Skocz do zawartości
Nerwica.com

cynthia

Użytkownik
  • Postów

    3 374
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cynthia

  1. cynthia

    Co teraz robisz?

    Siedzę, pjję herbatę i myślę jaka jestem zjebana
  2. cynthia

    czego aktualnie słuchasz?

    teledysk po prostu wymiata
  3. jakiś uraz mechaniczny, uderzyłaś się i może nawet nie pamiętasz. Wchłonie się.
  4. cynthia

    Chaos

    Po pierwsze nie obrażaj mnie i innych bo niczym sobie nie zasłużyłam. Masz jakieś spaczone widzenie leczenia psychiatrycznego. Chyba nie rozumiesz co to znaczy "lekooporny". Człowiek, który dokonał aktu zbrodni idzie do więzienia, a osoba, która nie może poradzić sobie z emocjami idzie do szpitala psychiatrycznego. Osoba lekooporna i to jeszcze w schizofrenii czy ciężkiej depresji ma większe prawdopodobieństwo że popełni samobójstwo. Twoja ignorancja jest żałosna i takimi tekstami tylko potwierdzasz jak ludzie są znieczuleni na krzywdę innych.
  5. cynthia

    Chaos

    No to ja nie wiem czego oczekujesz nie biorąc leków. A szpital to nie przybytek zła tylko miejsce, gdzie ci mogą pomóc.
  6. cynthia

    Chaos

    A szpital? nie dostaniesz zwolnienia?
  7. cynthia

    Chaos

    Że żadne leki nie działają. W takiej sytuacji lekarz zapisuje klozapol bo tylko on w jakikolwiek sposób pomaga. Nie do końca, ale mnie np. trzyma w ryzach (jestem spokojniejsza i objawy nie są AŻ TAK nasilone). Są głosy, urojenia ale to już się przyzwyczaiłam, że nigdy nie znikną.
  8. cynthia

    Chaos

    No to skoro bierzesz leki w kratkę to nie dziw się że tak się czujesz. Ja rozumiem że praca, wiem jak ten lek działa ale po czasie idzie się przyzwyczaić. Jak raz bierzesz, a raz nie to organizm nie ma jak się przyzwyczaić do dawki. Mi 2 miesiące zajęło przyzwyczajanie się do klozapolu w dzień (50mg-50mg-200mg). Ciągle spałam, ale widzę po sobie, że jest lepiej.
  9. Rozumiem. Ja nigdy nie miałam problemów z uzależnieniem, nooo... nie licząc fajek. też jaram jak smok. No godna polecenia lekarka ale zastanawia mnie jedno. Co z naruszaniem fizycznej granicy? No bo nie można się spoufalać z pacjentem. To samo tyczy się psychoterapii. Może to powodować przeniesienie i przeciwprzeniesienie. Nie boisz się o to?
  10. Cytując mojego 14 letniego siostrzeńca, który pierwszy raz poszedł do kościoła i słuchał o ciele i krwi Chrystusa: "Oni są nienormalni, z nimi jest coś nie tak". Cóż, w punkt.
  11. A byłaś na oddziale od uzależnień?
  12. i to jest najlepsze co może spotkać człowieka... obecność. Nie słowa, ale po prostu bliskość.
  13. Lekarze wiedzą jak leczyć (przeważnie) ale nie potrafią zrozumieć, bo sami tego nie przeżywają.
  14. cynthia

    Chaos

    Tak, czytałam i mam podobnie, pomimo brania leków. Wychodzi na to, że jest lekooporna a klozapol to jedyny lek, który w takiej sytuacji dają.
  15. Proste pytanie: Kim jesteś? Niesie za sobą wiele odpowiedzi. Bardzo dobry spot "Życie bez nawrotów". Chcę, by każdy, nie tylko chory na schizofrenię, przysiadł i zastanowił się nad tym kim jest i tym kim chciałby być. Wiadomo - choroby i zaburzenia psychiczne bardzo uniemożliwiają normalne prowadzenie życia. I tutaj moje pytania. Czy pomimo brania leków jesteście zadowoleni ze swojego życia? Czy pomimo choroby potraficie się określić kim jesteście i czego w życiu pragniecie? Osiągnęliście te pragnienia? I najważniejsze: Czy wiecie, kim jesteście? Czy macie jakąś swoją wizję "bycia" jako osoba zdrowa? Zastanawialiście się jakby wyglądało wasze życie gdyby te cholerstwa się do was nie przypałętało? Zachęcam do rozmowy, bo wydaje mi się, że określenie "siebie" to połowa sukcesu.
  16. nic mi to nie mówi fajnie, że masz taką lekarkę
  17. Dobrze, że mam w przychodni HCP w miarę dobre terminy i nie muszę płacić.
×