Ja wroku 2025 przeczytałam 51 książek. Mam zapisane na lubimyczytać ale ogólnie to nie liczę. Nie ma to dla mnie znaczenia. Co prawda staram się czytać jak najwięcej, bo to kocham i sprawia mi przyjemność.
Ale nie uczestniczę w tym wyścigu szczurów, kto ile i jakie.
Jedną z lepszych książek, które w tamtym roku przeczytałam to:
"Siekierezada albo zima leśnych ludzi" Edwarda Stachury, "Mechaniczna pomarańcza" Anthony Burgess oraz "Wyborny trup" Agustina Bazterrica.
Co przyniesie mi następny rok, jakie emocje i wrażenia to zobaczymy.
W poprzednim roku przeczytałam jeszcze: "Miasto upadłych aniołów" Cassandre Clare oraz "Mężczyzna o pięknym głosie" Lillian B Rubin.
Mam zamiar nowy rok zacząć ksiązką "Bóg techy. Jak wielkie firmy technologiczne przejmują władzę nad Polską i światem"Sylwii Czubkowskiej.