Eveline wonder match creamy. Jest trwała i ma ładny odcień (na zdjęciach aż tak nie widać).
Tylko proszę nie patrzcie na moje paznokcie, wszystkie mi się połamały i zapuszczam od nowa.
Gdybym ja miała tyle determinacji...
Ja jakoś do Kinga nie mogę się przekonać. Czytałam kilka jego książek i się męczyłam. Zdecydowanie wolę Mastertona.
Wiesz, co ja robię jak się pojawiają? Jak spaczają moje poczucie rzeczywistości? Krzyczę: "WYPIERDALAĆ Z MOJEGO UMYSŁU!". Krzyczę na całe gardło, aż w końcu mój krzyk zagłuszy tych skurwysynów.