Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. A biorąc pod uwagę, że chyba w ogóle ich nie miałeś (?) to nawet dwie chochelki dowal
  3. shadow_no

    Samotność

    Mam za dużo wad a za mało atutów żeby same z siebie przychodziły:P Mówiąc o "walce o partnerkę" nie mam na myśli bicia się z każdym absztyfikantem, agresji czy obsikiwania murków w pobliżu jej domu żeby zaznaczać terytorium. Mam nadzieję, że to było akurat jasne w mojej wcześniejszej wypowiedzi. Mówiąc o walce mam na myśli bardziej podejmowanie inicjatywy, pokazywanie, że można zaufać, zapewnić bezpieczeństwo, zrobienie pierwszego kroku itd. itp. Nazywam to walką bo jednak to wymaga często wysiłku, poświęcenia, treningu no i raz się wygrywa a raz przegrywa. Więc taka trafna dosyć metafora ale mam nadzieję, że jasne jest, że to była tylko metafora. Bo to się wiąże trochę z tymi pokrewnymi tematami gdzie chłopaki się żalą, że są sami, a by chcieli z kimś. No to własnie bez podjęcia tej walki to myślę, że sporo z nas (chłopaków) będzie mieć problem. A przynajmniej tak sobie to wytłumaczyłem i mi się to sprawdza więc szerzę nowinę dalej Ja wolę kupić docelowo spokój za cenę poświęcenia się teraz. A jak umrę po drodze to przynajmniej coś sobie pożyję na ile zdrowie pozwala Wiesz i widzisz jak u mnie praca wygląda. Różnie jest ale generalnie nie jestem korposzczur który pnie się po szczeblach. Sam sobie szefem i raczej wole mieć kilku niezależnych klientów dla których sobie coś tam dłubię a jak muszę gdzieś pojechać to też poukładane to wszystko tak, żeby było komfortowo. "Walka" w pracy niekoniecznie musi być taka bardzo toksyczna ale fakt, wartość trzeba udowadniać (dowozić projekty). Ale znamy się na tyle, że ja myślę, że Ty jednak tu też walczysz więc tu trochę na podobnym wózku jedziemy myślę. I jeśli sam przeklinasz czasem robotę to jednak to chyba trochę walka nie? Bo sam jesteś narcyzem który nie lubi mieć konkurencji w pobliżu Znam to trochę od strony MBTI i mojego typu osobowości. Też nie lubię gdy jest więcej niż jeden ja. Na szczęście nie często spotykam samego siebie (ale szczerze mówiąc Ty drugiego podobnego do Ciebie to myślę, że byś nie zniósł po 10 minutach :D). Ale tu też mówiąc o pozycji dałem to w cudzysłów. Bo nie chodzi mi o dominację rozmówców nieeee. Odnosząc się do wypowiedzi @Chongyun to mi nie chodzi np. o bycie alfą. Mówiąc o pozycji miałem na myśli asertywność, umiejętność odnalezienia się w każdym towarzystwie, zaznaczać swoją osobę ale nie żeby przyćmić innych tylko, żeby samemu nie zostać zjedzonym Indor pisz krócej bo ja się rozpisuję później też i znowu książke napiszemy xd
  4. Wczoraj
  5. Połknąłem xd Ja kiedyś okładałem się pięściami po głowie. Może jeszcze z 10 lat temu.
  6. oO wyjechał praktycznie w tym samym wieku, w którym ja wyjeżdżałem. Nie było tam tak źle Tylko ja wtedy byłem głupim dzieciakiem a on pewnie jest 100 razy bardziej odpowiedzialny. No i dziewczyna będzie go na pewno pilnowała
  7. Dalila_

    Dzisiaj czuje się...

    Oby jak najdłużej. Będzie dobrze, tak trzeba myśleć sobie. Być dla siebie wyrozumiałym i tak, toz to dziś dzień kochania siebie pomyliłam temat zw to ten o samookaleczeniach sorry. Ciągle coś mylę
  8. Jakie jest uczucie bycia na tym leku? Przestestowałem wszystkie neuroleptyki poza klozapiną. Zastanawiam się czy ten lek nie byłby przełomowy dla mnie, jeśli chodzi o objawy negatywne. Mnie leki zamulające aktywizują.
  9. U mnie wjeżdża haloperidol 3mg od jutra. Jako dodatek do 600mg kwetiapiny.
  10. Witam, czy ktoś spotkał się z podejrzeniem stanu mieszanego wywołanego być może antydepresantem lub pogorzeniem tego stanu przez antydepresant ? Ludzie dajcie jakąś wskazówkę bo minie padło takie podejrzenie póki co i rozszerzenie diagnostyki i wywiadu. A ja się zamęczam każdego dnia ….
  11. @Justyna1980 jeśli już byłaś na 150 i lekarz też tak zaleca to czemu się zastanawiasz nad tym? Jeśli wcześniej byłaś i było ok to jaka jest wątpliwość?
  12. Haloperidol w połączeniu z klozapolem. Ale czy to będzie rozsądne odstawić któryś z nich? Rozsądek? chwilowo na urlopie. A Tobie co
  13. Join the club. Ale Ci zazdroszczę bo ty się starasz, zmieniasz prace ale szukasz i chodzisz do nowej a ja podchodzę do całego tego procesu jak do odpadków nuklearnych i unikam bo nigdzie siebie nie widzę, nie wiem co chcę robić itp. bo to przynosi mi tylko stres zamiast zadowolenia a żeby żyć po to żeby pracować to ja dziękuję, chcę odwrotnie albo nie chcę wcale.
  14. Justufici

    Witajcie.

    Zrób sobie cały pakiet Łącznie z tarczycą. Czasem może się okazac,że jest coś po za nerwicą jeszcze do uregulowania i tworzy takie mocne "combo", warto wszystko zbadać
  15. Dzisiaj wziąłem jeszcze 50 mg ale jutro już 100 mg. Narazie najgorsze jest to że wpadam w hipomanie tzn. nakręcam się. I jakby większe mam urojenia. Mam nadzieje że ta 100 mg mnie troche ustabilizuje.
  16. Ja rowniez mam anhedonie i nie moge sie z tym pogodzic.
  17. @Lucy32biorę sertralinę dopiero drugi tydzień także na pewno jeszcze zaczekam, za tydzień mam lekarza to z nim pogadam. Od dziś biorę też flupentiksol kolejny raz, może będzie poprawa, on kiedy dobrze zaskoczy fajnie aktywizuje i podobno ma działanie anksjolityczne, zobaczymy. Na sen biorę tylko 50 mg trazodonu, czasem wezmę 10 mg olanzapiny.
  18. Rexetin 20mg jest okrągły i ma podziałke do przełamania na pół a i ćwiartki spoko się robi
  19. Ostatni tydzień
  20. Ojoj..ale dobrze że Esci dobrze rokuje. U mnie stabilnie na Dulo,ale nie do konca.Bede podnosic na 90mg. Zobaczymy czy to coś da.Ja juz zaczynam myśleć,ze jestem lekooprna. Nie wiem dlaczego, ale podejrzewam że to Ami cię tak zbombardowała lękami. Życzę powodzenia z Esci ,i wracaj do zdrowka.
  21. Moim zdaniem trochę both. Bo jak już jest depresja, to wiadomo ze sie nie ma siły wstać i isc na rower. Ale w druga stronę - bez depresji - nie spiąc, nie wychodząc na dwór, siedząc w kolko w necie tez raczej stanu sie nie polepsza jedynie można go pogorszyc. Ta higiena zycia to taka trochę profilaktyka, ale wiadomo ; ze jak już ta depresja sie przyplącze to ciężko nagle wstać i jezdzic na rowerze (słynny mem- wujek tez miał depresje ale pojeździł na rowerze i mu przeszło ). Powiedziec, ze mara sie zafascynowała czatem to jak nie powiedziec nic Dla mnie fb mógłby nie istniec. Mialam podejscie do usunięcia, ale jednak te grupki osiedlowe itd. sa przydatne. Przepływ info jest. czasem coś tam nawet sprzedaję. Ale te tresci itd.to dla mnie gnój. Znajomych powywalalam jak planowałam usuniecie konta i sie poobrazali Ale najwiekszy rak to i tak tik tok. Miałam to chwile i dostawałam powiadomienia od nich ‚wyloguj sie do zycia’ ale to było naprawdę beznadziejne, w ogóle nie myslalam, zeby kiedykolwiek znów to zakładać. No i tam to nastawienie na uzależnianie użytkownika chyba jest najbardziej widoczne z tych wszystkich platform
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×