Skocz do zawartości
Nerwica.com

monk.2000

Użytkownik
  • Postów

    8 648
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez monk.2000

  1. Mi radość sprawiło... fakt że żyję, życie to cud. Żartuję. Haha.
  2. Przeszczep, czuję się urażony za nazwanie mnie niewolnikiem i już nic nie napiszę. Skoro w samobójstwie widzisz punkt w którym łączy się cała mądrość, a jego akt za największy heroiczny wyczyn to musisz mieć na prawdę kiepski nastrój, albo jesteś typem bez empatii. rotten soul, z tą krwią to było w przenośni. Nie lubię przemocy.
  3. Gramy w jakąś piracką grę? Mam trochę na dysku zdobytym podczas plądrowania statku Microsoftu.
  4. Myślę, że trzeba być odpowiednio napalonym. U zdrowego człowieka nie ma z tym problemu. Przecież głównym biologicznym celem człowieka jest reprodukcja. I jak widać ludzie żyją ileś tam tysięcy lat na planecie i nie wyginęli, czyli mechanizm się sprawdza. A jeśli autor chce zawodowo uprawiać masturbacje, to podejrzewam jako teoretyk bez doświadczenia, że powiedzenie: "Tako rzecze św. Łukasz, ręką ch*ja nie oszukasz" jest zgodne z prawdą. Prawdopodobnie to jest prawdziwe, bo inaczej ludzie szli by na łatwiznę. No i może by mieli coś co sprawiało im radość, a przecież jak rzekł swego czasu papież Benedykt XVI, próby szukania raju na Ziemi są skazane na porażkę, bo szczęście można odnaleźć tylko w niebie. Może spróbuj z hipnozą, ja jestem raczej niepodatny, przez swoją nieufność. Ale na pokazach scenicznych ludzie zdają się przeżywać orgazmy przez duże o. No ale asceza nie idzie w parze z seksem więc zapytaj się kogoś kto nie jest ślepą ścieżką ewolucji, tak jak ja.
  5. monk.2000

    Czy masz?

    eurydyka1, oj tak. To mój podstawowy objaw, dla którego tu piszę. Czy masz ochotę, żeby być superbohaterm?
  6. Nie popełnią, bo ludźmi też kieruje prawo przyrody. Czemu Ziemia nie spadnie na Słońce? Też jest jakieś tam prawo grawitacji i dzięki niemu. A ludzi z kolei mają instynkt samozachowawczy i samobójstwa nie popełniają. Tylko jednostki mogą to robić, bo to nie zagraża przetrwaniu gatunku. Ja sądzę, że lepiej się nie zabijać, dlaczego? Życie i tak mnie wcześniej czy później uśmierci. Nie chce plamić swych rąk krwią.
  7. Ja też miewałem często takie apokaliptyczne sny. Śniły mi się bitwy, naloty, wojny, wybuchy. Często to połączone z jakimiś grami komputerowymi. I częsty motyw to pociągi. Nie wiem o czym to może świadczyć. Ludzie od wieków wierzyli w koniec świata i być może to być taki motyw, który uwidacznia się podczas snu. Jeśli chodzi o znajomych to sprawa jest względna. Raz są, raz ich nie ma. Aktualnie prowadzę ubogie życie towarzyskie. Ale to też wina okoliczności.
  8. Cześć, mogę wspomóc waszą załogę moimi umiejętnościami z czasów, gdy zwiedzało się Ocean Indyjski na rozkaz Królewskiej Marynarki.
  9. Cześć. U mnie mniej życiowych dylematów, zgłębiam arkana olewki. Będzie szpinak na obiad dzisiaj! -- 17 wrz 2013, 17:42 -- http://wyborcza.pl/dziennikarze/1,84208,6825965,30_lat_temu_Ameryka_zabila_disco.html Przeczytajcie ten artykuł, polecam.
  10. Dokładnie, a ja głupi liczyłem, że się czegoś dowiem. Teraz mam rok czasu przejściowy, powinienem się sam uczyć, ale to też nie takie proste. Tym bardziej jak wiedza nie zawsze wchodzi.
  11. monk.2000

    Witam

    Mariza, cześć.
  12. Chore ambicje to duży problem. U mnie w rodzinie też jasną dają do zrozumienia, że nie powinienem być "nieukiem", jakby nieskończenie studiów czyniło ze mnie podczłowieka. Inne cytaty: "liczy się papier", "bez wykształcenia jesteś nikim", "albo do pracy, albo na studia". Ten ostatni jeszcze rozumiem. A najgorsze, że mówią to ludzie, którzy sami są niewykształceni, rzadko czytają książki, ich życie to codzienna krzątanina. Jeśli wymagają czegoś ode mnie, to niech biorą "Logikę matematyczną" i się uczą. Skoro to takie ważne... To jest takie chowanie głowy w piasek. To samo w telewizji, pokazują jakieś mamy Madzi, zamiast się skupić na tym co istotniejsze dla kraju, jako całości. Ale jaki wszechświat tacy ludzie. Skoro całe życie moim zdaniem jest niedorobione, to trudno, żeby uczestniczący w nich ludzie nie byli skażeni. Puszka Pandory jest otwarta.
  13. Tomcio Nerwica, dobrze piszesz. Polityka to nie wszystko, ważniejsza jest mentalność społeczeństwa. Dlatego nie interesuję się polityką, bo wiem, że politycy to marionetki. Wolę myśleć, jak żyć w zgodzie z innymi na poziomie czysto ludzkim.
  14. Otóż przestałem służyć królowej, od kiedy pochłonęła mnie idea demokracji i równości obywateli. Od tamtej pory pływam jako pirat. Gotowy jestem walczyć w imię republikańskich wartości. I żadne sado-maso księżniczki mi nie straszne. Gorsze rzeczy się widziało.
  15. monk.2000

    Trzy pytania

    1. Plączące się kable i ogólnie złośliwość rzeczy martwych. 2. Nie umiem. Jestem kiepskim bolkiem. 3. Chyba "nosa nosa" z piosenki, która ostatnio była popularna. 1. Czy lubisz style życia typu "nerd"? 2. Jak wygląda twój prywatny podpis? 3. Czy chciałbyś być szefem we własnej firmie?
  16. Jeśli byłabyś mecenaską mojej twórczości, jak Mecenas i Horacy, to czemu nie. Ale bycie maskotką jakoś tak kiepsko brzmi, chyba bym się nie dał poniewierać. Otóż zanim zostałem piratem, służyłem Jej Królewskiej Mości na trójżaglowcach i pojęcie honoru mi nieobce.
  17. [videoyoutube=MhsJ2mqYZYU][/videoyoutube]
  18. A ze mną co, jak nie chce mi się pisać w formie żartów, wyrzucicie mnie za burtę?
  19. Ja jestem za to dobry w Sapera.
  20. A co z tubylcami, mogą nas ugotować na obiad. Trzeba zabrać misjonarzy, żeby ich ponawracać, żeby nie uprawiali swoich zdradzieckich kultów. Można też im posprzedawać jakieś garnki i różne bzdety w zamian za ich surowce naturalne.
  21. Ja wgłębiam się w tajemnicę śmierci każdego dnia. memento mori Kiedy umrzemy nie robi różnicy, życie człowieka jest tak cz tak śmiesznie krótkie. Mnie bardziej by interesowało jak z godnością z tego wyjść. Nie chciałbym stracić człowieczeństwa w armii. Fajnie by było zginąć od bomby z nalotu dywanowego, podczas porannej herbaty, jakaś dobra muzyka i heja. Myślał, że kogoś nastraszy.
  22. monk.2000

    Trzy pytania

    1.Jak to kogo? Ostatnio dużo słucham popu, więc zostaje tylko Prince. A cenię go za oryginalność, pomysłowe łączenie różnych elementów muzyki rozrywkowej. Potrafił sprzedawać albumy i bilety na koncerty, jednocześnie tworząc coś charakterystycznego i swojego. 2. Mam na biurku konstytucję RP, aktualne wydanie. Jakby ludzie żyli wg preambuły to by takie fora były mniej liczne. 3. Aktualnie: Mogłaby być była republika radziecka jakaś. 1. Ulubiona zabawa z dzieciństwa? 2. Najgłupsza rzecz jaką widziałeś na YouTubie? 3. Czy boisz się zarazków?
  23. monk.2000

    Kącik gracza

    Jak lubisz shoot'em upy to polecam grę Warblade.
×