Skocz do zawartości
Nerwica.com

cynthia


cynthia

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, Verinia napisał(a):

www.bachicznymotyl.blogspot.com

 

litreowka, sorki

okej, idę czytać 🙂

A jeszcze tutaj ode mnie cosik. Polecam szczególnie w tłumaczeniu Marii Feldmanowej. (Portret Doriana Graya Oscara Wilde;a) 

 

Artysta jest twórcą piękna.
Objawić sztukę, ukrywać artystę — oto cel sztuki.
Krytykiem jest ten, kto swe własne wraŜenia piękna umie w odmiennej wyrazić formie, nowy
im nadać kształt. Zarówno najwyŜsza, jak najniŜsza forma krytyki jest pewnego rodzaju
autobiografią.
Kto w pięknie odnajduje sens brzydki, jest zepsutym, wcale nie będąc czarującym. To błąd.
Kto w pięknie odnajduje sens piękny, posiada kulturę. Ma przyszłość przed sobą.
Wybrani są ci, dla których piękno posiada wyłącznie znaczenie piękna.
Nie ma ksiąŜek moralnych lub niemoralnych. Są ksiąŜki napisane dobrze lub źle. Nic więcej.
Niechęć dziewiętnastego stulecia do realizmu jest wściekłością Kalibana, widzącego w
zwierciadle własną swoją twarz.
Niechęć dziewiętnastego wieku do romantyzmu jest wściekłością Kalibana, nie widzącego w
zwierciadle swojej twarzy.
Moralne Ŝycie człowieka stanowi część tworzywa artysty, ale moralność sztuki polega na
doskonałym uŜyciu niedoskonałego środka. śaden artysta nie pragnie niczego dowieść. Nawet
rzeczy prawdziwe dadzą się dowieść.
śaden artysta nie posiada sympatii etycznych. Sympatia etyczna jest u artysty
niewybaczalnym zmanierowaniem stylu.
śaden artysta nie jest neurasteniczny.
Artysta moŜe wyraŜać wszystko.
Myśl i język są dla artysty narzędziami sztuki, cnota i występek są dla artysty tworzywem
sztuki. Ze stanowiska formy typową sztuką jest muzyka. Ze stanowiska uczucia typowa jest
sztuka aktorska.
Wszelka sztuka jest zarazem powierzchnią i symbolem.
Kto sięga pod powierzchnię, czyni to na własną odpowiedzialność.
Kto odczytuje symbol, czyni to na własną odpowiedzialność.
W rzeczywistości sztuka odzwierciedla widza, nie Ŝycie.
Rozmaitość zdań o dziele sztuki dowodzi, Ŝe dzieło i jest nowe, złoŜone i zdolne do Ŝycia.
Niezgodność krytyków miedzy sobą dowodzi zgodności artysty z sobą.
MoŜemy komuś wybaczyć, Ŝe stwarza coś uŜytecznego, dopóki dzieła swego nie podziwia.
Jedynym usprawiedliwieniem dla człowieka, który stwarza coś bezuŜytecznego, jest wielki
podziw dla tego dzieła.
KaŜda sztuka jest bezuŜyteczna. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, cynthia napisał(a):

jem dzieci i małe rybki 

a wy jesteście fish food

 

to ja mam cel na tym świecie

skóra od kości odchodzi

rybki się duszą

a ja powietrzę

łapczywie łapię

śmierdzi żywym trupem

 

zgnij do kości głupie dziecko

 

 

 

Dosadnie.

 

17 minut temu, cynthia napisał(a):

wy się mnie boicie, czy brzydzicie? 

 

Raczej to pierwsze 🌸

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, cynthia napisał(a):

Znów mam pustą czaszkę wewnątrz.

Umysł oddziela się od ciała i jest odrębnym bytem. A ja stoję obok. Nie ma już mnie, są tylko głosy, lęki i głupie uczucie w głowie. 

Mam to bezustannie. Tobie to minie 🥂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, które myśli w głowie są moje.

Jestem zdezorientowana, wystraszona.

Nie wiem, czy to, co widzę jest prawdziwe, a co tylko jest wytworem mojej wyobraźni. Nie wiem, co czuję, i czy to czuć powinnam. A może mi się wydaje?

TE OCZY, CZYJE ONE SĄ???

Chaos w głowie doprowadza mnie do szaleństwa. 

Jestem zmęczona. Tak bardzo zmęczona.

Chciałabym wziąć leki, byleby przespać. Nie po to, by się zabić.

Byleby odpocząć. Uciec chociaż na parę godzi, parę dni. 

Umieram z dnia na dzień i coraz więcej JEJ a coraz mniej MNIE. 

Opanowała mnie. Mój umysł i moje ciało. Stała się mną, a ja stałam się nią. Jesteśmy jednością.

A JESZCZE NIE ZNASZ MOCY SKRZYDEŁ, KTÓRE JA CI DAM.

Unieś mnie wysoko tak, bym mogła z góry choć raz spojrzeć na ludzi.

R z y g a m tym.

Chcę być spalona. Rozsypana na chodniku by ludzie mogli deptać po mnie tak jak deptali przez całe moje życie.

 

NA PSA SIĘ GWIŻDŻE TY GŁUPIA SUKO. 

Na kotka - miau miau. 

 

Dlaczego, Boże, muszę znosić kolejny wschód słońca? To p o t w o r n e, to n i e l u d z k i e.

Odliczam godziny

dni

tygodnie

miesiąca

Kiedy, w końcu kres nastąpi.

 

kolory egzystencji

apogeum 

 

nie ma nic. koniec

 

gdzie ta

granica życia i śmierci

przecież można być martwym za życia

wegetujesz, sztucznie utrzymywany przy życiu.

Respirator

to mi złamało serce

ty głupia, niewdzięczna suko.

 

umrzyj, zgiń, zgnij w brudnej, wilgotnej ziemi. 

niech robaki zrobią sobie ucztę. bo tylko na to się nadajesz.

jesteś padliną, kawałkiem mięsa.

Gdzie te emocje?

Zjedzone przez robaki w głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Streszczenie ostatniego tygodnia:

 

Mniejsza chujnia.

Jedynie kilkusekudnowe ataki paniki

Prawie zero głosów.

 

Niech piekło przeklnie naukowców, co stworzyli pregabaline.

Dobry lek.

 

Oczywiście idealnie nie jest, ale dla mnie wystarczająco idealnie by czuć się źle z tego powodu.

 

Duszę się. Ja nie umiem tak funkcjonować. W miarę stabilnie. Męczy mnie to. Gdzie ten chaos w umyśle, gdzie ta wena do tworzenia? Teraz nie potrafię. Jestem w stagnacji. 

Nienawidzę tego uczucia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, cynthia napisał(a):

Streszczenie ostatniego tygodnia:

 

Mniejsza chujnia.

Jedynie kilkusekudnowe ataki paniki

Prawie zero głosów.

 

Niech piekło przeklnie naukowców, co stworzyli pregabaline.

Dobry lek.

 

Oczywiście idealnie nie jest, ale dla mnie wystarczająco idealnie by czuć się źle z tego powodu.

 

Duszę się. Ja nie umiem tak funkcjonować. W miarę stabilnie. Męczy mnie to. Gdzie ten chaos w umyśle, gdzie ta wena do tworzenia? Teraz nie potrafię. Jestem w stagnacji. 

Nienawidzę tego uczucia.

hm... ja ostatnio też mam mniejszy zapał do tworzenia, mogę mieć dzień, że napiszę sporo, a dni, że nic nie piszę, nic ciekawego nie robię twórczego. Może potrzebujesz odpocząć od chaosu?

 

Dlatego dalej jestem zdania (podobnie kiedyś mówił M. Manson <3), że fajnie jak jest różnie. Czyli same uroki życia. Raz czarne, raz białe. Raz jest świetnie, raz może być kiepsko. Życie to nie świat robotów lykających tabletki dla każdej emocji. Wole, żeby nie bylo perfekcyjnie niż żyć otumaniona i nie czuć nic.

 

No to wam polecę kolejny raz The Giver - -dawca pamięci. Świetny film o "idealnym społeczeństwie". Tak gdzie można nazywać uczucia, ale emocji brak. DOstajesz tabbletkę, każdy dostaje, na to, by było "idealnie". Więcej nie zdradzam. Klawy film! 

Edytowane przez Verinia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

No to wam polecę kolejny raz The Giver - -dawca pamięci. Świetny film o "idealnym społeczeństwie". Tak gdzie można nazywać uczucia, ale emocji brak. DOstajesz tabbletkę, każdy dostaje, na to, by było "idealnie". Więcej nie zdradzam. Klawy film! 

Skojarzyło mi się to z "Nowym wspaniałym światem" Aldousa Huxleya. Kurde, muszę wrócić do tej książki. Ryczałam jak głupia na niej. 

 

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

Może potrzebujesz odpocząć od chaosu?

Właśnie jest na odwrót. Jak tego chaosu nie ma to ja się źle czuję, duszę się emocjonalnie bo czuję się jak wyprana z uczuć. Jak jest chaos to przynajmniej wiem, że jestem człowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×