-
Postów
11 621 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
To jest niestety utopia, bądźmy realistami. niby dlaczego utopia? To są tak proste i elementarne rzeczy, że nie trzeba zbyt wiele wysiłku żeby tak zorganizować nasze przyszłe życie i życie naszych dzieci.
-
ojciec i matka, cos jest nie tak
linka odpowiedział(a) na maciek21 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Jak się znajdzie normalną pracę w zawodzie po studiach(a nie będzie się siedzieć na kasie w supermarkecie) - da się , moja siostra całe 5 lat brała taki kredyt (gdyby nie on poprostu nie poszłaby na studia) i teraz daje radę, z tym, że ona zarabia i jej mąż też więc wszystko ok. Dziewczynie jest troszkę łatwiej, promocje, kelnerowanie i tym podobne sprawy, facet już nie ma tak łatwo, a studiach dziennych naprawdę (zwłaszcza na początku przez pierwsze 3 lata) ciężko iść do pracy tak żeby zarobić na utrzymanie te 700- 800zł. Teraz już w ogóle jak są studia dwustopniowe......z resztą sama wiesz jak jest, bo na zaocznychj est to samo....tam to już w ogóle kosmos zarobić i na życie i na szkołę - jeśli rodzice nie pomagają...... -
ojciec i matka, cos jest nie tak
linka odpowiedział(a) na maciek21 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
magdalenabmw, 300zł + 300zł na jedzonko a jeszcze wypadałoby się ubrać, mieć na kserówki, materiały, dojazdy itd to się tak pięknei wszytsko mówi.....ale zawsze istenieje kredyt studencki. -
Adaś2222, pytasz się administratorów dlaczego: Powiedz mi a skąd administratorzy mogą wiedzieć dlaczego każdy coś neguje.....mają się wypowiadać za "każdego" mogą tylko za siebie. Więc pewnie na to pytanie nie odpowiedzą.
-
Jak widać dla większości ludzi wypowiadających się w tym temacie to forum jest wystarczająco ciekawe i nie potrzeba żadnych suwaczków, liczników i hierarchii. Więc piszę kulturalnie, że to czego szukasz znajdziesz np. na NK Tu panuje demokracja, gdyby większosc użytkowników cię poparła, napewno administratorzy rozważyliby możliwość tych propozycji, ale skoro większości potrzebne nie są to po co ma się w to angażować? Oczywiście nikt nie broni ci mieć własnego zdania to twoje święte prawo - ale i ty nie każ nikomu z tobą się zgadzać skoro uważa inaczej.
-
Niasia, nie dziw się, fluoksetyna (inaczej popularny Prozac) jest często przepisywana na napady obżarstwa, co za tym idzie duża część tempawych panienek, które nie mają pojęcia jak takie leki wpływają na mózg stosuje je typowo na odchudzanie a nie na bulimię, to się zdarza w USA często. Jak brałam fluo dużo o tym czytałam. Co do najgorszego okresu w moim życiu....no niestety......ja przechodziłam to dwa razy .
-
Niasia, miałam dokładnie to samo co Ty, czułam się przez pierwsze tygodnie jak jakiś podrzędny ćpunek na głodzie, blada, chuda, trzęsące się łapy, małe źrenice, niemożność usiedzenia w jednym miejscu 15minut . Co do jedzenia, nie martw się, poczekaj troszkę, jak tylko zaczniesz się czuć dobrze, tak naprawdę dobrze zaczniesz przybierać na wadze
-
Nadmienię tylko, że na tym forum 7 lat walki z chorobą furory nie robi Życzę jak najbardziej pozytywnego tripa....ale ja jakoś i tak w to nie wierzę.
-
ojciec i matka, cos jest nie tak
linka odpowiedział(a) na maciek21 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Reptile, chcesz zamieszkać "z jej rodziną" no powiem ci, żebyś z deszczu pod rynnę nie wpadł. Może najłatwiej będzie - wyprowadzić się? do nikogo, do siebie? -
namiestnik, no nie wątpię, że masa leków szybko działających. Ja wymieniłam typowe antydepresanty - SSRI, SNRI itd.
-
Adaś2222, skoro dla ciebie to forum jest nudne jak pisanie smsów no to przykro mi......skoro nie znajdujesz tu nic godnego uwagi....a oceniać możesz zawsze zdjęcia na NK albo fotce.pl......
-
wszystko umyje, nawet uszy i szyje, mydlo, mydło pachnące w kwiatki na łące! ^^ - fasolki
-
Jaką wartość moze mieć terapia przeprowadzana pod wpływaem leków które dają złudne i iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa? Skoro jak już pk-pk, wspomniał/a : LSD wplywa silnie na funkcje kory mózgowej, odpowiedzialnej za zmysl racjonalnego myslenia. Jakie taka terapia ma efekty w życiu codziennym, gdy dostarczać takiego czynnika nie będziemy? Zaraz pewnie ktoś rzuci tekstem, że to tak samo jak terapia z antydepresantami i/lub uspokajaczami (benzo, leki przeciwlękowe). Tak tyle, że leki w aż tak dosadnym stopniu na zmiany w mózgu nie wpływają, wystaczy porównać czas oczekiwania na efekty przy podawaniu SSRI a czas oczekiwania na spodziewany stan psychiczny po podaniu dawki LSD, to jednak coś innego. Efekty terapi przy LSD mogą stać się znikome w momencie gdy przestanie się go podawać, wróci ten sam lęk co zwykle.....wtedy już nie da się tak racjonalnie wytłumaczyć tego do czego doszliśmy z terapeutą. Ja bym sobie jednak nie dała grzebać w mózgu w tem sposób.....
-
Szpieg - Don pedro z krainy deszczowców
-
Hmm a nie starczy napisać "dziękuję" tej osobie która pomogła? W czym taki licznik może pomagać? O czym świadczyc? Podział osób na bardziej i mniej przydatne....
-
Nic nie robię, niech sobie mówi co chce, jego sprawa, tylko ja wiem jak mogę się czuć Kiedy byłam małym dzieckiem chciałam zostać......?
-
nextfriday, ojejjjjjj co tam u ciebie, nic się nie odzywasz
-
czarnulek19, leczysz się? Chodzisz do psychologa?
-
Irytacja towarzystwem przypadkowych ludzi
linka odpowiedział(a) na pnk temat w Problemy w związkach i w rodzinie
magdalenabmw, o jak mnie k***ica strzela jak słucham o takich wypadkach... -
Kiedy życie staje się egzystowaniem z dnia na dzień
linka odpowiedział(a) na Susannah temat w Depresja i CHAD
julie, hmm nikogo nie interesuje ile zabrakło ci do biletu.......nie miałaś ważnego biletu i tyle, nie masz się co odwoływać, bo to raczej nic nie da ...(kumpel jest kanarem) jeztem na bierząco z takimi sytuacjami -
Dla mnie....tak to wygląda.... Jest jeszcze taki plan działania. Na party nie idziesz, źle się czujesz, "kobiece sprawy", później wyjeżdżacie. Z tym, że moja noga by w ich domu nie stanęła dopóki nie usłyszałabym przeprosin.......
-
Irytacja towarzystwem przypadkowych ludzi
linka odpowiedział(a) na pnk temat w Problemy w związkach i w rodzinie
tet, codziennie dojeżdżam busami do szkoły, mam chorbę lokomocyjną i gdybym stała to mogłabym się spawiować........wychodzę wcześniej z zajęć po to żeby być na przystanku o przyzwoitej godzinie.....żebym mogła siedzieć.....a tu przychodzi do wypchanego po brzegi busa taki babsztyl i foch, że jej nie ustępuję...... Dokładnie tak jak piszesz.... -
magdalenabmw, ja jestem nerwus i w gorącej wodzie kąpana, jest jeszcze jedna opcja, ochłonęłaś, idź do nich i porozmawiaj. Powiedz, że oczekujesz przeprosin.....
-
magdalenabmw, czy on jest jedynakiem?
-
No podziwiam, ja po pierwszych słowach wyszłabym i trzepneła drzwiami tak głośno że usłyszeliby mnie wszyscy sąsiedzi i tak naprawdę - miałabym w dupie co sądzą o mnie jego rodzice. Skoro nie potrafią mnie szanować ja także szanować ich nie będę. Koniec kropka. Co do chłopaka....to radzę mocno się zastanowić.......skoro dla mamusi i tatusia , 26 letni chłopak, w poważnym związku jest w stanie puścić dziewczynę samą pociągiem, że w ogóle nie zareagował, że pozwolił cię obrażać..... Co ja bym zrobiła? Dała chłopakowi prezent, złożyła życzenia, spakowała się i wsiadła w pociąg, PKS, Busa, cokolwiek co by mnie dowiozło do domu, a jeśłi chłopak nie pojechałby ze mną...to mocno bym się zastanowiła co jest dla niego ważniejsze........bo jak wiadomo kobiety można zmieniać, ale mamusia jest tylko jedna