Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Co do biegania. Jakieś dwa, może trochę dawniej, nie pamiętam, bardzo systematycznie biegałam, ćwiczyłam, trochę siłowni (ale tutaj nabawiłam się kontuzji). Kiedyś lubiłam rower. Jeździłam prawie codziennie tak do dwóch godzin drogą rowerową. Choć nie ważyłam bardzo dużo, to schudłam szybko jakieś 16 kg, ale tez nie jadłam słodyczy może z pół roku. W zasadzie często w moim życiu przewijał się sport. Pływać lubiłam. Tato za dzieciaka nauczył mnie grać w nogę, bo był piłkarzem. On od dziecka latał za piłką z kolegami, grał w drużynach szkolnych i w wojsku, a potem w 4 lidze w naszym rejonie. Do dzisiaj ma mega umięśnione nogi i i ma swoje lata. Też biegał kilka lat temu ze mną. On to zapisywał i naliczył ileś tysięcy kilometrów. Też zbytnio nie może, bo miał kontuzję kolana i operację. Teraz ja wgl nie ćwiczę, nie biegam, nic. Poza spacerami i pracą, która w dużej mierze jest fizyczna, tk pół na pół. ALe przez powiedzmy kilka lat, jakoś o 2020 przez możę 3 lata zawsze była u mnie aktywność - interwały, nawet taniec w domu z taką fajną grupą na yt (Marshall Fitness) - gość jest przezabawny i świetnie się rusza, a do tego są same hity - nowe i stare, co było fajne. I jak miałam iść powiedzmy ćwiczyć coś (miałam nawet sztangę, ciężary), to pierwszym krokiem było zaczęcie i potem szło. Bieganie to tak. Och, nie lubiłam zaczynać. Ale jak już wracałam do "mety", to była taka adrenalina, niesamowite uczucie zawsze. Szkoda, że to przerwałam, bo teraz trzeba coś wykombinować, bo dla mnie ruch jest zbawienny. Mój umysł, ciało - czuję, że to mocno pomaga. Nie jest to łatwe, bo zwykle mi się nie chciało, ale był dni, że, się chciało. To było już tak nawykowe jak to, że musisz iść do sklepu, umyć się, coś tam, coś tam. I nie wiem jak do tego wrócić. Tzn do biegania nie chcę wracać. I tutaj nie wiem, co bym chciała robić. Siłowania tez odpada. Tam jest za dużo ludzi i duchota. Spacery uwielbiam. Taniec samemu tez jest nudny. Ale myślę, że każda aktywność (niekoniecznie stricte sportowa) dobrze nam robi. Filozofowie lubili mówić, że spacery pomagają poukładać myśli.
  3. Dzisiaj
  4. Zależy w czym. W ogarnięciu życiowym chciałbym, w reszcie nie.
  5. 'Spotykałem się z jedną taką typiarą "....,, masz zryty łeb, puknij się w łeb, hipokrytko, manipulatorko, narcyzie, głupia babo...To się tak wryje w głowę, że codziennie wstawje z płaczem. Próbuję inaczej, ale to jest jakby zakodowane.
  6. Zniszczona38

    Co teraz robisz?

    Tak, wspomnij na wizycie, że masz takie objawy. Ja już gotowa, za niedługo wyjeżdżamy do pracy. Zdrowia życzę. Trzymaj się.
  7. Wczoraj
  8. A ja widzę regres u siebie, od miesiąca nie odpisałam na messengerze wpadam w schizotypie chyba
  9. Najlepiej mi w czarnym chyba nawet lepiej niż w białym. Włosy mi się prawie nie odznaczają a dopiero co lato skończyło się:o Na profilowany mam zdj pod światło robione i włosy brązowe jakieś, może by mi gemini zmieniło ich kolor xD
  10. haha nie brzmi jak wina wcale co to za dywanik? A czemu nie wolno rozmawiać z byczym? Ale ci odpowiedziały mam jakaś zjebana kwadratową koldre i śpię bez poszewki
  11. A jakie miałaś relacje z rodziną? Nie jestem psycholgiem, wiadomo. NIe zamierzam diagnozować. Nie wiem nawet, co mogę napisać, bo to co piszesz nie do końca mi mówi. Natomiast chyba najlepiej byłoby to zweryfikować w testach, albo u innego lekrza, w innym miejscu. Sama o tym myślę, bo końca też nie wiem, co mi jest. I jeśli chodzi o depresję, to może ona wgl nie mieć żadnego "powodu". Możesz czuć pustkę, bezsens, niechęć do jakiekolwiek czynności, niemoc, cierpienie itd.. wiesz czym to jest. Kiedyś miałam diagnozę depresja lękowa. Cóż... lekarze nie są nieomylni niestety. Dlatego ja często sama czytam i próbuję się czegoś dowiedzieć, bo mój lekarz się śmieję, gdy coś sugeruję, że mogę mieć jakieś zaburzenie lub jakiś jeszcze innego typu problem. Nienawidzę chodzić do lekarzy, ale muszę i nie wiem, co będzie dalej.
  12. Prince of darkness

    Dżuma

    Oj tam, oj tam nie zapominajmy o katastrofie kysztymskiej, czy wspaniałych programach z dziedziny kosmonautyki. "У нас людей очень много." Stara dewiza nadal aktualna
  13. czateria to było moje miejsce przez długi czas
  14. chodzące dziwadło mówi, mówi zakładam kapelusz rozdarłam czarne rajstopy jadę rowerem 'nie chcę cię tutaj' 'spierdalaj' 'przyjedź po północy tam, gdzie zawsze' uśmiechem spoglądam przeszłość straszy zostałaś zniszczona kretynie, wydajesz się tchórzem noce niespokojne papieros za papierosem intencją - zniszczenie gnido ludzka nie nadajesz się do życia w tym mieście miasto duchów szukasz po omacku wódki proszę, napij się więcej to mówię spokojnie za każdym razem z tego wyższego zjechałeś szybko w dół nie bez powodu ego ogranicza bez retrospekcji znasz słowo przepraszam przeliteruję jak mam się czuć napisz 'wyślij cycki, zamiast nudnego gadania' wysyłam 1000 zł że wygrasz wyścig rowerowy z dwóch słów powiem więcej raz dwa trzy gnijesz ty niezapomnienie niewybaczenie wstręt i odraza przypadkiem mignęło zdjęcie na minaturce twojego numeru czy skasować te oczy tak mówiła lata temu 'wygląda dość jak pizda' śmieję się to tylko makijaż pozera wykrzesaj puste oblicze namaluj głębię wyjdź do tłumu dlaczego odeszła twoja nicość mnie tak zadowala chcę byś czuł ból bezpośrednio wyślę ci dekolt samanty mów do mnie, że to piękne znów mam ochotę cię rozwalić robię przerwę pojawię się jako niespodzianka załóż trampki i biegnij do lasu rozbij namiot w górach znajdziesz spokój żartowałam takie życie takie życie zapominam nie zapominam wracam po dług wyślij przelew czekam za długo na spłatę czekam ponownie przypominam w twoim alarmie budzik straszy nowym dniem witamy ponownie świat stoi przed tobą otworem dać ci radę, skarbie? mój miły carpe diem panthe rei memento mori zalej te żale chociaż tak ćwiczysz sześciopak na małolaty raczej słabo znoszę ich fuck the society nie rozumiesz zdania to tak trzeba rozwlekać słowo nie dotarło na adres wejdź do komputera uciekam przed policją ale to nie za mną ucinam z nią pogawędkę plany giną a dziwacy mnie kochają nie zbieram grosz do grosza żyję wygodnie rzucam dolarami oszustce klęczącej nie wychylam nosa chyba, że chcę was poznać oczy oczy puste oczy piękne oczy smutne nie widzę twoich dziękuję, że mnie obudzono świadomość dawno zamawia sny omijam ich przestrzeń to mój raj własny raj i uśmiech zdobi słowo to tylko przyjemność to nic innego niż własna duma pogarda jest realna nie pozbywam się trzymam ją w kieszeni kiedy trzeba rzucam w ciebie tym które zamyka pełne wargi tak wypiękniałeś taki jesteś piękny, że umieram cyknij fotę opowiedz kto cię wielbi korona spadła po latach prosfesjonalizm kaiera się kończy karma? poczekaj zmyślony świat chciwiec goni swe plany smutek cierpienie od dziecka to nic nie znaczy reszta zależy od ciebie wygaś chciwość ciemna przeszłość nie oczekuj zrozumienia zabójca za rogiem przypadkowa ofiara obserwowana od tygodni a świat kręci karuzelą
  15. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  16. Chciałbym dodać jeszcze od siebie, że od kilku lat, nawet i teraz, byłem w pętli, w której zastanawiałem się, dlaczego granie w gry nie daje mi radości. Odpowiedzią było to, że po prostu moja nerwica i tryb "walcz lub uciekaj" blokują moje receptory dopaminowe przez ciągłe napięcie w tle. Najgłupsze, co zrobiłem, i to nie tyczy się tylko gier, bo w sumie wszystkiego, to to, że robiłem niby medytacje i inne rzeczy, jak spacery, a po długim czasie przestałem, zapominając, że ja powinienem się z tego wyleczyć. Ten dzień właśnie sprawi, że może w końcu to wszystko ze mnie zejdzie i będę mógł cieszyć się chemicznie ze wszystkiego. Mam nadzieję, że tak będzie, bo niestety nikt z moich przyjaciół mnie nie rozumie i no nie mogą poczuć tego, co ja. Pozostaje wierzyć tylko w siebie i nie szukać potwierdzenia u ludzi. Jak to wyleczę, to sami i tak zobaczą, czy to przyjaciele, czy rodzina. Trzymajcie kciuki i życzę Wam wszystkim również wszystkiego dobrego. Nie dawajcie się swojemu ciału, nawet jeśli wydaje się Wam, że to, co robicie, jest dobre. Niestety nasze ciała są strasznie zależne od przyzwyczajeń. Biorę się za siebie, teraz spacer i medytacja to priorytet! [zamierzam też kupić ashwagande]
  17. Pobudki w nocy też jednak mają istotne znaczenie na jakość snu jako takiegk. Nie mam dziecka, nie muszę wstawać w nocy, ale bardzo długo miałam kilka pobudek w nocy, często nie potrafią zasnąć ponownie. Natomiast teraz śpię bez wybudzeń, ale nie zawsze się określoną ilość godzin. Czasem jest to 4 godziny, czasem 6,7, a nawet 12. I raz wstaje bez problemu, a czasem muszę się długo zmuszać do powstania z łóżka
  18. Tzn. nie tak, bo źle napisałam. Te krytyczne uwagi że nie mam koleżanek były A dzieciaka a te wkrety myslowe że ktoś mniej ocenia spojrzeniem lub sąsiedzi totalnie mną gardzą były jakoś po liceum.
  19. I tutaj faceci mogą się buntować. Nie mówię, że jesteście nie w porządku. Wiesz widzę tu i wszędzie bardzo w porządku ludzi. Ale jak wiadomo przemocowcami są w duzej mierze faceci. Dlatego jestem uczulona, gdy facet mówi o swojej byłej w bardzo poniżający sposób. Mowi tutaj bardzo przekonująco. Ogólnie. Faceci agresywni będą niepozorni. Nie widać tego. Mogą być czarujący. To proste. Dlatego zwykle słucham, co kobieta mówi nawet jeśli broni faceta.
  20. Wchodzi refundacja na bupropion. No ale dziś kupiłem Welbox za 25 złotych więc już nie jest to taki problem jak kiedyś.
  21. wojny to interesy, to trzeba brać pod uwagę.
  22. Kupiłam sobie podkład z Clarins Skin Illusion i chyba mnie uczula jeszcze potestuję, ale chyba trzeba będzie zainwestować w jakiś inny
  23. Hmm. Zdałam prawo jazdy za 7 razem. Jeździłam kilka lat. Potem zaczęłam bać się jeździć, leki też zostały wprowadzone za mocne, bym czuła się na tyle sprawcza za kółkiem. Nie prowadzę. Nie jest to u mnie żaden powód do wstydu.
  24. Tak, to był bardzo przykry i przerażający widok.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×