Ja też miałam długą przerwę od forum, ale nie usuwałam konta. To znaczy miałam takie załamanie, ale jednak doszłam do wniosku, że będę później żałować.
no i wróciłam. Ale ja lubię wracać i odchodzić. Taka już moja natura.
ale nie powiem.. zawsze podziwiam osoby oc mają do tego cierpliwość. ile osób szydełkuje na terapii w szpitalu itd a ja totalnie nie mam ręki do takich rzeczy. Z takich manualnych to bardzo lubię haft diamentowy.
boszeee ja nie mam cierpliwości. Siostra próbowała mnie uczyć, była tak uparta, żeby mnie nauczyć a ja kurwicy dostawałam i rzuciłam tym i więcej w rękach mieć nie chcę xd
Tak. Pisałam w wątku o pregabalinie. Włączył mi i zmniejszył klozapol. Ogólnie poczułam się jak stalkerka, bo okazało się, że jak byłam w szpitalu jeszcze w psychozie, to wydzwaniałam do lekarza i wypisywałam, że jestem w szpitalu i że taka sytuacja itd aż w końcu oddzwonił xd a ja nic nie pamiętam
No i wizyta u psychiatry odhaczona. Teraz odpoczywam, jeszcze pójdę na miasto później. Ale mam juz dość tego dnia. Tyle ludzi w Poznaniu. Cieszę się, że już jestem w domu.
Bez sensu jest rozmowa z kimś, kto zyje w swojej bańce egoizmu i ignorancji. Nawet nie próbujesz zrozumieć osoby chorej. Co jest dziwne, skoro sam chorujesz, nie wiem na co, ale bez powodu tu nie jesteś.
Zamilczę, bo rozmowa z takim burakiem jak ty jest poniżej moich możliwości intelektualnych. Baj.
Twoje podejście jest żałosne. Tak jakby każda osoba z psychozą była potencjalnym seryjnym mordercą. To, że choruje człowiek znaczy że ma się wyrzekać normalnego życia?
Mam kota i nigdy w życiu bym go nie skrzywdziła. To kot do mnie przychodzi, łasi się, tuli się do mnie jak mi gorzej. I wiesz co? To pomaga. Bliskość zwierzęcia. A ty rzucasz stereotypowymi tekstami. Znaczy to, że jesteś bardzo ograniczonym człowiekiem.
Nic, ino współczuć.