Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Moderacja i cenzura to są dwie różne kwestie. Moderacja odbywa się w ramach jakiejś hmmm piaskownicy należącej do kogos. Ale możesz mieć swoją piaskownice albo iść na inną i tam ustalać własny porządek i własną moderacje. A cenzura zamyka Ci ogólnie piaskownice i tą i inne
  3. Myślicie że 300 mg bupropionu rano i 30 mg abilify na noc nie wejdzie w interakcje w postaci drgawek? Pytam ponieważ kiedyś brałem w takim schemacie ale z 15 mg abilify i zastanawiam się czy pytać lekarza o takie samo połączenie ale w dawce 30 mg abilify.
  4. Najlepiej łączyć z SSRI/SNRI wtedy jest działanie uspokajające ale poprawiające psychomotoryke
  5. Masz dużo dobrych cech Nie wiem jak wyglądasz, ale na pewno jesteś piękna, co mówią inni. Ja widze osobę, która interesuje się wieloma sprawami, także komunikatywną. Łatwo nawiązujesz kontakt. Co do tego, że tracisz, gdy się pozna Ciebie bardziej to jest to wg mnie jedynie ich problem, bo może nie jesteś taka jak im się wydawałaś, to nic nie oznacza. Może nie nadążali haha. Jesteś bezpośrednia i potrafisz mieć inne zdanie mimo że zdajesz sobie sprawę, że wbijasz kij w mrowisko. Wychodzisz poza tłum. Potrafisz bronić osobę, która jest powiedzmy mocno negatywnie oceniana, a TY widzisz tutaj coś co Ci nie gra i mówisz zawsze WPROST, co myślisz i bardzo to w Tobie lubię, bo to rzadkość. Jesteś bystra. Piszesz chaotycznie, co może być odbierane jako np. jakaś lekkomyślność czy bezstroska, natomiast często się udzielasz i to co mówisz ma sens i serio cieszę się, że "powróciłaś", a jakieś nieistotne spiny są nieistotne i tyle. Mnie tutaj też nie każdy lubi, ale jak widzę te osoby siedzą teraz cicho i ojej - cieszy mnie to.
  6. Zazywalem kiedyś 30 mg z wenlafalksyna 150 mg i była lepsza motywacja i poprawa warunków fizycznych na 15 mg jest dobrze ale szału nie ma.. 30 mg abilify działa silnie dopaminergiczne i potencjalizuje podstawowy lek który daje napęd i motywacje.
  7. Czy poprawia napęd i motywacje psychoruchowa ?
  8. Dzisiaj
  9. Tibijczyk, przepraszam Cię za moją niemiłą odpowiedź. Leki mam przepisywane przez mojego starego lekarza, „dzięki” któremu je poznałam. Wszystkie recepty mam z legalnych źródeł. Taką sporą ilość przyjmuję od niedawna i to przez własną głupotę. Chciałam przespać się w dzień, żeby zapomnieć: raz, drugi, trzeci itd i uzależniłam się w dzień. 25.09 ostatnią dzienną dawkę przeniosłam na wieczór i stąd ta ilość 3,5. Nie obyło się bez objawów odstawiennych. Wcześniej to były mniejsze ilości. Teraz schodzę po ¼ tabletki. Proszę, nie przekraczaj nigdy dawki 1 tabletki, nie bierz codziennie. Ja przez wiele lat brałam ½ tabletki i zobacz gdzie teraz jestem. Psychiatria i cała nasza ochrona zdrowia, to temat rzeka. Wszyscy mówią, że coś trzeba zrobić, a tak naprawdę jest coraz gorzej. Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę dużo zdrówka
  10. tak, nie d się wszystkiego zmienić jeśli czegoś się nie da zmienic, to cóż -akceptacja jest chyba jedynym wyjściem, a jeśli coś da się zmienić, to próbować
  11. dobrze, że się wynoszę. mały metraż, mało sprzątania. wyłącznie moja przestrzeń i mój własny bajzel lub porządek. tego właśnie potrzebuję, a nie słuchać, że ja w ogóle nic nie robię. a co.... po każdym codzienne mycie garóœ, mycie blatów, znoszenie naszyń z każdego pokoju nie mówiąc o myciu wszystkiego. ja pierdolę i to jebane gotowanie.... ileż można robić obiad codzienny? bez przesady.
  12. Zmieniłem dla próby Fluanxol na sulpiryd, już 2 tygodnie biorę. I dzieje się coś dziwnego, sulpiryd w dawce 2x 50 mg wzmaga u mnie mocno napięcie, roztrzesienie, jak wypije do niego kawę albo cokolwiek z kofeina to mi skacze ciśnienie i dostaje ataku lęku tak że muszę się ratować propranololem, relanium. Fakt że troche aktywizuje I tak jakby na swój sposób przeciwlękowo też działa, ale te atrakcje mnie przerastają. Wcześniej brałem wiele lat nawet 2x 100 mg I nic takiego się nie działo. Miał tak ktoś po sulpirydzie?
  13. Brać tylko jak potrzeba coś ,albo z przerwami .Jak ktoś nie może czy źle reaguje po czymś to nie brać. Ja lubię herbaty ziolowe ,pije bo lubię. One tak rozluźniają ,mają różne skladniki.
  14. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Poogarniam sobie ,to się lepiej poczuje .To co widać na razie zrobię powierzchownie .Trochę w kuchni ,trochę w łazience. W końcu kupiłam środek do czyszczenia kabin prysznicowych .
  15. Przepraszam, ale teraz tego nie obejrzę, może potem. Jeśli chodzi o kontakty takie "przyjacielskie", "znajomi", z którymi wychodziłam i/lub pisałam - to nie iestnieje. Kontakt mam na whatssapp z rodziną z innych miast i tutaj na forum piszę z Wami. To są moje kontakty. No i oczywiście praca, klienci, inni handlowcy itd. Mogę sobie zadać pytanie dlaczego nie mam znajomości stricte przyjacielskich? Czy mam problem z komunikacją? Czy nie umiem się zaangażować, lub nie chcę, nie ufam, nie czuję potrzeby? Czy ludziom się we mnie coś nie podoba lub nie czują się ze mną jak oczekują lu oczekiwali? Czy zmieniłam się i siłą rzeczy kontakty musiały zostać zakończone? Dużo ludzi tęż wyjechało, w zasadzie na ulicach ostatnio spotkałam znajmą twarz i się przyiwytałyśmy, ale tak to.. nie widze ludzi z liceum, gimnazjum itd. To jedna sprawa. Ale ważne, co dodać, to moja skłonność do głębokiej analizy siebie i otoczenia. Też nie jestem osobą, która wkroczy do pokoju powiedzmy ludzi w moim wieku i zacznę żartować i rozmawiać. Ja nie umiem żartować! Nie cierpię, gdy opowiada mi się żarty. Od potencjalnego rozmówcy, albo kiedyś kolegi/koleżanki muszę widzieć kogoś, kto widzi pewne rzeczy podobnie. Tutaj można wymieniać cechy, ale nie o cechy chodzi. Także mam swoje wymnagania. Kiedyś to ludzie mieli wymagania wobec mnie, a ja się bałam im nie sprostać byle tylko mnie nie gnębili. Zmieniło się to na przestrzeni kilku lat, więc stosunkowo niedawno i moja samotność jest czymś, co jest dla mnie kolejnym etapem rozwoju. Bo to nie jest u mnie: - KURWA, nie mam koleżanek, jestem przegrywem. Interesuję się od dawna psychologią, filozofią - kiedyś dużo czytałam i oglądałam, kursy też jakieś mam, więc co nieco zgłębiłam. MOje ostatnie lata nie były bierne i nie oczekiwałam, że lekarka da mi jakieś złote rady na życie, a lit mnie przemieni w "stabilną". NIe lubię słyszeć, że dzisiaj jestem jakaś inna. WKurwia mnie ciągłe analizowanie mojego głosu nawet. Wynoszę się na dniach na blok i to będzie kolejne wyzwanie. Mieszkanie samemu tez byw trudne, zmieniam dni pracy i cóż... cieszę się, bo zmiana, to szansa na coś innego i w tym wypadku na mniejszą kontrolę ze strony starych. Będę wtedy jeszcze bardziej samotna, ale czy to znaczy coś złego? W samotności mózg pracuje na pełnej petardzie, co można wykorzystać i działać. A ludzie mają różne potrzeby. Marzyłam kiedyś o paczce znajomych o chłopaku. Jeśli chodzi o to, nie czuję już takiej frustracji z tym związanej, bo mam wewnętrzną zgodę na to, jak wygląda moja sytuacja dzisiaj, co też nie oznacza, że nie ma tego minusów, bo są. Dla pewnych ludzi właśnie taka silna samotność jest oznaką indywiduacji jaka postęppuje wraz z twoim rozwojem i niektórzy (nie znam statystyk)są "stworzeni", by być ludźmi żyjącymi praktycznie sami. Zależy nad czym pracujesz, co chcesz osiągnąć, i czy teoretyczna samotność, brak kontaktów będzie dla Ciebie czymś wstydliwym, czy raczej problemem, że chcesz kgooś przy sobie mieć? Kontakty mogę mieć, pisać. Ale to się szybko kończy, nawet gdy się angażuję w rozmoœe Dlaczego? Bo tutaj nie mam odpowiedzi. Dobra, potem obejrzę ten filmik, bo tak piszę może nie do końca na temat.
  16. mi kiedyś lekarz powiedział że branie anty na noc na spanie to błąd. Wróciło, zaczęła się jesień tylko się zaczęło robić wietrznie zimno ponuro i jest początek wszystkiego. Pani depresja zapukała i weszła .
  17. Lubię tak samo czytać coś ciekawego.
  18. Aż się przperowadzę, do 5 dni. Trochę się stresuję xD
  19. Wczoraj
  20. Żyjemy w świecie, w którym szczerość bywa uznawana za brak kultury, a obłuda za dobre wychowanie.
  21. Taka piosenkarka śpiewała w piosence Ride "mama nazywała moją duszę kameleonem". Wtedy tak mocno utożsamiałam się z tym. POttrafię byc kimś zupełnie innym w różnych miejscach, grupach, sytuacjach i nie zakładam wtedy jakiejś specjalnej roli, to się po prostu dzieje. I też w tych samych grupach, mogę być za jakiś czas znowu inna. Częstgo też słyszałam dawno temu od pewnego faceta z inernetu, że zawsze mam inną twarz. I to była kamerka, a nie ustawianie pozycji twarzy czy światła podczas zdjęcia. nie wiem, czy to ma znaczenie. PO prostu tak bardzo często zmienia się moje zachowanie, poglądy, nawet oczy - jak zauważa moja mama. Kiedyś, gdy usłyszałam o DID, to widziałam sporo rzeczy, które mogą się pokrywać z moimi objawami. Tylko, że tutaj amnezjijako takiej nie ma, no chyba, że jest to amnezja co przed chwilą zrobiłam lub co miałam zrobić - ostatnio to mocno zauważam. Tylko czy to musi być z tym związane. Niewiadomo. Brak poczucia tożsamości. Wgl nie mam tożsamości. OCzywiście tego nie widać. Nie ma tutaj zzadnego poczucia jestem taki i taki. To ja. Myślę tak i tak, działam tak, to są moje cele, mam takie wady, a takie zalety. I to się zmienia. Nie bez powodu jestem nazywana choroągiewką, co może być związane z diagnozą ChAD. Czemu psycholog pyta po co mi diagnoza? No on chyba nie mógł mi jej wystawić bez porozumienia z psychiatrą. Jest potrzebna. Chcę wiedzieć, a potem ruszam z tymn dalej, żeby z czymś wgk ruszyć Choć obecne leki zdecydowanie ni pomogły i pomagają, to nie jest to czego oczekuję od życia. Już pomijająć DD, którą przeważnie zbywam, to cóż. Jak jesteś długo wśród ludzi i wracasz. Czujesz się i spięty od rpądu. I zawsz sobie tłumaczę, że jestem wrażliwa na bodźce i ludzi, więć eergii mi brakuje. A jaka jesr prawda>? Tutaj trzeba żmudnyc badań i rzetelnej oceny, choćby wskazówkji co robić. Jeśli ktoś nie ptorzebuje wiedzieć, co mu jest, to hm. NIe rozumiem tego. Dla mnie to coś, co jest teraz piorytetem, bo ostatnio tak bardzo źle się czuję u swojej lekarki.
  22. Wizyta za dwa tygodnie. Jak do tego czasu nie będzie żadnej poprawy będziemy zwiększać dawkę. Efekty działania są odczuwalne nawet dopiero po 6 tygodniach przyjmowania. Czytaĺem na Reddicie, że na mnóstwo ludzi działa już 150 mg. Chcę brać najniższą możliwą działającą dawkę, a poźniej ewentualnie zwiększać.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×