Ale dlaczego ci przykro? Boże... jakbym ja wszystko miała brać do siebie to, co ludzie tutaj wypisują to dawno by mnie tu nie było. Forum jest o problemach psychicznych ale czy to oznacza, że wiecznie można ciągle zrzędzić, a próba zażartowania kończy się "obrazą uczuć"? Weźcie trochę miejcie dystansu do siebie...
Okej - przepraszam., Ja dopiero zauważyłam, że to temat prywatny, bo wydawało mi się, że widziałam podobny temat w offtopie. Coś mi się mojże uroiło. Pomyliłam się. Mea culpa.