-
Postów
8 648 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez monk.2000
-
Ja chciałem otworzyć, ale mój post był ostatni. Ludzie odezwijcie się.
-
Ja mam sporo gier w domu, ale nie wiem którą wybrać. Instaluję Half-Life 2, bo gra pójdzie mi na max detalach, a ma w miarę jakość grafiki. I może w jakąś przygodówkę pogram. Najwięcej z GTA, grałem w Vice City, potem w jedynkę i dwójkę trochę. Teraz zobaczyłbym GTA V: Vice City. Poza tym mam symptomy wypalenia gejmlejowego. Nie mam ochoty na żadną grę. Nie do pomyślenia, kiedy były czasy, gdy dostałem ataku "depresji", gdy uszkodził mi się komputer. Dawidzie, quo vadis? Skoro gry cię nawet nie wciągają.
-
1. Byłym, teraz nie chodzę na msze, itd. więc się nie kwalifikuję. Ale z pewnością miała ta religia na mnie duży wpływ i ma do dzisiaj. 2. Tak, dość krótko, nic z tego nie wyszło, ale to ciekawe odczucie dość. 3. Muzycznym to Prince, a życiowym Petroniusz z Quo Vadis. 1. Jak odczuwasz upływ czasu (stoi w miejscu, pędzi, dopada cię ból przemijania, czekasz na coś)? 2. Co najlepiej ci wychodzi z praktycznych umiejętności? 3. Dlaczego warto się uczyć?
-
Chyba nic, remontują most. Robią wiadukt, a także ZUS ma nową siedzibę. Pewnie jakieś strajki, jak to zwykle bywa. Nie tak często tak bywam, a mam zamiar (od dwóch lat już) zapisać się do klubu szachowego przy ODK Zatorze.
-
Ale to nawet nie moja wina, okazuje się, że jeden dzień to mało czasu po prostu. Ledwo włączysz komputer, zrobisz herbatę, a tu trzeba iść spać zaraz.
-
Cześć, znowu nic nie zrobiłem. Czyżby czas leciał tak szybko, żeby człowiek nie zdążył zrobić niczego ciekawego?
-
Marcin20.04, pomieszało mi się wszystko już, nie pamiętam, jakaś szósta, ale za to dzień przed spałem 3 godziny tylko.
-
Cześć. Właśnie wstałem. Chyba czas uregulować rytm snu i czuwania.
-
Ja jestem, a tak to pustka chyba. Fajny kotek. <3
-
Odezwijcie się, co taka cisza?
-
0Rh+, może się wybiorę na jakiś turniej za jakiś czas. Ta gra to dla umysłu niezły orzech do zgryzienia. Możliwość kombinacji jest ogromna, dobre posunięcie po 3 ruchach może się okazać nieskuteczne i prowadzące do przegranej. Poza tym nie znam takiej gry, która by wprowadzała takie napięcie. A na turnieju jak się gra na czas i jeszcze o nagrodę to można się spocić.
-
0Rh+, pogodziłem się, że raczej nie rozwinę swojej kariery szachowej. Szachy są fajne i do tego mają ciekawą otoczkę wokół siebie. Taka wyższa kultura. Niestety szachy mi nie idą, ale to chyba wina tego, że po pierwsze jestem stary, a po drugie to mam inny sposób myślenia, bardziej obrazowy niż czysto logiczny. Fajna stronka z kolekcją anegdot szachowych. http://www.sternik.yoyo.pl/Anegdoty.htm
-
Dobry wieczór. Nie mogę się wyspecjalizować, czytam wszystko po trochu i ostatecznie moja wiedza nie ma jak znaleźć zastosowania w pracy. Za dużo dziedzin. Samopoczucie w miarę, przede wszystkim więcej wewnętrznej ciszy, mniej męczących myśli. Jak widać terapia likwidująca skutki przynosi rezultaty.
-
Ja grałem chwilę w Icewind Dale II, ale ze smutkiem stwierdzam, że gry już mnie nie wciągają.
-
Chciałem się wypowiedzieć, ale nie znam się na zombie. Dzisiaj pierwszy dzień w szkole byłem i nawet na tyle się czułem, że pomyślałem, że może kiedyś będę mógł studiować.
-
Czytam książkę, w tle gra Belind Carlisle i najnowsze wydanie koncertowe. Co raz bliżej do szkoły. Ale się nie stresuję mocno, bardziej się obawiam o organizację.
-
Ja idę dzisiaj do szkoły. Chyba będę starał się uporządkować praktyczną część życia. Za długo żyłem w jakieś ascezie i jedyny efekt, to może większa odporność na ból, ale co z tego jak się nie łapię w codzienności.
-
Zna ktoś progresywne trio Emerson, Lake & Palmer? W sam raz na bezsenną noc.
-
1.2.3. Test awatara. Idę grać w szachy.
-
buka, czego jesteś ciekawy? Ja to w ogóle mam zawyżone ambicje, to mnie załatwiało w szkole. A nie można być zawsze najlepszym, to sprzeczne z prawami natury. Myślę, że jak będę miał zdrowe podejście to szkołę zaliczę i zdobędę jakąś wiedzę.
-
Cześć. Nie mogę zasnąć, a dzisiaj rano do szkoły jadę. Jakoś przędę.
-
medytacja-nasza-forumowa-grupa-wsparcia-t19376.html Tu sobie zajrzyj. Co do medytacji, efekty nie są szybkie, trzeba długotrwałego treningu. Może coś poczujesz na początku, ale jak ktoś w rozsypce to mało. Szkoda, że nie mam jednej książki w ebooku, to bym dał stosowny cytat.
-
Ahma, trudno tak przez internet pomóc. Staraj się być twarda jak Schwarzenegger. Wiem, że psychika to nie mięśnie, ale czasem trzeba zebrać siły. A to nie wina kombinowania z lekami?
-
Rzeczywiście fajnie, większość burd jest o totalne bzdury, o pieniądze (okej za coś trzeba żyć, ale czasem to zakrawa o wyrachowanie i materializm), spotykanie z kumplami, dziwne zachowanie (oglądanie kobiecych tyłków, spluwanie), więcej przykładów mi nie przychodzi do głowy. Czemu nikt się nie kłóci o wyższości muzyki disco nad hard rockiem, albo o to czy Tybet powinien być niepodległy.