Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Dzisiaj
  2. Nawet. Nic. Ja w jakimś dobrym sklepie kupowałem, znajomy znalazł. No i jemu ta moja yerba dawała kopa. Więc może ja defektywny jestem No to jest jakaś opcja, tak się wybieram, wybieram, i w końcu się wybiorę, zobaczysz
  3. Doktor Indor

    Samotność

    A czasem wprost przeciwnie Ja jestem osobą, która w dzieciństwie nigdy się tak naprawdę nie liczyła, i to mnie chyba wyczuliło na wrzody na dupie – odbieram bycie wrzodem na dupie jak przekraczanie moich granic. Ale to nie jak ktoś zabiega o kontakt (to jest spoko, sam jestem słaby w utrzymywaniu kontaktu :/) tylko jak mówię na coś „nie”, a ktoś dalej wrzoduje. Więc jestem słabym klientem BTW, wrzody na dupie kojarzą mi się z inną historią, gdy zrobiłem ex kąpiel w olejkach eterycznych, tylko chyba za dużo ich nalałem i za mało (albo w ogóle) nie wymieszałem z wodą, więc osiadły na dnie a ona dostała poparzeń chemicznych na pewnej niewymownej tylnej części ciała, i nie mówię o plecach… To też racja. W ogóle uważam, że trzeba najpierw nauczyć się być samemu ze sobą, żeby umieć być z kimś innym. A że ja się często czuję samotny to inna sprawa, ale to nie jest samotność, którą ktokolwiek może wypełnić – czy to najbardziej kochająca partnerka (a prawda jest taka, że nikt mnie nigdy nie kochał tak bardzo, jak kocha mnie ona), czy znajomi, czy jakakolwiek inna relacja. Cała moja tożsamość jest zbudowana na rdzeniu samotności i to jest kwestia dzieciństwa a nie czegokolwiek, co mogę zrobić z tym w dorosłości. Nigdy nie pamiętam, żeby było inaczej, więc musiałem się nauczyć z tym żyć.
  4. Wczoraj
  5. Połknąłem xd Ja kiedyś okładałem się pięściami po głowie. Może jeszcze z 10 lat temu.
  6. oO wyjechał praktycznie w tym samym wieku, w którym ja wyjeżdżałem. Nie było tam tak źle Tylko ja wtedy byłem głupim dzieciakiem a on pewnie jest 100 razy bardziej odpowiedzialny. No i dziewczyna będzie go na pewno pilnowała
  7. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Oby jak najdłużej. Będzie dobrze, tak trzeba myśleć sobie. Być dla siebie wyrozumiałym i tak, toz to dziś dzień kochania siebie pomyliłam temat zw to ten o samookaleczeniach sorry. Ciągle coś mylę
  8. Jakie jest uczucie bycia na tym leku? Przestestowałem wszystkie neuroleptyki poza klozapiną. Zastanawiam się czy ten lek nie byłby przełomowy dla mnie, jeśli chodzi o objawy negatywne. Mnie leki zamulające aktywizują.
  9. U mnie wjeżdża haloperidol 3mg od jutra. Jako dodatek do 600mg kwetiapiny.
  10. Witam, czy ktoś spotkał się z podejrzeniem stanu mieszanego wywołanego być może antydepresantem lub pogorzeniem tego stanu przez antydepresant ? Ludzie dajcie jakąś wskazówkę bo minie padło takie podejrzenie póki co i rozszerzenie diagnostyki i wywiadu. A ja się zamęczam każdego dnia ….
  11. Haloperidol w połączeniu z klozapolem. Ale czy to będzie rozsądne odstawić któryś z nich? Rozsądek? chwilowo na urlopie. A Tobie co
  12. Join the club. Ale Ci zazdroszczę bo ty się starasz, zmieniasz prace ale szukasz i chodzisz do nowej a ja podchodzę do całego tego procesu jak do odpadków nuklearnych i unikam bo nigdzie siebie nie widzę, nie wiem co chcę robić itp. bo to przynosi mi tylko stres zamiast zadowolenia a żeby żyć po to żeby pracować to ja dziękuję, chcę odwrotnie albo nie chcę wcale.
  13. Justufici

    Witajcie.

    Zrób sobie cały pakiet Łącznie z tarczycą. Czasem może się okazac,że jest coś po za nerwicą jeszcze do uregulowania i tworzy takie mocne "combo", warto wszystko zbadać
  14. Dzisiaj wziąłem jeszcze 50 mg ale jutro już 100 mg. Narazie najgorsze jest to że wpadam w hipomanie tzn. nakręcam się. I jakby większe mam urojenia. Mam nadzieje że ta 100 mg mnie troche ustabilizuje.
  15. Ja rowniez mam anhedonie i nie moge sie z tym pogodzic.
  16. @Lucy32biorę sertralinę dopiero drugi tydzień także na pewno jeszcze zaczekam, za tydzień mam lekarza to z nim pogadam. Od dziś biorę też flupentiksol kolejny raz, może będzie poprawa, on kiedy dobrze zaskoczy fajnie aktywizuje i podobno ma działanie anksjolityczne, zobaczymy. Na sen biorę tylko 50 mg trazodonu, czasem wezmę 10 mg olanzapiny.
  17. Rexetin 20mg jest okrągły i ma podziałke do przełamania na pół a i ćwiartki spoko się robi
  18. Ostatni tydzień
  19. Ojoj..ale dobrze że Esci dobrze rokuje. U mnie stabilnie na Dulo,ale nie do konca.Bede podnosic na 90mg. Zobaczymy czy to coś da.Ja juz zaczynam myśleć,ze jestem lekooprna. Nie wiem dlaczego, ale podejrzewam że to Ami cię tak zbombardowała lękami. Życzę powodzenia z Esci ,i wracaj do zdrowka.
  20. Moim zdaniem trochę both. Bo jak już jest depresja, to wiadomo ze sie nie ma siły wstać i isc na rower. Ale w druga stronę - bez depresji - nie spiąc, nie wychodząc na dwór, siedząc w kolko w necie tez raczej stanu sie nie polepsza jedynie można go pogorszyc. Ta higiena zycia to taka trochę profilaktyka, ale wiadomo ; ze jak już ta depresja sie przyplącze to ciężko nagle wstać i jezdzic na rowerze (słynny mem- wujek tez miał depresje ale pojeździł na rowerze i mu przeszło ). Powiedziec, ze mara sie zafascynowała czatem to jak nie powiedziec nic Dla mnie fb mógłby nie istniec. Mialam podejscie do usunięcia, ale jednak te grupki osiedlowe itd. sa przydatne. Przepływ info jest. czasem coś tam nawet sprzedaję. Ale te tresci itd.to dla mnie gnój. Znajomych powywalalam jak planowałam usuniecie konta i sie poobrazali Ale najwiekszy rak to i tak tik tok. Miałam to chwile i dostawałam powiadomienia od nich ‚wyloguj sie do zycia’ ale to było naprawdę beznadziejne, w ogóle nie myslalam, zeby kiedykolwiek znów to zakładać. No i tam to nastawienie na uzależnianie użytkownika chyba jest najbardziej widoczne z tych wszystkich platform
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×