bei
Użytkownik-
Postów
2 498 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez bei
-
Przecież pracodawca nie płacił za te całe 3 miesiace. To lepiej zatrudnic kogoś kto nie wiadomo czy się sprawdzi jak zaczekać na powrot osoby ktora wiadomo że ogarnia. To jest ta kalkulacja ze w 3 miesiace ktos zastapi wieloletniego pracownika? Masz kogoś z kogo byłeś zadowolony przez lata i nagle nara bo poszedł na zwolnienie? Jak kobieta rodzi dziecko to często nie ma jej o wiele dużej. Tym tokiem myślenia wsztscy którzy mieli dłuższą przerwę w pracy byliby do odstrzału.
-
Czy wysilanie się dla nikogo nie jest wysilaniem się bez potrzeby? Co myślicie?
bei odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
Ja nie napisałam, że napisałeś, że to jest pierwsze przykazanie. Napisałeś że: A ja napisałam, że to przykazanie tego nie mówi. Może zdanie mówiące o tym że "Pierwszą, najważniejszą i obowiązkową miłością jest miłość do SAMEGO SIEBIE" jest twoją opinią, a nie stwierdzeniem, że to przykazanie o tym mówi, ale tak zinterpretowałam twoją wypowiedź. Po prostu chciałam sprecyzować, że przykazanie to nie mówi o tym, że miłość do siebie samego jest najważniejsza. Nie wnikam w to jakie masz poglady bo każdy może mieć swoje, ale może nie każdy będzie wiedział jaka jest geneza tego przykazania dlatego chcialam to sprostować. Gdybyś powołał sie np. na tekst jakiej książki w której byłoby napisane że "Pierwszą, najważniejszą i obowiązkową miłością jest miłość do SAMEGO SIEBIE", czy poprostu napisałbyś, że ty tak uważasz, nie czepiałabym się. -
@Fuji miałam tak kiedyś,że chciało mi się ryczeć z przemęczenia, a nawet na urlop nie szłam tylko zwracali mi kasę za niewykorzystany. Kiedys z bezsilności zaczelam walic ręką w biurko. Nie dość że zrobilam sobie siniaka to trochę uszkodziłam skórę. Jak kolega się zwolnił, bo nie dał rady to w dwie osoby robiliśmy prace za 3. Kiedys robiłam dwie rzeczy na raz dosłownie i się pomyliłam. Oczywiście była moja wina. Spróbuj na ile możesz odpuścić, zrobić jakąś przerwę albo zmniejszyć wymagania wobec siebie. Mi też to trudno przychodzi ale od czasu do czasu się udaje i biorę wolne. Jesteś przemęczony, pewnie dlatego się wali bo organizm ma swoje granice. Słyszałam, że pewnej osobie np. na pogotowiu stwierdzono,że wszystkie obiawy wynikały z leku, że w poniedziałek znowu do pracy. Próbuj może wziąść przyklad z innych w pracy, bo oni pewnie sie tak nie zjeżdżają. Ja zaczęłam brać wolne bo stwierdziłam,że inni biorą. Jak możesz ogranicz liczbę godzin, a jak nie to potrzebujesz dni wolnych międzi takimi długimi zmianami. Mówię to ja osoba która walczy ze soba, żeby wykorzystac urlop w przewidziany czasie, bo zawsze coś.
-
Ja kupiłam taką w paczce 200g. Normalnie zalewa się ją wrzątkiem i parzy 5-10min. Przynajmniej pobudza jak zwykła kawa.
-
Piłam pierwszy raz i nie przypadła mi specjalnie do gustu. Smakuje trochę jak mocna zielona herbata, ewentualnie zepsuta kawa . Ogólnie ciekawe doświadczenie. Jak ktos lubi aromat kawy (a ja lubie) to nie dla niego.
-
Chce mi się spać. Kupilam sobie i piję teraz zieloną kawe. Czego to ludzie nie wymyślą.
-
Czy wysilanie się dla nikogo nie jest wysilaniem się bez potrzeby? Co myślicie?
bei odpowiedział(a) na robertina temat w Nerwica lękowa
To przykazanie pochodzi z Pisma Świętego i jest drugie, nie pierwsze. Wiec nie,ono nie mówi o tym że pierwsza, najważniejszą miłością jest miłość do siebie samego. Oczywiście miłość do siebie samego jest jest bardzo ważna. @robertina ja mieszkam sama i nie chce mi się gotować, sprzątać itd. Myślę że to trochę wynika z mojego stanu psychicznego, że jakbym była w lepszej kondycji to może bardziej bym sie starała dla siebie. Chociaż jestem introwertyczka to też potrzebuje kontaktu z ludźmi, czuć że jestem doceniana. -
Ja też mam wolne, ale oczekiwanie. Chciałam wstać rano(budzik ustawiony na 6:00), wstałam przed dwunastą. I tak lepiej niż wczoraj i przedwczoraj. Trochę się pouczę dziś angielskiego i muszę oddać książkę do biblioteki.
-
@You know nothing, Jon Snow zapytam tak strikte pod względem ekonomicznym: nie szkoda ci kasy na palenie?
-
Za palenie papierosów wysyłają do szpitala psychiatrycznego?
-
Mam problem z wstawaniem. W ostatnim tygodniu dwa razy zaspałam do pracy, teraz na weekendzie wstaje ok. 14.00-15.00. Nie wiem czy to Anafranil, czy to ja. Nie jest dobrze .
-
Możesz pójść do dietetyka.
-
A mi idzie fatalnie czytanie w maju. Od 12 nie czytałam, zaraz miesiąc się skonczy, a ja ledwo książkę zaczęłam. Na czerwiec juz czeka kolejna, bo nadeszła moja kolejka w bibliotece.
-
Do jakiego tylko chcesz. NFZ, leki i tak potrzebują czasu na działanie. Czym są te 3-4 tygodnie w dluzszej perspektywie? Mogą pojawić się skutki uboczne i będzie trzeba podjąć decyzję czy zostać czy zmienić. Ja dwa razy miałam powazniejsze skutki uboczne. Raz wyszło dopiero w badaniach, a czułam sie super, w drugim przypadku wpadłam w depresyjny nastrój. Jakiś nudności i wymiotów ktore minęły nie traktuje jako poważne skutki uboczne. Lekarz podpowie czy organizm normalnie zareagował, kiedy powinny minąć, itd. No i jak to sobie wyobrażasz? Wujek Google ci powie jak się leczyć, czy anonimowa osoba z Internetu.
-
Przecież już dostałeś odpowiedz. Weź to co lekarz ci zaleci TERAZ w obecnym twoim stanie, na podstawie swojej wiedzy i doświadczenia. A jak mi psychiatrzy przepisali do tej pory z 9 leków to za dwa lata który z nich mam wziąć jakbym się gorzej poczuła, no który?
-
@Domenicopp posłuchaj jak ludzie ci radzą. Idz na NFZ. Jak zależy ci na czasie to podzwoń poszukaj gdzie jest mała kolejka. Ja ostatnio czekalam dwa miesiące. Wybrałam lekarza i postanowiłam czekać, ale nie orientowałam sie jak najszybciej mogę sie dostać. Do psychiatry można iść nawet bez ubezpieczenia. Nic z tego nie będzie jak zaczniesz sam się leczyć, możesz sobie naprawdę zaszkodzić. Psychotropy to nie cukierki, powinieneś mieć kogoś kto poprowadzi powie jak dawkować, kiedy należy zmienić lek itd. Żaden forumowicz nie weźmie za to odpowiedzialności. Zdziwiłbyś sie jak ludzie skrajnie.roznie reagują na leki.
-
Idzi do psychiatry i powiedz mu to co napisaleś w pierwszym poście. Razem zdecydujecie czy wrócić do tego co brałeś czy spróbować czegoś innego, w jakich dawkach itd. Samemu nic nie wyczarujesz .
-
Nie wiem o czym mówić na terapi. Niedawno wypłynął jeden temat ale nie lubię o tym myśleć, ani mówić.
-
@You know nothing, Jon Snow a czy któryś kandydat ci się nie podobał, bo jak czytam wątek to czuje trochę dezorientacje? Poglądami odpowiadała ci pani Magdalena, myślałaś o Nawrockim, Mentzen byl dobrym kandydatem i zagłosowałaś na Trzaskowskiego. Nie że się czepiam, tylko próbuje się połapać.
-
Wstałam ok. 9 przez 4 godziny walczyłam z senności, stwierdziłam, że nie mam siły i poszłam spać. Obudziłam się o 21:00, wstałam bo musiałam jechać do sklepu i umyć samochód. Najchętniej przespałabym cały dzień.
-
@acherontia styx, dzięki ze zapytałaś.
-
Co mogłoby się stac?
-
Terapeuta powiedzial, że on nie jest typem terapeuty wspierającego. Że jest tylu innych wspierających terapeutów wiec jak ktoś takiego szuka to na pewno nie on. Zapytałam się co on w takim razie może zaoferować i powiedział, że bycie niezależnym i samodzielnym. Opowiedział, że miał pacjentkę która wyprowadziła się od męża i chciała żeby on ją w tym poparł, a on choć uważał, że w sumie nie dało się tego nie poprzeć, powiedział jej kiedyś, że zawsze może do tego męża wrócić i kobieta się wkurzyła. Powiedział, że wiedział, że zrezyknuje, że się wścieknie i to zrobiła. Powiedziałam mu, że jest dziwnym człowiekiem, że gada jakieś głupoty, że mógłby zaoszczędzić komuś kilka zmarnowanych lat, a on na to, że pacient powinien sam podejmować decyzje. W sumie to ja wiem, że terapeuci raczej nie mówią co ma się zrobić choć jak usłyszałam od terapeutki "jak pani będzie mieszkać w domu to ja tego leczenia nie widze" to chyba było to w miarę jasne co ona radziłaby zrobić. Obecny terapeuta sam przyznał, że kiedyś powiedział do pacjentki ktora miała mobbing w pracy,że jak chce wrócić to tej pracy to coś tam, wiec wyraźnie dał jej do zrozumienia,że nie powinna tam wracać. Co to znaczy w ogóle wspierajacy terapeuta?
-
Czytam Inwestowanie dla każdego Jak prosto i skutecznie pomnażać swoje pieniądze Mateusz Samołyk