Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jasne, dzięki za przeniesienie zdjęcia we właściwe miejsce ; ) dopiero się tutaj uczę więc doceniam wyrozumiałość. Co do myszki - u nas to absolutny hit - widać, że koty mają wszystkie podobne gusta co do zabawek ; )
  3. Krejzi1

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Będziesz żył Łazi za mną pizza której nie uskutecznilam wczoraj albo mam tez dobry chleb i masę jajek (znowu) do wykorzystania wiec mądrzej byłoby zrobić sobie jakies kanapki z jajem/jajecznice. ale kusi pizza
  4. Dalila_

    Chaos

    Jeszcze nie zwyciężył czekamy na ostateczne pokonanie szatana i stracenie go do piekiel na wieki
  5. Nie no jak po śmierci nie ma nic tylko jedzą nas robaki to wiadomo że nie mówię o 'grzaniu' się tym w wieczności blogiej z barankami i chmurkami. Chodziło mi o radość, satysfakcję, za życia i sama świadomość że te dzieci wnuki prawnuki sobie dalej żyją a moje geny sobie dalej wędrują:P ale i tak dzieci mi się zachce mieć jak już nie będę mogła jeśli w ogóle lool
  6. Wybacz wiem że tak. Chodziło mi że ja tam nie poszłam z konkretnym problemem tylko bo mi kazali. I to było takie gadanie trele morele tak jakby pani psycholog musiała mieć jakieś wnioski, tylko że one były takie na siłę na wyrost żeby jakies były. To w ogóle był początek mojej drogi psychiatrycznej że tak powiem. Nie wina pani bo miała kompetencje itp ale raczej wina tego że się pcha na terapię niektóre osoby i to jeszcze w złym nurcie bo tak trzeba, no jak to tak, najpierw terapia potem leki. Ale ja uważam że nie nie u każdego. U jednego terapia da owoce a u drugiego pogorszy tylko chaos. No znów się rozpisalam ale mam nadzieję że coś tam ktoś z tego wyskrobie sensownego Ale jak patrzę teraz pytanie to jednak nie odniosłam się do treści. Nie uzasadnie tego jakoś teraz, gorzej głowa pracuje, ale myślę że często to wygodna podkładka by nic nie robić. No bo chodzę na terapię jestem pod okiem specjalisty A jak 20 lat u tego specjalisty nie daje owoców to nie wina moja, tylko jego (lub jego podejścia czy tam chęci tylko zarobku). A to też tak nie jest bo terapeuta to nie MAGIK
  7. Tylko mówi formułę to trochę przerysowane z akcentem tak mysle. Tak dosłownie tylko mówi formułę ktoś kto nie wierzy. A takto nie przejmuje się albo raczej nie myśli jakoś konkretnie o odległej odległej przyszłości. Ale jak dla mnie reszta osób podchodzi do tego na serio choć może nie tak śmiertelnie poważnie i wchodzi w małżeństwo i tyle. A że potem się chrzani.... Nauki przedmałżeńskie to tak za zło konieczne sa uwazane jak większość kościelnych wymogów i regulek. Szkoda nie powinno tak być ale wydaje mi się że to już od bardzo dawna instytucja kościoła jest przestarzała wobec poglądów ludzi teraz bo się zmieniło podejście. Trudno żeby ludzie byli tak samo bogobojni jak 200 lat temu albo 400 no to nie jest do zrobienia bo świat się rozwija
  8. Fajnie to zrobiłaś ,zwlaszcza te listki płatki.No ja nie umie tak obrysować jeszcze.
  9. Morvena

    Untermensch [*]

    teoretycznie mógłby być to żart, ale nie czuję go tutaj. Myślę, że faktycznie odszedł. Wystarczy spojrzeć na to w jaki sposób żył i jak bardzo cierpiał. Nie miał nawet pieniędzy na jedzenie, czy leki. Bardzo go lubiłam. teoretycznie mógłby być to żart, ale nie czuję go tutaj. Myślę, że faktycznie odszedł. Wystarczy spojrzeć na to w jaki sposób żył i jak bardzo cierpiał. Nie miał nawet pieniędzy na jedzenie, czy leki. Bardzo go lubiłam.
  10. Żaba Monika

    Podcast

    Ja lubię "Radio Naukowe", "Podcast amerykański", "Dział Zagraniczny", "Historia bez kitu". Z czegoś lżejszego to lubię podcast "Samiec Beta".
  11. Dzisiaj
  12. W sumie to dobrze napisane i chyba nie mam nic do dodania. Co o nich sądzę? Podejrzewam, że to jakiś mechanizm obronny, zwykle irytujący dla otoczenia. Zawsze takie osoby były. A gdy ludzie narzekają to chyba najczęściej by ich ktoś wysłuchał właśnie. I tak każdy zrobi jak chce.
  13. Jurecki

    Dzisiaj czuje się...

    Nie lubię teraz upałów ale ciepło to sobie cenię
  14. No może być, ale oni tam siedzą, bo im się udało, a ja biedak co przegrał życie, to nikogo nie interesuje moje zdanie, a tamci siedzą w programach i im płacą za blablabla, ehh. Dlatego dostaje depresji od tych programów.
  15. Wydaje mi sie, że raczej nie reaguje impulsywnie. Jakies niekontrolowane wybuchy to miałam pewnie w okresie dojżewania, a tak to jestem stety/niestety mistrzem w tłumieniu emocji. Co do tego w co uciekam w trudnych chwilach to: -Internet -sen (opanowalam niemal do perfekcji, a raczej pozwoliłam by on opanował mnie, jak nie mam nic narzuconego w danym dniu z góry to potrafie przespac cały dzień) -chipsy(czasami oszukuje sie wybierajac niby zdrowszą np. wielozbożową wersje)
  16. take

    Wkurza mnie:

    Chyba nie mam czym się posmarować... Nawet mogę mieć trudności z ogarnięciem ubrań roboczych, mogę mieć tylko pidżamę i ubrania oficjalne. Chciałem dziś iść na spacer, ale tata popsuł mi plany i humor tą durną sprawą koszenia trawy. Uważam, że choroby odkleszczowe powinny CAŁKOWICIE wyginąć. Są mniej potrzebne niż dziura w moście.
  17. Rozsypka Nowy wpis, nowy problem. Rozsypuję się emocjonalnie przy osobach, które okazują mi zainteresowanie czy życzliwość. W momencie jak powinienem się poczuć swobodnie i bezpiecznie w relacji, to nie dość że unikowy styl mi się odpala, to jeszcze zaczynam wywalać swoje różne żale i bóle. Pochłania mnie to i ta druga osoba albo jest tym przytłoczona, albo czyje że ja z kolei nie zwracam uwagi ja jej problemy czy punkt widzenia. W ten sposób odstraszam.
  18. selenaciowy

    Co teraz robisz?

    Marnuję czas w internecie, zajmuję sobie myśli myślami innych, strasznie się stresuję i zaraz zapalę papierosa.
  19. No właśnie trzeba się z tym bardzo pilnować.
  20. To teraz pora skorzystać i z pogody, i z roweru
  21. Dzisiaj pyszne śniadanie ,odpoczynek ,muzyka
  22. HoshiYamazaki

    Ile śpicie?

    Zazwyczaj spałem 4-6h czy to ze stosowaniem leków typu zolpidem czy bez, ale ogólnie ostatnio coś mi się w głowie naprawiło i czuję że mi napięcie mięśniowie spadło (nie wiem jak to określić, ale nie czuję się już taki spięty jak to miałem normalnie) więc śpię nawet do 8-10h dziennie. Od listopada do teraz praktycznie kładłem się o 18 i wstawałem o 1-2 w nocy bez budzika, ale takie spanie jest cholernie wymęczające, wolałbym spać i się czuć normalnie, to nie jest tak że dla mnie bezsenność to moc nadprzyrodzona a raczej cierpienie. No ale już tak nie mam.
  23. shadow_no

    Libido, a leki

    Jak macie niskiego teścia to kozieradka pomaga podbić. Słyszałem, że dobre efekty są po niej. Tylko przygotowanie i spożycie jest takie średnio smaczne
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×