Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Morvena

    Dzisiaj czuje się...

    Obudziłam się z bólem gardła. Nie jest to nic takiego, ale mama mówi, że to może być od boleriozę. Miałam niedawno kleszcza i będę musiała zrobić badania na boleriozę. Oby to byla zwykła infekcja...
  3. Bardzo lubię kremy od firmy sesderma. Kupuję je w aptece, która ma w swoim asortymencie bardzo dużo ciekawych kremów i ogólnie kosmetyków. Kremy sesderma są dość drogie, ale są warte swojej ceny. Obecnie używam kremu liftingującego i kremy z vit. C. Mam jeszcze serum pod oczy. A .. podkład, który nigdy mnie nie zawodzi, to ten z Eveline z korektorem w składzie. Nie pamiętam nazwy ale pewnie kojarzycje. No i jest mega tani. Kupuję go w Biedronce, bo często jest w kolorze 02. Ostatnio kupiłam droższy podkład z NAM w Rossmanie, ale zawiodłam się. Kolor i wygląd na skórze naprawdę ładny, ale bardzo szybko schodzi. Po kilku godzinach go już nie ma. Zdecydowanie wolę ten z Eveline, bo jest trwały, kolory fajne, lecz niestety jest ich mało, ale kolor zwykle się dopasowuje do skóry, no i cena jest mega na plus.
  4. Nasze sortownie są nowoczesne, wychwytują plastiki bez problemu. System kaucyjny to przekręt. Przestawiłam się z mniejszych butelek wody źródlanej na pięciolitrowe a słodkie napoje kupujemy sporadycznie od święta.
  5. Dzisiaj
  6. KochamBabkęBożą

    Nasze sny

    Mnie się dzisiaj śnił mój dawny kolega z młodzieńczych lat, z którym już pewnie nigdy nie będe miał kontaktu, a śniło mi się, że jestem bezdomny i mnie przygarnął do siebie, słuchaliśmy sobie muzyki John Frusciante haha Śniły mi się też windy i że jestem w jakimś wielkim ośrodku, gdzie dużo ludzi i czułem niepokój. Ogólnie jeszcze podróżowałem. Śniła mi się dzisiaj też Melodiaa stąd, dokładniej, że 3 dni temu wykryła, że jest w ciąży i napisała o tym tutaj, haha. Jaki sen.
  7. No, ja w ogóle kocham ogórki, w każdej postaci :D. Mógłbym jeść kilogramami. Może oprócz tych w occie ;P.
  8. moze to tez z lenistwa wynika ze nei tylko cialo ale i leb tez jest leniwy xd a mala ilosc ruchu nie wplywa dobrze na leb tak samo, moze to odkrycie ameryki ale jak ostatnio sie poruszalem wiecej to potem jest lepiej a i zauwazylem ze skrocenie czasu snu do poziomu lekkiego niedospania poprawia raczej myslenie a nawet wieksze niewyspanie od czasu do czasu jednorazowe wplywa pozywtywnie na leb tak samo jak zjedznie za malej ilosci bialka uaktywnia ten leb ze zaczyna czlowiek myslec w zupelnie inny sposob, taki lepszy, nadmiar jedzenie zle wplywa na leb mimo ze daje poczucie relaksu itd to zle wplywa na kreatywnosc myslenia, ciezko spojrzec w inny sposob na rozne rzeczy, mozg nie chce sie wysilac bo jest jzu zadowolony ze sie nawpieprzalo zarcia xd
  9. Wczoraj
  10. Morvena

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Jak się człowiek myje raz w miesiące, to nie jest to normalne. Mógłbyś chociaż zadbać o higiene. Rozumiem, że nie czujesz potrzeby, ale uważam, że kąpiel to podstawa. W szpitalu było sporo osób, które się wgl prawie nie myly i z koleżankami je upominalysmy i zaczęły się myć. Niestety śmierdziały okropnie i wgl było to ohydne. Nie bądź brudasem!
  11. Morvena

    Chaos

    Widzę, że na poważnie wzięłaś się za leczenie. Super! Widziałam, że wcześniej unikalas leków. Oczywiście leki to leki. Zawsze są jakieś skutki uboczne, ale lepiej brać i nie męczyć się z objawami choroby.
  12. Nie wnikalam zbytnio w te rozmowy więc poszlam z młodymi pograć w siatkówkę xd
  13. Morvena

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Ejjjj. Kaktusy były, są i będą. Kupuję je ciągle jak jestem w Biedronce. Uwielbiam te kody wodne. Są takie kwaśne i owocowe. A ja kocham Kwaśny smak. Np. wodę piję z sokiem. Z limonki lub cytryny. Te soki mozna kupić w takich małych buteleczkach plastikowych. Dodaje trochę do wody i jest mega dobra
  14. Mi kiedyś kundelek wyrwał kanapkę z ręki i uciekł, a ja się popłakałam (to był piknik, a ja byłam dzieckiem).
  15. Nie no, ogólnie to nad wodę chodzę po to, żeby sobie odpocząć od internetów, gier, ekranu, itp. Telefonu teź nie biorę, gdy idę. Leże sobie, rozciągam się, podziwiam piękne chmury i takie tam zajeebistą miejscowke znalazłem. Nie chce, zeby mi ktokolwiek przeszkadzał w relaksie ;D Dzisiaj byl taki wiatr :D. A jakie niebo i chmury. Szok Haha
  16. W góry mam trochę daleko, niestety, no ale racja. Najfajniej tam, gdzie nie ma ludzi, wtedy można sobie pływać bez stresu
  17. Nie uważam się za dobrego kierowcę i tyle
  18. Wesołych i zdrowych Mokrego dyngusa
  19. A im częściej staje przy ciężkich dla mnie rzeczach tym więcej tracę siebie To co wypieramy działa na nas jeszcze silniej poprzez wtórność dlatego stałem się laleczką voodoo a przynajmniej bym nią był gdyby nie zaburzenia percepcji
  20. Witam. Dawno mnie tu nie było, bo przez cały czas walczyłam o zdrowie na terapii i wolałam się na tym skupić. Ale teraz chciałam się was poradzić. Nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że mój organizm sabotuje moje próby dążenia do zdrowia. Terapeuta uważa, że bez wprowadzenia do mojego życia większej ilości aktywności i zbudowania tym samym poczucia sprawczości nie ruszymy. I ja się z tym zgadzam, ale mam z tym ogromny problem. Za każdym razem, kiedy próbuję coś zmienić w swojej rutynie dnia i zająć się czymś więcej, niż scrollowaniem kończy się to szybkim zaostrzeniem nerwicy. I ostatnio znowu się tak stało - przedwczoraj wreszcie wyszłam ze strefy komfortu, posprzątałam, ugotowałam obiad, pozmywałam po śniadaniu i obiedzie. Zaczęłam czytać o rzeczach, które mnie interesują od dawna, ale wcześniej nie miałam na to energii. W tym dniu było bardzo dobrze. Ale już wczoraj od rana okropne objawy psychosomatyczne, lęk i ogólnie to był jeden z najtrudniejszych dni w tym roku. Jeszcze na dokładkę nie mogłam zasnąć, bo ten temat, o którym czytałam wywoływał mi gonitwę myśli. Dziś też mam ciągłe napady lęku. Nie ma już mowy o zakłóceniach w rutynie, bo nawet normalne czynności, jeśli muszą być wykonane tu i teraz powodują derealizację i atak paniki. Nie wiem jak sobie z tym radzić i dlaczego to się dzieje. Bardzo boję się, że moja terapeuta w końcu ze mnie zrezygnuje, bo naprawdę nie idziemy do przodu a ja już zaczynam bać się zmian wiedząc o konsekwencjach. Co o tym myślicie i co byście radzili?
  21. Problemy się mnożą jak grzyby po deszczu Trwam.
  22. Aparat z Ciebie No to wiadomo przecież Ahaha
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×