Skocz do zawartości
Nerwica.com
Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwania. Wyświetlana aktywność, może być niekompletna.

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @KochamBabkęBożą Filipek, co myślisz o tej niderlandzkiej blondynce? https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/6/65/Eva_Vlaardingerbroek_(cropped).jpg
  3. Jestem zawiedziony postawą niektórych na tym forum.
  4. selenaciowy

    Untermensch [*]

    1. Nie każdy siedzi na DC i widzi tylko to, co się dzieje na forum. Swoją drogą, nieźle się tam bawicie, że wyśmiewacie człowieka. 2. Żenadą jest takie pisanie, nawet jak "łykamy jak pelikany", to raczej naturalną reakcją jest zmartwienie. Jeśli leży w śpiączce, to przez to, że targnął się na życie? Co jeśli z tej śpiączki się nie wybudzi? I z czego się chichrasz?
  5. Grouchy

    Co teraz robisz?

    Muszę naładować akumulator prostownikiem. Będę to robił pierwszy raz więc mam stres.
  6. Miałem na myśli, że nie wyobrażam sobie że przyszedłem na świat tylko z tego powodu, że rodzice czuli jakąś powinność wobec społeczeństwa. Jeżeli tak by było, to żałowałbym bardzo, że żyję a tak żałuję tylko średnio...
  7. Dzisiaj
  8. Czytam też teraz o tym Buspironie, to to chyba głównie na lęki, a nie na samą depresję Ja chyba zaproponuje spróbowanie trazadonu w wyższych dawkach, bo działa ciut szybciej, a ponoć w wyższych mniej zamula. Nigdy powyżej 100 na nim nie byłem, ciekawe jakby się sprawdził. Szczerze, może mnie opierdzielicie, ale nie wiem czy tu nie zrobie samowolki, bo do wizyty jeszcze parę dni, a mam już ten trazadon. Jakbym nie miał lęków/OCD, to bym na pewno chciał sprawdzić bupuprion, dalej korci, ale już mi kiedyś lekarz powiedział, że nie poleca, szczególnie przy wenli na wyższych dawkach. Mogę jeszcze wleźć spowrotem na jeszcze wyższą dawkę wenli i czuć się dobrze psychicznie, ale źle fizycznie Kurde, cały czas też czekam na jakieś nowe leki, co by szybciej działały, miały mniej uboków etc..
  9. Morvena

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Rosół orientalny zawalisty. No i kurczak świetny. Zostało mi jednak połowa, ale za to będzie na dzisiaj. Wczoraj babka z restauracji dzwoni i pyta kiedy w końcu odbiorę jedzenie, bo czekają,a zaraz zamykają, a ja że przecież to ja czekam. Okazało się, że się pomyliłam i zaznaczyłam na stronie, ≤że odbiór własny, a nie dostawa do domu. No ale pojechaliśmy z bratem Pierwszy raz tam byłam i jak szłam po schodach, to widziałam wszystko, co na dole, a było mega wysoko i kręciło mi się w głowie. Może mam ukryty lęk wysokości. Lubię azjatycką kuchnię. Zupy są sztos.
  10. Wczoraj
  11. Ja co prawda nie na ChAD lecz na nerwice lękową głównie się leczyłem, ale też alkohol mi bardzo "pomagał". Oczywiście chwilowo i później dawało to mocno po tyłku, gdy na kacu lęki były jeszcze grosze. Ale dla tych chwil spokoju się w to brnęło. Ale na dłuższą metę to destrukcja totalna
  12. Dalila_

    Chaos

    To tylko nazwy są każdą kulturą inaczej nazywa sobie Boga
  13. Wybacz wiem że tak. Chodziło mi że ja tam nie poszłam z konkretnym problemem tylko bo mi kazali. I to było takie gadanie trele morele tak jakby pani psycholog musiała mieć jakieś wnioski, tylko że one były takie na siłę na wyrost żeby jakies były. To w ogóle był początek mojej drogi psychiatrycznej że tak powiem. Nie wina pani bo miała kompetencje itp ale raczej wina tego że się pcha na terapię niektóre osoby i to jeszcze w złym nurcie bo tak trzeba, no jak to tak, najpierw terapia potem leki. Ale ja uważam że nie nie u każdego. U jednego terapia da owoce a u drugiego pogorszy tylko chaos. No znów się rozpisalam ale mam nadzieję że coś tam ktoś z tego wyskrobie sensownego Ale jak patrzę teraz pytanie to jednak nie odniosłam się do treści. Nie uzasadnie tego jakoś teraz, gorzej głowa pracuje, ale myślę że często to wygodna podkładka by nic nie robić. No bo chodzę na terapię jestem pod okiem specjalisty A jak 20 lat u tego specjalisty nie daje owoców to nie wina moja, tylko jego (lub jego podejścia czy tam chęci tylko zarobku). A to też tak nie jest bo terapeuta to nie MAGIK
  14. Tylko mówi formułę to trochę przerysowane z akcentem tak mysle. Tak dosłownie tylko mówi formułę ktoś kto nie wierzy. A takto nie przejmuje się albo raczej nie myśli jakoś konkretnie o odległej odległej przyszłości. Ale jak dla mnie reszta osób podchodzi do tego na serio choć może nie tak śmiertelnie poważnie i wchodzi w małżeństwo i tyle. A że potem się chrzani.... Nauki przedmałżeńskie to tak za zło konieczne sa uwazane jak większość kościelnych wymogów i regulek. Szkoda nie powinno tak być ale wydaje mi się że to już od bardzo dawna instytucja kościoła jest przestarzała wobec poglądów ludzi teraz bo się zmieniło podejście. Trudno żeby ludzie byli tak samo bogobojni jak 200 lat temu albo 400 no to nie jest do zrobienia bo świat się rozwija
  15. Fajnie to zrobiłaś ,zwlaszcza te listki płatki.No ja nie umie tak obrysować jeszcze.
  16. Żaba Monika

    Podcast

    Ja lubię "Radio Naukowe", "Podcast amerykański", "Dział Zagraniczny", "Historia bez kitu". Z czegoś lżejszego to lubię podcast "Samiec Beta".
  17. W sumie to dobrze napisane i chyba nie mam nic do dodania. Co o nich sądzę? Podejrzewam, że to jakiś mechanizm obronny, zwykle irytujący dla otoczenia. Zawsze takie osoby były. A gdy ludzie narzekają to chyba najczęściej by ich ktoś wysłuchał właśnie. I tak każdy zrobi jak chce.
  18. Wydaje mi sie, że raczej nie reaguje impulsywnie. Jakies niekontrolowane wybuchy to miałam pewnie w okresie dojżewania, a tak to jestem stety/niestety mistrzem w tłumieniu emocji. Co do tego w co uciekam w trudnych chwilach to: -Internet -sen (opanowalam niemal do perfekcji, a raczej pozwoliłam by on opanował mnie, jak nie mam nic narzuconego w danym dniu z góry to potrafie przespac cały dzień) -chipsy(czasami oszukuje sie wybierajac niby zdrowszą np. wielozbożową wersje)
  19. take

    Wkurza mnie:

    Chyba nie mam czym się posmarować... Nawet mogę mieć trudności z ogarnięciem ubrań roboczych, mogę mieć tylko pidżamę i ubrania oficjalne. Chciałem dziś iść na spacer, ale tata popsuł mi plany i humor tą durną sprawą koszenia trawy. Uważam, że choroby odkleszczowe powinny CAŁKOWICIE wyginąć. Są mniej potrzebne niż dziura w moście.
  20. Rozsypka Nowy wpis, nowy problem. Rozsypuję się emocjonalnie przy osobach, które okazują mi zainteresowanie czy życzliwość. W momencie jak powinienem się poczuć swobodnie i bezpiecznie w relacji, to nie dość że unikowy styl mi się odpala, to jeszcze zaczynam wywalać swoje różne żale i bóle. Pochłania mnie to i ta druga osoba albo jest tym przytłoczona, albo czyje że ja z kolei nie zwracam uwagi ja jej problemy czy punkt widzenia. W ten sposób odstraszam.
  21. To teraz pora skorzystać i z pogody, i z roweru
  22. Dzisiaj pyszne śniadanie ,odpoczynek ,muzyka
  23. HoshiYamazaki

    Ile śpicie?

    Zazwyczaj spałem 4-6h czy to ze stosowaniem leków typu zolpidem czy bez, ale ogólnie ostatnio coś mi się w głowie naprawiło i czuję że mi napięcie mięśniowie spadło (nie wiem jak to określić, ale nie czuję się już taki spięty jak to miałem normalnie) więc śpię nawet do 8-10h dziennie. Od listopada do teraz praktycznie kładłem się o 18 i wstawałem o 1-2 w nocy bez budzika, ale takie spanie jest cholernie wymęczające, wolałbym spać i się czuć normalnie, to nie jest tak że dla mnie bezsenność to moc nadprzyrodzona a raczej cierpienie. No ale już tak nie mam.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×