Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Akronia

Jestem w związku,bo boję się samotności

Rekomendowane odpowiedzi

W związku co raz bardziej widzę, ile nas dzieli. Od początku oboje pracujemy,żeby znaleźć kompromisy w tych różnicach. Partner jest jedynakiem i dopiero po około roku bycia razem zobaczyłam, że pewne problemy wynikają z jego egoizmu i braku umiejętności wzięcia moich potrzeb pod uwagę. Wiele rzeczy się poprawiło, dosłownie się ich nauczył, np.pewnych umiejętności w prowadzeniu domu, traktowania kobiety na równi sobie. To coś, co mnie trzyma,że on się uczy. Jednak ciężko przyjmuje jakiekolwiek uwagi, bywa złośliwy i nieprzyjemny. Dla mnie to za ciężkie, czuję,jakbym wychowywała dziecko. Z drugiej strony,jak myślę o rozstaniu to jestem przerażona i płaczę, myślę, że wolę być źle traktowana i mieć fizyczne ciepło od niego, niż zostać sama. Tym bardziej w aktualnej sytuacji gdy nie można odwiedzać innych. 

Czuję się zatrzaśnięta w tej sytuacji i nie umiem jasno myśleć, czy to już na prawdę za dużo, czy po prostu brak kontaktu z innymi wpływa na moje frustracje.

Jestem w trakcie oczekiwania na terapię online. Ostatnią przerwałam, u osoby z polecenia, gdy kilka spotkań z rzędu opierało się na tym,że ja płakałam, a terapeutka mnie dosłownie pocieszała. Na ten moment jestem po prostu rozbita. 

 

Edytowane przez Akronia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj, a ja celowo nie jestem w związku, stronie od mężczyzn.. Choruje na nerwice lękowa z stanami depresyjnymi.. Jestem emocjonalnym wrakiem i ledwo wytrzymuje sama z sobą a co dopiero myśleć o związku. Też jestem sama, nie mam przyjaciół nikogo. Postanowiłam najpierw się wyleczyć, pracować nad sobą a później myśleć o związkach.. 

Żeby stworzyć prawdziwy związek warto najpierw poznać siebie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Związałam się ze swoim partnerem gdy już byłam w terapii. Bardzo długo byłam sama, samowystarczalna a partner w moim odczuciu był tylko problemem. Więc jak poczułam chęć na związanie się z kimś będąc w terapii i umiejąc funkcjonować sama to myślałam że będzie strzał w dziesiątkę. A związek dalej jest pełen moich błędów i braków reakcji na sygnały se już dawno powinien się zakończyć. Tak myślę, ale boję się też że sma na nowo zwariuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×