Skocz do zawartości
Nerwica.com

Chaos


Lusesita Dolores

Rekomendowane odpowiedzi

13 minut temu, brum.brum napisał(a):

Dokładnie tak! Dlatego pisałem Ci że to z czym się mierzysz, pokazuje że jesteś dzielna i silna Kobitka 🙂( wiem, że zaprzeczysz 🤓). A mąż już jest obok Ciebie? Piesek? 🌤️

Oczywiście, że zaprzecze bo jestem słaba, bezsilna, do luftu.

Są już. 

Na szczęście głosów nie ma.

3 minuty temu, mateus napisał(a):

Weź że się pierdolnij?

Jaka to małość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, mateus napisał(a):

To twoim kolegą i koleżanką z forum, mogło się wybitnie nie spodobać.

Jesteś na poziomie glona.

To forum straciło cały swój urok. Widzę że udzielają się tylko te same osoby. Ja już nie będę tu wiele pisać, ale czasem się udzielę. Już swoje zrobiłam. 🥝

 

Jeśli chodzi o szpital... No cóż. Lekko nie jest, ale i tak jestem w najlepszej kondycji psychicznej jaka do tej pory mialam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

Jesteś na poziomie glona.

To forum straciło cały swój urok. Widzę że udzielają się tylko te same osoby. Ja już nie będę tu wiele pisać, ale czasem się udzielę. Już swoje zrobiłam. 🥝

Znowu się zagalopowałaś. Co to za personalne wycieczki i obrażanie? Rozumiem, że mogłaś się zagotować, ale takie wyzwiska niczego nie załatwiają, tylko robią burdę w wątku. Tym bardziej, że post do którego się odnosisz, został usunięty. I ważne: nawet jeśli ktoś wcześniej zachował się nie fair albo Cię sprowokował, to nie usprawiedliwia odpowiadania tym samym. To, że druga strona zrobiła coś nie tak, nie daje zielonego światła na wyzwiska i dolewanie oliwy do ognia. Jeśli chcesz, żeby było tu spokojniej i żeby inni chętniej pisali, to najlepsze, co możemy zrobić, to po prostu odpuścić przepychanki i wrócić do normalnej rozmowy bez tych wszystkich dramatów i konfliktów, bo to naprawdę zniechęca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Dryagan napisał(a):

Znowu się zagalopowałaś. Co to za personalne wycieczki i obrażanie? Rozumiem, że mogłaś się zagotować, ale takie wyzwiska niczego nie załatwiają, tylko robią burdę w wątku. Tym bardziej, że post do którego się odnosisz, został usunięty. I ważne: nawet jeśli ktoś wcześniej zachował się nie fair albo Cię sprowokował, to nie usprawiedliwia odpowiadania tym samym. To, że druga strona zrobiła coś nie tak, nie daje zielonego światła na wyzwiska i dolewanie oliwy do ognia. Jeśli chcesz, żeby było tu spokojniej i żeby inni chętniej pisali, to najlepsze, co możemy zrobić, to po prostu odpuścić przepychanki i wrócić do normalnej rozmowy bez tych wszystkich dramatów i konfliktów, bo to naprawdę zniechęca

To.mnir zbanuj. Już wiele się o was admini dowiedziałam 😃

Się whbielacje. Ja tu jestem głównie na priv. Ale i tak zniknę , tego forum. Możesz mnie nawet dziś usunąć. Mi to Lotto. Nie chcę w tym uczestniczyc. Baj. To forum to dno. I wiem dużo o tym co zrobiliście. Nie pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Dryagan napisał(a):

@Lusesita Dolores już dostał - miałem dać jak ukrywałem ten tekst i zapomniałem. Mea culpa

Trochę mnie zdziwiło jak wyjechał do mnie z takim tekstem, ale biorę to jako odklejkę młodego . Zresztą po tym co wypisuje chyba ma „nie zły bałagan na strychu”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Dryagan napisał(a):

Proszę Wszystkich o minimum szacunku do siebie nawzajem. Można się nie zgadzać, można się spierać, ale bez obelg, bez przytyków i bez jechania po sobie. Trzymajmy poziom, bo inaczej z forum robi się ring bokserski, a nie miejsce do rozmowy. 

Ogólnie jest większe przyzwolenie na niecenzuralne słowa i też łatwiej leci.... 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, brum.brum napisał(a):

@Lusesita Dolores jak się dziś czujesz? Trzymasz się ? 

Dziś baaardzo lękowo. Wzięłam alprazolam - 2mg. To dużo.

W pracy dziś stresowo. Zaraz idę spać. 

Najlepiej przespać resztę tego chorego dnia. A u Ciebie jak?🫠

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Dziś baaardzo lękowo. Wzięłam alprazolam - 2mg. To dużo.

W pracy dziś stresowo. Zaraz idę spać. 

Najlepiej przespać resztę tego chorego dnia. A u Ciebie jak?🫠

No takie dni też się zdarzają . Zresztą u mnie to od tygodni tak jest. Cały jestem pospinany, zestresowany , w niepokoju non stop. Czuje że mój układ nerwowy jest wyeksploatowany. Dysocjacje bez przerwy…ciekawe ile tak jeszcze pociągnę . 
A Ty jeśli jest tak dziś kiepsko, to rzeczywiście szybciej do spania i odpoczywać. Jutro piątek. Zawsze to mała pociecha 🌤️🤗

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, brum.brum napisał(a):

No takie dni też się zdarzają . Zresztą u mnie to od tygodni tak jest. Cały jestem pospinany, zestresowany , w niepokoju non stop. Czuje że mój układ nerwowy jest wyeksploatowany. Dysocjacje bez przerwy…ciekawe ile tak jeszcze pociągnę . 
A Ty jeśli jest tak dziś kiepsko, to rzeczywiście szybciej do spania i odpoczywać. Jutro piątek. Zawsze to mała pociecha 🌤️🤗

Strasznie Ci współczuje. Ja bym na dłuższą metę nie dała radę żyć w takim pracowym stresie.

Jutro piątek, piąteczek, piątunio...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Strasznie Ci współczuje. Ja bym na dłuższą metę nie dała radę żyć w takim pracowym stresie.

Jutro piątek, piąteczek, piątunio...

Dzięki. Dokładnie tak. Jutro początek weekendu. Wychodzimy po pracy z Moją do knajpki coś zjeść. A że rzadko to robimy ( w sensie wyjścia na miasto ) to małe święto będzie . Odpoczywaj Asia i pamiętaj rano o 4, że nie jesteś w tym sama. Ja też pobudka o tej samej godzinie 😜 Zawsze to raźniej 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×