Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. A ty nie przyjmujesz do wiadomości, że zwyczajni ludzie, którzy nigdy nie byli wywrotowymi aktywistami, mają dość tego jak pogarsza się jakość ich życia. Te tłumy które idą w marszach to nie są sami chuligani podpalacze.
  3. Ja miałam na oddziale dziennym, ale nie lubiłam tego. Już niedługo będziesz miala wakacje, może trochę odetchniesz.
  4. To kweta w małej dawce razem z fluanxolem cie nie aktywizują ? Bo ja lekko czuję ten napęd ale to nie jest tak jak na wenli że brykałem jak młody konik.
  5. A czujesz że relanium klepie już dobrze po 2 h ?> U mnie po godzince już wjeżdza i po 2 h jestem spokojniutki,uwalony,i grzeczny hehe Jakim cudem tak klepie jak tolerke na benzo mam wysoką-pare lat na klonie 2mg . Czuję że dam rade zejść
  6. Istnieje teoria, że cechy socjopatyczne/psychopatyczne (brak empatii, manipulacja, odwaga, skupienie na sobie) nie są błędem ewolucji, tylko skuteczną strategią reprodukcyjną i społeczną w warunkach konkurencji Argumenty "za": wyższe szanse na short - term mating i więcej potomstwa sukces w hierarchicznych, konkurencyjnych środowiskach w czasach kapitalizmu, social mediów, szybkich zysków - cechy te wydają się jeszcze bardziej adaptacyjne No ale z drugiej strony - koszty: więzienia, zniszczone relacje, własne ryzyko (wypadki, zemsta), problemy prawne. Jakie zalety mogą mieć socjopaci/psychopaci? 1. Chłód emocjonalny i odporność na stres Socjopacji/psychopaci rzadziej odczuwają lęk, poczucie winy czy wyrzuty sumienia. Dzięki temu są wyjątkowo spokojni pod presją - idealni w sytuacjach kryzysowych (chirurgia, wojsko, służbym negocjacje, handel wysokiego ryzyka). Nie "zamraża" ich strach, ani empatia. 2. Odwaga i podejmowanie ryzyka Wysoka tolerancja na ryzyko + niski lęk = szybsze decyzje, większa asertywność i łatwiejsze wychodzenie ze strefy komfortu. W biznesie, sprzedaży, startupach czy polityce tio często przewaga konkurencyjna. 3. Powierzchowny urok i umiejętności maniupulacyjne Często są charyzmatyczni, elokwentni i potrafią robić świetne pierwsze wrażenie. To pomaga w budowaniu sieci kontaktów, sprzedaży, leadershipie i randkowaniu. 4. Skupienie na celu i brak prokrastynacji Mniej emocjonalnych rozproszeń -> lepsza koncentracja na zadaniu, egocentryzm pomaga w dążeniu do osobistego sukcesu bez rozpraszania się problemami innych. 5. Sukces zawodowy w określonych branżach Zawody w najwyższym odstekiem osbó o cechach psychopatycznych (wg Kevina Duttona i innych zadań): liderzy biznesu prawnicy chirurdzy sprzedawcy politycy media/dziennikarze policjanci/wojskowi W tych rolach cechy jak bewzględność, manipulacja wrażeniem i brak wahania są nagradzane. 6. Ewolucyjna przewaga Psychologia ewolucyjna widzi w tym strategię oszusta. W środowisku konkurencyjnym osoby z takimi cechami mogą mieć więcej partnerów seksualnychm szybciej zdobywać zasoby i status. Umiarkowane cechy mogą być przewagą. Pełna socjopatia zwykle kończy się problemami prawnymi, niestabilnymi relacjami, uzależnieniami i wcześniejszą śmiercią. Ryzyko konfliktów, problemów zdrowotnych, społęczne potępienie. Wiele zalet to tak naprawdę brak wad dla typowych neuotypowych osób. Zaciekawił mnie mocno aspekt relacyjny takiego socjopaty. Socjopata nie ma wewnętrznego hamulca w postaci lęku odrzucenia, wstydu czy nadmiernej empatii. Dzięki temu jest ekstremalnie bezpośredni, śmiały i pewny siebie w uwodzeniu Bombarduje uwagą, komplementami, seksem, wspólnymi przygodami. Dominuje i jest pewy. Z socjopatą jest jak w fimie. Spontaniczne wyjazdy, seks w nietypwych miejscach, ciągła nowość i adrenalina. Seksualna swoboda... wysoka otwartość na eksperymenty, brak zahamowań, silne libido i umiejętność skupienia się wyłącznie na przyjemności. W efekcie partner/ka czuje się żywy jak nigdy wcześniej. Dobra. Nie będę pisać więcej. Ale można sobie wyobrazić jak takie związki się kończą. Może macie doświadczenia z takimi ludźmi? A może sami widzicie u siebie cechy socjopatyczne? Każdy jest na jakiejś skali psychopatii. Jeden może mieć bardziej nasilone i patologiczne cechy, a drugi mieć nieco inną wrażliwość na bodźce. Niektórym może to pomóć w życiu, innym zabierać. Zależy. Ciekawa jestem, czy wgl interesujecie się taką tematyką? Ja kiedyś oglądałam mnsótwo materiałów na temat tej grupy ludzi i ich cech i doświadczeń. Czytałam książki o psychopatach. Uwielbiałąm tę tematykę. Czasem do niej wracam. Ciągle można dowiedzieć się czegoś nowego. Kiedyś tu na forum byłam osoba z socjopatią. Czytałam ten wątek, choć był bardzo stary. Chciałabym porozmawiać z taką osobą. Fascynują mnie i tyle. Choć wiem, że życie z taką personą może być trudne. Jaki macie stosunek do takich ludzi? Wkurzają was, czy bardziej was ciekawią? Czy macie jakieś z tych cech? Zapraszam do dyskusji. Maam nadzieję, że przeczytaliście całość. Wiem, że jesteście leniwi, ale trzeba trochę ruszyć z tematami na forum, bo nic się nie dzieje.
  7. Dzisiaj
  8. Ja tylko powiem, że antydeprsanty wgl mi nie robiły nastroju. Byłam okropnie zamulona, a potem dostałam hipomanii, mocnego pobudzenia i agresji. Okropność. Na licie czuję się zwyczajnie. Zwykle nawet nie zastanawiam jak się czuję, bo jest tak samo. Czyli ok. Bez ekscesów i bez doliny. Linia prosta.
  9. AI się wysila i nam tłumaczy do kogo podobni jesteśmy, a wcale nie jesteśmy
  10. Tak, “demon dla jednych. Anioł dla innych”
  11. Nie lubię i nie mam dzieci, nie umiałbym wychowywać w obecnych czasach ¯\_(ツ)_/¯
  12. 1. Mydło, 2. Szampon, 3. Antyperspirant w sztyfcie, 4. Pasta do zębów, I tak po taniości, najwięcej wydaje na antyperspirant nivea i pastę colgate, więcej mi jako chłopowi ze wsi nic nie trzeba
  13. Straszenie wojną w mediach wszelakich Straszą kolejny rok, pożyczki zaciągają, na modernizację papierowej armii, daremne te media i jeszcze gorsza władza. Będzie wojna, to będzie i ch.. zginiemy najwyżej
  14. Chodzę na terapię, trochę pomaga. Ale u mnie to ciężki temat
  15. https://www.drugs.com/news/single-psilocybin-provides-rapid-relief-depression-small-clinical-trial-finds-130045.html
  16. A właśnie że będe mówił tak o akinetonie bo to jest gówno. Brałem to przez 10 lat i na końcu błagałem aby to odstawili. Bo jest to lek który powinno się brać dorażnie nie na stałe. Wtedy on działa i nie uzależnia. I może w twoim przypadku ratuje cię on przed objawami pozapiramidowymi ale to ma krótkie nogi. Przekonasz się za pare lat.
  17. No wiesz jak se pykniesz raz na jakis czas to okej.Gorzej jakby ktoś to brał dajmy na to 3 razy dziennie to już psychotropy zaburzone na omen.Nie wiem co do tych suszów dają bo kiedy paliłem była lekka bomba
  18. Siemanko Widze po lekach że leczysz sie na schizofrenie ? Halo jest jednak nie zastąpiony,ale z olanzapiną bym nie brał bo za duzy spadek nastroju. Powiedz jak się czujesz po halo i olci ? Ja mam akineton bo deprecha by mnie dobiła po tych neurotrzepaczach. Korzystaj z dobrych chwil na pregabalinie....na mnie 150x2 na początku tak fajnie lęki zbijała ehhh stare czasy.
  19. Hej, jesteś tu jeszcze robertina? Czy poradziałaś sobie ze swoim problemem - jak Ci idzie? Jestem ciekawa, bo podobne rzeczy występują u mnie i nie potrafię nic zmienić. Odezwij się, jeśli jesteś:)
  20. Wczoraj
  21. Czytam i wolę też papierowe niż pdf. Nie lubię e-booków znaczy ja nigdy ich nie słuchałam myślę że też fajnie się słucha coś jak słuchowiska w radiu. No ale to zupełnie co innego. Prędzej jak początky. A książka to książka
  22. To bardziej kwestia tego czy bede miała okację, bo zostanie mamą to moje marzenie od zawsze.
  23. Niestety nie wiem co to PPPD. Ale jeśli od zawsze to ok to mogą być zaburzenia sensoryczne. I w sumie możliwe że nerwica podkreca zle objawy jakie mamy nasze bóle itd. Nawet to bardzo prawdopodobne bym powiedziała. Bo jak psychika zdrowa to i mniej zwraca uwagę na ból, zajmujemy się życiem i aktywnościami, a nerwica nas blokuje hamuje wywołuje somaty i ból... Prawda inni?
  24. Dalila_

    Ebola / Bundibugyo

    Hahahah Nie rozsmieszajcie to poważny temat
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×