Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Też się kiedyś obawiałem tolerancji, która nagle wzrośnie mega mocno i będę musiał brać ekstremalne dawki. Teraz od 9 miesięcy biorę 2x150mg, a czasem trochę więcej. I oczywiście szału nie robi. Nie nakręca to tak jak dawniej kiedy mogłem z przyjemnością się czymś zająć. Jednak kiedy dopadają mnie depresyjno-lękowe myśli przed/w/po pracy to takie dawki pomagają to przetrwać. Ostatnio nawet próbuję trochę zmniejszyć i wejść na 75, 150mg, bo sama praca nie jest już aż tak przerażająca jak jeszcze chwilę temu. Czuć różnicę, ale daję radę. Oczywiście jest pokusa aby iść w drugą stronę. Brać więcej. I myślę, że w tym cały problem. Jeśli ktoś nie daje rady tego kontrolować to szybko wejdzie na 600mg lub więcej, a brakować będzie tych przyjemności początkowych. Nie działania które pomaga z lękiem. Właśnie tych ubocznych rewelacji w których można się zauroczyć xd
  3. to mamy cos wspolnego jak w europie ma byc dobrze jak u nas im placa za to i wmawiaja ze wzrost kraju bierze sie z ruchania a nie z pracy tam chociaz robia to z braku wiedzy a u nas wmawia im sie ze to dobre dla ogolu nie po prostu jak ktos ma takie zarty to smiesza one tylko ortodoksow normalny czlowiek nie ma takiej logiki jakk zaprezentowalas i nic w tym smiesznego nie widzi. smieszne to bylo np. jak pokazali kiedys reprezentacje niemiec i tam 8 narodowosci bylo i wiekszosc czarni jesli wlaczyc w czarnych tez turkow
  4. Oglądam - jak każde MŚ, co 4 lata….wczoraj był np. dobry dla oka mecz Niemcy - Curacao (7:1)… Moze dlatego że Polacy nie grają ?
  5. digital extasy

    Kącik gracza

    "Student Psychologii" rozkłada na czynniki pierwsze sytuację wielu graczy
  6. Jeszcze nic, w południe odgrzeję jarzynową ugotowaną rano
  7. Dzisiaj
  8. Piąty dzień przyjmowania paroksetyny. Od wczoraj do działań niepożądanych doszły bóle brzucha. Dzisiaj po przebudzeniu kłucie żołądka i biegunka. Czuję się okropnie.
  9. No cóż ,nie mam tej wiedzy na temat niewolnictwa jak ty .Każdy ma swoją mocną stronę. Zostawiam cię z twoimi wnioskami i życzę miłego dnia.
  10. poleszuk111

    Witam wszystkich

    Jestem w trakcie swego przebudzenia duchowego, a wtedy mało się śpi i słyszy rozmaite głosy z zaświatów, Azjaci biorą je za głosy przodków, ale ja nie podejrzewam swoich przodków z okolic Polesia o taką elokwencję. Mam kontakt z Metafizyką i szkoda mi czasu na sen.
  11. Verinia

    Glow up

    Ja z wiekiem przestałam się tak często uśmiechać. Jestem życzliwya - nie zawsze, a jednak mam tę optymistyczną stronę, którą darzę ludzi, których chcę. Jestem kulturalna, Witam się, rozmawiam, dziękuję, życzę miłęgo dnia - niektórym. Co do reszty - kultura, ale często z dystansem. Kiedyś byłam za miła. Zmieniło się to. Nie zrobiłm tej zmiany na siłę. Życie, doświadczenia, relacje z ludźmi mnie tego nauczyły. I to co zauważyłam, ludzie nie lubią za miłych osób. A czemu? Może wydają się mniej autentyczne, żebrzące o akceptację. Chodzi mi o takie osoby zawsze kochane, bez asertywności. NIe powiedzą co myślą, powiedzą, co chcą inni usłyszeć. Jung mówił o tym, by poznać swój cień. By zaakceptować w sobie czarne cechy, te, których nie lubimy lub nawet nie chcemy w sobie widzieć. Chodzi o spójność. I te jaśniejsze cechy i ciemniejsze zintegrować. By cień był z nami, a nie w podświadomości, bo gdy nie jest przez nas widziany, to i tak wybucha. Wtedy często objawia się to agresją, smutkiem, złością,lękiem i innymi niepożądanymi cechami. Ja np. długo nie akceptowałam, że jestem typem "kolorowego ptaka" i samotnikiem. Zawsze marzyłam o paczce przyjaciół. Jeszcze za młodu miałam jakichś znajomych, ale nawet wtedy wolałam siedzieć na laptopie pisząc z literkami na czacie - do rana. Woalałam to, bo znajomi mnie nużyli. To zwykle ja dawałam z siebie wszystko. Rozśmieszałam, robiłam dziwne akcje, gadkę miałam i oni z tego korzstali. Nie mówię, że byli jacyś niefajni. Lubiłam ich, więc czasem się widywaliśmy, ale to nie był ten typ ludzi. Moich ludzi na pewno znalazłabym w liceum plastycznym. Ci ludzie są magnetyczni. No i rysowanie - nauczyłabym się i np. grafika komp. - był tam taki dział. Dostalam się, ale rodzina zakazała tej szkoły. Jakie to durne, gdy rodzina zabrania wybrania szkoły czy studiów. Nawet gdybym nie była jakaś świetna w rysowaniu, to bym poznała ludzi, którzy mają artystyczną duszę. Także co do uśmiechu. Uśmiechac się warto, ale nie do każdego, bo niektórzy reagują na to jeszcze wrogością i zdziwieniem w pracy niejako muszę być życzliwa, ale w sumie nie zawsze jestem. Granice są bardzo ważne. Czasem mam z tym problem. łatwo wybaczam - gdy usłyszę przepraszam, lub słowa skruchy, wytłumaczenie - to nie gniewam się dalej. Nastawienie do ludzi - tutaj u mnie bywa różnie. Fajnie jest też mieć swój styl. Przynajmniej ja tak mam, że lubię coś pokombinować, zwłaszcza z makijażem. Czane włosy mam nadzieję już zostawić. Ubrania - koszulki z zespołami, wokalistkami. Czasem jakaś sukienka. Adidaski. Skarpetki białe z falbanką u góry - takie najbardziej lubię. Często też chodzę w kolorowych skarpetkach nie do pary. Od dawna ne szukam tych samych, ale staram się, żeby miały podobny styl. Wygląd, ubiór, zapach - to nasza wizytówka. To ludzie widzą. Ale widzą też w jaki sposób się poruszasz, jaki masz ton głosu, czy Twoja twarz wyraża pozytywne emocje, czy boisz się ludzi, czy nie. To widać. Chociaż nie wiem, czy przez każdego. Wkurza mnie, gdy mam gorszy dzień i naprawdę nie mam ochoty na ludzi,a muszę iść do biedry to ci ludzie są dla mnie niemili. Nigdy nie zrozumiem społeczestwa. Co do glow up. Jak się ubieracie?
  12. Dzieląc się należy pamiętać, by nie karmić głodnych duchów, którym wiecznie mało i mało. To żaden altruizm, to czynienie zła. Z jednej strony to karmienie własnej naiwności, z drugiej karmienie cudzej pazerności.
  13. Wczoraj
  14. Odstawka SSRI raczej zwieksza emocjonalnosc, chyba ze masz taka depresje ktora sama z siebie skutkuje wiekszym otepieniem niz leki.
  15. Haha nno i dobre pylice Niedługo zawód też wymrze w polsce
  16. Firma Draig Therapeutics - faza II DT-101 is a next-generation AMPA receptor positive allosteric modulator designed to restore synaptic connectivity in MDD. It offers a high therapeutic index, enabling effective receptor modulation while maintaining a favourable safety and tolerability profile. DT-101 is intended to deliver rapid and robust antidepressant effects, with potential benefits on cognitive impairment.
  17. Mam jedną maskotkę, szarego zająca i śpię z nim, dzięki niemu nie czuję się samotna.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×