Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Dzisiaj
  2. Wieczna chwała dla Alexi Laiho, mojego dzikiego brata. Amen.
  3. Widzę że post sprzed roku, ale tak, ja dostałem ataku padaczkowego po blisko 15 latach leczenia się na schizofrenię prostą. W sumie nie wiem czy mam padaczkę bo po jednorazowym ataku to dziwne brzmi aby się na to leczyć, ale już tyle leków i prób pomocy sobie wypróbowałem, że chyba jednak będę brał leki p. padaczkowe. Biorę Kapprę.
  4. Wczoraj
  5. Dostałem diagnozę padaczki. Biorę teraz Veritę (znaną jako Kappra), nie jest jakoś tragicznie po tym więc mogę to brać. Dalej się zastanawiam czy jest sens z jednorazowym atakiem to brać, ale nie mam już pomysłów na to jak sobie pomóc, więc chyba będę to brał.
  6. Słabe to. Brak ludzkich odruchów i empatii - że tak powiem. To też słabe. Ale to typowe stadne zachowanie. Zawsze musi być jakiś kozioł ofiarny. Zastanawiam się czy nie są to zaburzenia dysocjacyjne w odpowiedzi na ekstremalny stres i traumatyczne/ ciężkie przeżycia (śmierć bliskiej osoby, mobbing).Ponoć normalny mechanizm obronny dla przeciążonego ciężkimi zdarzeniami układu nerwowego. A co ci da zmiana wydziału, jak dalej chodzisz do tego samego budynku z którym masz zle wspomnienia. To tak jakbyś chodziła codziennie do miejsca w którym cię zgwałcono. Tu tylko zmiana pracy, ale to też nie gwarantuje że problem zniknie. Ofiary mobbingu to zagadnienie związane z PTSD, niczym ofiary wojny. Bez terapii będzie ci ciężko. Nieufność do ludzi raczej do końca życia. Płacz jest zawsze oczyszczającym i pomocnym rozwiązaniem. Co do brata - można to tak za czyimiś plecami skręcać komuś leki? Może ci jeszcze je dosypywał? Ciekawe jaki lekarz coś takiego wypisuje.. szok i niedowierzanie... Ale śmierć mamy nie była raczej powodem wysunięcia dysków w kręgosłupie... Bywa że stres, infekcje oraz leki psychiatryczne osłabiają siłę mięśniową, zatem kręgosłup wtedy "kwiczy". Duża odwaga. Zazwyczaj po takich tekstach mobberzy jeszcze bardziej mobbinguja. Bo musiałabyś całkowicie zmienić miejsce pracy. Trauma to nie tylko wydarzenia i ludzie, to także miejsca z nimi związane. Nie umiem cię pocieszyć, bo można mieć i kilkanaście lat żałoby, albo i nawet przez całe życie - po pewnych wydarzeniach czy stratach. A jeśli zdarzenia dalej się powtarzają i trwają to już w ogóle sprawa beznadziejna. Po niektórych bliskich, którzy odchodzą z naszego życia, można mieć i żałobę do końca swego życia. Pewnych osób nie da się zastąpić. W tym przypadku odcięcie się od uczuć (wg mnie) jest najrozsądniejszym rozwiązaniem - mniej cierpisz. Wypady do galerii? Do świątyni sztuki czy do tych handlowych? Zakupy? Kiedyś zawsze się przejedzą. Często zakupy stanowią sposób na wypełnienie emocjonalnej pustki lub samotności. Zwierzaki, ogród.. No nic dziwnego - jeśli ludzie nie reagują na to co się wobec ciebie dzieje, to też bym wolała kontemplacje przyrody w otoczeniu futrzaków. Po takich przeżyciach raczej nikomu nigdy już nie zaufasz. Nawet jeśli będziesz zmieniać miejsce pracy czy zamieszkania co roku. Nieufność zostaje wdrukowana w twoje DNA. Zwierzaki wydają się być dobrym wyborem, bo mają moc odstresowania i obniżania kortyzolu. Ciężko jest usunąć rany/ rysy na psychice. Ciało goi się dużo łatwiej. Zwłaszcza ze nigdy nie wiadomo jak delikatna ktoś ma psychikę. Co dla jednego będzie uciążliwością, dla drugiego może być przyczynkiem do rozwiązań ostatecznych. Masz dzieci i faceta, którzy stanowiliby dla ciebie wsparcie w trudnych chwilach po stracie mamy czy podczas zmiany pracy, czy jesteś z tym wszystkim sama? Ja potrafię płakać i kilka lat po stracie ukochanego kota czy psa, także nie pomogę za wiele w tym temacie. Może ktoś ci tu pomoże, kto przerabiał temat PTSD albo cPTSD. Btw, płacz to tak intymna czynność, gdzie tylko płaczący zna prawdziwy powód swego płaczu. To też mi się podoba w tej czynności.
  7. Brzmi może jak coś wielkiego ale dla mnie to zmiana pt. nie płyn pod wiatr ale z wiatrem. Zauważyłam, że coraz szybciej się regeneruje Jeszcze wczoraj jeb a dziś wstałam i działam. Czekam na poniedziałek ale już dostaje sygnały pozytywne pt. mam to w wysokim priorytecie
  8. Zobaczyłam i oczy staneły mi w słup, mam halucynacje wzrokowe Ewidentnie ktoś spawa mi za oknem, w oknie
  9. Melodiaa

    Wkurza mnie:

    Poplułam ekran Przypomniała mi się moja sunia u weterynarza. Jak wyczuwa , że weterynarz chce jej grzebać w odbycie z grzecznej suni zmienia się w rozwścieczonego rodwailera
  10. Jak Ci się zmienia dość szybko, a zauważyłam że tak to może rzeczywiście chwilowe.
  11. Wdzięczna jestem za dzisiejszy dzień Wchodzę do pokoju syna a on poodsuwał meble i sprząta pajęczyny, wymywa wszystko i odkurza. Mój syn! Hehe burdel mu zaczął wadzić Niby sprząta z nudów o 22
  12. jedyny racetam który na mnie działa jeśli chodzi o nerwicę. polecam
  13. tak blokuje jeszcze mocniej, Zwiększona ilość serotoniny pobudza receptory serotoninowe typu 2C (5-HT2C). Pobudzenie receptorów 5-HT2C hamuje uwalnianie dopaminy i noradrenaliny w niektórych obszarach mózgu (m.in. w korze przedczołowej i jądrach podstawy).
  14. Melodiaa

    Samotność

    Dzięki. Rozumienie jest trudne czasem dla wszystkich ale ta cechę warto pielęgnować
  15. Ja pije herbatę bez cukru i nadal NIC. Mój mózg nie chce wyzdrowieć. Współczesny palący problem to jak zagłuszyć sygnał dronów idący po swiatlowodzie. Gratuluję złotego piorka, uważam że zasłużone jakwyzdrowieć@ radymateusa@ problemdronów@
  16. Czy ktoś miał po lamotryginie taką straszną suchość w ustach? Jak sobie z nią radziliście? Przeszła, czy to raczej prezent na stałe?
  17. Wziąłem dziś 1 mg risperidonu i jestem zaskoczony, czuję lekką sedację chociaż kiedyś ta dawka mnie aktywizowała. Mam nadzieję że to minie z czasem, jeśli nie to będzie trzeba brać 0,5 mg. Tak przy okazji to znalazłem info jakoby risperidon bywał z dobrym skutkiem stosowany przy zaburzeniach osobowości borderline, zwłaszcza jeśli chodzi o nadmierną złość ale też depresję oraz lęk.
  18. U mnie te dwa pierwsze a siusiak taki do zabawy wystarczający
  19. Czy istnieją profesjonalne testy psychologiczne, które badają wszystkie typy inteligencji?
  20. Ostatni tydzień
  21. Może po prostu nie zmarnujesz 18 lat na coś, co nie działa Tzn. wiem że są osoby, którym terapia pomaga. U mnie to była totalna porażka.
  22. Książki, różne miejsca. Jedli owoce i nasiona, ale generalnie byli cały czas w stanie głodu, jedli tylko jak coś upolowali lub znaleźli. Nie było takiej podaży jak jest teraz. Mam wrażenie, że powielasz mity na temat cholesterolu. Poczytaj „Cholesterol – naukowe kłamstwo” na przykład. Ja się generalnie zdaję na partnerkę, która jest na keto od wielu lat i się tym pasjonuje. Ja pasjonuję się mniej – tyle żeby wiedzieć, co jem, ale to ona gotuje, liczy makra, itd.
  23. Nie poprosiłem lekarza i mniejsza dawkę, zapisał mi egzysta tutaj najmniejsza dawka jest 25mg... I teraz biorę dwie przed spaniem...
  24. Nie, moim zdaniem nie. Kwestia indywidualna, ale ja na początku już na 20mg czułem noradrenalinę. Inna sprawa, że no podobno tak właśnie do 30mg to broń obosieczna, bo sedacja trochę to znosi. Na 45mg byłem trochę ponad tydzień, może dwa i miałem już klasyczne symptomy noradrenaliny jak zwiększona potliwość.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×