Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Krzysiekkk

    Hej !

    Postanowiłem założyć konto tutaj i opowiedzieć o swoim problemie, w sumie pewnego rodzaju pułapce czy klatce bez wyjścia w jakiej się znalazłem. Odnoszę wrażenie ,że jest to taka swojego rodzaju mieszanka nerwicy, depresji, braku poczucia sensu i bezcelowości. Wszystko zaczęło się w zasadzie 8 lat temu kiedy w wypadku zginęła moja partnerka, wpadłem wtedy w taki totalny stan nicości, przez rok w zasadzie byłem jak chodzący trup. Potem za namową rodziny zapisałem się na terapie, brałem różnego rodzaju leki od ssri do innych tego rodzaju tworów. O ile poprawa jakaś była to na lekach czułem się po prostu kompletnie jak nie ja, jakbym miał wyłączoną kompletnie empatie, jakieś odczucia, na niczym mi nie zależało, nic mnie nie cieszyło, takie życie z dnia na dzień. Terapie w sumie też wydawały mi się kompletnie jałowe, sprowadzające się do powtarzania banałów, droga donikąd. Dlatego to rzuciłem i wrzuciłem na luz, dałem czasowi zrobić swoje i o ile pewne dolegliwości minęły, nerwica czasem ma swoje epizody ale nauczyłem się z nimi żyć i je "kontrolować", o ile można to tak ująć. Natomiast nadal tkwię w takim poczucie ,że nie umiem na nowo zacząć żyć, cieszyć się zwyczajnie życiem, małymi pierdołami, wszystko robię maszynowo, dom, praca, dom praca... Każda próba nowej relacji kończyła się raczej dośc szybko, zwyczajnie nie umiałem dać z siebie 100 %. Zawsze uważam ,że albo coś trzeba robić w 100 % albo wcale, dlatego dałem sobie spokój bo czułem się nie fair, nie mogąc dać drugiej osobie 100 % zaangażowania, nie uznaję substytutów czy jakiś różnych tego rodzaju gierek, plastrów itp itd. Chciałem zapytać się tutaj czy ktoś może miał w życiu podobne doświadczenie, znalazł jakąś drogę albo chociaż wskazówkę jak poradzić sobie z przeszłością i uwolnić mózg? Zaznaczam ,że oczywiście nie negują terapii czy leków, wielu osobom to pomaga , natomiast w moim wypadku jak wspomniałem wyżej , było to poczucie straconego czasu a na lekach czułem się jak zombie a nie człowiek. Dzięki i pozdrawiam !
  3. Kobieta nie zagrzeje tam miejsca bo to forum dla facetów typowo inceli, mizoginów i redpillowców i jedyne co robią to narzekają na kobiety.
  4. Dzisiaj
  5. Wczoraj
  6. To jesli sie wyrównuje to dobrze , a zmieniałaś jakieś leczenie ?
  7. @Kapeć zwykła omega i wit d też pomaga na taką bystrość umysłu. Sam w szoku byłem jak skutecznie działa
  8. Pewnie tak jest. Ale sam się wychowywałem w wierze katolickiej i nie zwolniło mnie to z samodzielnego dochodzenia do różnych wniosków. A do wniosków dochodzi się przez zapoznawanie się z innymi opiniami. Więc dzielę się swoim słowem
  9. Dalila_

    Brak pracy

    Twój wybór, ale jednak brzmieć jakbyś nie pogodził się z diagnoza;/ W sumie jak wybiega to chyba wie gdzie biegnąc;)
  10. No na pewno dzieci by wtedy coś z tego miały, bo różnie bywa czy w ogóle coś z tych pieniędzy zobaczą.
  11. Krejzi1

    Usuwanie konta

    Wszystkie czy któryś temat (materiały premium?) jest szczególnie bliski twojemu sercu?
  12. Melodiaa

    Usuwanie konta

    To wiedza tajemna na temat " ćwoka"?
  13. Ale jakis rys oddaje poza tym to bawi tez właśnie dlatego, ze ludzie potwierdzają, ze tak było;) Bo są beznadziejne, nieśmieszne i sztuczne. tamte były dobre, bo autentyczne
  14. Jeśli trzymasz miłość zbyt słabo, odleci; jeśli ją ściśniesz za mocno, umrze. Oto jedna z zagadek.
  15. @123Klaudia ze skutkami ubocznymi leków jest tak, że to mocno indywidualna sprawa. Dopóki nie zaczniesz ich przyjmować, to się nie dowiesz jak na nie zareagujesz O każdym z tych leków masz też osobne wątki jeśli chcesz się coś o nich dowiedzieć
  16. @lukasz82tak, kiedyś brałem oba te leki solo ale od kilku lat biorę na stałe po dwa antydepy i na ogół jeszcze jakiś neuroleptyk, aktualnie flupentiksol.
  17. @hope93to trochę nie tak, ja dulo 90 mg brałem kilka lat temu, potem miałem od niej przerwę i brałem inne leki, dopiero około 3 tygodnie temu zacząłem znowu ją brać. Nigdy leków nie odstawiam stopniowo, po prostu od razu zaczynam brać inny, żadnych redukcji dawek czy tego typu historii. Jak chodzi o libido i sprawność sprzętu to biorąc leki od tylu lat mam z tym duży problem, ostatnio kiedy spotykałem się z babką musiałem ratować się sildenafilem żeby być sprawnym, na szczęście działał bardzo dobrze chociaż problemy ze skończeniem były i tak. Rozpoznanie to u mnie zaburzenia osobowości, podobno borderline. Nie biorę nic na sen, po pracy jestem tak zmęczony że zasypiam o 21 i śpię do 3 około, a potem się tak kręcę do rana, piję kawę i palę pety.
  18. Ostatni tydzień
  19. Dyplomy to z zawodów, nie ma czym się chwalić bo to bardzo niszowy sport, który większości nie zainteresuje. Podziękowania są od pewnego klubu (MC) za pewną przysługę. A obrazy, szczególnie ta kocia czaszka, są piękne, ale nie wiem czy szanowna pani malarka wyraziłaby zgodę na publikację, a kontaktu już z nią nie mam i wyjątkowo nie chcę mieć – niby rozeszliśmy się w pokojowej atmosferze, ale oboje mamy do siebie bardzo dużo żalu i tak już zostanie.
  20. Kierownik mnie pochwalił, że miałam dobry pomysł.
  21. na ja wogole doszedlem do tego, ze potrzebuje uspokajaczy, a nie pobudzaczy, wiec juz koncze przygody z ssri snri bo mialem pare chwil grozy w zyciu przez nie plus latalem jak nakrecony, dlatego ta mirta jak na razie jest Na poczatku 7,5 wystarczalo przed snem, teraz ta konfiguracja 7,5 w ciagu dnia wyczilowuje a na sen 15 usypia. Jak moj mozg wejdzie na nizsze tony to bede probowal brac tylko 15 na sen.
  22. Propolis

    AMANTADYNA (Viregyt K)

    Hej. Czy ktoś aktualnie bierze amantadynę i czy to lekarz psychiatra ją wypisuje, i którą wersję viregyt czy amantix?
  23. Ok mam nowego lekarza i nowy plan leczenia. 10mg escitalopramu + 60mg fluoksetyny. Nareszcie moja kochana fluoksetynka to jedyny lek w mojej historii choroby który wyzerował somatyczne ocd, ataki paniki i całodobowe stany lękowe. Oby się sprawdził znowu.
  24. Dalila_

    Ból głowy

    Tak jest. Ale skoro ma urojenia hipochondralne to chodziło mi o to żeby pamiętała że to są tylko urojenia. Wiem że to trudne no bo jak to inaczej ugryźć człowiek musiałby sprawdzać wszystkie swoje objawy na badaniach
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×