Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. No to świetnie,że zdałaś!!!!. Ja też chciałem uciec od tego wszystkiego.Po raz kolejny pokonałaś nerwicę,brawo.Jesteśmy z Ciebie dumni.
  2. depresyjny86

    Filmy i seriale

    Witam,ciekawi mnie bardzo jakie oglądacie seriale,czy w ogóle je oglądacie i czy zdarza wam się obejrzeć telenowele.
  3. A z jakiego przedmiotu? Bardzo możliwe Ale wracając do mojej poprzedniej myśli czuję,że wszyscy ludzie są lepsi ode mnie:mają szczęście,miłość,mądrość,są chudzi,super wyglądają...a ja to taki potwór o krzywym ryju-sorry za wyrażenie ale już wcześniej uslyszałem taką opinie o sobie Aaa wiaterku napisz jutro koniecznie czy zdałaś.Trzymam za Ciebie kciuki
  4. A ja dziś zdalem egzamin z socjologii,ale i tak czuję się żle,czułem spojrzenia innych ludzi,słyszałem jak mówili kidy przechodziłem po schodach że jestem dziwny i slyszalem śmiech a kiedy zorientowali się że wszystko słyszałem to tylko glupio gapili się na mnie.O tym,że jestem dziwny mówiły moje koleżanki,czyli nie tyllko koledzy uważają mnie za świra
  5. A u mnie jeszcze gorzej nienawidzę siebie,swojego ciala,swojej głupoty i bezmyślności,wszyscy mają mnie za debila więc coś w tym musi być.....ostatnio dziewczynie narobiłem wstdu i w stołówce kawe rozlałem...na szczęście nie na nią..ale wstydu jej narobiłem,co prawda ona powiedziała,że to nic ale już wie pewnie z kim ma na przyszłość nie gadać...
  6. A ja jutro mam egzamin ustny z socjologii z panem R.znanym wtajemniczonym jako "rosół" ,ojjj coś czuję,że jutro będzie ciężki dzień...
  7. A ja nie mam związku i nigdy nie będemiał pewnie....
  8. Wiecie czego najbardzij sie boje?.Otóż boję się tego,że będe taki jaki jestem teraz w przszłości i nie spotkam nigdy swojej drugiej połowy,bo wszyscy mnie będa odrzucać tak jak dotąd.
  9. Ale ja się Was nie wstydze,żle to wtedy ująłem....poprostu wstydzę się swojego wyglądu,wstydzę się pokazać Wkleić umiem gorzej zrobić resztę:najpierw trzeba sobie zdjęcie zrobić-nigdy tego nie robilem,trzeba mieć aparat cyfrowy-mam,ale nie wiem jak się go używa......kurcze w sumie to znowu wyszło,że z praktycznych rzeczy nie umiem nic.
  10. 1.Bo się wstydze. 2.Bo się boje Waszej reakcji na mój widok 3.Bo nie umiem nawet wkleić głupiego zdjęcia 4.Nie wiem czy będe czul się bezpieczny,czy ktoś mnie nie pozna czasem... Ale ja zawsze mialem dobre nastawienie do innch ludzi,myślałem,że coś się zmieni ale się nie zmieniało...
  11. Dlaczego gdy jestem w nowym środowisku,przez kogoś musze być nielubiany gdy inni są lubianii przez wszystkich?Coś musi być ze mną nie tak oprócz tego że jestem nieśmiały,tylko co to jest...może mój smętny wyraz twarzy?... Tylko,że ja od czasów przedszkola pracuje nad sobą i narazie cudów nie ma
  12. A ja dzisiaj siedzę i zastanawiam się dlaczego...
  13. Okropny dzień,ktoś uświadomił mi,przez swoje gadulstwo,że dla mojej grupy jestem sztywniakiem,wogóle że dziwne że się do niektórych nie odzywam że oni sami nie chcą ze mną gadać.....Widzę jak na mnie patrzą dziwnie i sie śmieją.Przez cale życie tak było ale nie wiedziałem,że teraz też mnie to spotka,czuje że zmarnowałem swoje 20 lat życia,mogłem się zmienić,ale nie ja nie potrafiłem tego zrobić,i już nie będe w stanie tego zrobić bo poprostu taki jestem,zawsze będe... Powracając do tych 20 lat życia to praktycznie w każdym środowisku byłem odrzucany...,zawsze się wstydziłem,zawsze nie myślałem w normalnych dla innego człowieka sytuacjach,zawsze byłem zamknięty w sobie,do nikogo nie wychodziłem bo się bałem,nie bylem szczęśliwy tak jak inni,nie miałem przyjaciół,nikogo nie obchodził mój los. Praktycznie teraaz do śmierci będe sam przez to jaki jestem,nikt mnie nie kocha i nie będzie kochał,nigdy nie założe swojej rodziny,zawsz będe obrażany,poniżany...nie chce mi się żyć,nic nie ma dla mnie sensu,nie wiem co ze sobą zrobić,nie zasługuje na ten świat,na szczęście,na miłość.... A jeżeli chodzi o dzisiejszy dzień to wszyscy się kochają,a ja sam jak przez całe życie//No i oczywiście najważniejszego przedmiotu nie zdałem...
  14. Ja jutro będe obchodził walentynki z moją panią z biomedyki pisząc kolokwium....już sie boje
  15. No a ja schrzaniłem sobie kolokwium no i prawdopodobnie wypad z roku w poniedzialek....Czemu jestem takim debilem Boże dlaczego?????Jestem nikim.....mam wszystkiego dość....życia,problemów,przede wszystkim siebie i tego że jestem zawsze tym najgorszym debilem Kurde ludzie kocham Was za to że trzymaliście za mnie kciuki ale ja jak zwykle zawiodłem,kolejny raz kogoś zawiodłem
  16. Fajnie teraz jak nie zdam z biomedyki to wylatuje z roku,a wszystko wyjaśni się w poniedziałek i chyba aczej stanie się to czego się boje
  17. To ja może powiem co może mnie jutro spotkać..Jutro rano jadę do Częstochowy zdawać 2 kolokwia i egzamin jak którejś z tych rzeczy nie zalicze,co jest naprawdę bardzo prawdopodobne to nie wiem co zrobię,cholera sam nie wiem,różne myśli mi do głowy przyłażą...boje się tego cholernego jutrzejszego dnia,jak nie zdam to tak jakby mój swiat znowu się zawalił...
  18. Ja mialem/mam tak samo...najgorsze jest to,że ludzie nie potrafią zrozumieć że i ci wygadani i nieśmiali są normalnymi,równymi ludżmi,bo teraz jest tak,że jak ktoś się nie odzywa lub mało mówi to od razu jest uważany za jakiegoś pzygłupa,dziwaka itd.Szkoda,że ludzie nie potrafią okazać zrozumienia innym ludziom którzy mają problemy z nieśmiałością,strachem...
  19. Ja chcę poprostu żeby ktoś mnie pokochał i był ze mną,czy to tak wiele?????
  20. Nie lubię ludzi zbyt pewnych siebie,takich którzy uważają się za najlepszych na świecie i myślą,że inni ludzie to idioci
  21. Ech ja też chciałbym kochać i być kochanym ale no cóż,zostałm stworzony po to aby być samotnym.
  22. Kurcze,ja chyba naprawdę stracilem nadzieje na lepsze życie,na przyszłość,czuję się wypalony,k...a jakie to okropne uczucie... Nie wiem co zrobić ze sobą,tak bardzo chciałbym to wszystko skończyć ale boję się i tego nie zrobię...dziękuje ci boże za takie życie,,życie debila odrzuconego przez innychIde beczeć do poduszki >
  23. I jeszcze sąd oglosi,że są niewinni.....Nie rozumiem,przecież są zeznania osób które widziały wszystko a oni wierzą nagraniu z komórki....zwykłego biegania po klasie raczej się nie filmuje...a po drugie skąd jej kuzyn miał o tym wiedzieć?-zeznania kogoś z rodziny w tym wypadku nic nie znaczą...bo o takich rzeczach się nie mówi.Co do pobytu "biednych chłopców" w poprawczaku to byl on zdecydowanie za krótki... Najbardziej wqurza mnie ślepa wiara rodziców w to że ich chłopcy są niewinni
×