakas masakra. Tydzien bez i chodze po scianach, nawet mirta mnie nie usypia. Co to jest za gowno...
  17. No zdecydowanie, mi nawet facet prowadzący terapię grupową bardzo mocno ją odradzał (i w końcu doszliśmy do wniosku, że to nie dla mnie). Ostatnio mój jedyny wolny czas jest w nocy, kosztem snu… Chciałbym wrócić na studia ale wiem, że czasowo nie dam rady.
  18. Bo są fajne, poza tym czasem niosą ze sobą wspomnienia. Też lubię. To nie wiem. Może tamten świat PRLu wydawał Ci się poukładany. Poza tym tam często świeci słońce w tych filmach.
  19. Pierwsze kroki do psychiatry - musi wystawić skierowanie na oddział dzienny. Później szukasz placówki ktora prowadzi oddziały dzienne, dzwonisz albo jedziesz i pytasz jak wyglada proces przyjecia, ile się czeka itd.
  20. Ostatni tydzień
  21. Ja lubię rutynę. Moja rutyna jest dosyć luzacka, nie mam męczącego dnia (przeważnie), ale jest jakaś struktura, do której jestem przyzwyczajona i w której czuję się dobrze.
  22. By w moim życiu było więcej harmonii i miękkości a mniej boksowania się z rzeczywistością
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×