Skocz do zawartości
Nerwica.com

Verinia

Użytkownik
  • Postów

    4 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Verinia

  1. Verinia

    czego aktualnie słuchasz?

    każdy kolejny to anonim
  2. Verinia

    Siostro pasy!

    kazda psychoza to dla mnie trauma
  3. Verinia

    czego aktualnie słuchasz?

    kostiumy błaznów prócz cienia, nie ma ze mną nikogo.
  4. Verinia

    czego aktualnie słuchasz?

    zawsze byłem drugi, czyli gorszy ... ty też ryj wsadź w swoją miskę przeraża mnie nowa rzeczywistość, nie pojmuję jej trzeźwy
  5. Muszę się wyżalić, bo Kot imieniem Gośka już mnie nie odwiedzi. Niestety ostatnio za dużo tu siedziała, i poroznosiła dużo alergenów, a ojciec i brat są uczuleni. Wcześniej siedziala tylko u mnie i dopóki brat jej nie głaskał było ok. No ale cóż. podobno wkurza wszystkich w domu ten kot. No trudno...
  6. Verinia

    Wkurza mnie:

    ja o 2, czas na kolejną kawę
  7. Verinia

    Co teraz robisz?

    nie oglądałam, ale może jak skończę książkę, to obejrzę A Ty?
  8. własnie przeczytalam. oj wtedy to się działo
  9. dla mnie to jest emotka, za która nie przepadam. Taki cyniczny uśmieszek.
  10. Verinia

    Co teraz robisz?

    Czytam książkę "Ślepnac od świateł" - Żulczyka. Jestem mile zaskoczona. Nie spodziewałam się, że będzie w moim typie. Zmyłam makijaż, dałam serum i krem. Włączyłam światełka i gwiazdki z laserem. Lampkę nocną..i mam idealne światło do czytania.. Leki wzięte, Rumianek wypity. Kolacja zjedzona. Zrobiłam jajka z przepisu mojej babci. To są jajka z patelni. Nie jest to jajecznica tylko coś lepszego. Tajny przepis. Zrobiłam rodzinie kanapki z tymi jajkami i sobie. Zjedliśmy wspólnie. Śpi ktoś z Was w opaskach na oczy? Mi to pomaga w zasypianiu i dłuższym śnie. Domyka to oczy, dzięki czemu łatwiej zasnąć. To.moja teoria. Ale mi to pomaga mega.
  11. Verinia

    Siostro pasy!

    Taaa radosne. Zapieli mnie w pasy i jakaś karłowata dziewczyna zaczęła mnie straszyć ze mnie pobije. Potem bałam się zasnąć bo byłam pewna że dostałam zastrzyk śmierci. I próbowałam nie zasnąć. Myślałam też że niedługo cały szpital spłonie a my jesteśmy w pewnej grze. No takie tam powalone paranoję. Zasnęłam i rano wróciłam do rzeczywistości. Wypuścili mnie. Zmienili mi sale na normalną, a ta baba co mi groziła. Ten pieprzony, głupi karzeł.... Zaczął uciekać przede mną. Hahaha. To było mocne. Serio.
  12. Verinia

    Wkurza mnie:

    Może masz taki rozmiar biustu, że nie wkurza Cię brak stanika. Mnie brak stanika doprowadza do szału, gdy coś robię itp. a spanie to inna sprawa. Wtedy biust musi odpocząć.
  13. Verinia

    Wkurza mnie:

    Podpisuję się. Ja bez stanika idę tylko spać. Wkurzają mnie te tanie staniki i ich jakieś niewygodne wykonanie. Kupiłam w końcu stanik za 200zl i nie czuję go na sobie. W końcu jest tak jak ma być. Teraz trzeba kupić kolejny, żeby chociaż mieć dwa porządne
  14. Verinia

    nietypowe pytanie

    obydwoje powinniście iść na terapię dla par.
  15. Verinia

    nietypowe pytanie

    @Dalila_ @MicMic czy to romans?
  16. Verinia

    OT Usuwanie konta

    okej, wymyśl lepszy nick i avatar. powodzenia
  17. dziś jest piękna pgoda. Dużo śniegu, biało i słońce.
  18. Verinia

    Co teraz robisz?

    zrobiłam mejkap, porobilam sobie sweet focie na zewnątrz, zrobilam zdjęcie na konnkurs, wypilam trzecią kawę i slucham muzyki. Teraz leci cudowna Melanie Martinez może coś porysuję
  19. Verinia

    nietypowe pytanie

    Dzięki No ja też mogę rozmawiać ale nie wiecznieee i się tłumaczyć ze coś robie. No chyba że z tą osobą dużo pisze i nie chce znikać nagle. Po prostu mówię że coś robię ale odpisuje w przerwach. Wgl po co robić z tego jakaś presję odpisywania ciągle. Ja nie jestem człowiekiem który z różnymi ludźmi potrafi wiecznie gadać. Bo albo skupiam się na jednej osobie. Albo pisze z różnymi ludźmi ale chwilę i tyle.
  20. Verinia

    nietypowe pytanie

    Znaczy wiesz... teraz ludzie odpisują kilku osobom na raz. Tzn nie mówię o sobie. Ale większość ludzi ma parę osób z którymi nadaje np. na mess. I tu odpisze temu, tu tamtej. Idzie robić kawę. Odczyta wiadomość, ale nie odpisze, bo musi właśnie zalać kawę. Coś tam jeszcze ogarnia, jakieś, zęby, twarz. Zanim odpisze minie kolejnych 30 minut. Ktoś lekko nadwrażliwy uzna, że ta osoba go olewa, a on po prostu robić coś co zrobić musi. No i dobra. Odpisze tej osobie, ale idzie się ubierać do pracy. W pracy kilka wiadomości wyślę, odczyta. Potem wraca do domu. Robi obiad. Pewnie odczyta kolejne wiadomości. Zje obiad, włączy film. Lub zrobi cokolwiek innego, co lubi. Jeśli w danej chwili nie ma ochoty na jakieś bardziej angażujące rozmowy, to cyknie fotę z danej chwili. Pod wieczór zwykle ludzie są bardziej nastawieni na pisanie "non stop" i wtedy zwykle ludzie się żegnają na dobranoc. Ale według mnie robią to z osobami, z którymi w danym dniu pisali dość dużo lub są dla nich ważni. Także nie ma co się rozwodzić nad kulturą pisania w internecie. Bo to bywa różnie. Jednego dnia nie będziesz miał ochoty na żadne dłuższe rozmowy, kolejnego będziesz miał coś do powiedzenia, wyślesz - poszło. NIe musisz oczekiwać jakiejś dlugiej odpowiedzi. Czasem wystarczy, że ta osoba to przeczyta. Ty wiesz, że interesuje ją to co napiszesz. Myślę, że wielu ludzi czuje coś takiego, że się zastanawia, czy ten kto z nami pisze, chce z nami pisać? Ja tak mam/miałam i pewnie będę mieć. NIe jestem obojętna, gdy na czyjejś obecności mi zależy. Co nie oznacza, że wymagam nieustannej rozmowy ze mną, czy komunikowania o każdym "z/w". Nie. Dla mnie ważne, że ta osoba ze mną wymieni choć kilka zdań. Jeśli jest to tylko kontakt internetowy np. przez wzgląd na odległość, to czasem trudno się połapać, czy ta osoba nas naprawdę lubi, bo nie widzimy jej, nie czujemy jej emocji. No chyba, że ktos potrafi posługiwać się zdaniami rozbudowanymi, złożonymi i emocjonalnymi. Wtedy mniej więcej wiemy, czy ten ktoś chce z nami rozmawiać. Ważne też jest to, o czym rozmawiamy. Czy tylko o głupotach. Czy tylko o poważnych. A może i jedno i drugie? Wtedy to na plus wielki. Rozumiem, że chcielibyśmy byc w czyimś centrum, czasem są takie w nas potrzeby. Ale obowiązki robią swoje. Człowiek też często jest tak zmęczony, że nie jest w stanie pisać, albo ma nastrój na zrobienie czegoś innego. Np. książka, czy cokolwiek. Wiem, że temat jest o znikaniu, ale trochę rozwinęłam temat. Bo jedno z drugim się wiąże. Autorko postu, jeśli czujesz, że osoba Cię unika, to może przestań pisać pierwsza parę razy i zobaczysz, czy ta osoba będzie chciała kontaktu. Tak chyba najłatwiej. Brak pożegnania bym traktowała z przymrużeniem oka. Tak samo jak pisanie, że idzie się coś robić. Ja nie zawsze to robię. Zależy też do kogo, i czy w danym momencie rozmowa była intensywna. No , musisz wyczuć sprawę. Internety to internety. Tu nigdy nie będzie tak, jak na żywa. trzeba to sobie rozgraniczyć. Ach, ale się chyba rozpisałam.
  21. Verinia

    Co teraz robisz?

    ja zrobilam jedną z 4 torebek a uwielbiam ten smak
  22. odważnie napisane, ale szczerze. to się ceni dla mnie narkotykiem są leki, zwlaszcza te wyciszające.
×