-
Postów
3 369 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cynthia
-
A słyszałeś erudyto o Wielkim Wybuchu? I to ja rozumiem. @Kiusiu uwielbiam Cię czytać. Brawo za wiedzę i inteligencję.
-
Nie łap mnie na drobnych błędach. To chyba oznaka, że nie masz nic mądrzejszego do napisania?
-
@Kiusiu bardzo mądrze piszesz. Tak, czytałam ksiegę koheleta. W ogóle pomimo moich mocno antyklerykalnych poglądów uważam Biblię za bardzo ciekawą ksiazkę. Przeraża mnie jednak to, że wiele osób wierzących nawet jej nie przeczytało. A co gorsza... Powołują się na nią nie znając jej zawartości.
-
Doszła książka! Właśnie odebrałam z paczkomatu.
-
Brzuch mnie boli.
-
Każdy rodzi się ateistą. To, co dalej się dzieje to indoktrynacja. Zgadzam się z @Doktor Indor. Straszenie piekłem, wpajanie poczucia winy nie jest normalne. Człowiek normalny, to wolny od jakichkolwiek doktryn. Człowiek normalny i wolny to taki, który żyje w harmonii sam ze sobą, który wie co to moralność. Wasi zdewastowani księża krzyczą znad ambony o dobru i złu sami nie potrafią przestrzegać tych waszych świętych przykazań.
-
Mama mi wzięła i nawet nie łyknęłam, ale jest ok na razie.
-
-
Ja mam fazy, że obgryzam, później zapuszczam ale ogólnie mam problem bo skubię skórki i to często dokrwi i są brzydkie. :< ale teraz sumiennie dbam, nakładam kremy itd i już wygoiłam A pomadka zajebista!
-
Chciałam Ci tylko powiedzieć, że w paplaninie nikt nie ma nic złego na myśli. Zauważają zmianę w twoim zachowaniu i pisaniu, ale informują Cię o tym z troski. Ale to Ty znasz siebie najlepiej i wierzę, że jesteś na tyle świadoma swojej choroby, że gdy ta mania faktycznie będzie nadchodzić to zareagujesz odpowiednio.
-
brzydkie są
-
Przede wszystkim i na pierwszym miejscu jest Sylvia Plath. I tutaj mam mieszane uczucia. Każdy wie jak skończyła. Ale podziwiam jej wrażliwość na świat, naturę, na ludzi. Na to, że wyjątkowym słowem potrafi określić sedno sprawy. Chciałabym mieć tyle determinacji do samorozwoju jak ona. Chciałabym mieć taki talent jak ona. Jest moją inspiracją w pisaniu, ale nawet nie mam co stawiać swojego nazwiska obok niej. Moją inspiracją jest przede wszystkim literatura. Zafon powiedział, że w książkach odnajdujemy to, co już mamy w sobie. Wilde natomiast powiedział, że wzorem dla autora jest moralne życie czytelnika. Jak to jest naprawdę? To już odpowiedź musimy znaleźć w sobie i książkach. Dla każdego jest to coś innego. Jestem względem siebie bardzo surowa, bo obojętnie ile książek przeczytam zawsze jest to za mało. Czytam, by pogłębić swoją wiedzę, by otworzyć umysł na nowe doznania, emocje i przemyślenia. Poezja. Poezja otwiera moje wewnętrzne oko. Odnajduję w niej to, co chcę odnaleźć. Bo w poezji wiadomo, że nie wiadomo o co chodzi. Dla mnie to kwiecisty szyfr, lubię bawić się słowem, odnajdywać znaczenie w sobie. Utożsamiam się z wieloma wierszami, poetami, czy poetkami. Jest to bardzo ważna, jak nie integralna część mojego życia. ps. ja nawet nie wiem co to znaczy sigma. Ktoś wytłumaczy?
-
ok dzięki
-
Chodzi mi o uszkodzenie nerwów np. w ręce. Nie wiem jak się one nazywają. Obwodowe? Bo mam problem z ręką.
-
... Jesteś jakaś dziwna
-
Jak mąż kocha, to zrozumie.