Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co polecasz?


Kataklizm

Rekomendowane odpowiedzi

Polecam dwie telenowele:"Triumf miłości"(„Triunfo del amor”) codziennie od poniedziałku do piątku na TV Puls w godzinach 10:00 i 11 :00 oraz "Nie igraj z aniołem" ("Cuidado con el angel") codziennie od poniedziałku do piątku na TV Puls o godzinie 12:00. W obydwu telenowelach gra moja ulubiona aktorka Maite Perroni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, MicMic napisał(a):

Poleca ktoś jakieś kieszonkowe radio na baterie, które w miarę dobrze odbiera? 

Radio radiem, ale sprawdź pobór prądu na wyłączonym radiu, żeby ci tych baterii nie wydrenowało np. przez rok leżenia, i jak będzie trzeba użyć plecaka, to będzie kaput. Najlepiej niech ma fizyczny wyłącznik a nie przyciski. Albo baterie trzymaj osobno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Radio radiem, ale sprawdź pobór prądu na wyłączonym radiu, żeby ci tych baterii nie wydrenowało np. przez rok leżenia, i jak będzie trzeba użyć plecaka, to będzie kaput. Najlepiej niech ma fizyczny wyłącznik a nie przyciski. Albo baterie trzymaj osobno.

Ogólnie lepsze jest i radio i latarką na korbke chyba 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

Czemu? Latarkę czołówkę mam na akumulatorki. No na korbke to już taka ostatecznosc chyba

 

No baterie raczej oddzielnie 

Bo baterie trzeba wymienić lub ładować a jak będą blackouty to korbka jest niezawodna i nie musisz się martwić gdzie naładować... właściwie najlogiczniejsza wersja to na baterie plus korbke w jednym  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

No blackouty chyba nie trwają kilka dni pod rząd, żeby baterie się zdążymy wyczerpać hmm

No możesz iść do punktu sobie naładować. Ale jak masz prąd przez parę h w ciągu 24 h no to korzystasz zwykle z niego do ważniejszych rzeczy, np zrobienia prania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam częściej odpoczywać ,spać ,mniej ganiać, nie szarpać się ,co ma być i tak nadejdzie .Ja przez nadaktywnośc dużo sobie zaszkodziłam.

Z braku odpoczynku ciało i dusza się wyniszcza ,więc polecam często poobijać się i czerpać przyjemność z jedzenia owoców i herbat, i nic nie robienia tak dla przyjemności chwili

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, burzowo napisał(a):

Polecam częściej odpoczywać ,spać ,mniej ganiać, nie szarpać się ,co ma być i tak nadejdzie .Ja przez nadaktywnośc dużo sobie zaszkodziłam.

Z braku odpoczynku ciało i dusza się wyniszcza ,więc polecam często poobijać się i czerpać przyjemność z jedzenia owoców i herbat, i nic nie robienia tak dla przyjemności chwili

Myślę, że do tego trzeba mieć jakieś predyspozycje. Ja wczoraj z uwagi na przeziębienie leżałem dużo w łóżku i "odpoczywałem" i to było straszne. Są ludzie, którzy muszą ciągle coś robić i to wcale nie jest tak, że sie przy tym jakoś szczególnie męczą. A właśnie odpoczynek i bezruch ich wykańcza.

 

Ale żeby też coś dodać do wątku, to polecam w tym klimacie metodologię pracy GTD Davida Allena. Korzystam z tej metody od wielu lat i to chyba jeden z większych game changerów w moim zawodowym życiu. Trochę o tym na wiki, ale polecam książkę https://pl.wikipedia.org/wiki/Getting_Things_Done

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×