Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 568
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. nie wiem czy to odpowiedni dział do tego typu dywagacji, ale to się wiąże z ciążą i zdrowiem więc sposoby leczenia nadżerki (pomijam lekarstwa "dowcipne") -wypalanie (najstarsza metoda) -wymrażanie -usuwanie laserem -wyżeganie kwasem -teraz też jest jakiś nowy sposób - metoda loop -Przy wypalaniu (refundacja NFZ) faktycznie usuwa sie całą zmienioną chorobowo tkankę - przypalając ją prądem, szybko się wszystko goi -ale, no właśnie, tej metody nie poleca się młodym dziewczynom, nieródkom - po zabiegu z racji tego, ze jest to dość głęboka interwencja mogą pojawić się blizny na szyjce macicy, zrosty i mogą później stwarzać problemy z urzymaniem ciąży lub przy porodzie.(pomijam fakt estetyczny, ze przy zabiegu czuć swąd palonej tkanki - dla mnie trauma). -Wymrażanie (refundacja NFZ) -(lekarz wymraża tkankę specjalnym narzędziem z którego wydobywa się ciekły azot) tutaj z kolei trzeba przygotować się na dłuższe gojenie się zmiany, istnieje możliwość powrotu nadżerki za kilka lat, ale jest to metoda bezbolesna (prawie), nie ma po niej praktycznie komlpikacji, najczęściej wykonuje ją się właśnie u młodych dziewczyn. Rana goi się długo, jest płytsza ale nie ma ryzyka blizn na szyjce. -laserowe usuwanie (zabieg nie refundowany - dość drogi) - tu chyba najlepsza metoda niestety kosztuje, wiązką lasera usuwane są zmiany chorobowe, szybko się goi, nie ma komplikacji z bliznami na szyjce, prawie bezbolesne. minusem jest cena - nie orientuję się obecnie, jakieś 3 lata temu było to około 300zł. -Wyżeganie kwasem, polega na posmarowaniu przez lekkarza tkanek chorobowych lekiem zwanym "Solcogyn" - to kwas który wyżera tkanki. Nadaje się jednak do leczenia malutkich i płytkich zmian, często nie wiele pomaga lub nadżerka wraca. -metoda loop - nie wiem na czym dokładnie polega ta metoda ale to już wiąże się z wycięciem części szyjki macicy.
  2. magdalenabmw, w żadnym razie nie daj sobie wypalać nadżerki........to się może żle skończyć dla nieródek ( zakładając że jeszcze nie masz bobasa). Jeśli się da to poproś o wymrażanie. W razie czego pisz - wszystko wytłumaczę.
  3. linka

    Skojarzenia

    spełnienie - orgazm
  4. Venus, na jeansy jest taki sposób (ja mam) że jak już upartzę w necie, to sprawdzam firmę, idę do sklepu, przymierzam i patrzę jaki rozmiar mi pasuje z metki dżinsów tej firmy (może być inny model - zwykle rozmiarowo to nie ma znaczenia) i wtedy zamawiam taki w necie
  5. justfly, powiem tak, najpier najlepiej isć do lekarza niech zrobi badania ogólne, krw, do gastrologa z racji tych rewolucji a jak (jeśli) się okaże że żeś zdrowy fizycznie chłop to nic tylko do psychiatry i psychologa - tam napewno uzyskasz pomoc.
  6. Aldik, no włąśnie niestety....ja sam wiem jak nerwica potrafi uprzykrzyć życie i naprawde zawęża nam pole do popisu jeśli o pracę chodzi, nikt z nerwicą nie zdecyduje się na pracę w której będzie odpowiedzialny z zdrowie lub życie innych (a jeśli tak to go podziwiam)....i państwo powinno pod pewnymi warunkami pomagać takim osobom....ale to nasza Polandia..... nerwicy jakoś dadzą radę, ale jak ma się z tego utrzymać osoba np bez kończyny...yhhhhh
  7. Razorbladerka_, a twój chłopak w ogóle się orientuje co jest? Wie, że nie chodzisz do ginekologa i tak to olewa?........jutro masz iść, boisz isę sama, niech weźmie choć jeden dzień wolnego i cię tam siłą zatarga , jakaś koleżanka...ktokolwiek.......
  8. justfly, no jakbym słyszała o sobie, od rana do około 14-15 odruch wymiotny na samą myśl o jedzeniu i mdłości, biegunki (przed stresującymi wydarzeniam)....a do tego Dorosłe Dziecko Alkoholika u mnie to wszytsko złożyło się na depresję z epizodami nerwicowymi...niestety. Tak jak czytasz wyżej, idź szybciutko do psychiatry niech on postawi diagnozę i wybierze metodę leczenia
  9. Aldik, w sytuacji gdy sam będziesz miał takie wydatki, renta z tytuło częściowej niezdolności do pracy (bo raczej całkowitej niezdolności na nerwicę żaden lekarz nie orzeknie) wynosi 489,44 zł (najniższa) .........pomoc, może i tak, ale na co to by miało starczyć......
  10. Kuba (resztki sił), 1.Czy psychiatra postawił diagnozę? 2. Czy miałeś wykonane podstawowe badania krwi? 3.Czy byłeś badany neurologicznie? 4. Czy przyjmujesz jakieś leki? Jak ci wstrzykną kontrast to ci się nic nie stanie :)
  11. Raz jak brałam leki i popiłam miałam kaca i telepkę przez 7 dni, to mnie skutecznie odstraszyło od alko.....a co do systematycznego picia i jedzenia leków.....leki nie działają, wątróbka się rozlatuje a mózgu kij wie co się dzieje....odważne to
  12. bliksa, chyba najbardziej popularny z nich jest Lerivon, tak mi się zdaje Nie ma za co, jak już tu siedzę to przynajmniej pomogę
  13. bliksa, minasec to inaczej minaseryna, idąc dalej tropem to dokładnie to samo co: -Norserin -Mianserin - mianserin-t1271.html -Miansemerck -Lerivon(lek oryginalny) - lerivon-t459.html -Deprexolet - deprexolet-t10493.html?hilit=deprexolet Poszukaj w tych linkach
  14. namiestnik, może tak jak piszesz - odzywają się geny, kobieta bardzo dokładnie choć (podświadomie) wybiera partnera który będzie ojcem jej potomstwa, dlatego jej decyzje są przemyśłane....a facet, no cóż, on chce spłodzić jak najwięcej potomstwa, co by jego DNA dużo na świecie było Co do: To w 100% się zgadzam, ż tym że w obu przypadkach kończy się to całkowitym brakiem zaufania....ale w przypadku gdy: Dochodzi jeszcze cała masa mogącyć zniszczyć zdradzoną osobę uczuć.
  15. Hmm zaczęłam się nad tym zastanawiać i.....chyba rację masz Koturre....bo za zdradą koniety często stoją jakieś uczucia do tego drugiego, nie wpsominając o tym, że kobieta raczej na "dziwki" (przepraszam za słowo) nie pójdzie, a facet tak - no i chyba tu nie ma dyskusji, że w tym nie ma za grosz uczucia no chba że się pan w takiej pani zakocha. Poza tym wydaje mi się, ze faceta do zdrady może pchnąć impuls, a kobieta troszkę to przeanalizuje.....pomyśłi robi to zwykle świadomie. Oczywiście, nie można tu generalizować, bo wyjątkio są i będą - ale tak mi się wydaje :)
  16. I tak wszyscy pójdziemy wiadomo gdzie i zjedzą nas wiadomo co To leż i się poć
  17. Ridllic, to może jednak idź do lekarza, wiem, że to akurat nie jest twoje ulubione zajęcie ale czasem trza
  18. Aldik, wyłażenie odrazu z postawą roszczeniową jest z deka dziwaczne....państwo powinno..., no tak, w momencie gdy naprawdę nie jesteś w stanie podjąć żadnej pracy. Wtedy z długą dokumentacją, ciężkiej choroby, długo leczonej, kiedy naprawdę przez kilka lat próbowano wszystkich metod leczenia (szpitalne itd) i nic to nie dało - ok. może i wtedy mozna liczyć na jakąś rencinkę. Z tym, że jakby nie patrzeć, w tym momencie tylko nieliczne osoby z forum które się wypowiadają nie pracują i nie uczą się - ale za to intensywnie się leczą i raczej chyba nie chciałby wylądaować na rencie tylo w przyszłości ułożyć sobie życie. Większość z nas pracuje i/lub uczy się....czasem jest lepiej, czasem gorzej, ale zamknięcie się w domu to już totalna klapa, izolacja, alienacja - moim zdaniem wtedy szanse na podleczenie czy wyleczenie drastycznie maleją....praca jest też formą terapii.....bo chcesz czy nie wychodzisz do ludzi....
  19. wovacuum, a co się można z nawianego towarzystwa naśmiać to już nasze
  20. wieslawpas, skoro się zastanawiasz, to nie jest tak źle (znaczy nie masz kaca goganta połączonego z telepką nerwicową) Alko na nas (znerwicowanych) niestety wpływa troszku inaczej niż na tą dziwną zdrową część społeczeństwa i trzeba pomyśłeć czy wódeczka jest warta kilku dni lęków potem? No i tu zgadzam się z wovacuum, na początku to wkutrzało jak człowiek nie pił, a potem się okazało, że fajnie budzić się bez kaca, można świetnie bawić sie bez piwka. Teraz gdy już nie biorę leków - ograniczyłam moocno picie i też mi z tym teraz dobrze a wspomnienia? Te trzeźwe duużo lepsze od tych pijanych Poza tym Koturre trafił w sedno sprawy
  21. luciana, nerwica nie jest żadnym wyrokiem , to nie jest kategoryczne przeciwwskazanie do posiadania potomstwa, Tylko wiesz jak to jest, sama chyba czujesz że moment remisji choroby to średnio dobry czas na zachodzenie w ciażę, nie piszesz nic o terapii - a to ważna część leczenia, masz dopiero 22 lata - wszytsko się jeszcze ułoży, nie zamartwiaj się na zapas, skończ spokojnie szkołę :) Staraj się żyć jak najzdrwoeij, jeśłi nei wiesz co wywołało nawrót poradź się psychologa. Nie wiem czy coaxil można brać w ciąży - to już sprawa do obgadania z lekarzem ginekologiem i psychiatrą.
  22. Lili-ana, najlepiej by było urodzić naturalnie, bez nacinania Moja koleżanka rodziła tak jak Ty(jedno CC a jedno naturalnie) i mówi, że po porodzie naturalnym szybciej doszła do siebie, wcześniej wstała, a rana po CC bolała i ciągnęła długo jeszcze. No i mówi, że dziewczyny które boją się bólu przy naturalnym porodzie i płacą za CC nie zdają sobie sprawy co tak naprawdę je czeka . Poza tym, przy porodzie naturalnym też można skorzystać ze znieczulenia :)
  23. Dzisiejszy dzień? Sama nie wiem.....wyszło na jaw coś niefajnego, trzeba z tym będzie się uporać....
×