Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Morvena

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Napiszę, co jadłam wczoraj. makaron z pesto, jabłko zielone i melon, kanapka z tuńczykiem i warzywami Dzisiaj: kawa
  3. Najpierw myślałam, że się wygłupiasz z tym Bogiem katolickim. Ale widzę, że chyba na serio jednak piszesz. Każdy ma prawo mieć swoją teologią i wiesz o czym to świadczy? O tym, że myślą sami. Bo ty sama nie wymyśliłaś sobie, że jak się nie będziesz modlić czy chodzić do świątyni, to zostaniesz skatowana w piekle, bo Twój tatuś w niebie tak zadecydował. czujesz żenadę? nie? To Ci współczuję, bo sobie robisz krzywdę. Ale wielu ludzi żyje w tej iluzji, zamiast dowiedzieć się chociażby o wielu innych wierzeniach, posłuchać siebie, co ty o tym wszystkim myślisz, obejrzeć film o prawach w kosmosie. Trochę więcej poszukiwań i rozmyślań nie zaszkodzi. A jak Ty mówisz teraz, że wygodna jestem i nie chcę postępować wedle reguł, to powiem CI jedno - reguły mam, i wcale 10 przykazań nie jest trudnych. Nie o jakieś regułki chodzi tylko o konieczność tej religii. Największym sukcesem szatana jest to, że nie ma piekła.
  4. na piersiątkach? Radość sprawił mi nowy dzień. A dziś jest sobota. A jutro kończy się konkurs.
  5. Mi pomaga Muzyka. Każdy gatunek muzyki inaczej na mnie działa. Jestem wrażliwa na bodźce i energie. Piosenki w stylu melancholijnym, nostalgicznym np. Lana del Rey przywołuje stan psychiczny podobny do spokojnego haju, introspekcji, głębi. Wtedy łatwiej mi wejść w jakiś problem lub czuć spokojną, pozytywną energię. Muzyka metalowa łagodzi agresję lub ją wywołuje, różnie. Techno, rave - ooo, tutaj czuję się jak w innej bajce. Mogę tak wymieniać. CHodzi o to, że MUZYKA to mój narkotyk. I tak, reguluje moje emocje. Czy to złe, dobre, silne, czy jakiekolwiek inne. Benzo, i ogólnie leki - lubię niestety Xanax. Ale tu się nie będę rozwodzić. Gdy mam, to nadużywam, a gdy nie mam, to chcę mieć, ale nie mogę, więc zapominam. Wtedy szukam alternatyw dla specyfików wyciszających. Czasem są to te zdrowsze opcje: suple, ziółka, olejku (lubię stan wyciszenia, bardziej od pobudzenia), a czasem inne leki. Papierosy, e - papierosy, palenie hybrydowe - raz Camel żółty, raz dymek z e - fajki - smak tytoniu, mniej słodkich owoców, kawy, mięty. NIkotyna ach, dym och! Pamiętam jak że znajomym lekarzem psychiatrą paliliśmy razem papierosa przed przychodnią. On się śmiał i mówi, że nie znosi pytania - "DLACZEGO TY PALISZ? Wiesz, że to niezdrowe? Rzuć to!". I mówi: - "Palę, bo lubię palić". I to chyba najoczywistsza odpowiedź, a jego wkurwienie jest adekwatne. Dlaczego obcy nawet ludzie pytają Cię o Twoje nawyki... Tak, wiemy, że to niezdrowe i tak, palimy. Kawa - najlepiej czarna i mocna. Express mi się zepsuł, bo wyspałam w złe miejsce kawę, bo mi się przez przypadek wysypała. Muszę dać do naprawy. Czyściłam całą i odkamieniłam. Lipa. Ale za to kupiłam mieloną o smaku wanilii - coś wspaniałego. Moja mama kupuje dallmayer - dla mnie obrzydliwa. Jestem kawoszką. Nie pogardzę również cappuccino, cafe latte, macchiato, flat white czy frape, albo moccha Kawa to sztos napój. A przed wypiciem strzelam taurynę, bo dobrze łączy się z kofeiną. Dlatego dodają ją do energetyków. Zakupy - muszę się przyznać, mam z tym problem. Uwielbiam kupować, sobie i komuś. Sprawia mi to niesamowitą przyjemność. Endorfiny krążą. Samo wybieranie, oglądanie i świadomość, że kupisz dzisiaj sporo rzeczy, to jak kontakt z wyższą jaźnią. Wpadasz w trans. Już o niczym nie myślisz. Są tylko zakupy i Ty. Wokół Ciebie mogą się bić, a Ty nawet tego nie zakodujesz. A jeszcze jak te zakupy są udane, to już jesteś w niebiańskim królestwie szczęścia. Lubię najbardziej kupować kosmetyki, ubrania, ozdoby do domu i do włosów, kwiaty (sztuczne), książki, elektronikę, zeszyty, długopisy, markery, zeszyty, notesy, kredki, farby, i tego typu artystyczne rzeczy, biżuterię. Jakiś film/serial - szukam odpowiedniego, może być nawet horror, do SPANIA. Tak, zasypiam przy filmie. Po dwóch, czy trzech godzinach TV sam się wyłącza. Nie wyobrażam sobie zasypiać w ciszy. No i w sumie też reguluje tym emocje. Dobry, ciekawy dramat, trhiller, psychologiczny, kryminał, sci - fun, horror, dokument się sprawdza jako coś w co się wciągnę, albo coś, co sobie leci w tle, a ja co jakiś czas zerkam, robiąc coś innego. To chyba jest znak, że nie lubię ciszy. A kiedyś lubiłam. Co jest. Pisanie - lubię to. Czy to forum, czy z kimś, albo na blogu, czy w notesie. I sama czynność śnięcia długopisem po kartce jest dla mnie wyjątkowo przyjemna. Często szukam "najlepszego" długopisu. Pisanie jest super zajęciem. Czy to porażka, opowiadanie, czy notatki do nauki, jakieś cytaty. Szybciej na kompie, w zeszycie wolniej. Oba te sposoby lubię, ale długopis ma w sobie więcej magii. Rysowanie - czasem mnie odpręża. Można się wyżyć kreatywnie. Zapomnieć o bożym świecie i skupić na dosyć wymagającej czynności. Czytanie - przenosi w świat bohaterów, poznajesz ludzi z lektury, fabułę. Podobno czytanie wprowadza czytającego w lekki trans. Lubię też poznawać nowe wyrazy lub stwierdzenia i zapisuję. Cytaty też. Doświadczenia postaci sprawiają, że te mózg "widzi" je jako własne doświadczenia. Tak gdzieś czytałam bogate słownictwo, ładne wypowiadanie, lepsza pamięć, koncentracja, dobre samopoczucie, trans jak w medytacji, poznawanie nowych rzeczy na wszelakie tematy, wyobraźnia większą, lepsza umiejętność w pisaniu samemu czegoś. Internet i telefon- bez komentarza.
  6. Dzisiaj
  7. Morvena

    Ezoteryka- dyskusja.

    No dla mnie testy osobowościowe mogę o kant tyłka rozbić. Zadają Ci pytania, odpowiadasz i dostajesz wynik. NIczego nowego się zwykle nie dowiesz, no chyba, że masz zerowy wgląd w siebie. Ezoteryką to coś innego. A opisów numerku 6 masz ogólnikowo napisane, już tłumaczyłam. To wskazówką, a zresztą nie każdemu dane jest życie bardziej uduchowione. Niektórzy żyją mocno w ziemi. Nie latają.
  8. Morvena

    Dzisiaj czuje się...

    Czuję się chyba "za mocno" - przynajmniej według domowników. KURRRRRR... dlaczego ten lit się aż tak obniżył? Nie ogarniam. No ale samopoczucie mam okej. Kilka dni gorszych, bo PMS, a dziś dostałam okres i wiem, że w ciągu góra dwóch dni samopoczucie będzie lepsze. Lekkie rozdrażnienie wczoraj. Odczuwam większą energię, to prawda. Mam ochotę wychodzić z domu, sprzątać, coś działać. Ale czy to już górka? Wstaję w środku nocy, sypiam w dzień i trochę w nocy. Znowu coś z tym snem nie jest tak jak u normalnych ludzi. Mam do tego dystans. Nie załamuję się. Tylko okropnie nie chciałabym znowu iść do szpitala. Niech to ogarnie lekarka ambulatoryjnie. Bo nie zniosę zamknięcia.
  9. Wczoraj
  10. Myślę, że większość ma szczere chęci gdy to mówi i wierzą, że tak będzie.
  11. U mnie proces szukania supli się od drugiej strony zaczyna. W sensie wiem co chce w swoim organizmie poprawić i pod to szukam czegoś co w tym pomoże. Tak na witaminę D I Omege np. trafiłem. Co uważam było świetnym odkryciem. Co jakiś czas testuje coś nowego ale jeśli nie widzę efektów lub są słabe to na dłużej się z tym nie koleguje Mi po trawce kiedyś tak odbiło że myślałem że nie wrócę już do bazy. Mam tendencję do deoersonalizacji ale tak mnie wtedy raz z butów wyrwało że wracałem do siebie parę godzin i na dobre mnie zniechęciło do eksperymentów z THC w jakiejkolwiek ilości. Czasem jak nawet poczuje zapach to staram się odejść dalej albo przegonić towarzystwo bo tak nie chciałbym znowu tak odlecieć. Dosłownie jak w filmie Numb miałem
  12. Heh co prawda ja na paroksetynie ale też chce coś włączyć dodatkowego na uboki szczególnie związane z PSSD i ogólnym zamuleniem. Trochę energii brakuje w ciągu dnia czasami. I też się zastanawiam. Niby tranzodon mógłby być ok ale też nie mam problemów ze spaniem a on raczej do spanka. Ale u mnie chyba wygrywa póki co bupropion jako propozycja. Ty rozważałes to? Chociaż przy SNRI nie wiem czy to nie za dużo hmmm
  13. Aż tak źle to by chyba nie było. Dużo tęgich głów było i jest na świecie. Chyba to nie jest tak, że tylko jedna osoba jest w stanie wpaść na genialne pomysły. Raczej prędzej czy później warunki sprzyjają by coraz więcej osób mogło dochodzić do wielkich odkryć. Czasem myślę, że nawet jak mi wpadnie do głowy jakiś pomysł to jednocześnie może on wpaść w podobnym okresie czasu wielu innym osobom. Pytanie tylko kto zacznie je realizować jako pierwszy i dokończy taki temat. Ale żeby nie było że umniejszam mu bo nie śmiałbym Aaaaaale kocur!!!!!!
  14. brum.brum

    Libido, a leki

    Nie długo zrobię sobie badanie na teścia i prolakto właśnie. Coś jest nie bardzo u mnie, czuję
  15. Więcej w niższych dawkach, mniej lub wcale w wyższych bo dochodzi noradrenalina jak ktoś jej potrzebuje. W moim przypadku mam niestety już wyczulone te receptory i nawet mała kawa powoduje niepokój
  16. Morvena

    Wkurza mnie:

    Wkurza mnie to, że lit mi mocno spadł. Byłam pewna, że po zwiększeniu dawki wzrośnie. W poniedziałek mam dzwonić do lekarki, bo dzisiaj jej już nie było. Oby się obyło bez szpitala. Błagam...
  17. To fajnie. Ja nie mam z tatą takich dobrych relacji i w sumie nie wiem czy on lubi dostawać ode mnie prezenty i czy mu się podobają. Tak szczerze to ja najbardziej lubię dawać prezenty Soni (suczka), bo ona się zawsze szczerze cieszy.
  18. Melodiaa

    Usuwanie konta

    Nie odbieram tego osobiście.
  19. Pytanie kojarzy mi się z rozmową o pracę, długo zastanawiałam się przed nią jaką odpowiedź przygotować, żeby ani nie wyjść na zbyt zarozumiałą, ani na niepewna swojej wartości. Tak bardziej otwarcie, moje zalety to: dobra, kulturalna, miła, inteligentna, mądra, lojalna, pomocna, empatyczna. Wady: leniwa, bałaganiara, nieśmiała, bojąca się ludzi, odkładająca trudne rzeczy w czasie, słabo radząca sobie z krytyką, mało dbająca o siebie, mająca trudności w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji.
  20. A jaki suplement polecacie na nadmierne pobudzenie?
  21. A ja od jakiegoś czasu obgryzam paznokcie mimo, że mam żelowe:/ Tylko jakoś nieświadomie przez sen to robię i nie wiem co to ma znaczyć, może chce się jakoś oszpecić w ten sposób albo niepokój teraz większy czuję.
  22. No tak ale ty bierzesz o ile się nie myle antydepresanty i to dwa. A one totalnie uwalają libido. Wiem bo sam brałem kiedyś np. cital albo asertin. Ja obecnie na tym zolafrenie który też dawką nie jest niski mam prolaktyne 254.
  23. Grouchy

    Nasze sny

    Śniło mi się, że u mnie w mieszkaniu, a dokładnie w kuchni, były dwie moje znajome - Karolina i Paulina. Był tam jeden wielki bałagan, próbowaliśmy coś gotować ale w chaosie w sumie nie wiem dokładnie co robiliśmy.
  24. Rodzice do mnie wcześniej, że jestem strasznie pobudzona i agresywna. A ja sobie myślę - okej, zaraz okres, więc przez to. Ale chyba jest inny powód Lit spadł mi do 0,43. Jak wychodziłam że szpitala zaczęłam brać tabletkę więcej, bo miałam0,6. No i kurde spadła. Może dlatego się tak wściekam. Nie mogłam się dodzwonić do lekarki, ale w on. n pewno będzie. Zwiększamy o jedną tabletkę i zobaczymy, co dalej.
  25. Grouchy

    Co teraz robisz?

    Piszę tekst utrwalając zwroty i słowa: When I entered the house, I could feel something ominous in the air. It seemed like something could suddenly jump out from the next room or fall on me from above. Inside, there was a stuffy atmosphere, and the weak light coming through the dirty windows created a beam that highlighted the floating, ubiquitous dust. The rooms were almost empty, the walls were decaying, and the wooden floor was creaking. It was swarming with flies, which together created a loud buzzing sound. My breath was fast and shallow, and I also had an elevated pulse, clearly hearing the beating of my heart. But all I had to do was pull myself together and sneak into the cellar unnoticed by whatever was lurking there.
  26. Pokombinowałam ze swoim zdjęciem. Moze dziś spróbuję zrobić rysunek na tablecie. 🩵
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×