Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aktywne wątki (bez zabaw)

Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film/Video, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Szyna to tylko działanie na efekt i ochrona zębów, przyczyny nie niweluje, wiec nie jest to leczenie bruksizmu a forma damage control. a wrecz potrafi prowokować do jeszcze wiekszego zgrzytania jak jest za miękka Albo pojeździj na rowerze a mój tata zawsze mówił ze mam coś od komputera Hue hue. A tak serio to mogę zmienić? bo nie jestem Liliana jednak
  3. No właśnie. Ja nawet się nie kłóciłam a ta z ryjem że się kłócę przy klientach i jej to bardzo przeszkadza. Ale teraz mam bekę. Bo chyba orgazmu nigdy nie miała ups
  4. Dzisiaj
  5. No i dostałem 52 punkty. To i tak dużo, więcej niz się spodziewam. Chyba jakbym się lepiej przygotował i trochę nakłamał to by była szansa na 70.
  6. O tym mówię, nooooo. Miałam wrazenie ze jestes sceptycznie nastawiony w stosunku do osob ktore pomagają i wolontariuszująaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!! No dobrzeeee, źle uzylam slowaaaa, przepraaaszaaaaam nooooooo OK
  7. No.. jakiś faktycznie słaby typ.. Dobze zes przezyła !
  8. p.s. a poza tym to mega fajne pytanie, myślę sobie o nim.. bo po pierwsze zmusza do zanużenia się po to co najważniejsze i dostrzeżenia, że miejscami w tym pudełku czasoprzestrzen sie mocno nagina i niektore starcone rzeczy nie są okazuję się albo nie muszą być stracone tak do konca... Może są w określonej formie z pakietem rozrysowanych scenerii i kontekstów... ale istnieją jakoś. Choć niestety nie wszystkie , tak jak zmarli bliscy niestety.
  9. Tylko że Ty brałeś 1 mg lorafenu, nawet przy przeliczniku 2:1 to jest odpowiednik 0,5 mg alprazolamu a nie 0.25. Czyli bierzesz jakby 2x mniejsza dawkę benzo. W ogóle po co taka zmiana z uzależniającego benzo na jeszcze bardziej uzależniające?
  10. Koszmar od rana w sumie mam już negatywne emocje. Ludzie mnie tak męczą. Nie wiem o co chodzi. Tak jakby pożerali całą moją energię z rana Tak jakby kontakt z tymi ludźmi był jakaś transakcją w której potem jestem wyczerpana i dzisiaj dodatkowo jest mi przykro.
  11. @czlowiek_szaszlyk jako baza i punkt wyjścia - spoko. Ja polecam, mimo że ja akurat należę do tej grupy pacjentów absolutnie nie nadających się na terapię grupową mi lekarka dała wybór, mogłam iść do Krakowa właśnie albo do Warszawy. Do obu miast mam daleko, ale wybrałam Warszawę bo oni jednak mieli mniej zabawy z kwalifikacją i do Warszawy miałam 300km, a do Krakowa prawie 500.
  12. System komputerowy lub techniczny, którego poprawność działania zależy nie tylko od poprawności logicznej wyników, ale także od czasu, w którym te wyniki zostaną wypracowane.
  13. Mogą. Zwłaszcza, że to moje marzenie od wielu, wielu lat
  14. Wczoraj
  15. okleinę drewnopodobną i pulpę z dyni
  16. Na naszym kanale Discord: #sciana-uciech-memy wysłano nowego mema:
  17. Miał i to całkiem sporo nas wbrew pozorom. Jeśli od ~18 roku życia się z tym zmagasz to mniej więcej pamiętasz jak było "przed" i jak jest "po" oraz na dodatek jakie działanie mają leki które bierzesz. To takie 3 rzeczy które są istotne to przeanalizowania: przed pierwszym atakiem, po pierwszym ataku i później z lekami. Bo to jak było "przed" wg mnie nie wróci - niestety już trochę na zawsze będziesz skrzywiony przez to co przeszedłeś. Jakby taka blizna w głowie. Ale to nie jest nic tragicznego bo na to ani nie umrzesz ani niekoniecznie musisz mieć jakiś długotrwały problem na dłuższą metę. Ludzie bardzo różnie reagują zarówno na to co się z nimi dzieje jak i na samo leczenie. Jeśli widzisz pozytywne działanie leków to póki masz mniej stabilny okres w życiu to je lepiej bierz. Bo główny sprawdzian z tego jak jest faktycznie i czy jesteś zdrowy zaczyna się gdy zaczynamy je odstawiać. Najlepiej odwiedzaj lekarza regularnie i słuchaj co mówi ^^ A z lękiem można żyć całkiem znośnie tylko wymaga to wiele pracy, wysiłku i wiele razy się potkniesz ale warto iść do przodu
  18. luos nettor

    Dopalacze

    Wszystko jest trucizną. Liczy się tylko wielkość dawki. Jako hedoniście ciężko mi lepsze smaczki ogarnąć. Dlaczego uważasz facetów za nudziarzy?
  19. niestety chyba można mieć bardzo silną dysmorfofobię i dać się pociachac wierząc, że coś sie zmieni.
  20. Maat

    Co teraz robisz?

    Rzadko jem,a i tak zawsze na koszulce się znajdzie kleks.
  21. Ciało cię zmusiło do zaprzestania bycia robotem, tylko coś głowa nie może odpuścić. Najważniejsze, że wszystko jest w porządku, gorsze dni też są potrzebne, to nic złego poleżeć sobie w łóżku cały dzień, poleniuchować za wszystkie czasy. Zregenerujesz się. Jutro może będzie lepiej, trzymam kciuki.
  22. Ludzie krytykują i nie zgadzają się, jak dzieci śmiesznie poprzebierane chodzą po domach i zbierają cukierki. Ale jak przebrany facet chodzi po domach i zbiera pieniądze dla Jezusa, to wszystko gra.
  23. czarna rzodkiew

    Nasze sny

    Jak przez mgłę, nie pamiętam. I znowu obudziłam się przed 7, a zasnęłam około 2.
  24. Ja ostatnio czuję się dobrze rano (wtedy mam energię na różne fajne rzeczy i pracę), ale wieczorem się bardzo poprawiło, bo też mogę się skupić na książce lub filmie/dokomencie itp., z tym, że wieczorem muzyka już odpada zwykle, bo szukam spokojnych zajęć, ale nastrój jest dobry - a to ważne, bo wieczory były dla mnie od wielu lat niefajne, delikatnie mówiąc. Także... teraz każda pora dnia ma swój urok. W dzień jest więcej obowiązków, więcej aktywności, ale też więcej energii do temu sprostania. Jeśli nie zrobię czegoś rano, to wieczorem ciężko będzie mi to zrobić. Nawet jakieś twórcze zajęcia są dla mnie przyjemniejsze w dzień, choć wieczory też są już inne i samo to, że mogę się na czymś skupić, bez niepokoju i chandry, apatii - to jest dla mnie sukces. Czy to zasługa dobrej w końcu ilości litu we krwi? Bardzo możliwe
  25. kocham wcześnie wstawać, ale najpierw potrzebuję mocnej kawy, potem czas na dobrą, energetyczną muzykę
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×