Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. Boże,co za okrutni debilw ci to zrobili!!!Stary wiem,że to nie będzie łatwe ale powiedz o tym swoim rodzicom,pójdżcie z tym na policję,bo ci debile,gnoje,k... muszą pójść za kratki!!!Szkoda,że nie ma kary śmierci w Polsce bo takich debili trzeba poprostu likwidować. Bardzo ci współczuje i nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego co teraz czujesz...
  2. Doskonale rozumiem cię Mocarz...oj tak... Też jestem nieśmiały w stosunku do kobiet,w ogóle nie umiem się do nich odezwać,zresztą teraz to ja już nawet do chłopaków odezwać się nie umiem,mniej więcej wygląda to tak,że zacząłem studia zaoczne na dawnym WSP w Cz-chowie ,mam swoją grupę składającą się z obu płci,no i ci ludzie gadają sobie między sobą a ja stoję sobie z boku bo nie wiem jak mam z nimi rozmawiać-może się czegoś boje...może tego,że mnie wyśmieją tak jak to było kiedyś...nie wiem ale będe trzymał za Ciebie kciuki żebyś się przełamał i zagadał do dziewczyn Wielki Mocarzu!!!,bo ja raczej się nie przełamie...chyba jest to moje przeznaczenie-wiecznie być nieśmiałym
  3. Ja mam problemy z sercem tzn.bóle w klatce piersiowej oraz opisywany wcześniej przypadek zatrzymania bicia serca na 1-2sekundy po czym nagle serce wali jak szalone
  4. U mnie jest tak,że bóle przychodzą wieczorem po bardzo nerwowymdniu,albo wtedy kiedy zajmuję się czymś strasznie mnie pobudzającym nerwowo.
  5. Kurcze myślałem,że z tą gęsią skórką tylko ja tak mam. Najbardziej fale zimna atakują moje ręce.
  6. Jutro kolejny dzień walki ze światem,z tym co widzę dookoła,kłamstwem,brutalnością,nieszczerością uczuć....blee chcę,żeby ta noc zmieniła następny dzień w lepszy...ale to niemożliwe. Wiem,że kolejny dzień będzie kolejną walką z lękiem,z tym okropnym głupim lękiem ,z ludżmi nie mającymi ani krzty dobra w sobie... Ale jakoś trzeba się pogodzić z życiem w takim świecie Bóg?...istnieje,ale nie wiem czemu pozwala ludziom niszczyć komuś życie,
  7. Hollow-zrobiłbym dokładnie to samo.. Tacy żli ludzie powinni zniknąć z powierzchni ziemi...
  8. Dzisiejszy dzień przesiedziałem w domu i kompletnie nic nie robiłem A wczorajszy...przespałem W ogóle te ostatnie dni są dla mnie jakieś dziwne,pełne melancholii i wspomnień z lepszych dni Ehh...od kiedy ja się taki "wspomnieniowy" zrobiłem
  9. Poprostu chodziło mi o to,że podczas ataków brałem 2 XANAXY 25MG I CLONAZEPANUM no i czułem się jak pijany po takiej dawce
  10. Ja niestety mam całą masę lęków:głównie przed śmiercią-że dostanę wylewu,że serce nie wytrzyma,że jestem na coś chory,ostatnio wystarczy mi to,że pszczoła obok mnie przeleci to już sobie myslę,że użądliła mnie a ja pewnie mam alergię poczym umieram jakieś 30 minut Mam też lęki przed wymiotywaniem. Boję się rozmawiać z np:nowo poznanymi osobami I do tego jeszcze nie długo pójdę na studia,a jak ja mam tam mięć kolegów skoro nie potrafię się do nikogo odezwać ehhh,jak widzicie bycie człowiekiem nerwicą nie jest łatwe
  11. Tak jak już ktoś napisał możliwość utraty przytomności przy klasycznym ataku paniki jest nikła. Ja sam również byłem kilka razy bardzo blisko podczas ataku,już sobie wmawiałem,że coś jest nie tak ale na szczęście jakoś udało mi się to przetrwać,gorzej było po Xanaxach i Clonie...uuuu wtedy to były jazdy
  12. Brałem kiedyś Asentręi działała dobrze...ale tylko do czasu...kiedy zacząłem z niej schodzić czułem się żle,miałem wymioty,zawroty i te sprawy,potem doradzono mi żebym przez jakiś czas jeszcze tą Asentre brał,no ale po trzech tygodniach od odstawieniazaczęły znowu pojawiać się lęki które były bardzo silne i musiałem zmienić lek.To są moje Asentrowe doświadczenia Aha,oczywiście zdarzało mi się że czasami zapominałem wziąć lekuale wydaje mi się,że to nie miało żadnego wpływu na pogorszenie się mojego stanu.
  13. Sądze,że gry mogą mieć wpływ na nerwicę.Ostatnio zauważyłem,że przy grach typu Quake,Diablo itp. wcale się nie denerwuje,ale jak już dobiorę się do gier sportowych to przekleństwa lecą...
  14. Cześć! Po różnych "przygodach" z Bioxetinem,Sulpirydem,Fluoksetyną,Anafranilem i Asentrą od miesiąca stosuje Efectin er75.Pierwsze dni przyjmowania były tragiczne:senność,brak apetytu,depresja-chociaż nie wiem czy depresja to naprawdę z powodu leku...,złe samopoczucie,telepawki,małe ataki osłabieńi trochę chodziłem bez sensu cały znerwicowany z ciągłymi codziennymi napadami bólu czegoś co powodowało u mnie złe samopoczucie oraz lęki-myśle,że te 3 ostatnie objawy łączyły się z odstawieniem innych leków Po tygodniu brania Efectinku poczułem się trochę lepiej,inaczej patrzyłem na to wszystko co dzieje się dookoła mnie,trochę zmniejszyły się poprostu objawy depresji,zmniejszyła się siła lęków ale nadal one występują Teraz kiedy np. mam lęk przed czymś to nie łaże trzymając się za włosy i bluzę .Działanie Efectinu oceniam narazie dobrze zobaczymy co będzie w przyszłości.Chciałem też powiedzieć,że warto chodzić na psychoterapię bo to naprawdę pomaga.Pozdrowienia dla wszystkich...o Boże już 1 w nocy!!! Idę spać! dobranoc!
  15. Brałem Clonazepam i potem robiło mi się kolorowo przed oczami i zachowywałem się jakbym był po kilku piwach ,nie polecam właśnie z tego powodu oraz z tego że strasznie uzależnia...i naprawdę bardzo trudno z niego zejść
  16. depresyjny86

    Witam wszystkich

    Cześć,jestem młodym człowiekiem z nerwicą lękową. Choruje od 4 lat i nie pozbyłem się mojej nerwiczki Ostatnio nasiliły mi się objawy lęków itd.Czuję,że jest to najgorszy okres w moim życiu,ale myślę że to wszystko minie,że to tylko"stan przejściowy" Do tego doszły objawy depresji..no ale człowiek nie może cały czas być wesoły bo by zwariował od tego szczęścia Mam nadzieję że wszyscy zwalczymy tą choróbkę i damy sobie spokój z lękami
×