Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Hej, ja biorę 300 mg Bupropionu i 20 mg Brintellixu. Lekarz mi pozwolił, jest wszystko ok. Brintellix dobrze zadziałał na mnie dopiero w dawce 20 mg. Wcześniej kilka miesięcy byłam na 15 mg Brintellixu i 300 mg Bupropionu.
  3. Przekonam się po dłuższym czasie. Zamierzam też pójść, spotkać kogoś i się zapoznać. Jak na osobę, która kiedyś była cicha i wstydliwa stałem się po czasach szkolnych już przede mną, mając już 23 lata stałem się otwarty do ludzi i zamierzam znaleźć osoby z ciekawymi zainteresowaniami jak ja. Powodzenia wam również życzę. Świat jest za duży by przejmować się problemami, które na skalę światom są małę jak, chociażby stres do podejścia do kogoś i zapoznanie się. A kto wie, może i swojej przyszłej miłości. Dziękuje, że to czytacie i że nadal ze sobą rozmawiacie. Miło było was poznać ^^
  4. A ja mam znowuż zatwardzenia, czasem przejdę 1800 metrów i to na sranie pomaga a czasem nie.
  5. Moja pierwsza miłość i jego kolana, gdy siedziałam na podłodze, a on na ławce. Jego kolana takie piękne, kościste, mocne i on wtedy czekał na swoją kolej do gry w kosza..mój pierwszy chlopak. Taki piękny hahaha 🩵 nasza miłość to było głównie gadu gadu a na żywo byłam dość nieśmiała. I pamiętam jak przed szkołą siadalysmy z koleżankami na udach kolegów xD a potem wszystkie się sprzeciwiły przeciwko mnie..może dlatego że miałam chłopaków xd no ale przed tym dręczeniem dobrze radziłam sobie na wfie. Zwłaszcza gimnastyka, idealne przewroty w przód i w tył, skoki w dal, stanie na glowie.umiałam wiele rzeczy zrobić ale Serwy to były dla mnie jakieś nieosiągalne zwykle ale grać umiałam dosyc., choć nie byłam jakaś super w tym. Brakowalo mi piłki nożnej, tylko chłopy grały w nogę
  6. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  7. Dzisiaj
  8. Ja podejrzewam u siebie początki demencji. Chodzę po mieszkaniu, wchodzę do złych pokoi, zapominam, czego szukałam.
  9. A, kiedyś mi ówczesny szef powiedział:."Podoba mi się to, że pani pracuje swoim tokiem pracy,nie patrząc na innych".Głowiłam się,jak on to zauważył? Ale to jest fajne, robić swoje.
  10. Maat

    Co teraz robisz?

    Wzięłam się za mycie auta. Mam na sobie dwie bluzy polarowe. Zimno,panie!
  11. T-shirt popielaty z Davidkiem Bowie i czarne majtałaski, jeszcze pod kołdrą
  12. Słabo, bo tak dobrze Ci "poszło" uzyskać pion, remisję w chorobie chad, a tutaj przychodzą problemy ze zdrowiem fizycznym. No ale takie to życie nieprzeywidywalne i niesprawiedliwe. Jesteś silny, tak Cię widzę i... Życzę Ci dużo wytrwałości, cierpliwości do osiągnięcia zdrowia. Jeśli będzie też psycholog, to wg mnie dobrze. Jesteś zaopiekowany, więc musi być dobrze! Miłość wysyłam!!!
  13. Jezu, zapomniałam o... To WIktor Dyduła.
  14. 1. Kiedy podano mi alkohol? Miałam kilka lat, kiedy najadłąm się tortu urodzinowego na jakiejś imprezie, a był on mocno nasączony spirytusem, a wszyscy się zdziwili, że nagle się zrobiłam taka grzeczna i spokojna i zasnęłam xD 2. Zaczęłam pić już w podstawówce. Najpierw cukierki z alkoholem, potem to co było w domu. A ze znajomymi zaczęłam pić w gimnazjum już bardziej. I to raczej często. 3. Tzn. nie znam się jak to jest teraz, ale odnoszę takie delikatne wrażenie, że jest lepiej z tym, niż kiedyś, że młodzi tak nie piją, ale nie wiem. 4. Czy irytują? Nie wiem. Nie piję zbytnio (raz na rok, czy 2 razy), więc mnie to nie dotyczy, ale nie sądzę, aby ten zakaz robił cokolwiek ciekawego/dobrego, a wielu może rzeczywiście wkurwiać. Dla mnie lekki bezsens. No ale też jakoś tego nie analizowałam.
  15. Ale ja nie pomijam tabletek, wręcz przeciwnie. Dobieram kolorami tylko a prega to potajemny drink, gdy czarnoskóry zaprasza cię na parkiet i puszcza coś szybkiego
  16. Wczoraj
  17. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Dzisiaj to zjadłam tyle różnych małych rzeczy, że ich wszystkich nawet nie pamiętam.
  18. Ok, dzięki za rozmowę Rozumiem Twoje obawy.
  19. Hej. Czy zaobserwowaliście u siebie z czasem zmniejszenie anhedonii/spłaszczenia emocjonalnego? Po jakim czasie zaobserwowaliście poprawę? Co pomogło? A może zdecydowaliście się wprowadzić nowy lek i on Wam pomógł na ten konkretny objaw? Czy jest wśród nas ktoś, u kogo rozwinęły się myśli samobójcze, zdecydował się powrócić do leku i poczuł na nim ulgę?
  20. Znajdę coś co mnie porwie do bólu, by pokochać i to pozwoli Zapomnieć o świecie.
  21. Ja też mam ten lek i na oczatku brałam go z paroksetyna, potem lekarz zamienił na wentyflaksyne i tu zwiększył jej dawkę. Od tygodnia jestem jak ameba, coś strasznego i zastanawiam się czy to nie od tego leku.
  22. drogie te terapie online 360zł za 40 minut sesji na kamerce? chyba żart wolę iść sbie kupić coś fajnego, niż wykładać kasę na terapię, która nie wiadomo kiedy się zakończy i co mi zapewni jeśłi chodzi o badania, to jeszcze bede kombinować u nas czeka się ok. roku na terapię na NFZ i tam chyba mogą zrobić jakieś testy szczerze mówiąc, boję sie już pytać swojej lekarki, bo znowu mnie wyśmieje ech... za tydzień wizyta
  23. płaskumysłowe dobieranie słów nie robi wrażenia oczy i to kolejne widzą każdy ruch kamerka włącza się, kiedy śpisz jestem uroczy zamykam usta prostym trikiem wola po mojej stronie a kariera tworzy nowe połączenia energii latam nad krajobrazem Chin nie podchodź tak poważnie zdejmij ciasne spodnie załóż klapki na skarpety zrób coś ponad tym, co akceptowalne na co cię stać czy masz odwagę na udział w teatrzyku nadać swój ślad indywidualizm w zaciszu poczuj smak adrenaliny pójścią pod prąd zrób to raz wolność najkonieczniej w potrzebie samorozpoznanie tych monotematyków dreszcze w żyłach pokonują strach lobotomia leków wyprała ci większość uczuć obojętny apatia zabrała życie oddech nic nie znaczy kiedy nawet nie chcesz się budzić bezsensowne istnienie w klatce z telefonem chyba mnie poniosło toksyczny deszcz omija twoje parasole na ulicach co czwarty to szalony towarzysz bogu dzięki boję się twej normalności w tym mieście świry z geniuszem ruchów życzą miłego dnia więc lepiej podziękuj jeśli jesteś jednym z nas, to nie jesteś jednym z nich patrz pomiędzy wierszami jeśli tak cię gnoi uczonym tonem w białych rękawiczkach nie widzą, co ich zamiarem łatwo trzymać na smyczy twoje zdanie kup swój tlen niszczą naszą przyszłość apokalipsa nie zobaczysz tego w telewizorach zaufaj nam jesteśmy tu pokaż mi wolność gdzie wyrazić złość w cyrku wychowany nie słyszę jak oni i nie mówię jak oni jestem z gliny spoza marginesu Andy Warhol na mikrofonie intuicyjne wskazówki zajęło mi to lata podpowiadało ostre: nie na okruchy nie zgadzam się więc jadę i płynę pod prąd ta droga nie kończy nie ma pigułek znachor na kozetce zmieni cię wedle fantazji relacje międzyludzkie większością problemów osiągnąłeś wszystkie ambicje starych ego zamyka cię na poznanie sceptycyzm ważny, poważny podążasz znowu za liderem kim bywasz poza grupą mówisz o zdrajcach nie widząc krwi na opuszkach palców zmywasz mydłem i uśmiechasz się jest tak super więc opowiedz coś o sobie
  24. Szukałam wczoraj dla siebie psycholga klinicznego, który jakoś prywatnie bedzie w stanie mnie "określić", o czym tutaj niedawno pisałam. Pytałam w przychodni jak wygląda u nich terapia na NFZ. Prosisz o skierowanie swojego psychiatry i potem zajmujesz kolejkę, oczekiwanie to ok. rok i terapia trwa rok. Szukałam wczoraj też opcji w mieście, ogólni patrzyłam na ludzi. Jedna osoba się wyróżniła, bo miała dużo ocen pozytywnych, tylko to były raczej takie opinie o atmosferze życzliwej , przyajcielskiej, co jest oczywiście ważne. Osba ta jest psychiatrą i terapeutą w nurcie poznawcz - behawioralnym. Jenda opinia była dość niejasna i raczej negatywna i miałą więced niż dwa zdania: i tam była mowa, bo nie chcę cytować, że lekarz określał zstygmatyzujących, oceniających określeń wobec niej, które nie powinny paść w gabinecie psyhiatry i że ten specjalista raz zachowywał się bardzo życzliwie, a raz czuła się ona obwiniana i nie do końca bezpieczna przez co zrezygnowała. i Wiecie co? Opinie każdy ma swoje, i nie oznacza, że u mnie się nie sprawdzi. Behawioralna mnie słabo interesuje i jeszcze powiem jedną rzecz... ja u tego gościa byłam kilka lat temu na 3 wizytyach. Przerpaszam, dwóch, bo na trzeciej się nie pojawił, a tłumaczył się, że nie miał mojego numeru i dlatego nie powiedział nic,że go nie będzie, choć miał, bo przez niego się umawialiśmy i pisaliśmy przed spotkaniem chwilę. Przez pierwsze rozmowy jak i przez telefon (miał mój numer!) ciągle mówił do mnie Agnieszka i na kolejnej wizycie też per AGnieszka, a ja go ciągle poprawiałam i widziałam w tym jakiś rodzaj nie wiem manipulacji terapią, żeby co? obserwować ja zareaguję, czy go okryczę? nie, ja po prostu powiedziałam jak mam na imię poraz któryś tego dnia i antępnego. A co mi zaoferował wtedy? Powiedział, że następnym razem przyniesie mi "instrukcje" jak poznać swoje objawy i nie wiem o co dokladnie mu chodziło. NIe było żadnych pytań o leki, w zasadzie wydawał się jakiś mega cichy i się na mnie gapił, tak mocno, nie wiem czemu. Ja nie czułam dyskofmortu, bo na mnie to wrażenia nie robiło. Tylko cóż,... nie zachęcał wtedy, ale ostatecznie zrezygnowałam, gdy te akcje ze spotkaniami były kłamstwem, nazywanie mnie innym imieniem i nie widziałam w tej osobie żadnego autorytetu dla mnie, żeby chcieć od niego czegoś więcej, jak najszybsze zakończenie wizyty. Szukałam terapii online, i było mnóstwo ludzi i dużo stron, ale ceny. 360zł za ok,40./50 minut zwaliło mnie z nóg. No nie podołam takiemu wydatkowi. i teraz czekam na wizytę za tudzień u psychiatry i może zapytam o to skierowanie na terapie NFZ i za rok się wybiorę, chćby z ciekawości Ale wielokrotnie mówiłąm tutaj, że już 3 lekarzy mi odradzało psychoterapię. Jeydnie terapeutki zajęciowe polecały oddział dzienny, ale nie dla mnie. Nie chce mi się uczestniczyć w zajęciach tego typu, jeszcze rezygnować z pracy, bo to godziny poranne -południowe, dochodzić tam (blisko nie mam i jeszcze wcześnie) i w zasadzie słyszałam opinie ludzi. Sporo ludzi porównywała to do zajęć w naszym szpitalu. Licze na coś więcej. Chciałabym terapii, ale nie mam tyle forsy.
  25. Niewkopomonowana

    Dżuma

    to byl żart, czy ja to się tam zwie
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×