bei
Użytkownik-
Postów
2 692 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez bei
-
Co ona liże?
-
Ja bardzo rzadko pamietam czy mi się coś śni, ale sen z nocy sylwestrowej trudno będzie mi zapomnieć. Obudziłam sie w ostatniej chwili gdy miałam rozbić sie o ścianę galerii po wpadnieciu w poślizg. Dawno nie czułam takiej ulgi po uświadomienie sobie, że jestem w łóżku.
-
Ja w sumie nie dotrzymałam żadnego z trzech postanowień. Dwa z nich przenosze na ten rok bo nadal chciałabym je zrealizować, a z jednego rezygnuję bo w sumie już pół roku temu zrezygnowałam z niego. Ja uważam że nie wiadomo jaki bedzie, nie wiadomo z jakimi trudnościami przyjdzie nam się mierzyć. Są rzeczy na ktore nie mamy wpływu. Co innego życzyć sobie dobrze, robić postanowienia, a co innego świętowanie na zaś. To nie była pani, konkretnie to ksiądz .
-
Jestem sama, nie mam przed kim stwarzać teraz pozorów. Kiedyś od jednej osoby usłyszałam, że ona nie rozumie tego, że wszyscy w Sylwestra się cieszą, że są starsi i teraz też tego nie rozumiem z czego ludzie się cieszą.
-
Podsumowanie minionego roku - blaski i cienie, sukcesy i porażki, zdarzenia dobre i złe...
bei odpowiedział(a) na Dryagan temat w Socjologia
Rok 2025 to dla mnie rok wielkiej zmiany jeśli chodzi o sferę zawodową. Ogólnie rok uważam za udany, choć nie pozbawiony trudności, nad którymi będę mogła popracować. Można powiedzieć, że dotrzymałam żadnego postanowienia noworocznego. -
Waśnie widzę, że sa takie punkty świadczące niedopłatna pomoc prawna i nie odpłatne poradnictwo obywatelskie to spróbuję.
-
Najpierw pewnie musze napisać odwołanie od decyzji. Wolałabym żeby mi ktoś w tym pomogl, bo wydaje mi sie że ktoś kto się na tym zna zrobi to lepiej. Nie wiem tylko do kogo się zgłosić.
-
Mam, ale tak jak wspomniałam uznali, że wspólnie to ustaliliśmy.
-
Dostałam odpowiedź od ubezpieczyciela, że odmawia wypłaty odszkodowania, bo uznał że szkoda nie powstała z powodów działania sprawcy. Do kogo powinnam udać się po pomoc żeby to rozwiązać? Sprawa raczej skończy się w sądzie bo ubezpieczyciel uznal, że ustaliłam ze sprawcą wersje wydarzeń.
-
Martwie sie tym, że nie wiem jaka jest jego przyczyna.
-
Wczoraj wieczorem zauważyłam, że zrobił mi sie siniak pod opuszkuem palca serdecznego. Nie mam pojęcia od czego i trochę się martwię.
-
Wesoły Świąt Bożego Narodzenia
-
Staram sie nie zasnąć.
-
Na Anafranil jestem niej emocjonalna niż bez leków, nie zauważyłam tego przy innych lekach.
-
Wstałam może 2 godziny temu, a już chce mi się spać. Mam nadazieję, że kawa pomoże, bo mam sprawę do ogarnięcia.
-
Ja chodze na NFZ i normalnie mam wizytę, mówię jak się czuję. Czekałam 3 miesiące na pierwsza wizyte, a teraz mogę przyjsc kiedy potrzebuję.
-
Na czym polega ta szopka?
-
Podpisałam nową umowę o prace i mam już przerwę świąteczną.
-
Dobrze, ciesze sie z tego co mam, choć za rogiem czycha "okołoświąteczny" stress.
-
@sailorka a konkretnie czego się boisz? Że w kogoś wiedziesz, że ktoś w ciebie wiedzie, że uszkodzisz samochód?
-
Jutro pewnie ostatnia terapia w tym roku. Rok temu przegapiłam przedświąteczną terapię.
-
Składałeś w odpowiedzi na ogloszenie?
-
Myślę, że to zależy od miejsca pracy. Jeżeli twoja pierwsza myślą nie jest, że absolutnie nie chcesz to może warto spróbować.
-
Moja mama myśli żeby wysterylizować suczkę. Problem jest taki, że po tej operacji zwierze ponoć powinno zachowywać sie spokojne, a ona tak nie umie. Ona albo skacze, albo biega, nawet nie wiadomo czy umiałabym iść spokojnie na spacer, a nie lecieć przed siebie jak np. złapie jakiś trop.
-
U mnie tak się potoczyło, że w sumie nigdy nie byłam na stażu. Kiedyś jak miałam stopień niepełnosprawności, to wymyśliłam, że skorzystam ze szkolenia dla niepełnosprawnych i stażu, tyle, że musiałabym chyba rzucić uwczesną pracę. Pani, z którą rozmawiałam, powiedziała, żebym pracy nie rzucała, jak już ja mam, niewazne że nie w wyuczonym zawodzie ;-). Jak pracowałam w poprzedniej firmie, to była taka sytuacja, że chcieli zaproponować jednej osobie prace, a ona powiedziała, że już nie chce, bo dostała się na staż. @Grouchyja bym cię widziała w jakiejś pracy z angielskim, wiem, że ogarniasz. Masz też jakieś doświadczenie zawodowe, jak to ładnie posklejasz w cv to myślę, że może coś z tego wyjść. A co myślisz o zostaniu rekruterem?