Skocz do zawartości
Nerwica.com

Raccoon

Użytkownik
  • Postów

    805
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Raccoon

  1. Przecież to jest aż nieprawdopodobne, żeby wszelkie badania (gastroskopia, kolonoskopia, usg brzucha, testy na alergie i nietolerancje pokarmowe, próby wątrobowe, badania na krew utajoną, pasożyty i wiele innych) nie pokazały dosłownie NIC przy takich objawach jak moje. Wystarczy że się czymś zdenerwuję i już mam obajwy. I nie mówię tu o jakimś wielkim stresie tylko o jakichś głupotach typu dzwoni do mnie nieznany numer i się przestraszę i czuję jak mnie boli brzuch i muszę do łazienki. W łazience oczywiście brzuch dalej boli, ale załatwić się nie mogę, a czuję objawy zatrucia do tego stopnia że jest mi słabo, niedobrze, mam zimne poty i mam wrażenie że ból brzucha mnie rozsadzi. Taka wizyta w łazience potarfi trwać pół godziny albo dłużej. I z każdej pracy mnie przez to wyrzucają. Praktycznie zrezygnowałem z energetyków i gazowanych napojów i nic nie dało. Jak chodzi o moje żywienie to lubię jeść makaron, ziemniaki, kalafiory, kanapki z serem, zupy typu krem (np. pomidorowa, serowa, dyniowa), naleśniki, placki ziemniaczane. Nie jem fast foodów, chipsów. Póki co jeszcze mam za co żyć, więc nie muszę uciekać się do niezdrowych rozwiązań typu jedzenie zupek chińskich za złotówkę tylko mogę sobie coś ugotować sam.
  2. Raccoon

    Dzisiaj czuje się...

    Psychicznie raczej zwyczajnie, fizycznie źle, żołądek boli. Wziąłem krople żołądkowe, nospę i czekam aż przejdzie.
  3. Te 3 objawy też miałem, tyle że mi nikt nie powiedział że mam "atypową" wersję. Co do punktu 4 to u mnie takie "spowolnienie psychoruchowe" wyglądało tak że np. siedziałem w łazience i myślałem że muszę np. zrobić pranie ale mnie to mentalnie przerastało (miałem wtedy wrażenie że to jest tak ciężką czynność, wręcz niemożliwa do wykonania) i tak siedziałem bez celu nawet po kilka godzin.
  4. Raccoon

    Wkurza mnie:

    Wkurza mnie remont u sąsiada który bardzo wyraźnie u mnie słychać
  5. Kiedyś koleżanka od leków miała prolaktynę 1200 (nie pamiętam już jakie leki brała ale miała borderline i bardzo silne wahania nastroju takie z autoagresją), okres raz na kilka miesięcy i mlekotok. Byłem zaniepokojony jak mi o tym mówiła, a jej lekarka mówiła że to niegroźne i nie trzeba się martwić.
  6. Ja mam tak samo. Ogólnie śpię po 12h dziennie często albo w dzień. Niedoczynności tarczycy nie mam, cukrzycy też nie, wydaje mi się że to kwestia znużenia po prostu. Ostatnio wyszedł mi niedobór witaminy B12, ale obstawiam jednak znużenie i siedzenie w domu 24/7
  7. Sąsiad robi remont i wierci, jakiś dzieciak się wydziera, w parku obok jakieś alkusy coś śpiewają, jakieś babki koło wejścia tak głośno rozmawiają że wiem już o wszysko o jakiejś babce co zdradziła męża i o jakimś mężczyźnie co zmarł na zawał. Dzień jak co dzień
  8. Tak szczerze ja poszedłem na studia głównie po to żeby dostać stypendium socjalne
  9. Raccoon

    Dzisiaj czuje się...

    Mam to samo, oglądam filmy, programy, robię krzyżówki, gram w gierki na telefonie. Sprzątać zbytnio nie mam co, bo mam małe mieszkanie.
  10. Widzę że jest taki temat więc piszę tu. @acherontia styx Udało mi się anulować ten urlop bezpłatny i mam pytanie, czy takie L4 po zakończeniu zatrudnienia to trudno dostać? Po prostu się dostaje z automatu tak jak w pracy czy mogą odmówić? Czy jeszcze jakieś papiery muszę przynieść? Czy tylko lekarz wysyła L4 do systemu?
  11. Rok temu przez cały czerwiec, lipiec i sierpień prawie nie wychodziłem z domu, teraz robię to samo Szybka wizyta w sklepie pod blokiem i tyle.
  12. Doprowadziłem się do stanu nieleczonej ciężkiej depresji to miałem za swoje. Brak apetytu i co za tym idzie silne niedożywienie pewnie też miały na to wpływ.
  13. Jak dla mnie gorzej, zwłaszcza jak zaczynasz wierzyć że na 100% go masz i nic i nikt nie jest cię w stanie przekonać że jest inaczej Życie jak w potrzasku, wyniki badań prawidłowe a ty dalej jesteś przekonany że masz raka i umierasz a twoje badania są fałszowane bo wszyscy cię nienawidzą i chcą żebyś w końcu umarł
  14. No ja też jestem z biednej rodziny i poszedłem na dzienne, bo dzienne są darmowe. Dostawałem stypendium socjalne z racji bycia biedakiem, do tego pracowałem wtedy na słuchawce i miałem elastyczne godziny pracy. Studiów i tak nie dałem rady skończyć, ale to nie z powodu braku czasu na naukę tylko po prostu mam duże trudności z przyswajaniem wiedzy.
  15. Z tego co pamiętam to pisałaś kiedyś że bardzo lubisz swoją pracę jako grafik (?)
  16. No ja w 95% nie mam planów, moje plany to zwykle pójście do sklepu albo do lekarza
  17. Raccoon

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Nie wiem czy temat był (jak był to proszę usunąć) a jak nie, to zachęcam do chwalenia się co dzisiaj zjedliście, zdjęcia posiłków też miło widziane
  18. Planów brak - co będzie to będzie ¯\_(ツ)_/¯
  19. Raccoon

    Dzisiaj czuje się...

    Co ci jest? Edit: Dobra, przeczytałem wyżej. Upały są niebezpieczne, dlatego najlepiej w upały nie wychodzić z domu jak nie ma potrzeby. A jak jest potrzeba to w nakryciu głowy.
  20. Ja nie, ja sobie wkręcam tylko nowotwory
  21. No i to jest właśnie wyznacznik że to zwykłe natręctwa a nie żadna schizofrenia. Co wy macie z tym wkręcaniem sobie schizofrenii na każdym kroku to ja nie wiem
  22. Odkąd tutaj jestem próbuję zrozumieć po co istnieje dział "kosz" i nie potrafię sobie tego logicznie wyjaśnić. Nie macie możliwości usuwania wpisów? Bo innego wyjaśnienia nie widzę, to jest dla mnie nielogiczne że zamaist usunąć wpis to przenosicie do jakiegoś działu który do niczego nie jest potrzebny.
×