Skocz do zawartości
Nerwica.com

bei

Użytkownik
  • Postów

    2 692
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bei

  1. Mam OCD. Nie potrafię powiedzieć czy u mnie terapia cbt przyniosła efekty. Na pewno pozwoliła mi troche poznac z czym się zmagam. Ta terapia kojarzy mi się jednak głównie z tym, że "powinnam się przełamywać", a ja przełamywać się nie chciałam ... . Terapia psychodynamiczna pozwalała mi wcześniej i teraz uporządkować trochę życie. Objawy nie ustąpiły, ale jednak mój komfort życia się poprawiał. U mnie leki też swoje wniosły w lepszym radzeniu sobie z objawami.
  2. Kupiłam sobie chipsy, myślałam ,że o smaku kurczaka,a okazało sie że przeoczyłam fakt, że to pikantny kurczak. Nie cierpię pikantnego jedzenia .
  3. Kiedy ostatni raz korzystałaś z jakiegoś środka lokomocji?
  4. Czy miał ktoś z was taka sytuacje przy zgłaszaniu szkody, że osoba badająca sprawe ze strony ubezpieczyciela sie z wami spotkała? Czego oni w sumie chcą, bo mam coś podpisać, a mój samochód go nie interesuje.
  5. Wiadomo. Nawet somo prosto z puszki, ale to też ponoć niezdrowe, bo ma za dużo cukru.
  6. Jako dziecko Jako dziecko pamiętam najbardziej podobało mi się takie z dużą pianką. To był taki efekt wow, że z czajnika można było taki efekt uzyskać.
  7. Ja na mokate bylam zwykle zbyt dużą sknerą i piłam takie z biedronki. Raz na jakiś czas zaszalałam i kupiłam piernikowe albo coś w ten deseń. U mnie w pracy cappuccino z ekspresu to głównie piana. Dobre, ale ja nie potrafię się rozkoszować tylko raz dwa i wypite. Żeby pic wolniej to potrzebuje żeby kawa była gorąca, a nie ciepła.
  8. Nie sadze od dawna (pewnie z połowę życia), a kawa z mlekiem lepiej mi podchodzi. Smakowały by mi tez wszelkiego rodzaju cappuccina i kawy 3 w 1 z marketu ale to niezdrowe, wiec nie pije.
  9. Rozpuszczalna ponoć jest niezdrowa. Ja z ekspresu piję tylko w pracy. Lubię ameriacano z mlekiem, ewentualnie coś mlecznego cappuccino albo mochiatto. Espresso jest dla mnie za gorzkie.
  10. Powyżej jednej łyżeczki to już dla mnie mona kawa, bo ja pije z jednej raczej czubatej i dodaje mleko. Dzis kupiłam sobie syrop orzechowy do kawy. Ciekawe czy będzie dobry. Nie wiem czy piłam kiedykolwiek z syropem.
  11. Miałam trochę zabawną sytuacje w aptece. Poszłam wykupić receptę od psychiatry na anafranil. Przy okazji pomyślałam, że zapytam czy mogę zrealizować dalszy ciąg recepty od endokrynologa. Myślałam że ostatni sms kod jest od psychiatry, a przedostatni od endokrynologa. Endokrynolog przepisał mi na ostatniej wizycie euthyrox i dekristol (wit. D). Podałam kod z przedostatniego SMS a pani powiedziala że to recepta na anafranil, która juz zosta wykupiona. Podałam więc kod z ostatniego SMS i pani powiedziała, że to jest recepta na anaframil i mogę ją wykupi. Zamotałam się i powiedziałam coś w stylu "to jest witamina D pod inna nazwa, prawda?" Panie zaczęły się śmiać i jedna z nich powiedziała " no można tak powiedzieć". Wtedy zdałam sobie sprawę z tego, że anafranil to nie dekristol. Powiedziałam "ok, już wiem co to jest", ale nie wiem czy nie pomyślały że myślę, że łykam witaminę D zamiast psychotropów.
  12. Umyłam samochod żeby mi ptasie kupu nie wymarły lakieru.
  13. Ja przez to że zmieniłam pracę i chciałam "ładnie wyglądać" zrobilam sobie manicure żelowy. Byłam juz raz na uzupełnieniu i za niedługo pasuje mi pójść znowu na uzupełnienie. Moj terapeuta powiedzial, że robienie takich paznokci powoduje,że te prawdziwe stają się miekkie. Z tym, że ja się chyba pomyliłam jak mu o tym opowiadalam i powiedziałam, że mam z akrylu, ale to chyba nie ma znaczenia.
  14. Mam zalecane przez endokrynologa 20000j/tydzień.
  15. Praktycznie co sobote. Trochę martwi, ale terapeuta który jest lekarzem powiedział, że widocznie tego potrzebuje. Psychiatra też nie zareagował na to w żaden sposób jak powiedziałam, że soboty przesypiam. Choć nie podniósł mi dawki leku, to może to była jakaś reakcja. Pomysle o zrobieniu sobie jakieś badań. Odpuściłam też ostatnio trochę z suplementacją witaminy D, może mam niedobór.
  16. Ja tak mam przez bakteriofobie. Nie lubię czuć, że ktoś jest tak blisko że możemy się przypadkowo dotknąć, albo gdy czuję kogoś oddech na sobie, nie mówiąc już o dotykaniu mnie wózkiem, koszykiem czy dotykaniu zakupów które trzymam. Zawsze zaluje jak jest tlum w sklepie, że musiałam akurat o tej porze wpaść na pomysł, żeby do niego wejść.
  17. Ja już zaczynam ziewać. Myślę o drugiej kawie.
  18. Tez nieźle. Ja ogólnie nie jestem zadowolona z tego jak wyglada u mnie sobota, bo jednak chciałabym zrobić coś konstruktywnego zamiast przespać cały dzien. Terapeuta mowi ze to niezwykle, ale jak tak mam to widocznie moj organizm tego potrzebuje. Tez mam ale ja mam regularny. Fajnie ze u ciebie wraca do normy. Znalazłam. Pomogło mi odtworzenie wydarzeń. Ostatnio chciałam ją przespać do pojemnika. Okazało sie że jest przespana, tylko pojemnik zostawiłam razem z innymi pustymi. Choć pojemnik jest przezroczysty to jakoś nie zauważyłam, że jest w nim kawa, dopóki nie wzięłam go do ręki.
  19. Wstaje po 18h... Szukałam kawy,ale w tym bałaganie chyba nie znajdę.
  20. No nie wiem... . Jeśli się przyjemnie sie np. że ktoś będący w tej terapi na niby, podzieli się z terapeutą czymś o czym nigdy nikomu nie powiedział, to sam ten fakt może już spowodować jakieś efekty, niezależnie od tego czy terapeuta wykaże jakieś zaangażowanie czy nie.
  21. Mam tylko byłego faceta (raczej nie nazywe go kolegą, bardziej znajomym) i ludzi z pracy.
  22. Myślę, że tak samo jak wygląda obecnie, tj. czy czuje się lepiej, albo czy otoczenie widzi pozytywną zmianę.
  23. bei

    SSRI-temat ogólny

    Wbrew pozorom zejście nie było trudne, gorzej potem, ale myślę, że tu sytuacja życiowa dużo namieszała. Teraz wróciłam do leków i uważam, że to była dobra decyzja. Chyba nie. Ja mam tylko często suchość w ustach tak że czuje taki kwaskowaty posmak i nie wiem czy nie śmierdzi mi przez to z ust. Może kogoś zapytam .
  24. Zadzwonili, że nie utworzą tej grupy z angielskiego do której chciałam się zapisać. Proponują kurs indywidualny albo grupowy na podstawie podręcznika ktory już przerabiałam innej szkole. Jak bym wiedział, że jej nie utworzą to może znalazłabym coś innego, a tak zostałam troche na lodzie bo pewnie w innych szkołach kursy już się rozpoczęły. A już miałam pytać kierownika czy firma mi za to zapłaci... w sumie mogę też zapytać, czy zapłaci mi za lekcje indywidualne.
×