Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. Kropeczka423, prawda jest taka, że psychicznie to się możesz od gumy orbit nawet uzależnić, od czekolady (i to dość silnie), witaminy c. Jeśli chodzi o fizyczne uzależnienie, to z tego co mi wiadomo benzodiazepiny oraz leki nasenne (ale takie typowe jak zolpidemi itd) mogą brane bez kontroli lekarza psychiatry doprowadzić do uzaleznienia. Jeśli chodzi o pracę przy maszynach - to raczej nie ma nic wspólnego z uzależnieniem.......generalnie oficjalnie przy żadnych lekach psychoaktywnych nie powinno się prowadzić pojazdu, obsługiwać maszyn itd., ale to jest sprawa bardzo indywidualna, na okres adaptacyjny przyjmowania leków radziłabym poprosić o inne stanowisko, dla własnego zdrowia, można być ospałym, zamulonym, albo nadmiernie pobudzonym, ale po tych 2 tygodniach skutki uboczne powinny przejść, no i sami decydujemy czy damy radę czy nie.
  2. To co z nim jest nie tak, normalnie bierze cię na plecy i na chama zawozi do lekarza, nie pyta, nie prosi, nie grozi......a jak trzeba to i odstawia do szpitala ....
  3. linka

    Nie mając już sił...

    Tarczycę ma każdy.... - jeśli chodzi o choroby to może być niedoczynność lub nadczynność tarczycy Ja tutaj nic nowego nie wymyślę - tak jak radzi reszta, najpierw wyklucz przypadłości fizyczne a potem po diagnozę udaj się do psychiatry
  4. linka

    Fobia szkolna

    Moim zdaniem powinnaś udać się do psychiatry po diagnozę i możliwe, że po leki oraz rozpocząć terapię z psychologiem.
  5. linka

    Dziwna sprawa

    To nie są typowe objawy ani nerwicy ani depresji...ja bym szybko radziła się udać do lekarza ogólnego na badania, neurologa no i oczywiście do psychiatry.........
  6. Ja007, najpier powinnaś iść do psychiatryu - on postawi diagnozę, no i teraz masz dwa wyjścia - jeśłi zaproponuje leki - możesz się zgodzić lub nie, zależy to od ciebie, jeśłi czujesz się na siłąch , chcesz bez farmakologii sobie z tym radzić to mu powiedz ale i wysłuchaj jego argumentów. Poproś żeby postawił diagnozę i z nią udaj się na spokojnie do psychologa - a on już po rozmowie powie ci co jest potrzebne czy terapia indywidualna, czy grupowa itd.
  7. Dobrze się bardzo skupić na wykłądzie czy ćwiczeniach na notowaniu, wpaść w trans i wtedy te miliony myśli nie biegają po głowie. Poza tym fajnie jak się ma choć jedną "pokrewną duszę" w grupie, która wie o co chodzi i w razie czego, potrząśnie nami, przyniesie wody, wytarga na zewnątrz. No i tak ułożyć plan, żeby mieć jakiś dzień wolny wtedy można się spokojnie wyspać i zregenerować siły :) Fajnie też, jak się ma uczelnię blisko ja dojeżdżam ok 25 km w jedną stronę busem, dodatkowy minus tego wszystkiego, ale się nauczyłam, słuchawki w uszy, głośna muzyka i jedziemy.
  8. Dlaczego tak bronisz się przed psychologiem???
  9. Ale kochana Ty się nie leczysz.....raz poszłaś do psychiatry, dostałaś leki które akurat na ciebie nie działają i dalej je przyjmujesz, nie chodzisz do psychiatry na kontrole, nie zmieniasz leków, nie podjęłaś terapi..... to jak chcesz wyzdrowieć? Gwarantuję ci, że jak się za to porządnie zabierzesz to efekty przyjdą (i będę pisać i pisać i pisać o tym dopóki się nie wkurzysz i nie poleziesz do psychiatry i psychologa )
  10. linka

    Demotywatory

    MOCca, Czyżby to On, nasz idol jedyny i kochany ??????? Waszka G
  11. linka

    Demotywatory

    Kolejna porcja "złotych myśli"
  12. Razorbladerka_, twoim problemem w tym wieku powinno być: co ja mam na siebie założyć, na co isć do kina, ewentualnie jak ja się przygotuję do egzaminu.......a tymczasem zmagasz się ze swoim życiem......poprostu szkoda, wielka szkoda.....chcesz mieć dziecko, dopóki się za siebie nie weźmiesz to są marzenia i to odległe.....musisz wziąć za siebie odpowiedzialnosć. Ty bierzesz Seronil tak? Lie już go łykasz? Jeśli po miesiącu, półtora nie poczujesz nic pozytywnego w stanie zdrowia chesz czy nie będzie trzeba iść do lekarza i zmienic tabletki. Poza tym mi wcale nie jest tak łatwo, tylko, ze ja jestem, po dwóch latach leczenia farmakologicznego i po blisko roku wizyt u psychologa.........niestety tyle to trwa......
  13. kamm, do psychologa czy do psychiatry? To zależy od misata. Musisz zadzwonić do przychodni najbliżej ciebie ...........niektórzy do psychiatry czekają po dwa miesiące u mnie w mieście czeka się ok 2-3 tygodni, tak samo do psychologa.
  14. Ja się zmagałam, zmagam i jak znam życie zmagać będę jeszcze niecałe dwa lata. Nic nie napisałaś o leczeniu...jeśli go nie rozpoczniesz możesz być pewna, że nerwica dopadnie cię w najmniej [rzyjemnej chwili, pewnie na studiach też. Jak sobie radzę? Długo brałam leki, chodzę do psychologa i jakoś te dwa latka przeleciały , przy silnej motywacji da się, nawet sesje bez poprawki zdać :)
  15. Razorbladerka_....dziewczyno....ogarnij się w końcu, masz 22 lata i marnujesz sobie życie...siedzenie i użalanie się nad sobą nic nie da, choroba sama się nie wyleczy, nasze pobożne życzenia żeby rano obudzić się bez tego można sobie do kosza wyrzucić.....idź Ty w końcu do psychiatry po porządne leki a potem po doprowadzeniu do pionu na terapię......sama sobie z tym nie poradzisz, a jak widać chłopak nie wie jak cię zaciągnąć do lekarza a mógłby w końcu.......
  16. Jeśłi chodzi o depresonalizacje to jedynym wyjściem są leki ( o ile mi wiadomo) , jeśłi zaś o nerwicę lękową generalnie chodzi to gdyby był jakiś domowy sposób to by to forum było cieniutkie W takim momencie, w którym Ty jesteś, jedyne co można poradzić to wizytę u psychiatry żeby postawił diagnozę i psychologa - rozpoczęcie terapii. Z nerwicy jak i z depresji nie da się wyjść samemu.....tzn, wychodzimy z tego sami ale......bez pomocy specjalisty poprostu się nie da.
  17. Ach, bóle egzystencjalne człowieka pracy.......znaczy zabrałbym dupsko w troki i pozalegał w domu?
  18. Jak narazie bez szaleństw, czas na śniadanko. Ridllic, a co tobie? Ataken?
  19. Nawet chorzy ludzie mają takie coś tylko trzeba się nauczyć odprężać i "nie myśleć" co nie jest łatwe. Z drugiej strony zupełnie zdrowy człowiek gdy wpada w potężna tarapaty, np. finansowe, zaczyna myśleć zwykle jak osoba z NN, nie śpi, nie je, nie moze się skupić bo myśli krążą w okół tego co może zniszczyć jego życie........
  20. Ja miałam dokładnie na odwrót dopiero wieczorami zaczynałam odżywać, może dlatego, że u mnie przeważała depresja nad stanami lękowymi. Dla mnie koszmarem były poranki, gdzieś tak od 16 byłam już w dobrej formie........
  21. A tam, jaki z ciebie ciężki przypadek Diagnozy to ja nie postawię, nie jestem lekazrem, ale wiem, że bez wizyty u niego się nie obejdzie Powinnaś dla własnego spokoju potuptać do psychiatry, a on już zaordynuje odpowiednie leczenie. Im szybciej się zdecydujesz tym szybciej zaczniesz leczenie i będzie coraz lepiej
  22. linka

    Skojarzenia

    leczenie - odwyk
  23. Po tetrahydrocannabinolu nie ma takich zaburzeń osobowości i utraty kontaktu z rzeczywistością. Poza tym zastanowiłabym się nad słowem "ćpun" - marihuana nie uzaleznia fizycznie ani psychicznie, ponadto jest środkiem legalnym (coprawda nie u nas) - jest też mniej szkodliwa dla organizmu niż papierosy, no mniejsza z tym. Magik brał kwas z tego co mi wiadomo a to troszkę co innego...... Poza tym, analiza jednego utworu jest raczej mało możliwa, radziłabym posłuchać całej "Księgi tajemniczej" K44 - cała jest pełna takich psychodelicznych utwórów, poprostu niekoniecznioe ma to jakikolwiek związek z NN, taka była konwencja płyty, takie nastroje, ja bym się tu nie doszukiwała związków z zaburzeniami psychicznymi. Poza tym po tej płycie jak wiadomo powstały jeszcze diwe, z których ani "w 63 minuty" ani "3:44" nie przejawiała tak krytycznych nastrojów. Kinematografia zresztą też nie jest jakoś specjalnie "zdołowana" teksty są już poważniejsze niż na 3:44 ale jak wiadomo panowie tez dorośli. To co Magik powiedział Rahimowi: ""Rahim, wiesz co? Przez to WKU pojeb... mi się. To, co sobie kiedyś wmawiałem, żeby tylko grać niepoczytalnego przed komisją, teraz mną zawładnęło. Czuję, że kompletnie świruję" Jak wiadomo powszechnie Magik, przez udawanie niepoczytalnego chciał uchonić się przed wojskiem, miał już żonę i dziecko wtedy, chyba odraczali mu to ze dwa razy ale jak widać nawał spraw na głowie, wydanie płyty, szukanie wyjścia z problemu dla mnie to wygląda poprostu na załamanie nerwowe........ Tak wygląda moje zdanie.
  24. magdalenabmw, nie mogę wywalić nie jestem moderatorem już
  25. magdalenabmw, mamy temat o demotywatorach....w ten sposób to się bałagan robi niezły.....
×