-
Postów
1 215 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez nieprzenikniona
-
Doskonale wiem czym to jest spowodowane, przynajmniej obecnie - za mocny stresor i mnie odcięło...tym razem akurat spowodowała to terapia, wcześniej miałam tak w różnych sytuacjach życiowych i na przeróżnych etapach (zanim w ogóle się leczyłam również), jest to zatem znane mi dobrze uczucie, mega nieprzyjemne ale w sumie dość bezpieczne. Z lekami tego nie wiążę jakoś specjalnie, ale może faktycznie czas na zmiany...
-
Nie czuję siebie w tej rzeczywistości, totalny chaos a do tego wzmożona czujność, nie mogę spać, nie mogę jeść, teoretycznie wypełniam wszystkie obowiązki jak wcześniej ale mnie w tym nie ma...utknęłam w jakiejś cholernej klatce w moim umyśle i nie umiem nic z tym zrobić...
-
Ja nie wiem czy w moim przypadku to uzależnienie od sportu czy raczej od doprowadzania swojego organizmu do granicy wytrzymałości...tak jakbym za każdym razem musiała poczuć, że docieram do granicy czegoś czego nie wytrzymam a jednak robię to dalej i dalej... Chociaż w sumie bieganie to akurat jedna z mniej destrukcyjnych metod, które mogę wybrać...
-
Tygodniowe wyzwanie na rozruch - 10 min aktywności dziennie
nieprzenikniona odpowiedział(a) na temat w Kroki do wolności
Nieee, tylko seronil. Ja wysokie tętno mam od zawsze (i niskie ciśnienie), podobno taka moja uroda -
Tygodniowe wyzwanie na rozruch - 10 min aktywności dziennie
nieprzenikniona odpowiedział(a) na temat w Kroki do wolności
Tempo mam właśnie dość wolne, raczej to generalnie problem z tętnem, przy szybszym chodzie osiągam wartości 60-70 max -
Tygodniowe wyzwanie na rozruch - 10 min aktywności dziennie
nieprzenikniona odpowiedział(a) na temat w Kroki do wolności
Ja ostatnio biegam, staram się ok 3 razy w tygodniu po 5 km, ciężko mi jednak zapanować nad optymalnym tętnem i niestety biegam raczej na maksymalnym, być może to też kwestia zbytnio obciążonego organizmu -
Ja mieszkam obecnie na obrzeżach dużej aglomeracji miejskiej i nie zamieniłabym już tego ani na miasto (mieszkałam od urodzenia) albo na "prawdziwą wieś". W sumie wszędzie mam blisko i bez problemu mogę tam dojechać, z drugiej strony mam ten kawałek przestrzeni na którym da się odetchnąć i iść na spacer wśród pól i lasów jeśli tego potrzebuję niestety krajobraz przedmieści mocno się zmienia, domy wyrastają jak po deszczu i pewnie za kilkanaście lat z tych pól niewiele już zostanie...
-
Coś w tym stylu...póki co hamulcem jest mój organizm sam w sobie, później będę się martwić o resztę...z dwojga złego to i tak lepszy wybór...
-
Ostatnio mnie nosi w tej kwestii ale myślę, czy nie rozładować tego sportem, szkoda tylko, że w moim przypadku nie jest to wcale zdrowsza alterantywa...
-
Zaburzenia lękowe, czy jakas inna choroba? :(
nieprzenikniona odpowiedział(a) na Zmeczonynerwica temat w Nerwica lękowa
Hmmm może to być nerwica (kwestia czy masz ku temu jakieś przesłanki, wydarzenia z życia etc) ale może to być też jakieś somatyczne dziadostwo...z badań możesz jeszcze spróbować boreliozę, tężyczka hmmm poziom witamin i mikroelementów etc, choroby autoimmunologiczne...a jak staw skroniowo-żuchwowy? Dużo z tego co opisujesz może być też wynikiem problemów z kręgosłupem szyjnym, miałeś jakiś uraz? -
Uzależnienie od xanaxu w tym przypadku?
nieprzenikniona odpowiedział(a) na shanxy temat w Uzależnienia
U mnie było bardzo łatwo rozpoznać uzależnienie, w dniu odstawienia (ok 12-16h po ostatniej tabletce) dostałam okropnego bólu głowy, zawrotów, mdłości, o stanie psychicznym nie wspominając...dobrze, że skojarzyłam fakty bo nie miałam pojęcia o tym, że w ogóle mogę być uzależniona... -
Choroba psychiczna czy chora tarczyca?
nieprzenikniona odpowiedział(a) na mistake temat w Nerwica lękowa
Objawy tarczycowe mogą być praktycznie identyczne jak nerwicowe, jedyna opcja to branie euthyroxu i oceny czy po nim czujesz się lepiej czy nie... -
Sprzątam never ending story...
-
Hmmm wg mnie są dwa wyjścia albo bierzesz leki na tarczycę i do tego coś przeciwlękowego, albo próbujesz wyregulować tsh dietą i suplementami (więcej wysiłku ale nie jest to niemożliwe)
-
Hmmm jeśli żart jest dobry to chyba nie ma ograniczeń co do tematu...raczej mam duże poczucie humoru (chociaż dość czarne) i dystans do siebie
-
W góry Samochodem, na szczęście tylko 10-15 minut Wolisz pracę z domu czy wśród ludzi?
-
Nie Jeździłeś kiedyś na motorze?
-
Pakuję się na wakacje Robiłeś w tym roku jakiś remont?
-
Kiełbasa a później camembert Byłeś w tym roku w kinie?
-
Wypad do centrum handlowego a reszta dnia odpoczynek, w sumie dobry dzień
-
-
Gdzieś gdzie jest zimno Tytuł ostatnio przeczytanej książki?