Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw/bez offtop)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dzisiaj wziąłem jeszcze 50 mg ale jutro już 100 mg. Narazie najgorsze jest to że wpadam w hipomanie tzn. nakręcam się. I jakby większe mam urojenia. Mam nadzieje że ta 100 mg mnie troche ustabilizuje.
  3. Chrom92

    Samotność

    @shadow_no Miałem na myśli otoczenie fizyczne. Ludzie powyjeżdżali, wielu odcieło się tak po prostu. Ci którzy mają dzieci całkiem wypadli z radaru. W bloku w sumie naprawdę same osoby 70+ Kraj czy internet jest skuteczny bardziej w tym co widziałem dla ludzi silnie wyróżniających się- mam na myśli wpisujących się w to co obecnie jest modne. Na dowód mam jedynie to, co wyskoczy jak wrzucisz w Google czy tam inną wyszukiwarkę frazę Osamotnienie albo Samotność wśród Polaków. Jakby zawarte znajomości z internetu mogą nie przetrwać przez brak wspólnej bazy doświadczeń, nie wiem jak to lepiej ująć . Po prostu na przykładzie randek te osoby wiedzą o sobie tylko tyle ile same wyjawiły,co może generować dodatkowe problemy. Poza tym no jednak większość internetowo zawartych znajomości, sprzyja powierzchowności i przewracają się nim uda się doprowadzić do fizycznego spotkania Dlatego trochę rozumiem Jestsona, choć u niego chodzi o kontekst związkowy, no ale też jest on ograniczony tym gdzie mieszka, jaki ma styl życia i obowiązki, a nawet może być sytuacja,że ktoś komuś "zepsuł opinię" z tym się spotkałem w mniejszych miastach i mężczyznom szczególnie mam wrażenie trudno sie pozbyć"łatki dziwaka" jeśli otoczenie taką nadało, a miasto jest mniejsze albo jest to wieś itp
  4. Dzisiaj
  5. Ja rowniez mam anhedonie i nie moge sie z tym pogodzic.
  6. spidi

    Dzisiaj czuje się...

    A co jest z Twoim oddechem?
  7. @Lucy32biorę sertralinę dopiero drugi tydzień także na pewno jeszcze zaczekam, za tydzień mam lekarza to z nim pogadam. Od dziś biorę też flupentiksol kolejny raz, może będzie poprawa, on kiedy dobrze zaskoczy fajnie aktywizuje i podobno ma działanie anksjolityczne, zobaczymy. Na sen biorę tylko 50 mg trazodonu, czasem wezmę 10 mg olanzapiny.
  8. UWAGA Pan @Pragmatyczny to ukryty były unser, który zalogował się i pisze soczyste pw. Pewnie jakiś Programista albo Sensys
  9. Rexetin 20mg jest okrągły i ma podziałke do przełamania na pół a i ćwiartki spoko się robi
  10. Wczoraj
  11. Adam1989r

    Witajcie.

    A morfologie pod jakim kątem głownie co do sercowych spraw?
  12. Melodiaa

    Chaos

    To tylko ułuda. Lepiej się czujesz bo je bierzesz. Gdy odstawisz robi się kiepsko. Sama już boje się odstawić. Na początku też miałam podobne podejście i kończyło się źle
  13. Ojoj..ale dobrze że Esci dobrze rokuje. U mnie stabilnie na Dulo,ale nie do konca.Bede podnosic na 90mg. Zobaczymy czy to coś da.Ja juz zaczynam myśleć,ze jestem lekooprna. Nie wiem dlaczego, ale podejrzewam że to Ami cię tak zbombardowała lękami. Życzę powodzenia z Esci ,i wracaj do zdrowka.
  14. Moim zdaniem trochę both. Bo jak już jest depresja, to wiadomo ze sie nie ma siły wstać i isc na rower. Ale w druga stronę - bez depresji - nie spiąc, nie wychodząc na dwór, siedząc w kolko w necie tez raczej stanu sie nie polepsza jedynie można go pogorszyc. Ta higiena zycia to taka trochę profilaktyka, ale wiadomo ; ze jak już ta depresja sie przyplącze to ciężko nagle wstać i jezdzic na rowerze (słynny mem- wujek tez miał depresje ale pojeździł na rowerze i mu przeszło ). Powiedziec, ze mara sie zafascynowała czatem to jak nie powiedziec nic Dla mnie fb mógłby nie istniec. Mialam podejscie do usunięcia, ale jednak te grupki osiedlowe itd. sa przydatne. Przepływ info jest. czasem coś tam nawet sprzedaję. Ale te tresci itd.to dla mnie gnój. Znajomych powywalalam jak planowałam usuniecie konta i sie poobrazali Ale najwiekszy rak to i tak tik tok. Miałam to chwile i dostawałam powiadomienia od nich ‚wyloguj sie do zycia’ ale to było naprawdę beznadziejne, w ogóle nie myslalam, zeby kiedykolwiek znów to zakładać. No i tam to nastawienie na uzależnianie użytkownika chyba jest najbardziej widoczne z tych wszystkich platform
  15. Ja dziś swojego też mam dosyć, choć mam pewnie lepiej niż Ty. Też kurwa chyba nie mam szans inne.
  16. No i super! To paskudny nałóg, wbrew pozorom . A fajki też popalam więc przybijam 5
  17. NIE OGŁUPIAJ BRATA NELYSSY, GDY RZEKOMO NIE PATRZY. BRAT NELYSSY MA TYLE LAT, ŻE MA TO KONTROLOWAĆ. NIE TO WAS POZAMYKAM.
  18. #kanał rcb Jutro 13 piątek.
  19. Duża ilość pytań na którą ciężko było odpowiedzieć, bo musiałbym doprecyzować je lub rozwinąć samą odpowiedź. Mimo wszystko pewnie spora część odwzorowuje to jaki jestem - przepełniony lękiem, depresyjny i polegający na innych
  20. @andrew77ja schodziłem z niej na fluoksetynie i było spoko, brain zappsy były lekkie parę tygodni ale do wytrzymania, przechodziłem raz piekło jak mi się wenla skończyła a z fluoksetyną w 90% było to wyłączone. Mam obecnie trochę problem z lękiem i chciałbym zwiększyć wenlę do 300 mg ale kiedy tego próbowałem niedawno miałam niefajne efekty uboczne, słabość mięśni i zadyszkę.
  21. Dlatego u mnie to nie jest sztywne, ale już tak mi się w mózgu zrobiło, że najbardziej kreatywny jestem właśnie przy biurku, i obowiązkowo ze słuchawkami – nieważne czy jest cisza w domu czy nie, po prostu muszę mieć muzykę. Może to zaszłość historyczna po latach pracy na open space, gdzie w pewnym momencie nosiłem ochronniki słuchu dla budowlańców (ale to jak już mi się muzyka znudziła), ale potem kupiłem słuchawki z ANC i te słuchogłuchy nie były mi już potrzebne. Jasne, że siedzę np. na forum przy biurku albo czasem coś zrobię do pracy z łóżka (to już rzadziej) albo z innych miejsc, typu kuchnia czy działka (i tam mi się w sumie pracuje nieźle, bo wiem że mam coś zrobić, więc robię to żeby już zamknąć kompa i zająć się przyjemniejszymi rzeczami, np. leżeniem na hamaku). Inna sprawa, że akurat w mojej pracy biurko jest wskazane, bo mam masę sprzętu, z którym pracuję, i nie zabiorę wszystkiego ze sobą, a i w łóżku miejsca na to nie ma i infrastruktury, żeby to popodłączać. Na działce to już jak mam coś konkretnego do zrobienia, biorę konkretny sprzęt (albo czasem nie biorę, jak mam do zrobienia coś, co sprzętu nie wymaga – wtedy używam lapka, który leży na działce na takie właśnie okoliczności). Ale to rzadko, bo jednak wolę pracować z domu, a na działce już nie myśleć o pracy. Zresztą w altance na działce też mam tego lapka podpiętego pod stację dokującą, jest klawiatura i monitor, bo czasem jednak coś trzeba zrobić, a nie chce mi się dziubać na lapku. Taki mały kącik. Ale rzadko tam coś robię, bo jak jadę na działkę to nie po to żeby siedzieć przy kompie – muzykę czasem z tego włączę albo film (jest podpięte pod małe kino domowe i projektor) i tyle. Prywatne projekty też raczej robię w łóżku żeby tego nie mieszać, ale bywa że mi jednak wygodniej przy biurku (bo np. potrzebuję dwóch monitorów – tak, wiem, dla ciebie dwa to nie zabawa :D).
  22. Ostatni tydzień
  23. Dla siebie, lub po prostu dla higieny. No ale nikt nie zmusza, pisałeś że ci to przeszkadza to przystrzyż, nie przeszkadza to nie przystrzygaj. Chyba nie
  24. no nie wiem to sens życia wg Monty Pythona to zdanie czytane ze złotej koperty
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×