Skocz do zawartości
Nerwica.com

Fobic

Znachor
  • Postów

    1 835
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Fobic

  1. Całkiem ciekawe pytanie, a odpowiedź prosta - nie. Na ból mięśni tymczasowo można wspomóc się napsroksenem 200 mg, dostępnym bez recepty (200-400mg). Jest to niesteroidowy lek przeciwzapalny o dość długim działaniu, dodatkowo warto wprowadzić jakąś aktywność fizyczną do codziennego trybu życia, chociażby jakieś poranne rozciąganie, kilka minut wybranych prostych ćwiczeń i po czasie zobaczyć jakie będą tego rezultaty.
  2. Fobic

    Co teraz robisz?

    Pff, jak dla mnie nie jestem tak daleko w tyle jak na te 6 lat różnicy w czasie, miniaturyzacji itp. przecież to jest potwór tamtych czasów, mogłem na niego dziewczyny wyrywać (tzw. procesiary), tylko, że kupiłem go kilka miesięcy temu za 200zł, a wtedy kosztował może w granicach 2k... Jedna część Final Fantasy tak naprawdę rozpoczęła moją przygodę z grami w ogóle, bardzo dawno temu i zapadła mi w pamięć na zawsze. Potem na lekcjach angielskiego w szkole jakimś cudem łapałem same 4 i 5, można powiedzieć, że ta gra nauczyła mnie języka angielskiego, to było coś niesamowitego. Później kiedy chodziłem do szkoły muzycznej, nauczyłem się grać jej główny motyw na pianinie, chyba najbardziej wymagający utwór jaki udawało mi się wykonać, ale to było świetne. Final Fantasy IX pianino, jak ktoś chce
  3. Fobic

    Co teraz robisz?

    @Liber8 To masz trochę koni pod maską. Świetny procesor, choć zazwyczaj wyraźnie droższy od Ryzen'a 5 5600 z niższym taktowaniem, który miał najlepszy stosunek cena/wydajność. Ja i tak zawsze przy ewentualnym zakupie skłaniałem się bardziej ku opcji ośmiordzeniowej Ryzen 7 5700, czy coś w tych klimatach. Intel przestał mnie interesować swoimi kombinacjami z rdzeniami performance, efficient i teraz podobno jeszcze jakieś mniejsze jednostki dodają. Karta graficzna, to praktycznie ekwiwalent konsol nowej generacji, więc czego chcieć więcej choć zawsze preferowałem karty nvidii. Dwa radeony w życiu miałem - HD 3750, co grzał się do 100 stopni mimo mocy obliczeniowej liczydła i HD 7770. Rozważałem jakiś czas temu dwie opcje Intel i5 12400f + RTX 3060 Ti, albo Ryzen 5 5600 + Radeon RX 6600. Jak dla mnie płacić ponad 1000zł za procesor to bardziej pod jakieś profesjonalne zastosowania, czy nawet streaming na youtube, albo po prostu z nadmiaru pieniędzy. W każdym razie fajny sprzęt. A jakie masz odświeżanie monitora? 60 Hz? 120? Mam kumpla, który nie widzi różnicy w płynności pomiędzy 30-60 klatek działa, to działa i tyle.
  4. To jest właśnie problem z antydepresantami, ich rozkręcanie się trwające czasem miesiącami. W traumatycznych sytuacjach, kiedy odczuwa się bardzo silne emocje, wg mnie wskazanym wręcz byłoby przepisanie tymczasowo jakiejś benzodiazepiny, np. Relanium, czy Sedam, żeby uniknąć jakichś niepożądanych zdarzeń. Powodzenia z leczeniem, zdrowia życzę
  5. Ja nie miałem problemów z odstawieniem jej przy dobowej dawce 300 mg po kilku miesiącach, w przeciwieństwie do antydepresantów, wśród których była też paroksetyna. Kiedy lekarz nagle odciął dopływ leków, dochodziłem do siebie przez jakieś dwa tygodnie i nie było lekko. Nie nadawałem się do niczego. Trochę dziwi mnie to, że paroksetyna przestała działać. Może nasiliły się twoje problemy? Nie próbowałaś porozmawiać o tym z lekarzem, nie chciał zwiększyć dawki? Odstawienie paroksetyny po tylu latach powinno zaboleć. Najlepiej robić to stopniowo, zmniejszając dawkę przez 2-4 tyg. Z pregabaliną też może nie być łatwo, ale mówimy tu o większych dawkach i przynajmniej kilku latach leczenia. Najważniejsze, żeby coś pomogła.
  6. Co człowiek, to opinia. Pamiętam, kiedy jeszcze się nią leczyłem, że dnia bym bez niej nie rozpoczął, a działała ok. 30 min. od wzięcia. Nie rozkręcała się dwa tygodnie. Na kilka godzin ze spiętego, przestraszonego człowieczka zmieniałem się w wyluzowanego gościa i trudno mi to nazwać działaniem w tle. Było ono szybkie, odpowiednio silne i bezpośrednie. Dla mnie leki działające w tle, to lamotrygina, większość antydepresantów np. Tylko ja walczyłem z mocnymi uogólnionymi zaburzeniami lękowymi, więc może stąd tak dobra reakcja.
  7. Z relacji lekarza psychiatry 75 mg to chyba najczęściej dobierana dawka początkowa dla pacjentów (2 x dziennie). Ja brałem 2 x 150 mg i było dobrze. I że jak? 75 mg dla kota? są dawki i po 50 mg. Może niech zje całe opakowanie? Pregabalina nie działa sedatywnie, więc nawet nie zmuli. To jest dość delikatna dawka, ale to dobrze, że nie poczuła pani nic złego. Lepsze rezultaty mogą przyjść po dołączeniu drugiej dawki dobowej, ale mogą też wcześniej.
  8. Fobic

    Questions in English

    Oh man, countless times but the worst part of it I think, that is never gets boring. Alcohol, and tobacco have gained so many attention by global marketing/tv commercials over the years, and sponsored scientific articles, that in people mind's it's very hard to deny them. Do you ever have sex?
  9. Fobic

    Co teraz robisz?

    Nie miałem zamiaru zmieniać płyty głównej, a co za tym idzie pozostało to samo gniazdo na procesor. Wcześniej był i5-4440 3,1 GHz + GTX 660 2GB z którego przez ponad 10 lat byłem zadowolony, ale chciałem coś pozmieniać. Nie wybrałem wersji z odblokowanym mnożnikiem, bo chipset w tych płytach głównych nie jest przeznaczony do podkręcania i ma słabą, grzejącą się sekcję zasilania. Wybór padł więc na najmocniejszy i zablokowany procesor czwartej generacji Haswell Refresh, który nie dość, że ma więcej pamięci podręcznej, podwojoną ilość wątków logicznych w porównaniu do i5, to jest fabrycznie efektywnie przetaktowany. Na pojedynczym rdzeniu Turbo Boost wynosi 4 GHz, a na wszystkich czterech 3,8 GHz, co jest sporym ulepszeniem względem i5-4440 (3,2 GHz Turbo na 4 rdzeniach bez wielowątkowości). Myślę, że to fajne zwieńczenie tej starej platformy i nawet nie wiem czy będę chciał ją sprzedać. Twój Ryzen 3400G w niektórych testach syntetycznych przegrywa z moim starym dziadkiem od Intela ale w ogólnym rozrachunku jest oczywiście na +, w końcu miniaturyzacja, większa ilość instrukcji na cykl zegara. Uważam, że do codziennego użytku powiedzmy biurowego konfiguracja 4 rdzeni 8 wątków wystarczy w zupełności, no i może jeszcze jakieś sensowne wartości zegara 4-5 GHz, bo przy takiej ilości rdzeni duży pobór mocy, czy wysokie temperatury nie wchodzą w grę. Ma, wynika z tego głównie proces litograficzny 22 nm, zamiast nowszych 14 nm oraz mniejszą ilość instrukcji wykonywanych w trakcie jednego cyklu zegara, co w rezultacie przeklada się na ogólnie mniejszą wydajność przy takiej samej częstotliwości rdzenia. Szczerze te 10 lat w ogóle mi nie przeszkadza, jeżeli jestem w stanie uruchomić wszystkie nowoczesne tytuły, często w stabilnych 60 klatkach na sekundę (dlatego dokupiłem GTX 1060 [wcześniej GTX 960 2GB 50% większa wydajność względem 660, i finalnie 1060, 50% mocniejsza od 960] - też staroć ale niedrogi, a 2x wydajniejszy od poprzedniej karty no i 6GB VRAM zamiast 2, dzięki czemu działa Cyberpunk i wiele innych tytułów, bo gry wciągają co raz więcej pamięci podręcznej karty, ze względu na budowę nowoczesnych konsol, jak PS5, czy Xbox One). Ale się rozpisalem, to pojedynczy wybryk, jeszcze mi usuną posta, ale może cię to zainteresuje. @Jurecki Twój Ryzen, choć o dziwo pomimo przepaści czasowej względem mojego 4790, spokojnie poradzi sobie ze zwyczajnym użytkowaniem komputera, większością gier, choć może nie przy najlepszej płynności, ale wszystko będzie działać, bez większych chrupnięć. Do tego dedykowana karta graficzna, oby nie integra (GTX 1660 SUPER/Ti) i blaszak posłuży jeszcze wiele lat, pod warunkiem posiadania sensownego zasilacza (chodzi o jego parametry i jakość wykonania, nie moc szczytową. Ja np. korzystam od 11 lat z tego samego XFX Core PRO 450W z japońskimi kondensatorami i nigdy nie miałem żadnej niespodzianki. 16 GB pamięci operacyjnej RAM i maszyna śmiga nam przez długie lata + dobrze wentylowana obudowa (min. 1 wentylator wdmu/cenzura/ący neutralne powietrze z wewnątrz + kolejny, najważniejszy wyciągające gorące powietrze z tyłu obudowy). Nie żebym się chwalił bo to wciąż jest kupa złomu, nad którą się bawię w wolnym czasie, ale... na profesjonalnych stronach, które mierzą szczegółowo wszystkie dane sprzętu, cpu, gpu, konsola PS4 ma współczynnik czystej mocy obliczeniowej na poziomie 1.843 TFLOPS. Natomiast sama moja leciwa już karta graficzna oferuje 4.534 TFLOPS, co przynajmniej w teorii oznacza miażdżącą przewagę. Zboczyłem z tematu. Parzę wodę na jakąś owocową herbatę, ponieważ zaschło mi w gardle Przepraszam moderację za taki wyskok z tematu, ale bardzo rzadko mam możliwość udzielenia jakiejś dłuższej wypowiedzi na temat inny, niż psychotropy... i tak wyszło. Najwyżej wrzućcie mnie za to do lochu, czy coś w tym stylu
  10. Fobic

    Questions in English

    Of course not I have at least talassophobia, arachnophobia and a fear of heights, along few others. I suppose I would die of a heart attack just from looking down. Maybe even without jumping Would you be scared of waking from a sleep some random day in an entirely empty town, whole world. Instead of TV, and radio stations there'll be only noise. What would you do in such situation?
  11. Fobic

    Questions in English

    No, this year, or any other I'll rather stay at home, which is kind of sad, but over time I've gotten used to it. Would you bungee jump?
  12. Fobic

    Co teraz robisz?

    Tylko nie śmiejcie się, bo wpadnę w depresję. Poza tym po dziś dzień daje radę, a jest to i7-4790 razem z kartą graficzną GTX 1060 6GB. Lubię dłubać przy tym starociu
  13. Fobic

    Co teraz robisz?

    Robię teraz stress test CPU
  14. Fobic

    Kącik gracza

    Diablo VI nie zbiera pozytywnych recenzji, chyba, że przez skrajnych fanbojów serii, albo przez kogoś nie wie czym jest hack'n'slash/arpg. Rozwój postaci prawie nie istnieje, itemizacja również, więc nie ma po co zostawać przy tej grze. Nie ma tzw. endgame, czyli rozgrywki, która zaczyna się po zmaksymalizowaniu poziomu postaci, co dodaje masę dodatkowych godzin grania. D4 to przerobione na potrzeby sprzedaży graficznie cukierkowego D3, z redukcją dosłownie wszystkich aspektów arpg i jeśli ktoś chce przeżyć fabułę gry, niech kupi, ale po przejściu już do niej nie wróci. Wszyscy znani recenzenci podobnych gier śmieją się w twarz Blizzardowi za wypuszczenie takiego gniota, jak Diablo 4, którzy po prostu uśmiercili tę serię na długi czas. Klasyka Grim Dawn Mapa ogromna, choć powtarzalna, ale jeśli ogarniesz bardzo złożony, lecz nie skomplikowany rozwój postaci, gra da ci niesamowitą frajdę. Przegrałem grube setki godzin kilkunastoma postaciami. Jak dla mnie król tego gatunku, pomimo braku losowości map. Dość nowy ARPG Last Epoch Gra robiona bezpośrednio pod wpływem samych graczy, przez wiele lat na kickstarterze, a nie pod dykatando Blizzarda, któremu wychodzą co najwyżej ładne przerywniki filmowe. Jest umiejscawiana pomiędzy przekombinowanym Path of Exile, a Diablo i bierze z obydwu tytułów to, co najlepsze. Choć dla mnie osobiście lekko nudnawa (fabuła), rozgrywka jest naprawdę udana i czuć, że to dobry hack'n'slash.
  15. No i nie ma nigdzie selegiliny, a recepta jest
  16. Fobic

    Kącik gracza

    Jakieś dwa lata temu, ale grałem. Świetna gra przygodowa/interaktywny film. Kiedyś Heavy Rain, teraz Detroit. Warto zagrać w obydwie przynajmniej raz.
  17. Fobic

    Co teraz pijemy

    Cóż to za herbata, że tak strasznie wkręca?
  18. Fobic

    Co teraz pijemy

    A to dopiero dziesiąta piję tylko dlatego, że mam iść na grilla z nieznajomymi i to częściowo z powodu lęku przed tym zdarzeniem. W skali 1-10 jak bardzo jestem alkoholikiem? Nie piję na codzień, bo łeb by mi rozerwało. 10? Czy ban?
  19. Fobic

    Co teraz pijemy

    Normalnie, to ostatnio herbatę z opuncją figową, ale teraz? Akurat tatrę z przeceny zły, niedobry Fobic
  20. Żadne antydepresanty nie działają miorelaksacyjnie. Jedynie paroksetyna ma najmniej przeciwwskazań u osób z epilepsją, co nie świadczy o tym, że rozluźnia mięśnie. Alprazolam (Xanax) zanim rozluźni ci mięśnie, najpierw cię uśpi, czy urwie film bo ma zupełnie inny profil działania. Gdybyś te mięśnie miał zaciśnięte na tle zaburzeń lękowych, wtedy byłoby jak ręką odjął, ale tak nie jest. Na twoim miejscu najpierw dokładnie zdiagnozowałbym problem przed wrzucaniem się w wir silnie uzależniających leków psychotropowych. Diazepam (Relanium) jest nr 1 pod względem miorelaksacji, zaraz za nim bromazepam (Sedam), a daleko dalej cała reszta. Zanim wkręcisz się w benzodiazepiny, wypróbuj innych opcji, jak baklofen, czy tyzanidyna.
  21. Perazyna w porównaniu do promazyny, można powiedzieć, że nie działa niezależnie od dawki. Chyba, że ktoś jest bardzo wrażliwy na działanie leków, to od perazyny można spokojnie zacząć. Z drugiej strony pod względem działania przeciwpsychotycznego, na jakieś epizody maniakalne itp. może wykazuje jakąś większą wartość, ale ja neuroleptyki zawsze brałem pod kątem działania sedatywnego, w celach stricte nasennych i promazyna obok kwetiapiny to dla mnie topowe leki z tej grupy, tylko z promazyną było mniej problemów. Bo to jest tzw. lobotomia w pigułce Z tą efektywnością leków potrafi być różnie. Wiele razy słyszałem o Tisercinie (lewomepromazynie), że jest nasennym zabójcą, a gdy przyszło co do czego, nie działał wcale. Kwetiapina w odpowiedniej dawce (wtedy 200 mg) sprawiała, że nogi miałem nagle z waty, z myśleniem ogromne problemy, ciśnienie spadało nagle tak bardzo, że nie byłem pewien czy stanę na nogi, a co za tym idzie duże trudności by wejść bez uszczerbku na zdrowiu do łóżka po schodach. Jeśli ma to sens, dla mnie jest to bardzo "twardy" w odczuciu lek. Promazynę osobiście stawiam na miejscu pierwszym, ponieważ w tej samej dawce, co kwetiapina działa (sedatywnie) o ok. 1/4 silniej i 2-4 dłużej.
  22. Od najmłodszych lat bałem się między innymi burz. Chyba podświadomie czułem, że nie są to tylko jakieś tam światełka, bo drżała ziemia, oślepiał blask. Gdyby udało się w jakiś sposób złapać i wykorzystać moc przeciętnego wyładowania atmosferycznego, pomijając temperaturę 20,000 stopni - można by zasilić gospodarstwo domowe przez kilka miesięcy, choć emisja energii trwa tylko przez ułamek sekundy. Tylko weź to złap. Szkoda, że przez 100 lat tak konsekwentnie uciszano genialnych naukowców, ich działające patenty np. na silnik wykorzystujący zwykłą brudną wodę, czy generatory wykorzystujące energię punktu zerowego (próżni?) zostały utajnione, a im wszystkim po kolei się umierało. Bo jak to za darmo? A za ropę kto zapłaci? Najlepiej robić samochody elektryczne, jeżdżące na węgiel i panele fotowoltaiczne, które trzeba wymieniać co 20-30 lat.
×