Skocz do zawartości
Nerwica.com

nieprzenikniona

Użytkownik
  • Postów

    1 215
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez nieprzenikniona

  1. Doskonale wiem czym to jest spowodowane, przynajmniej obecnie - za mocny stresor i mnie odcięło...tym razem akurat spowodowała to terapia, wcześniej miałam tak w różnych sytuacjach życiowych i na przeróżnych etapach (zanim w ogóle się leczyłam również), jest to zatem znane mi dobrze uczucie, mega nieprzyjemne ale w sumie dość bezpieczne. Z lekami tego nie wiążę jakoś specjalnie, ale może faktycznie czas na zmiany...
  2. Nie czuję siebie w tej rzeczywistości, totalny chaos a do tego wzmożona czujność, nie mogę spać, nie mogę jeść, teoretycznie wypełniam wszystkie obowiązki jak wcześniej ale mnie w tym nie ma...utknęłam w jakiejś cholernej klatce w moim umyśle i nie umiem nic z tym zrobić...
  3. Ja nie wiem czy w moim przypadku to uzależnienie od sportu czy raczej od doprowadzania swojego organizmu do granicy wytrzymałości...tak jakbym za każdym razem musiała poczuć, że docieram do granicy czegoś czego nie wytrzymam a jednak robię to dalej i dalej... Chociaż w sumie bieganie to akurat jedna z mniej destrukcyjnych metod, które mogę wybrać...
  4. Nieee, tylko seronil. Ja wysokie tętno mam od zawsze (i niskie ciśnienie), podobno taka moja uroda
  5. Tempo mam właśnie dość wolne, raczej to generalnie problem z tętnem, przy szybszym chodzie osiągam wartości 60-70 max
  6. Ja ostatnio biegam, staram się ok 3 razy w tygodniu po 5 km, ciężko mi jednak zapanować nad optymalnym tętnem i niestety biegam raczej na maksymalnym, być może to też kwestia zbytnio obciążonego organizmu
  7. Ja mieszkam obecnie na obrzeżach dużej aglomeracji miejskiej i nie zamieniłabym już tego ani na miasto (mieszkałam od urodzenia) albo na "prawdziwą wieś". W sumie wszędzie mam blisko i bez problemu mogę tam dojechać, z drugiej strony mam ten kawałek przestrzeni na którym da się odetchnąć i iść na spacer wśród pól i lasów jeśli tego potrzebuję niestety krajobraz przedmieści mocno się zmienia, domy wyrastają jak po deszczu i pewnie za kilkanaście lat z tych pól niewiele już zostanie...
  8. Coś w tym stylu...póki co hamulcem jest mój organizm sam w sobie, później będę się martwić o resztę...z dwojga złego to i tak lepszy wybór...
  9. Ostatnio mnie nosi w tej kwestii ale myślę, czy nie rozładować tego sportem, szkoda tylko, że w moim przypadku nie jest to wcale zdrowsza alterantywa...
  10. Hmmm może to być nerwica (kwestia czy masz ku temu jakieś przesłanki, wydarzenia z życia etc) ale może to być też jakieś somatyczne dziadostwo...z badań możesz jeszcze spróbować boreliozę, tężyczka hmmm poziom witamin i mikroelementów etc, choroby autoimmunologiczne...a jak staw skroniowo-żuchwowy? Dużo z tego co opisujesz może być też wynikiem problemów z kręgosłupem szyjnym, miałeś jakiś uraz?
  11. U mnie było bardzo łatwo rozpoznać uzależnienie, w dniu odstawienia (ok 12-16h po ostatniej tabletce) dostałam okropnego bólu głowy, zawrotów, mdłości, o stanie psychicznym nie wspominając...dobrze, że skojarzyłam fakty bo nie miałam pojęcia o tym, że w ogóle mogę być uzależniona...
  12. Objawy tarczycowe mogą być praktycznie identyczne jak nerwicowe, jedyna opcja to branie euthyroxu i oceny czy po nim czujesz się lepiej czy nie...
  13. Sprzątam never ending story...
  14. Hmmm wg mnie są dwa wyjścia albo bierzesz leki na tarczycę i do tego coś przeciwlękowego, albo próbujesz wyregulować tsh dietą i suplementami (więcej wysiłku ale nie jest to niemożliwe)
  15. Hmmm jeśli żart jest dobry to chyba nie ma ograniczeń co do tematu...raczej mam duże poczucie humoru (chociaż dość czarne) i dystans do siebie
  16. W góry Samochodem, na szczęście tylko 10-15 minut Wolisz pracę z domu czy wśród ludzi?
  17. nieprzenikniona

    Pytania TAK lub NIE

    Nie Jeździłeś kiedyś na motorze?
  18. nieprzenikniona

    Czy masz?

    Nie Masz leżak?
  19. Pakuję się na wakacje Robiłeś w tym roku jakiś remont?
  20. nieprzenikniona

    zadajesz pytanie

    Kiełbasa a później camembert Byłeś w tym roku w kinie?
  21. Wypad do centrum handlowego a reszta dnia odpoczynek, w sumie dobry dzień
  22. Gdzieś gdzie jest zimno Tytuł ostatnio przeczytanej książki?
×