Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Żaba Monika

    Co teraz robisz?

    Witaj w klubie, najgorzej gdy jem spaghetti z sosem pomidorowym, to juz nawet czasem na scianie jest ten sos. Zawiazuje sobie scierke kuchenna pod broda, jak wloscy mafiozo w filmach gangsterskich, ale naprawde inaczej zawsze sie pobrudze, a to sie nie dopiera.
  3. Miłość miłość na diskordzie, tam dostajesz bat po mordzie
  4. Aktualnie pracuję jako admin systemów czasu rzeczywistego. Od dłuższego czasu bezskutecznie szukam nowej ścieżki zawodowej.
  5. Komercja.Tylko komercja. Tak samo jak Walentynki.
  6. Jeszcze u mnie występuje taka cecha, chyba bardziej pod adhd podchodzi. Zaczynam coś robić,ale nagle idę robić coś innego. Na przykład zakładam skarpety,ale koniecznie w tym momencie MUSZĘ coś sprawdzić w innym pokoju . To chodzę po domu w jednej skarpetce,w międzyczasie robię jeszcze coś innego,i to się tak kumuluje, kilka rzeczy naraz.
  7. Mam 19 lat i od roku zmagam sie z zaburzeniami lękowymi. Miałem w swoim życiu tylko 4 ataki paniki i wszystkie podczas tego okresu. W życiu nie miałem za wiele trudności, miałem znajomych, nikt mnie nie gnębił w szkole, tak samo dzieciństwo, takie jak każde inne. Dostałem diagnoze - GAD, leki - Pregabalina (Preato) - Sertralina (Zoloft). Na początek powiedzmy ze wszystko zaczęło się zmieniać na lepsze, ale za każdym razem dalej nie było idealnie, kilka dni normalnych i potem kilka dni słabych. Końcowo podczss tego roku, skończyłem z dawka - Zoloft (100mg) i Pregabalina (200mg na dobe). Od momentu zwiększenia na tą dawkę, czuje się raz okej ale raz tragicznie bez ataków paniki. Nie msm problemu wyjść z domu, zrobić coś szalonego albo nie wiem co. Więc z tąd moje pytanie czy ktoś miał coś takiego i co powinienem zrobić bo co raz bardziej wątpie w wyleczenie tej choroby. I czy to jest napewno GAD. Mój lęk to jest wykres który idzie góra dół i odczuwam go liniowo czyli nie myśląc o niczym złym, przykladowo jem i ogladam cos a odczuwam lęk, robie coś na komputerze jestem na tym skupiony i czuje lęk. Proszę o pomoc, radę lub cokolwiek bo nie wiem już o co chodzi.
  8. Dzisiaj
  9. A ja nie umiem leżeć po przebudzeniu. Od razu wstaję i włączam czajnik, idę na wc, myję się, a potem spokojnie przy kawie kontempluję poranek powoli się budząc do życia.
  10. ps. mozna dowodzic ze nicki uzytkownikow skrywają w sobie powod dla ktorego cos jest nie tak i tym samym kierunek zmian... Shadow - wyjdz z cienia, nie garb sie, Autodestrukcja - nie rob se krzywdy, rotten soul - idz na spowiedz albo zniszcz w sobie krytyka wewnetrznego Obcy- uwierz ze nie jestes sam... Owsik... ? Nie jedz ...czegoś... ? hihihihi
  11. Ja ostatnio czuję się dobrze rano (wtedy mam energię na różne fajne rzeczy i pracę), ale wieczorem się bardzo poprawiło, bo też mogę się skupić na książce lub filmie/dokomencie itp., z tym, że wieczorem muzyka już odpada zwykle, bo szukam spokojnych zajęć, ale nastrój jest dobry - a to ważne, bo wieczory były dla mnie od wielu lat niefajne, delikatnie mówiąc. Także... teraz każda pora dnia ma swój urok. W dzień jest więcej obowiązków, więcej aktywności, ale też więcej energii do temu sprostania. Jeśli nie zrobię czegoś rano, to wieczorem ciężko będzie mi to zrobić. Nawet jakieś twórcze zajęcia są dla mnie przyjemniejsze w dzień, choć wieczory też są już inne i samo to, że mogę się na czymś skupić, bez niepokoju i chandry, apatii - to jest dla mnie sukces. Czy to zasługa dobrej w końcu ilości litu we krwi? Bardzo możliwe
  12. kocham wcześnie wstawać, ale najpierw potrzebuję mocnej kawy, potem czas na dobrą, energetyczną muzykę
  13. Niewkopomonowana

    Dopalacze

    niewiedza błogosławieństwem? Zależy czym dla Ciebie jest wiedza, bo jeśli żadną z porządanych rzeczy, to ucz się być głupim i wtapiaj się w tłum, żyjąc jak oni. Jeśli to da Ci spełnienie, kofmort i szczęście - dąż do tego. Może okazać się, że dołączysz do tego klubu normalnych, identycznych i będzie Ci z tym dobrze. Jak widać nie każdy chce się rozwijać, pogłębiać wiedzę, roszerzać wiedzę o sobie i innych, szkolić w kwestiach np. międzyludzikich, jak działa świat i wszechświat. Jeśli już wgl nie obchodzi Cię zdobywanie wiedzy, to myślę, że jesteś bliżej nim, może nawet bliżej Ci już do nich, niż do tych, którym zależy na czymś więcej, niż na pozornej idylli. Nie ma takiej. Można mniej myśleć, można mniej czuć, można żyć jak gdyby nic nas nie obchodziło. Są tacy, którzy wiedzą, że ich przeznaczeniem jest inna droga, może bardziej wyboista i wymagająca, ale kochają to, gdzie zmierzają. Świadomość, samoświadomość. Nauka. Wolność. Prawdziwe i głębokie relacje. Zrozumenie. To są moje wartości. Może tzw. Czarny Reset będzie prawdziwym komfortem życia, ale nie dla ludzi, którzy chcą wolności. Przyszłość może być zaskakująca, bardzo zaskakująca i niekoniecznie w przychylnej postaci. Ale może niektórym będzie wygodnie.
  14. Hejka, wpadłam poczytać o oddziale i trochę się załamałam. Mam 1 wizyte w lutym, moja psychiatra mocno sugeruje olzon. W sumie od stycznia, juz po pierwszej wizycie polecila mi sie tam zglosic. Twierdzi, ze to jedyne takie miejsce w Polsce i jesli chce w końcu dobrze i normalnie żyć to powinnam tam iść. Oczywiście mówiła też o terapii bez pobytu na oddziale ale że jednak pół roku tak będzie dużo konkretniejsze i szybsze, niż te kilka lat spotkań i to za duży hajs. Wiadomo jest też NFZ ale jak zapisałam się u siebie w mieście na listę oczekujących i zapytałam jaki jest czas oczekiwania, to pani z rejestracji powiedziała mi że za kilka miesięcy się odezwiemy, chyba. XD Tak więc liczyłam na to że jeśli dostanę się na olzon to będzie to dobra opcja na ogarnięcie dupy że tak powiem. Nadmienię, że nie dostałam jeszcze rozpoznania od psychiatry i nigdy nie byłam hospitalizowana, leczona z przerwami od 10 lat jakimiś SSRI które działały na trochę a potem wiadomo co. Chwilę leciałam na metylofenidacie ale po 3 dniach już nic nie czułam, pobrałam je miesiąc i zostawiłam temat. Teraz jestem na bupropionie, lamotryginie i pregabaline i mam wrażenie te to też słabo na mnie działa xd Nigdy nie czułam się na żadnych lekach jakoś odpowiednio xd Ogolnie od lat podejrzewałam u siebie jakieś zaburzenia osobowości ale nigdy nie było bardzo źle (według opinii innych osób oczywiscie xD) i nikt nie zasugerował żeby zrobić coś więcej ze soba niż tylko żreć leki i się odbijać od lekarza do lekarza. Chciałabym się za siebie wziąć ale jednak jak czytam te wszystkie opinie to mam wrażenie że nie ma ratunku dla mnie chyba że wywalać prawie pol wypłaty na terapię. Raczej jestem z tych wrażliwszych i mimo że chce pracować nad soba, jestem w stanie bez problemu przyznać się do swoich „braków” i wydaje mi się że jestem dość świadoma i z dość wysoką inteligencją emocjonalną, to martwię się że tylko sobie tam spieprzę banie jeszcze bardziej. Sorki za takie długie wypociny XD
  15. Wczoraj
  16. ale te życie jest speiprzone, nie moge sie nauczyc jak zyc z ludzmi w taki sposob zeby mnie to nei meczylo, mecza mi dupe swoja gadka a dla nich moja gadka to pierniczenie glupot a dla mnie nie xd trza troche popierniczyc zeby przyszlo cos madrzejszego do glowy, nie wiem jak mozna miec same madre mysli w glowie bez tego steku bzdur xd
  17. Praca, szybkie drobne zakupy, kawa na mieście z kumpelą, konsultacja u zębologa od chorób przyzębia....jak wyszłam z domu o 7 rano, tak wróciłam przed 20 za stara już jestem na takie całodzienne maratony, a ostatnio mam ich podejrzanie dużo
  18. Jak to przemóc to ciężko powiedzieć , kiedyś jeszcze przed moimi zabawami z alko i narko w okresie jesieni ratowala mnie silownia/bieganie, obecnie zmagam się z epizodem depresyjnym od jakiś 3 miesięcy po odstawieniu wszelkich substancji. Mi pomaga trochę terapia , bylem równiez na grupie AD czyli anonimowi depresanci , może poszukaj jakiejś grupy u ciebie , spotkasz tam osoby z takimi samymi zaburzeniami jakie posiadasz/posiadamy. Ja obecnie wkręcilem się w gryyy , gram w Read Dead Redemption 2 i to trochę odciąga moją uwagę od kola beznadzieii i jesiennego przyj3bAn!a , ale wychodzę na te spacery , trochę pomagają też przewietrzyć leb, ja jestem bez leków obecnie , biorę tylko naltex ale nie wiem jak dlugo pociągnę bez chemicznego wspomagania ;pp chcę iśc do rodzinnej po sulpiryd jedynie bo to lek który mi akurat na anhedonie i brak motywacji potrafi pomóc ale pewnie po konsultacji z terapeutką nie będzie zadowolona z tej opcji z powodu mojej lekomanii ;X ale sulpirydu to się chyba cpać nieda xD
  19. Jurecki

    Co dzisiaj zjadłeś?

    @Żaba Monika no to bogate jedzonko
  20. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  21. Mam podobnie, nie chodzi o nerwica.com, ale ogólnie - wkładanie energii gdziekolwiek w internetach przestało mi odpowiadać, na starość im mniej istnieję w internecie tym lepiej
  22. Zmagam się z anhedonią i na razie źsaden lek mi nie pomógł
  23. Jeśli to czytasz Obcy, to wybacz żarty.. I pomóż sobie pomóc czasem.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×