-
Postów
11 565 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Cassidy, nie ma za co , jesteś fajną, młodą, inteligentną ( nie dopisz, że ładną - bo wiadomo) dziewczyną, niepotrzebnie się samobiczujesz - zobaczysz napweno wszytsko się ułoży, nawet jeśłi nie po twojej myśłi to i tak Ty kierujesz swoim życiem
-
polakita, nie jako intruz, po raz kolejny przedstawioam mój punkt widzenia, taka wiedza jest poprostu moim zdaniem niebezpieczna - fajnie, że np Ty korzystasz z niej mądrze i ci się przydaje, ale gro ludzi wejdzie, poczyta, poczyta generalnie posty isj, wyciągnie co najgoesze skutki lekó i stwierdzi, że nie on się nie będzie leczył, ponakręca się itd.
-
magdalenabmw, nawet jeśłi nie masz partnera/partnerki a onanizujesz sie tyle razy, ze dezorganizuje to twoje życie, podporządkowujesz się temu to nie jest normalne ani zdrowe......tak mi się wydaje.
-
Czasem człowiek zaczyna chorować na depresję czy nerwicę z zupełnie innego powodu, ale wpływa ona na nasze całe życie. Zaczyna nami kierować i w tym momencie spełnianie obowiązków wydaje nam się niemożłiwe, przerasta nas i przestajemy je wykonywać a wtedy jak pisze shadow_no, lecimy już po równi pochyłej, przestajemy się "ruszać" zamykamy na świat, co z kolei zaostrza objawy chorobowe....tak mi się wydaje. Dlatego np. zamykanie się w domu to najgorsze z możłiwych wyjść..... Trzeba się do tego z całych sił zmuszać .... Co do prokrastynacji... nie wypowiadam się, bo nie będę się powtarzać za wami . W tym sesmestrze zaczęłam z nią walczyć, chcę niektóre rzeczy związane z uczelnią wykonywać na bieżąco ( nie mówię o nauce , ale jakieś tam notatki, prace zaliczeniowe itd). Zobaczymy czy mi się uda.
-
Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2
linka odpowiedział(a) na LDR temat w Nerwica lękowa
Zgadzam się z Honey_lady, może czas na roczny urlop i porządne wyleczenie się? Miałabyś czas i na terapię i na leczenie farmakologiczne, spokojnie, bez nerwów, że zaraz trzeba wracać do pracy....... -
brak motywacji do nauki ,jak i czym zachęcić.....:(
linka odpowiedział(a) na mama21latka temat w Depresja i CHAD
rehak14, jeśli jesteś studentem to możesz wystąpić o kredyt na warunkach studenckich - moja siostra pobierała taki przez 5 lat. Owszem jest to ogromne zobowiązanie - ale jeśli zależy ci na studiach i nie ma innego wyjścia to jest to jakaś opcja. Jeśli to cię nie interesuje - trzeba przejść na studia zaoczne......i iść do pracy na pełny etat. Nie rozumiem zaś co to jest: "pierwszy rok przygotowawczy na studia" możesz wyjaśnić ten termin? -
Cassidy, zakładasz, że nie wiesz czy dasz radę........a co jeśli dasz radę? Zastanów się, nie musisz iść na studia odrazu, tak jak pisze sebcio, teraz zostaw to i zdaj jak najlepiej maturę - jeśli wszystko pójdzie z planem dostaniesz się na filologię, jeśli nie to możesz: - iść po maturze do pracy i uzbierać troszkę kasy - podszkolić się z języka za zarobione pieni9ążki po to aby: - poprawić maturę i dostać się na ukochane studia za rok - iść do pracy i studiować zaocznie. Co do braku wykształcenia i doświadczenia......spokojnie, napewno na początku nie bedzie to super ekstra praca ale jako kelnerka, hostessa, w jakimś markecie znajdziesz pracę bez problemu - ananasy to to nie będą ale da się jakoś życi napewno. Generalnie, trzeba w siebie wierzyć - kiedyś sie uda
-
Zapalenie gardła, gorączka 40 stopni i totalne lęki...
linka odpowiedział(a) na arturk temat w Nerwica lękowa
fobia, ma rację, nic w tym dziwnego......co teraz, żeby ustrzec się przed grypą? Zaszczepić się możesz zawsze - ale czy to zadziała .......jak w to uwierzysz i przyniesie ci to spokój to się szczep. Poza tym profilaktyka, ciepłe ubranko, skarpety, coś na szyję, brać jakąś witaminkę c codziennie, muliwitaminę, jeść dużo owoców, warzyw, dużo czosnku, miodu, cebuli.....no i wszystkie babcine sposoby (one wbrew pozorom zwykle działają). Ja jak się zaszczepiłam(raz!) zachorowałam na wyjątkowo silną grypę więc olałam to i stosuję się do wczesniejszych moich rad i jest ok. Poza tym, stres bardzo wpływa na odporność więc leczenie nerwicy i depresji jest dość istotne. -
aniusia1, Tu masz temat o Asertinie/Asentrze asentra-asertin-t168-704.html?hilit=asertin - tam powinnaś znaleźć odpowiedzi na pytania. Temat zamykam
-
isj, nie mam najmniejszych problemów ze zrozumieniem tekstu, jak dla mnie możesz pisać, że jesteś dr hab. psychiatrii i neurologii - to jest INTRENET i nie ufam obcym osobom, mało mnie interesuje ile semestrów skończyłeś - nie jesteś lekarzem a po twoich wypowiedziach (rozumiem, ze jesteś bardzo dumny z tego ile lat studjó masz za sobą) mam wrażenie, że uparcie twierdzisz, że posiadasz wiedzę zupełnie taką samą jak człowiek który skończył akademię medyczną i odbył staż..... Gwarantuję ci, że żaden lekarz psychiatra nie poparłby tego co robisz, tak jak pisze Anna R. - taka wiedza, z którą nie wiadomo co zrobić jest groźna, ludzie wyłuskają sobie to co najgorsze i problem gotowy niestety. Co do usuwania komentarzy, jak skończysz pisać ten samouczek to zrobi się z tym porządek - teraz to nie ma najmniejszego sensu. Chyba, że admin zadecyduje inaczej.
-
Ja się strasznie bałam, przed samym lotem wypiłam sobie drinka, na rozluźnienie bo byłam tak spięta, że w ogóle ledwo mogłam jeść i pić. Potzem , jak już wsiadłam do samolotu, strach zastąpiła ciekawość i chyba ekscytacja - okazało się, ze latanie jest naprawde przyjemne, jeszcze siedziałam przy oknie więc, a pogoda była bezchmórna więc widoki nie do opisania. Ja osobiście nie l7bię momentu wznoszenia się, czuję się jakby mi się w głowie kręciło, ale to tak naprawdę moment;)
-
Ewentualnie trening autogeniczny na mp3.
-
Zwykle żadne leki poza benzo nie reagują jakoś specjalnie z fajerwerkami z alko.......aczkolwiek trzeba isę przygotować na to, że po spożyciu(nawet dwóch piw) na następny dzień nasze samopoczucie prawdopodobnie będzie szło centralnie w dół.
-
12345, ja bym radziła zejść na ziemię, nikogo nie zmienisz a jak chcesz zmienić świat sam zachowuj się tak jak uważasz, że byłoby moralnie, wychowaj tak swoje dzieci, otaczaj sie takimi ludźmi którzy nie będą cię ranić ...............nie ma sensu w cierpieniu za cały świat nikt z nas nie jest Jezusem, nie uginaj się pod presją innych - bądź sobie wierny a napewno zrobisz więcej dobrego dla świata niż gdybyś cierpiał za masy....skoro komuś się chce rzygać na widok dobroci i szczerości innych (oczywiście nie takiej jaką opisałam wyżej) niech sobie rzyga, to jego sprawa i problem..............
-
"jesteś tak dobrym człowiekiem,że aż mi się żygać chce" dla mnie takie osoby są poprostu mega bierne, nie mają własnego zdania, w odniesieniu do drugiej osoby w związku.....jeśli jest taka za dobra, to ta druga osoba nie ma o co walczyć, nie ma się o co posprzeczać, nie ma tego ognia.....ta osoba zrobi wszystko, zatraci siebie, zgodzi się ze wszystkim......a nikt nie lubi jak ma za dobrze, bo wtedy się tego nie czuje.... Z tą szczerością to się pierwszy raz spotykam, ze taka reakcja na nią, zwykle jak ktoś jest zbyt szczery to tylko za to obrywa, bo postrzegany jest jako cham
-
jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty
linka odpowiedział(a) na temat w Psychoterapia
motoko, a zaszkodzi ci to? Może tak ci jest łatwiej przeżyc życie, nie mierzyć się z problemami i trwać dalej w takim wegetacyjnym stanie............. -
Rzadko tu piszę, ale dziś będę jęczeć i narzekać....muszę wstać jutro o 6.15 ja nie dam rady...odrabiamy zajęcia z 27 października..... ....to już nawet nie o to chodzi, że jestem leniem i lubię pospać (tak do 11 jest suuper) ale, nie wiem jak wy, ja niewyspana gorzej się czuję....a nie usnę o 22, tylko jak zwykle o 24......i będę nieprzytomna rano, zła, rozdrażniona i w ogóle........nienawidzę wstawać o takiej porze....bo się babie umyśłiło odrabianie zajęc o 8 rano
-
Kilka pytań, papierosy i prawo przyciągania
linka odpowiedział(a) na Adaś2222 temat w Nerwica natręctw
Adaś2222, wiesz jak to jest każdy uczy się na błędach i dobrze teraz już sam wiesz co jest lepsze. -
Hmm a możeby tak zastanowić się co jest ważniejsze - picie czy leczenie......bo picie w trakcie brania leków mija się z celem, bo nawet jeśłi to nie wywoła dziwnej reakcji to sprawia, że leki nie działają........poza tym to substancja psychoaktywna (alko) i zwykle pogorsza stan naszych znerwicowanych mózgów.
-
POMOCY! ...Gwałt w rodzinie...
linka odpowiedział(a) na noswear temat w Problemy w związkach i w rodzinie
joanna5, na czyj post odpowiadasz?? -
Problemy z agresja mojej dziewczyny!!!
linka odpowiedział(a) na jocker temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Patrzymy na to łaskawym okiem bo to przecież "tylko" dziewczyna...a chłopak silniejszy, to się obroni itd....bardzo minimalizujemy to jaki wpływ ma to nie na jego ciało a na psychikę......to jest agresja, bicie, szarpanie.....nic w tym zdrowego i nie wynika to z problemów w związku tylko z zaburzeń dziewczyny. Żeby nie wiem jak źle było - nie wolno używać przemocy fizycznej............ -
Problemy z agresja mojej dziewczyny!!!
linka odpowiedział(a) na jocker temat w Problemy w związkach i w rodzinie
metempsychoza, sama dokładnie o tym samym pomyślałam ostatnio...pewnie, że wtedy byłby inne rady - odejdź i to jak najszybciej....jeszcze nie słyszałam o takim przypadku, ąe facet uderzył kobiete i - nie robił tego później, - nagle się "odzwyczaił" czy uleczył, a moim zdaniem nie ma to nic do rzeczy z pikanterią w związku.....jak ma być pikanteria skoro jedna osoba krzywdzi drugą? -
marcjanna, atak masz......nie umrzesz od tego, gwarantuję ci, co najwyżej się namęczysz......
-
Nie ma nic przyjemniejszego w życiu niż wieczorny ataczek, he?