-
Postów
7 083 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez depresyjny86
-
Tak,rozumiem ale jak mam to zrobić?????Co przedstawić się obcej kobiecie która oczywiscie będzie zajęta i nigdy nie będzie chciała patrzeć na moją gębe...o niestety tak jest,ze wszystkie kobety ktore spotkalem albo są zajete i mają mnie gdzieś albo nie są zajęte ale i tak oceniają mnie po gębie bo tak im wygodniej,nie chcą mnie do siebie dopuścić.....nie jestem przewrazliwiony.....aha mówilem o kobietach spotkanych na żywo... Dlaczego pierwsza reakcją kobiet na mój widok jest odrzucenie??traktowanie mnie z góry???wyzywanie mnie od debili???Wszystkie kobiety ze mnie się śmieją,nie wiem co ja takiego robię??????mam tego dosyć,czemu ten pieprzony świat jest przeznaczony dla tych którzy są żli,zabijają,kradną.......czy ja kogoś kiedyś zabilem???/NIE,czy kradłem też NIE więc k...... dlaczego każda kobieta ma mnie gdzieś,zawsze ma innego lepszego.zaje....stego chłopaka.który jest w każdym calu lepszy ode mnie.....nawet zwykly złodziej jest lepszy ode mnie.......Widocznie moim llosem jest żyć bez tej jedynej....Dziękuje ci Boże za wieloletnie cierpienie........mam dosyć tego pieprzonego świata!!!!!Dlaczego całe życie musiałem być obrażany przez ludzi,być wg nich najgorszym gównem,nawet ludzie których nie znam śmieją się ze mnie.....nie jestem przewrażliwiony...... niestety ...a chciałbym być....ale niestety wszystko to co tu napisałem to prawda
-
Chyba macie racje nie będe się przejmował tym czy ta osoba coś powie czy nie.... Ehh dzisiaj byłem zanieść indeks I po tym już ten dzień troche się schrzanił.....Ludzie jakby specjalnie chcieli mnie zdenerwować...wszędzie albo ludzie się całowali albo sie za ręce trzymali,wkórza mnie to...każda dziewczyna z chłopakiem,a jak już się wydawało że przynajmniej znalazlem jedną bez chłopaka...to nieee musiała zadzwonić do swojego misia .Oczywiście żadna na mnie uwagi nie zwróciła....nie rozumiem już do ch...ry co jest we mnie złe dlaczego ja nie mogę być szczęslliwy.....wydaje mi się,że to jakaś kara od Boga czy coś,dlaczego po tylu latach cierpienia nie mogę zaznać szczęścia?????Tylko ja nie mam dziewczyny w mojej grupie,....każdy kurde ma a ja nie!!!Co jest ze mną????dlaczego jestem pomijany przez kobiety,od czego to wszystko zależy ????Z mojego otoczenia każdy mial dziewczyne lub ma.....a ja jakiś popieprzony jestem najwyrażniej bo nikt sie k.....a mną nie interesuje chociaż staram się być w miejscach gdzie jest dużo ludzi,dużo dziewczyn i nic żadna mnie nie chce!!!!!!Nie mam sily jużczekać na cud,ja chce go kurcze teraz!!!Chyba rzeczywiście jestem debilem....pamiętam taką sytuacje kiedy jedna z koleżanek powiedziała do drugiego kolegi"wole siedzieć z tobą niż z tym debilem" od innej znowu słyszałem:"Boże jak ja nienawidze tego debila !!!!"Ja chyba na nic nie zasługuje,nawet na odrobine szczęscia,Boże prosilem Cię kiedyś o cud ale nieeee nic sie cudnego nie stalo......chyba mam siebie dość,chce wyrwać tą twarz i ją zmienić,być innym człowiekiem.....
-
Wczorajszy dzień był nawet spoko Dzisiaj jade pozałatwiać sprawy z indeksem,a potem do domku i nuuuuuda Jutro jedyną fajną rzeczą jak zwykle będzie siedzenie na forum Kilka dni temu dowiedzialem się ze do mojej grupy dołączyła osoba z mojego miasta,osoba która podobno mnie zna....jeżeli zna mnie ze szkoly,gimnazjum,liceum,to napewno wie o pewnych wydarzeniach z przeszłości...związanych ze szkołą...wliceum,gimnazjum,szkole...byłem traktowany jak śmieć,obrażany...boję się że ta osoba może powiedzieć o tym jak nabijano się ze mne tylko dlatego,że byłem/jestem nieśmiały.. . W każdym razie jeżeli coś ta osoba powie to....będzie bardzo żle.
-
Po prostu kiedy wchodze do wielkiej sali i gaśnie światlo to ogarnia mnie panika i musze stamtąd wyjść......2 lata temu byłem ostatnio w Cinema City w Katowicach,kupiłem bilet chciałem wejść do sali,wchodze....i lęk panika....próbowałem to opanować ale..... Wiem,że może wydawać się to głupie ale tak mam Podobny przypadek mam z windą-wchodzę do środka i ....lęk,panika....
-
A ja do kina wejść nie moge bo boję się tej ciemnej sali
-
Uwielbiam te zapachy!!!! Też znam urok posiadania sąsiadów...może nie w wieżowcu ale w bloku,i już kilkaset razy słyszalem wiertare sąsiada za ścianą i potwierdzam,że da się znieść
-
A ja dzisiaj w troche lepszym nastroju,zastanawiam się co może innym ludziom we mnie nie pasować ale robie to na luzie Jak już wcześniej pisałem nie jestem samotny bo mam Was....tylko chce żeby ktoś mnie pokochał jak kobieta mężczyzne i mam nadzieje że tak kiedyś będzie....chociaż to graniczy z cudem.....W każdym razie nie moge się czuć samotny bo wiem,że mam tutaj przyjaciół Dzisiaj nic nie mam do roboty to moge sobie siedzieć na forum ile chce Nadrabiam zaległości w uśmieszkach Kobiety moje drogie napiszcie jak wam mija ten dzień!!!!!
-
Problem w tym,że już kogoś ma i jest zajęta...
-
Tak ciekawe kogo......ech jeszcze ten jutrzejszy dzień......czemu nie możemy mieć tego czego chcemy nawet jeżeli nam się to należy po tylu latach upokorzen i cierpienia??
-
Ja dzisiaj zdałem egzamin z biomedyki,ale jest mi smutno.....kolejny dzień walki z samotnością.....
-
Wielkim sukcesem byłoby dzisiaj zdanie biomedyki,co będzie baaardzo trudne .Ide się uczyć
-
Ohhh kurcze teraz znowu miałem chwilowy atak ale siła trzaśnięcia Atkii się znowu potwierdziła.....nie wziiąłem Xanaxu znów pięęęęknie jest no dokładnie,jestem pierwszym zadowolonym klientem
-
No to ja sie pochwale dzisiaj miałem atak i wytrzymałem bez xanaxu!!!!rozumiecie BEZ XANAXU .Pewnie Atkaa mnie trzasneła wczoraj tak mocno,że teraz nie będe musiał już brać Xanaxu
-
Musisz znależć plusy i minusy swojej psychiki,przeanalizuj ją następnie porównaj wyniki tej analizy z tym jaka byłaś dawniej,następnie przeanalizuj co zyskałaś dzięki tej psychice którą masz teraz a co straciłaś.Poza tym ufaj znajomym,chłopakowi/mężowi,przyjaciolom-jeżeli oni uważają,że jesteś świetną osobą to tak jest!!!!!Nie wiem czy moje rady są dobre ale staram się pomóc Tobie......pamiętaj myśl o sobie:jestem super dziewczyną!!!!no i wróć na terapie jeżeli myślisz,że tego potrzebujesz.Pozdrawiam.Darek Poza tym pamiętasz co pisałaś na forum na początku psychoterapii??? Przypomne Ci: Jak teraz piszesz póżniej było już o wiele lepiej,więc nie poddawaj się i walcz!!!
-
A ja sie pochwale że mam słonko za oknem
-
Jasne,że tak mamy.Ja na przykład wmawialem sobie również objawy schizofrenii...oczywiście żadnej schizofrenii nie mam....pamiętaj nigdy nie masz choroby której się boisz,dobrze wiesz,jak działa nerwica-to przez nią wmawiamy sobie choroby....ale pamiętaj nigdy nie będziesz miała choroby którą wydaje ci się że masz.Troche to pokrętnie napisałem ale chyba zrozumiałaś o co mi chodzi.Pozdrawiam.Darek
-
Ćwicze na specjalnym urządzeniu do ćwiczenia,teraz będe robił brzuszki jeszcze ,miłego dnia życze wszystkim
-
Wiaterku...jak zawsze pozytywne myśli na koniec dnia.....masz racje spali się to wszystko,już niedługo brzuszki będą mniejsze Dobranoc słoneczka wy moje .Pozdrawiam.Darek
-
Kurcze dzisiaj znowu zacząłem żreć....teraz przejde z ŻM na ŻP....może to pomoże.. ...bo tak dni mijają a brzusio wciąż rośnie albo stoi w miejscu
-
To ja zamawiam sobie mocne trzaśnięcie z rana-bo akurat o tej porze dnia teraz mnie bierze
-
mam takie jedno pytanie :dlaczego nie wyświetla mi się to,że zmienilem treść postu bo to wcześniej troche wyszło tak jakby atak mi przeszedł w trakcie pisania postu a przeszedł po 40 minutach chyba. Masz rację musze wziąść się w garść ,a przy następnym ataku zamiast brania xanaxu napisze do Ciebie ,gorzej jeżeli lęk mnie złapie o 2 w nocy
-
No więc właśnie Piotrek napisal w swoim poscie to o co mi chodzilo wcześniej,tylko wtedy troche głupio to napisałem....
-
Trzaśnij mnie i to mocno bo wtedy miałem miałem to inaczej napisać ale wyszło z tego co wyszło a miało wyjść inaczej i o coś innego mi chodziło ale tak to żle napisałem....Więc trzaśnij mnie nie jeden raz ale kilka razy żebym zmądrzał w końcu. O kurde coś sie ze mną dzieje,coś z moją głową ..cholera muszę wziąć xanax,kurde ratujcie!!!!,co to może byći to tak nagle sie zaczęło!!!! uuu już mi przeszło,Boze jakieś dziwne lęki od rana....
-
Ja na imię mam Darek I już nie mówcie do mnie człowieku nerwico...