Skocz do zawartości
Nerwica.com

Verinia

Użytkownik
  • Postów

    4 257
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Verinia

  1. Zaczęłam dokument oglądać pt."Normalność na receptę". Z tego co widzę jest to film antypsychiatryczny, antylekowy. Jednak chcę go obejrzeć, by sprawdzić to, co ludzie myślą o lekach. A przynajmniej część ludzi. Mogło być tak, że ci ludzie nie potrzebowali leków. Tego nie wiem, ale zaciekawił mnie tytuł i opis. Są to głównie relacje ludzi i ich przemyślenia, ich historia.
  2. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Dziś dobrze, wczoraj masakra, przedwczoraj też źle. Może się poprawia...
  3. dla mnie spoko są masła brązujące, ale nie pamiętam firm. Nie wiem nawet gdzie to mam. Trza coś kupić, ale jakoś nie chce mi się "opalać" w zimie. Dzisiejszy makijaż: odrobina fluidu, odrobinka tuszu i szminka w natural kolorze. Make up no make up.
  4. Świetna osoba, ma wiele do przekazania.
  5. człowiek o dobrym sercu
  6. No to już trochę g biorę. Dawka - 1,5mg raz wzięłam 4 mg - na zagaszenie hipomanii, udało się od wczoraj caly czas na dawce 1,5mg - nie zwiększam, bo nie ma powodu Jak znowu będzie coś nie tak, to idę do lekarza. Lek jest spoko. Ma szeroki rozstrzał dawkowania. do 3 mg - antydepresyjnie, 3 - 10mg - stabilizacja, wyżej przeciwpsychotycznie/przeciwmaniakalnie. U mnie się sprawdza na dołka i brak energii. Chociaż mi CHATGPT podpowiedział, ze w moim przypadku (gadam z nim o swojej chorobie) im wyższe dawki/wysokie źle zadziałają, bo mogą wywołać manię. Ile w tym prawdy, to nie wiem. Musialabym zapytać lekarki. ZOstaję przy tym, jak mam zapisane.
  7. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Trochę się napiłam, ale bez żadnego upojenia. W zasadzie, to nic nie poczułam. Wypiłam tylko na smak, bo uwielbiam cydr lubelski. A to był jeszcze jakiś różówy, z jabłek ofkors. Pyszny!
  8. heh, no staram się wyciągać, zwlaszcza, gdy ktoś mnie upomni. NIe dzieje się to od razu u mnie, ale myśl czy komentarz czyjś pozostaje i dojrzewa w glowie. Potem mam samorefleksje (zazwyczaj, nie zawsze) i chcę zrobić tak jak należy. Ale bywam bezmyślna. Też często najpierw dzialam, potem robię - w fazie hipo przeważnie, albo w manii. Nie jestem typem jakiejś racjonalnej osoby, ale chciałabym tej racjonalności więcej u siebie. pozdrawiam
  9. a to mógł być moment. No ale dobrze, dobrze
  10. No... biedne zwierzęta, a ludzie strzelają jak opętani. Im tylko wmówić, że coś trzeba, że powinno się to i tamto w dany dzień, to cykają zdjęcia petard, filmiki i szoł na instagram. Bo ja się najlepiej bawię!!! Jeeeej!!! jestem taki cool. A ja wywalone. Poszłam spać gdzieś o 21/22 i mam gdzieś jakieś światełka na niebie. Wolę oglądać gwiazdy i robić to, co lubię. Dobrze, że brat zajął się laskami, bo ja już spałam, a oni oglądali petardy. Podobno "słabe" w tym roku xD Dla mnie to żaden fun oglądać fajerwery. Jakoś mnie to nie zachwyca. Bardziej wychodzę, żeby obczaić, czy sąsiedzi też oglądają. Oni sobie jakieś życzenia skladaja. DO mnie pewnie by nawet nie podeszli Bo się nie znają na ludziach, hahaxD także sylwester baaardzo spokojny w moim wydaniu. spędziłam go prawie cały czas w pokoju, chwilami w salonie, żeby obczaić, co robią. A jeszcze pogadałam z jedną z dziewczyn i ok. Tyle na wczoraj. Rozpoczynam 1 styczna normalnie, bez zbędnych postanowień. Bo jakoś nigdy dotrzymać mi się nie udało, wszystko zrobię po kolei, to co zaczęłam już w tym roku
  11. U mnie salon był w zimnych ogniach. Nie było mnie przy tym. Widziałąm tylko jak bardzo jasno było w salonie i opiłki sztucznych ogni spadały na podłogę. Parkiet ma po tym czarne ślady. Ja gdy już to widziałam myślałam, że salon się zaraz zapali. Na szczęście jakoś to opanowali (z moim bratem) zaczęli wywalać zimne ognie na balkon, gdzie był śnieg. Mówiłam im, żeby robili to na podwórku. Ta dzieeee. Mój brat wszystko robi jak chce.
  12. Wrażliwa, artystyczna dusza
  13. Jesteś wspaniała. Podziwiam Staram się wspierać jak moge, dziękuję za dobre słowo
  14. Verinia

    Wkurza mnie:

    wkur.... mnie to że w domu jest hałas. drą się w niebogłosy. To jest straszne... DLatego imprezy są nie dla mnie.
  15. No i zaczęli bezsensownie strzelać... Też mnie to wkurza. No ale nic nie zrobimy z tą głupią ludzkością No tak, regeneruję się. Ty tez?
  16. kurde, moje umiejętności rozkręcania zabaw zniknęły wraz z odejściem hipomanii Właśnie pożegnałam się imprezą mówiąc, że idę do siebie się polozyc, bo boli mnie glowa. Trochę wymówka, ale poważnie, nie mam siły na tyle siedzenia z dziećmi. Chociaż spoko mi się dziś gadało z H. Bardzo dojrzała jak na swój wiek i samoświadoma do tego mądra. Także ogólnie na plus dziisaj w miarę, ale wyszłam z salonu i leżę oglądając nowy serial science fiction - "Soul Mates". może być dobry. Także luuuuz. To tylko zwykły dzień tak naprawdę, ale popisać zawsze można.
  17. Verinia

    czego aktualnie słuchasz?

    Polecam obejrzeć i wysłuchać do końca
  18. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Już mam lepszy nastrój. Z kuzynkami potanczylysmy i spiewalysmy do Billie Eilish. O. jest przez kocur. Tak się drze. Ale kazałam już jej być ciszej. Teraz jedzą pizzę, ja poprawkę mejkapu. MOże stworzy jakis fajny na tym. POtem H. wpadnie do mnie do pokoju i pomaluję lub dam jej po prostu kosmetyki. Zaraz idę zerknąć na drugą pizzę w piekarniku, żeby nie spalić...
  19. rok 2025...Był to rok, który był niestety rokiem trudnym. Wiosną była psychoza. Miesiąc w szpitalu. Na szczęście tyylko miesiąc. Leczenie i tak zmieniła mi moja lekarka, mówiąc, że wypuścili mnie manii. No ale ja się maskowałam raczej dobrze plus spałam dobrze. Ale to fakt. Nadal było mnie wszędzie pełno po wyjściu. Głupie pomysly itd. Ale jakoś moja lekarka powoli sprowadzała mnie na ziemię. Przyszła potem oczywiście depresja, którą też probowałyśmy zahamować. Ciężko było, bo ciągła zmiana leków. Też brak okresu pół roku na solianie zrobił swoje. Był to rok izolacji mojej względem ludzi, choć normalnie z nimi gadałam w pracy. No i w pracy też rzadko bywałam, ze względu na brak sił. OKropny rok. Ale chyba lepszy niż 2024. Mam nadzieję zatem, że kolejny będzie lepszy.
  20. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    Rozumiem.... ja mamie oddałam cały xanax. Od paru dni nie biorę. Obserwuję swój nastróə. Teraz jest taki - śreeedni. Nie chce mi się z dziewczynami bawić, cały czas jedna się wydziera. Poszłam więc do pokoju. może potem coś porobimy, ale nie lubię gdy ktoś drze japę. Jak się uspokoi to tam wrócę iw coś pogramy. Wolalabym być dzisiaj sama, ale przecież już ich nie wyproszę. Mam więc pokój i sobie tutaj robię własną imprezę. W miedzy czasie będę schodzić chwilami do nich. Może jednej strzelę makijaż. Ale serio.... nie mam energii. na szczęście jest z nimi mój brat i rodzice z dziadkiem. Potem zajrzę do nich. ALe tak się drą, że to jakiś koszmar dla mnie dzisiaj widzicie jaka zmiana? wczoraj sama bym się tak darła i tanczyla a dzisiaj? zeby mnie wszyscy zostawili w spokoju...ech
  21. Verinia

    Dzisiaj czuje się...

    tak, to prawda. mi dawali na manie najpierw relanium tak. Mam tendencję do uzaleznien. I głównie jest to właśnie benzo lub coś innego. Może też mam bordera, kto wie. No jak widać to u mnie nadwyżka leku spowodowała hipomanię i dziwne zachowanie. Ale dodaję -BRAŁAM NA WŁASNĄ ODPOWIDZIALNOŚĆ = i teraz ponoszę tego konsekwencje. Bo miało być fajnie. A nie było.
×