Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. Kurcze ale żeby to zrobić musze przede wszystkim pozbyć sie niesmialosci-zawartego w niej strachu przed jakimkolwiek odezwaniem się do innych...no ale trudno będe się starał....przechodząc do ciekawej konwersacji....nie umiem rozmawiać na ciekawe tematy .... Muszę zacząć się uczyć bo chce żyć z ludzmi a nie obok nich...
  2. Masz racje z tymi testami,juz ich robił nie będe..... No chyba rzeczywiście musze do tego wszystkiego podejść z dystansem-będzie to trudne ale da się to zrobić. Tak,moje wady przeszkadzają mi we wszystkim.....przede wszystkim twarz i brzuch.....twarzy nie zmienie ale próbuje już coś z brzuchem robić...narazie nie wychodzi mi ale probuje....Mam nadziee,że z efektów bede rzeczywiscie zadowolony . Wlaśnie....zapomnialem Wam napisać o wynikach przeprowadzonej sondy przez mojego kolege....wyszło,ze jestem odbierany pozytywnie wśród ludzi...wiedzą ze jestem nieśmiały ale widzą że z tym walcze,...mowił,że "kiedyś nie byłem w stanie cześć powiedziec,a teraz częściej rozmawiam,co prawda mało ale rozmawiam i to grupa zauwaza". Dlaczego mialbym nie odpowiadać....nie wstydze się niczego....nie wiem czy mozna uznać to za stwierdzenie ale psycholog ostatnio mówił mi że moja nieśmiałość może wiązać się z fobią społeczna.
  3. tytuł o wiele lepiej brzmi teraz Ja sobie siedze przed komputerem i myśle o Was forumowicze,o tym jakimi jesteście fajnymi ludżmi
  4. Czeeść!!!!! Cała nasza grupa odpuściła sobie wykłady więc jestem Dzisiaj znowu sobie test zrobiłem .....tym razem miałem zagadać do fajnej dziewczyny w pociągu ale nie zagadalem Potem znowu próbowałęm powiedzieć coś tak sam od siebie ale oczywiście blokada totalna....a jak póżniej rozmawiałem z jednąto tak byłem zestresowany,że do tej pory nie pamiętam co do niej mówiłem . No i jeszcze 2 razy trafiłem na wariatów drogowych którzy nie zatrzymali się widząc mnie przechodzącego na pasach ale na szczęście w pore reagowałem i szybko schodziłem z drogi......No a wieczorem licze na wygraną w dużym lotku.
  5. Blokuje mnie i nieśmiałość i wygląd i świadomość tego że wielu ludzi w moim życiu się ze mnie śmiało.. Ja też Cię lubie Masz całkowitą rację Dobranoc aniołki jutro mnie czeka kolejny ciężki dzień na studiach...Trzymajcie się.Pozdrawiam.Darek
  6. co do pokazania....już niedługo....poczekajcie jeszcze troche
  7. Do miłości fizycznej trzeba nieżle wyglądać a ja mam gruby brzuszek którego nie potrafie spalić.i gębe potwora....
  8. Czuje,że ludzie się śmieją ze mnie z powodu albo zachowania albo wyglądu albo nie wiem czego...mają mnie chyba za wariata...no bo to dla nich nie normalne jest być okrutnie nieśmiałym..Zresztą nieśmiałość powoduje nerwy w rozmowie z kimś a nerwy prowadzą do nie umiejętności zachowania się nawet w normalnychsytuacjach które występują podczas bezpośredniej obecności osoby lub osób wobec których jesteśmy nieśmiali,dzięki nerwom możemy też podczas rozmowy nie umiejętnie układać zdania,możemy dzięki nerwom patrzec w bok albo po prostu możemy gadać głupio.Dzięki nieśmiałości ludzie z grupy widzą mnie łażącego bez celu samotnie po szkole.dzięki nieśmiałości widzą że kręce się wokół nich ale nic nie gadam tylko się śmieje kiedy oni się śmieją,dzięki nieśmiałości widzą mnie łażącego koło kogoś do kogo próbuje zagadać,dzięki nieśmiałości nie jestem w stanie czasami powiedzieć komuś zwykłego "cześć"ponieważ nie potrafie rozpoznać wielu osób z grupy z którymi mam słaby kontakt,dzięki nieśmiałości ludzie mogą mną manipulować... Wszystkie wypisane dzialania nerwów i nieśmiałości mam ja.
  9. Mój dzień dzisiaj fatalny....ani na chwile nie przełamałem swojej bariery-nieśmiałości,zrobiłem sobie test weszłem do miejsca gdzie siedziały 4 dziewczyny z mojej grupy i postanowiłem do nich zagadać alee siedząc tam z nimi z 20 minut w ogóle się nie odezwałem,tylko one między sobą gadały...w ogóle widziałem jak się śmiały ze mnie.....Potem dopadł mnie atak lęku nr1 i pokonałem go w sali....a godzine póżniej atak nr2 się pojawił i niestety tak się żle czułem że musiałem wyjść z sali i mało brakowalo żebym nie wziął xanaxu....Teraz czuje ze zbliża się atak nr3 Czuje się fatalnie,w łebie mi sie robi gorąco..Aha dzisiaj prosiłem jednego kumpla żeby zbadał opinie ludzi z grupy na mój temat....tzn.żeby zapytał się co sądzicie o Darku.... Najbardziej jako chłopak przejmuje się zdaniem dziewczyn.....chociaż wiem,że i tak ono nie będzie najlepsze gdyż do większości się sam nie odzywam...tylko wtedy jak one zaczną rozmowe.....bo sam z siebie nie potrafie czego dowodem jest dzisiejszy,opisany powyżej test,,,,,ehhh szkoda gadać....dobrze,że ten dzień już powoli się kończy.Tęskniłem za Wami,chociaż mnie nie było tutaj tylko kilkanaście godzin.....przywiązałem się do Was
  10. może rzeczywiście warto byłoby nad tym pomyśleć... maiev-powiedział tak po przeanalizowaniu moich odpowiedzi na pytania..stwierdził,że mam taką osobowość i że tego nie zmienie-przynajmniej wynika to z moich szczerych odpowiedzi na pytania. Dzięki dziewczyny że będziecie trzymać za mnie kciuki zresztą reszta użytkowników też będzie trzymać kciuki ;)wszyscy jesteście super!!!!
  11. Kurcze zaczynają się trzy trudne dni...jade sobie postudiować...fajnie w każdy dzień zajęcia zaczynam o 8 a kończe o 20... boje się...trzy dni walki z nieśmiałością,stresem....zwłaszcza z nieśmiałością.....czuje,że coraz bardziej oddalam się od ludzi,bo tak strasznie boje się do nich przemówić....w sumie ja sam się nie przełamuje...tzn. próbuje się przełamać ale mi nie wychodzi....przełamują mnie ci którzy się do mnie odzywają a tych jest bardzo mało...Mój były już psycholog "pocieszył mnie"że nieśmiałość jest cechą mojej osobowości. i tego nie da sie zmienić..Jednym słowem trzymajcie za mnie kciuki żebym wytrzymał przynajmniej Piątek.No to dobranoc moje aniołki .Pozdrawiam.Darek PS:I życze wszystkim miłego dnia Chcialem jeszcze dodać że te przełamywanie sie tylko i wyłącznie jeżeli ta druga osoba pierwsza coś do mnie powie wyszło właśnie na mojej ostatniej wizycie u psychologa...-No ale już się z tym gościem pożegnalem.
  12. No Piotrek z tym jogurtem to bardzo smaczne rozwiązanie Różany dżem...kiedyś jadłem z różanym dżemem też były smaczne
  13. Do psychologa już chodze ale dzisiaj chyba się z nim dzisiaj pożegnam....i pójde do innego Mam taką nadzieje Dzięki Aniu że zainteresowałaś się moim problemem
  14. Ja swoje dziecko będe baardzo kochal,będe się z moim dzieckiem bawił, postaram się o szczęśliwe dzieciństwo,będe robił dla tego dziecka wszystko żeby bylo ze mną szczęśliwe,postaram się wychować je na porządnego dobrego człowieka i postaram się żeby nie wiedziało czym są nerwica i depresja. PS.chciałbym mieć kiedys córeczke A dzień mija.... o 4 ide do psychologa....dam mu ultimatum albo w końcu coś zaczniemy robić albo papa
  15. Wiesz po tym co słyszałem od wielu ludzi na swój temat,sam zacząłęm tak o sobie myśleć.Są ludzie którzy są w stanie ocenić kogoś po wyglądzie oj są niestety. Moją barierą jest nieśmiałośc,straszna nieśmiałość....która jest jak mur którego nie moge rozbić,bardzo trudno jest mi się do kogoś odezwać do wiekszości otaczających mnie osób....po prostu rozmawiam tylko z tymo którzy się do mnie pierwsi odezwali,bo sam nie jestem w stanie.....oczywiście są wyjątki czyli osoby do których czuje że moge z nimi gadać i wtedy do nich gadam....no ale takich osób jest malo... To jest taka ogromna bariera z którą walcze od 19 lat,w sumie dochodze do dwudziestki>.No a jeżeli chodzi o nieśmiałość do dziewczyn....to odzywam się tylko wtedy kiedy one się pierwsze do mnie odezwą bo sam nie daje rady....a jak już coś gadam to cały się denerwuje
  16. Tylko wiesz Aniu...ja nie wyglądam zachęcająco dla dziewczyn....coś takiego mam wswoim wyglądzie co odpędza ode mnie ludzi...chyba moja twarz jest jakaś zepsuta,czy coś,już sam nie wiem...Po prostu wielu ludzi oddala się ode mnie zamiast ze mną gadać,pamiętam reakcje dziewczyn z moich klas na mnie...te reakcje nie były zbyt dobre..zawsze miały mnie za jakiegoś idiote,szaleńca...i tak reaguje na mnie każda dziewczyna...nawet przypadkowo spotkana na ulicy......pamiętam takie zdania typu "popatrz na tego idiote",dziewczyny nawet nie chciały ze mna w jednej ławce siedzieć,pamiętam takie zdanie powiedziane przez pewną dziewczyne do kolegi"już wole z Tobą siedziec niż z tym ciulem Darkiem",często też na ulicy słyszałem na mój temat od dziewczyn "patrz jaki debil!!! hahahaha",często też słyszałem takie zdania"Jest mi go żal."Dodam,że min. takie zachowania ludzi wobec mnie spowodowały u mnie nerwice a potem depresje... Ostatnio ktoś pytał się czy miałem kiedykolwiek dziewczyne i zdziwił się że w wieku 20 lat jeszcze nie miałem/nie mam dziewczyny...i w sumie ten ktoś miał prawo się zdziwić bo gdzie nie spojrze to widze wszędzie zakochane pary,dziewczyny dzwoniące do swoich chłopaków i na odwrót, i to często są ludzie młodsi ode mnie...Nie wiem co mam zrobić żeby sobie kogoś znależć....chce dojść do jakiegoś konstruktywnego wniosku dlaczego tak jest ze dziewczyny zawsze miały/mają mnie za nic...
  17. A brak miłości jest piekłem nie do zniesienia,zwlaszcza gdy ma się wokól siebie same pary a na mnie nikt nie chce spojrzeć....
  18. moja matka to jeszcze nic ale ojciec.....zawsze miał mnie gdzieś,tylko jak już musi na mnie pieniądze wydawać to wydaje,,a tak to w ogóle się mną nie interesuje i cały czas śmieje się ze mnie....kilka lat temu jak miał zawal to wszyscy się o niego martwiliśmy,ja przyjeżdżałem do niego do szpitala,gadalem co się dzieje w domu,razem z bratem załatwialiśmy to co było nie załatwione w pracy....myślałem,że po zawale się zmieni ale nie,nadal śmieje się ze mnie i ma moje uczucia gdzieś.Heh ale czym ja się tu przejmuje...przecież mamy piękną noc za oknem....brakuje jeszcze dziewczyny obok...i wina. Dobranoc aniołki 11:30 Poranek dobry,troche mnie mdliło ale już przeszło i teraz patrze sobie na piękną pogode Zycze Wam miłego dnia z uśmiechem na twarzy - o właśnie takim Kurcze coś tu pusto dzisiaj w tym temacie.
  19. Dlaczego ludzie są tacy niewdzięczni??Człowiek może sie starać dla nich,być przy nich a oni co?? Żle sie czułem a matka mi z takim tekstem wyleciała:znowu sie k....a żle czujesz???s.......j i weż tabletke...-a jak kilka dni temu ją ratowałem to caly czas siedziałem przy niej,pilnowałem żeby się jej nic nie stało a ona tak mi się odwdzięcza???No ale nic nie zamierzam się tym przejmować przez cały wieczór
  20. Milo Cie widzieć Piotrek!!! No to teraz moje zdjęcie zrobione,i za kilka dni będzie na stronie
  21. Piotrek nie nakłaniaj Atkii do tego jeżeli nie chce....daj jej czas na przełamanie sie...eee Piotrek a gdzie Twoje zdjęcie???hmmm???? Ja osobiście w ciągu dwóch tygodni pokaże się Poza tym Atkaa nie ma się czego wstydzić bo jest piękna >
  22. maiev-leż w łóżeczku i zdrowiej,zobazysz niedługo ci przejdzie...Życze ci zdrowia!!!!
  23. Sorry ale ja jednak odebrałem to jednoznacznie a twoje tłumaczenia mam gdzieś...sorry,że się unioslem ale nieżle mnie wkurzyłeś
×