Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nic osobistego raczej, mam dużo nieufności do ludzi, i to bliżej jakiś urojek ta niepewnosc
  3. Dzisiaj
  4. Najlepiej z wielu mediów, pewnie każde są po jakiejś stronie, ale jednak niektóre są bardziej rzetelne i trzymają się jakichś standardów, a inne to typowy ściek clickbaitowy. Po tym poznasz wiarygodny artykuł, że trzyma się faktów i nie gra na krzykliwych emocjach. Jeśli tytuł już ma Cie do czegoś przekonać i narzucić Ci jakiś pogląd to znaczy, że reszta artykułu też taka będzie. Do tego trzeba odróżnić informacje od opinii, bo w każdej gazecie, telewizji lub portalu jest też dział z opiniami, które są już prywatnym poglądem ich autora. Oczywiście są też warte czytania, bo dobrze poznać różne poglądy, ale trzeba pamiętać, że to opinia. Polityka to jest dosyc solidna firma i rzetelnie pisza o polityce. Oko press też stoi wysoko w notowaniach rzetelności, jeśli chcesz porównać z mediami prawicowymi to Wprost trzyma standardy (chyba nadal, dawno ich nie czytałam). Oczywiście trzeba pamiętać, że każde medium może strzelić jakiegoś babola od czasu do czasu, ale trzeba patrzeć czy trzymają jakiś poziom tak ogolnie. Do analiz wojny w Ukrainie oraz polityki międzynarodowej niektórych krajów wschodnich OWS jest swietne. Do tematów prawno-gospodarczych Gazeta Prawna jest dobrym źrodlem informacji. Rzeczy ekonomiczne sprawdzam zwykle na money pl, bo można za darmo i na Business Insider, ale tam chyba są jakieś limity. Ja zwykle robię sobie update tego, co się dzieje w Polsce raz w tygodniu słuchając podcastu profesora Dudka na Super Express na YT. To mi czesto wystarczy, bo nie mieszkam w Polsce, chyba że chce się czegoś dodatkowo dowiedzieć. Jest taki kanał nazwex na YT, on robi fajną krytykę mediów. Nie powie Ci czego słuchać, ale fajnie punktuje to, na co zwracać uwagę w krytyce treści. Krytykę trzeba przeprowadzać przede wszystkim cały czas samemu w głowie, nie tylko tego, co Ci mówią inni, ale także tego, co sama myślisz. A do tego dobrze mieć narzędzia. Do tego polecam ten stary już, ale nadal aktualny filmik jak odróżniać prawdę od fałszu, jeśli chce CI się go oglądać, bo jest długi.
  5. Czy mitrazpaina ma skuteczność w ADHD? Podobno lekarze przepisuja ja jako lek nie stymulujący na to schorzenie ale przecież ona poprawia napęd i motywacje tylko nie tak mocno jak Bupropion i MPH. Oczywiście mówimy tu o dawkach 45 mg czyli max mitrazpainy. Brałem już bupropion, MPH oraz rebosketyna ale każdy z nich działa tylko 5 dni a potem zjazd.. mitrazpaina podobnie jak wenlafalksyna poprawiają napęd na stałe a nie na kilka dni jak w przypadku stymulantów, wenli już nie będę brał raczej bo siadło mi na jelita i nawet 37.5 mg powoduje u mnie dyskomfort dlatego myślę o mitrazapinie ale boje się tycia na niej.
  6. W przyrodzie zdarzają się takie matki, które odrzucają swoje dziecko zaraz po jego narodzinach. Wygląda na to, że to mój przypadek. Jak daleko sięgam pamięcią, to nie mam żadnego, ciepłego wspomnienia ze swoją matką. Rodzice nie bardzo mieli czas albo nie chcieli zajmować się mną i zbyt często podrzucali mnie do babci. Więc nie wytworzyłam z nimi więzi. Do matki nie lgnęłam w najmniejszym stopniu, nie szukałam jej towarzystwa, nie szukałam jej wzrokiem. Bo wiedziałam już, że nic nie uzyskam. Była zimną emocjonalnie kobietą, nieczułą, skoncentrowaną na sobie i swoich potrzebach. Pamiętam, że byłam potwornie samotnym dzieckiem i z tej samotności modliłam się o rodzeństwo. Liczyłam, że jak przyjdzie na świat, to będziemy się razem bawić, to będę miała przyjaciela... itd. No i przyszedł - mój brat. Niestety różnica 10 lat była zbyt duża. Oczko w głowie moich rodziców. Wyściskany, wycałowany... najukochańsze dziecko. Była ogromna przepaść w tym, jak traktowali mnie, a jak traktowali jego. Babcia do ciepłych osób również nie należała, ale przynajmniej miała jeszcze w sobie ten instynkt macierzyński i opiekowała się mną. Nie odrzucała mnie tak, jak matka. Ze strony matki najwięcej doświadczyłam pogardy. Permanentna krytyka, żadnej pochwały, za to wyzwiska: "ty głupia", "wstrętny bachorze", "tępy tłuku"... długo wymieniać. Idę przez życie z takim głębokim przekonaniem, że nie jestem godna miłości. Nie wiem, co znaczy być kochanym. Nie wiem, czym jest miłość. Wiem czym jest odrzucenie i jak bardzo boli. A boli dosłownie. Czuję się trwale uszkodzona emocjonalnie, czuję jak odstaję od reszty ludzi. Noszę w sobie mrok, smutek i poczucie nierealności. Przez całe dzieciństwo, młodość i większość dorosłego życia byłam chorobliwie nieśmiałą, wycofaną i głęboko niedowartościowaną osobą. Tytaniczną wręcz pracą włożoną w samą siebie udało mi się wyjść nico z tego stanu zamrożenia, ale nadal jestem wycofana i izoluję się od ludzi. Dobrze czuję się jedynie wśród zwierząt. Dzięki nim i dla nich żyję. Nie znalazłam nigdy zrozumienia i już od dawna go nie szukam. Samotność, to mój stan naturalny. Niczego, poza nią, nie zaznałam. Ale na szczęście jest już bliżej końca niż dalej. Tak matka potrafi zniszczyć życie własnemu dziecku. Trzymajcie się od takich matek jak najdalej. Nie pokochała cię, kiedy byłeś małym, bezbronnym dzieckiem, to nie pokocha cię - starego konia.
  7. i chcę poczytać "erystykę -czyli sztukę prowadzenia sporów" - Artura Schopnhauera. Jest malutka. Może nauczy mnie wygrywać wszelkie bitwy na słowa xD Mam też obok książkę rozmów z psychopatami i zeszyty, coś chcę poczynić z tymi rwkwizytami.
  8. Ale trudno dyskutować o czymś, czego się nie zna. Tak, ludzie robią piękne rzeczy, ale firmy niekoniecznie.
  9. Pytanie czy ten brak relaksu można jakoś zmienić. Mam ten sam problem. Ciagle nie mogę się wyspać, nie potrafię zrelaksować. Dostałam tabletki na to, ale nic nie pomogło, więc rzuciłam prochy.
  10. Miałam propozycję, by brać ten lek, ale stanowczo odmówiłam
  11. o ashwa nic pozytywnego nie slyszalam, ale może ktoś coś wie u mnie odpada, bo biorę mocne leki ale nigdy nie byłam nią zainteresowana, ale wiem, że gdzieś się u mnie wala opakowanie
  12. Hehee ja tylko raz na zamku garowałam, a tam o takie rzeczy już nie pytają bo wiedzą że to daremne
  13. Patrząc na obecną akcję z nożownikami, a jeszcze zwracając uwagę na to co się stało rok temu na kampusie UW z udziałem Mieszka Rucińskiego to jednak tak, trzeba coś z tym zrobić, ale takie akcje powinny się dziać już od kilku lat, a to, że się nie działy, to wyjątkowo chyba dlatego, że mamy szczęście jako społeczeństwo, bo w większości dostać pomoc psychiatryczną na NFZ, i to dobrą, to jak wygrać w totka. Widziałem już psychiatrów biorących po 800-1000zł którzy nawet pewnie nie wiedzą na czym polega encefalopatia lub zapalenie mózgu - a w szpitalach dostać taką diagnozę to też jest wyczyn. Frustracja wśród ludzi się wylewa i to bardzo. A jak jesteś nietypowym pacjentem to dostaniesz łatkę schizofrenika bo tak. Co do zolpidemu - przekraczałem dawki powyżej 1 tabletki reguralnie, ale od 3 tygodni nie brałem W OGÓLE zolpidemu, i żyje. Co prawda pierwsze 2-3 dni były straszne i już myślałem że pójdę na SOR, ale jednak przetrwałem. Co prawda bezsenność i niereguralne godziny spania dalej u mnie się utrzymują (zresztą ja mało śpie od conajmniej 2010 roku). W tamtym tygodniu często spałem po 4-5h na dobę, teraz śpię nieznacznie więcej. To, że dostałaś zolpidem od lekarza, to akurat masz mega farta, część receptomatów to wypisuje na zasadzie ankiety na której można ściemnić, ale w większości psychiatrzy ani nie przepisują zolpidemu ani nawet benzo, mimo że są ku temu przesłanki (np. WZLP w Olsztynie). No i oczywiście można kupić przez neta, ale to temat rzeka, nie będę poruszać tego tematu na forum bo się wkopię w regulamin. A i co do twojego uzależnienia - jak mało śpisz, i jeszcze cierpisz fizycznie, to nic dziwnego, że to brałaś. Wspominałaś że masz guza na nerce - może Cię on boleć w nocy lub uwierać i dlatego mało śpisz a wiadomo, każdy potrzebuje odpocząć. A leków na spanie w PL nie ma za dużo. Najpierw zająłbym się na twoim miejscu diagnostyką dlaczego masz problem z bezsennością niż branie tabsów - bo w moim odczuciu - niemalże KAŻDY kto cierpi na bezsenność powinien taką diagnostykę przejść. Ja osobiście nigdy nie miałem i już to samo mnie utwierdza, jak kiepsko jest z diagnostyką psychiatryczną w tym kraju.
  14. Wczoraj
  15. Moja babcia to dostała dali jej 73 chyba lub 74 punkty. W każdym razie dali tyle że coś dodali ponad próg. Ale ona po udarze. Za to w komisjach w Małopolsce nie wiem jaki rejon pracuje szwagier i mówił że oni odmawiają tego jak ktoś nie ma ręki albo był taki facet co miał chorobę oczu nie mógł już pracować i praktycznie nie widział ale nadal nie dali mu punktów. Chore ale tak jest nie ma kasy w naszym kraju
  16. To jakiś czas temu można było tak z jakimś typem pić whisky przez yt. To o czym piszesz to jednak jakiś dowód na to, że szukamy drugiego człowieka i nie taka samotność fajna jak ją kreują.
  17. Mam pewną sprawę do rozstrzygnięcia, bo zaczynam mieć obawy, co do przeprowadzki. Jest dużo minusów i jak już widzę przeważają nad plusami. Ale jeszcze się z tym prześpię. Dziwna sprawa. Bo tak się cieszyłam, tylko też byla spina w domu. a teraz patrzę na to z innej perspektywy jak np: po ciemku chodzenie po pracy przez ok. Godzinę w tym przez miejsce nieoświetlone, brak balkonu i okna pod skosem więc nie wiem jak tam palić, lęk przed byciem samemu po zmroku zwłaszcza, że nawet teraz mam problem z ciemnością, ale świadomość że jest ktoś w domu mi pomaga, dużo Ukraińców i w przeszłości mieszkał za ścianą nożownik w tym bloku, co może mnie niepokoic., mój jeszcze nie do końca stabilny stan zdrowia.... Są plusy również. I tutaj mam jeszcze czas by podjąć decyzję, albo przeniesc się "na próbę". Może rano mi się to rozjaśni
  18. Mój lekarz daje mi wszystko na refundację, począwszy od neuroleptyków a skończywszy na antydperesantach. Także miło wiedzieć że welbox jest refundowany w końcu
  19. Najlepiej łączyć z SSRI/SNRI wtedy jest działanie uspokajające ale poprawiające psychomotoryke
  20. Zazywalem kiedyś 30 mg z wenlafalksyna 150 mg i była lepsza motywacja i poprawa warunków fizycznych na 15 mg jest dobrze ale szału nie ma.. 30 mg abilify działa silnie dopaminergiczne i potencjalizuje podstawowy lek który daje napęd i motywacje.
  21. tak, nie d się wszystkiego zmienić jeśli czegoś się nie da zmienic, to cóż -akceptacja jest chyba jedynym wyjściem, a jeśli coś da się zmienić, to próbować
  22. dobrze, że się wynoszę. mały metraż, mało sprzątania. wyłącznie moja przestrzeń i mój własny bajzel lub porządek. tego właśnie potrzebuję, a nie słuchać, że ja w ogóle nic nie robię. a co.... po każdym codzienne mycie garóœ, mycie blatów, znoszenie naszyń z każdego pokoju nie mówiąc o myciu wszystkiego. ja pierdolę i to jebane gotowanie.... ileż można robić obiad codzienny? bez przesady.
  23. Zmieniłem dla próby Fluanxol na sulpiryd, już 2 tygodnie biorę. I dzieje się coś dziwnego, sulpiryd w dawce 2x 50 mg wzmaga u mnie mocno napięcie, roztrzesienie, jak wypije do niego kawę albo cokolwiek z kofeina to mi skacze ciśnienie i dostaje ataku lęku tak że muszę się ratować propranololem, relanium. Fakt że troche aktywizuje I tak jakby na swój sposób przeciwlękowo też działa, ale te atrakcje mnie przerastają. Wcześniej brałem wiele lat nawet 2x 100 mg I nic takiego się nie działo. Miał tak ktoś po sulpirydzie?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×