-
Postów
11 621 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Moje życiowe motto jest jak widać w moim podpisie Ale parę złtych myśli w pamięć mi poszło: "Kobiety są jak przekład: piękne nie są wierne, wierne nie są piękne" George Bernard Shaw "Bardzo niebezpiecznie jest spotkać kobietę, która nas całkowicie rozumie. Kończy się to zawsze małżeństwem." - Oscar Wilde "Dobrze jest, jeśli możemy robić sobie z życia żarty. Gorzej, jeśli jest odwrotnie." - Andrzej Niewinny Dobrowolski
-
kochamy takich pedagogów............. Ja w średniej miałam taką świetną panią psycholog, że jak jakaś dziewczyna szła do niej z problemem, dajmy na to, ze jest w ciąży - to zaczym wyszła z gabinetu i doszła dop końca korytarza cała szkoła już wiedziała....też nie lepiej, z tym, że my już byłyśmy na tyle "duże" żeby ją olewać ciepłym moczem i nikt do niej po pomoc nie chodził. Zaś była wspaniała pani (dodam, że z biblioteki) która do każdego z sercem na dłoni wychodziła
-
Sama nerwica nie jest przekazywana genetycznie, bo nikt nie ma jej "zapisanej" - to nie jest tak, że żeby nie wiem jak wychowywać dziecko to ono ma w genach nerwicę i napewno zachoruje, rodzimy się jako tabula rasa i dopiero od całego naszego otoczenia zależy jak będzie dalej. No i tutaj tetjuż napisała, nie przekaują jej nam w genach ale ....swoim zachowaniem, to bardzo częste, że człowiek z nerwicą ma też znerwicowanego rodzica. Chcąc nie chcąc w jakiś sposób przekazuje on nam wzorce zachowań. To tak samo jak DDA ma ogromne "szanse" sam zostać alkoholikiem - trzeba się bardzo pilnować, a ofiara przemocy domowej sama wyrośnie na kata. magdalenabmw, pewnie, że możesz pomóc - narazie (tak mi się wydaje) musisz z nią dużo rozmawiać i tłumaczyć, co w życiu jest ważne a co mniej, mów jej, że nie musi być najlepsza, że za porażkę nie grozi jej kara, co do psychologa szkolnego - ja bym na twoim miejscu sama do niej poszła.....albo do dyrektorki, właśnie przez takie suki dziecieaki już na poziomie podstawówki zaczynają panikować i potem to się pogarsza. Powiedz mamie, żeby dużo z nią rozmawiała.
-
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
linka odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
weronika, trzeba było się dopisać do istniejącego już teatu.... trittico-t2216-56.html -
Kjanina11, poszukaj tu: szpital-t6096.html?hilit=polecam szpital szpital-oddzia-dzienny-t14072.html?hilit=polecam szpital czarna-lista-szpitali-i-oddzia-ow-psychiatrycznych-t14111.html?hilit=polecam szpital
-
wovacuum, a sama wiesz, raz się polepszy - dwa razy spieprzy, ale już lepiej, wzięłam gorącą kąpiel, odpaliłam świecę zapachową, jem dobry obiadek i myślę sobie, że nie ma takiej sytuacji, co by z niej wyjścia nie było, czy tak? Więc już nie marudzę
-
Mój dzisiejszy dzień........lepiej żeby się skończył i to szybko, bo nie mam siły już.....
-
Czy anoreksja może występować bez chęci schudnięcia??? pilne
linka odpowiedział(a) na Babooshka temat w Zaburzenia odżywiania
Zgadzam się z celineczka3, to co opisujesz to jadłowstręt, sama to przeżyłam, jak nawet na zapach jedzenia reagowałam odruchem wymiotnym, kulka w gardle, niemożność przełknięcia jedzenia, czasem nawet picie przychodzi z trudem....tu potrzeba psychologa...i nawet pokusiłabym się o stwierdzenie, że także psychiatry i lekó. -
Koturre, poprostu tak mi się wydaje, bo wiem, ze kobiety są bardziej zawzięte a poza tym, według testów psychologicznych, wychodzi na to, że pomimo kobiecego ciała mam mózg płci męskiej
-
Związek po zdradzie ze strony kobiety - czy to możliwe?
linka odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Koturre, już gdzieś o tym było chyba Ja przyznaję ci rację, prawda jest taka, że (będę generalizować bo omawianie poszczególnych przypadków byłaby dłuuga i nuuudna) - faceta często do zdrady może pchnąć impuls, pyk pyk i po sprawie, często za zdradą stoi - bzykanko i nic więcej, to genetycznie uwarunkowane, samiec stara się "rozsiać" swoje DNA wszędzie gdzie tylko się da. Za zdradą kobiety zwykle stoją jednak uczucia, nawet jeśłi to nie jest stricte miłość, to napewno przyjaźń, zauroczenie itd, kobieta też ma to zakodowane genetycznie, ostrożnie dobiera samca tak aby jej potomstwo mogło dostać jak najlepszego ojca....... Oczywiście, każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie, bo bywa i na odwrót ale natury się nie oszuka. -
Paranoja, popatrz, niektórzy mają we krwi zazdrość, poprostu jest im potrzebna do życia, czują, że bez niej nie będą miec jakiejkolwiek kontroli.........więc jeśli Koturre, kocha dziewczynę, chce z nią być, i owszem przeszkadza mu ta zazdrość ale nie do tego stopnia, żeby nie mógł przez to egzystować to musi się nauczyć to olewać, dla własnego zdrowia psychicznego. Bo pewnie rozmowy i przekonywanie nie wiele dały, więc łatwiej napewno koturre nauczy się z tym żyć niż jego dziewczyna "oduczy" się zazdrości. :)
-
Takie zachowanie wymaga wizyty napewno u psychologa a może i u psychiatry. Masz problem z jedzeniem, sama chyba to widzisz, to nie jest naturalne zachowanie (bulimia), to raz, czy nerwica nie wiem.....mi to raczej wygląda na depresję, a raczej jej początki. Nie ma się czego bać - tylko musisz się za siebie zabrać, poczytaj o depresji, nerwicy, poznaj wroga i co najważniejsze - idź do psychologa - rozmowa ze specjalistą napewno nie zaszkodzi a może przyniesie ulgę. Trzymaj się ciepło
-
Czy jestem: tak, ale nie bardzo. Chłopak nie daje mi do tego powodów więc niema się o co rzucać. Dlaczego? Bo jak mi na kimś zależy to nie lubię się dzielić, bo za dobrze znam kobiety i wiem, że są takie które potrafią nawet najbardziej opornego zakręcić sobie dookoła palca. Jak to się objawia? Na manifestowaniu swojego niezadowolenia wobec zaistniałych sytuacji, generalnie mówię co mi się nie podoba, nie odpowiada itd. Nie robię awantur, nie śledzę, nie wącham ubrań, nie czytam maili, nie szperam po telefonie - to dla mnie żenujące. Przyczyn zazdrości i u kobiet i u mężczyzn jest sporo zwykle to doświadczenia z poprzedniego związku, raz zraniona osoba zwykle przestaje tak do końca ufać drugiej płci.....albo generalnie wrodzona zazdrość. Odrobina zazdrości jest przydatna w związku, tak samo jak konstruktywna kłótnia - tylko trzeba uważać, żeby nie przekroczyć pewnej granicy. Bo znam przypadek, gdzie laska non stop szukała zdrady, niezdrowo zazdrosna o chłopaka, nie pomagały prośby, groźby itd, nie chciał iść do psychologa ani nic, no i swoim zachowaniem spowodowała tą zdradę ...no cóą czasem tak to się kończy. Jak z tym walczyć......być jak w lustrze, traktować tą osobę dokładnie tak samo, być zazdrosnym. Jeśłi to nic nie da to trzeba się zastanowić czy możemy z tym żyć, jeśłi nie - odejść ,jeśli nam to nie przeszkadza - olać to i wypracować sobie sposób na długotrwał posiadanie tego w dupie
-
rzucę taki temat-córka "psychiczna", totalna nerwica
linka odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Koturre, ok, luz. Pomijając ten duży offtop, to do autora postu: W tym momencie nie jestes w stanie zrobić kompletnie nic. Jedyne co, to ta kobieta mogłaby złożyć doniesienie na policji....ale też raczej nic by to nie dało..... -
rzucę taki temat-córka "psychiczna", totalna nerwica
linka odpowiedział(a) na temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Koturre, a skąd wiesz, że jej brakuje.....bo jest po 30stce i nie ma męza, no bez przesady......nie wiem w ogóle o co chodzi z książkami religijnymi, autor tematu nic nie wspominał na ten temat.... realista, co znaczy: wykańcza rodzinę? Opisz to....bo może to nie żadna choroba zaś tylko wredny charakter -
Nocka, DOBRE [Dodane po edycji:] Moi drodzy, sobota dziś a nikt nie pije? Pffff No nic Linak polewa.....co by tu dziś........ah, ostatnio czytałam, że modne są wódeczki smakowe, to po burżujsku polecimy No i jakieś dobre drinki : I coś dla szalonych
-
Wiem, że to dziwnie zabrzmi, ale ....religia....nie byłabym w stanie związać się z muzułmaninem. Rzuciłeś kiedyś klątwę na kogoś? Byłbyś w stanie uwierzć, że przez to, że ktoś na kogoś złorzeczył tej osobie dzieje się zło?
-
-
chlopak ma problem z panowaniem nad swoimi emocjami pomóżcie
linka odpowiedział(a) na oceans11 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Hektor, hmmm a słyszałeś kiedyś o przypadku gdy ktoś bił i się zresocjalizował....... bo ja jakoś nie i nie mówię tu tylko o mężczyznach, bo to samo tyczy się kobiet które tłumą mężów (wbrew pozorom to się zdarza) i o matkach bijących swe dzieci.... -
ALEKS*OLO, czyli wracamy do korzeni Bymberek i........
-
magdalenabmw, to zalezy od organizmu już po 2 tygodniach można się uzależnić, jeśli nie ma takiej potrzeby i jakoś się daje radę to nie warto pakować się w benzodiazepiny, a szczególnie w wieku nastu lat........
-
no tak, bo jeszcze niechcący te metody by zadziałały......a broń panie Boże....... .
-
No i przyszła sobota, czas się nastukać a co Ostatnimi czasy mam świetny nastrój, zero ataków od momentu jak odstawiłam leki (wczesniej też niet) więc nadworna barmanka polewa: Dla Admina (bo chyba lubi browarzyć) : Dla zastępcy admina: Dla pana moderatora Rida: Sobie ulubiony rum: A resztę zapraszam do baru: I składamy zamówienia
-
Z uporem maniaka podążać na terapię- nie zaszkodzi a może pomóc Czy twoim zdaniem prostytucja powinna być zalegalizowana?
-
Razorbladerka_, Rozumiem, że masz nerwicę lękową ....a czy Ty przypadkiem nie masz jakiejś depresji? Skoro leki antydepresyjne które dostajesz nie działają może powinnaś zmienić lekarza który przepisze inne, np neuroleptyki, mieszanki leków.....specjalista od nerwic opornych na leki. W ogóle Seronil to bardzo "słaby lek" i raczej nie daje się go w przypadku ciężkiej nerwicy depresji, wtedy stosuje się mieszanki antydepresantów i przeciwlękowych... Poza tym, może masz jakieś hobby? Co lubisz robić? Co sprawia ci przyjemność? Siedzisz cały boży dzień w domu, zajmij się czymś, nie wiem, wyszywaj, czytaj książki, napisz książkę, jakieś kursy, maluj.......... Może wzięcie psiaka ze schroniska zmobilizuje cię do wychodzenia na spacery...itd.