Aktywne wątki (bez zabaw)
Wyświetlanie tematy w Nerwica lękowa, Forum NERWICA.com, Off-topic, Witam, Oferty, Leki - Indeks leków, Leki, Nerwica natręctw, Miasta, Kroki do wolności, PTSD - Zespół Stresu Pourazowego, Kosz, Depresja i CHAD, Psychologia, Medycyna niekonwencjonalna, Pozostałe zaburzenia, Zaburzenia odżywiania, Problemy w związkach i w rodzinie, Uzależnienia, Odpowiedzi i pytania do psychologa, Zaburzenia osobowości, Twórczość, Literatura, Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba, Muzyka/Film, Inne, DDA/DDD, Schizofrenia, Socjologia, Zloty, Psychoterapia, Ważne tematy, Czytelnia, Dla Młodzieży i dla Rodziców, Strefa Rodzica, Strefa Młodzieży, Seksuologia, Pandemia, Psychiatria , Poradnie i szpitale psychiatryczne, Sprawy urzędowe, Leki przeciwdepresyjne, Leki przeciwpsychotyczne, Stabilizatory nastroju, Leki przeciwlękowe, Leki nasenne, Leki nootropowe, Stymulanty, Pozostałe, Regulamin Forum i Pod Lupą: Lęk i Zdrowie Psychiczne.
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Wszystko będzie dobrze.
-
Dzisiaj miałem bardzo produktywny dzień.
-
To jest sztuka. Fajne patyki.
-
Sobie fame mma pooglądaj jak masz takie zainteresowania xD
-
Eeee..no przestań, Rów Marianski mnie rozśmieszył,ale nie poddawaj się
-
Czego nie mówiliscie nawet osobom najbliższym?
Untermensch odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
Był taki. typ, który znał moje sekrety. Zabrał je do grobu. Dosłownie. - Dzisiaj
-
Deprywacja emocjonalna i niska samoocena
Wylogowany odpowiedział(a) na Wylogowany temat w Pozostałe zaburzenia
No raz w życiu ich o coś poprosiłem. Raz. Nie jestem nieśmiały chyba raczej. Ja się spotykam z odrzuceniem wiecznie. No i tez podświadomie wybieram osoby niedostępne emocjonalnie, albo unikowe. Ja się chcę zaangażować, walczę z moim głodem bliskości, temperuję go jak tylko mogę, ale w końcu i tak dla nich to jest za dużo i nie umieją mi dać tego czego ja potrzebuję. Odchodzą i nie mówią dlaczego. Miałem wiele takich sytuacji, że spotykałem się z takim entuzjazmem i zainteresowaniem. Mam flashbacki z herbatki z taką Agnieszką (napisałem to imię... bo tak miała na imię). Siedzieliśmy w jakiejś knajpie przy takim stoliczku dla dzieci małym dla beki. Złapała mnie tak za obie dłonie i mi szczebiotała jak to jestem je szczęściem i w sumie to na następny dzień już mnie widzieć nie chciała nawet. Schowała się za ścianą. Z tydzień później ją przypadkiem minąłem to mi rzuciła takim lodowatym "cześć" z taką miną jakby miała rzygnąć na mój widok. W sumie nie wiem po co akurat o tym piszę, chyba zmęczony jestem po trudach dnia i bredzę. Minęło kilka lat, a mnie to tak wkurwia, czasami potrafię się obudzić w środku nocy nie wiedzieć czemu z taka myślą. W ogóle przez większość życia czuje się jakbym wszystkim jakoś zawadzał. I źle mi samemu i czuję jakby mnie wszystko jakoś ominęło, jest jeszcze jakaś presja, że już późno dla mnie. Albo słyszę od kogoś, że to fajnie, że taka czysta karta, ale potem za jakiś czas mówią że to jakaś czerwona flaga (a ja nie nie jestem żadnym komunistą! :P), bo jak nikt mnie do tej pory nie chciał, to szkoda na mnie czasu. Odniosłem też wrażenie, że jak mówię komuś, że pracuję zdalnie i zaszyłem się w lesie, to spotykam się z jakąś nadinterpretacją. I tak, ja nie doceniam, ale Wy drogie Panie, trochę przeceniacie te moje zasoby xD -
Fajnie,tez chce sie zapisac na basen.Codziennie.Ale szukam towarzyszki .
-
-
Kiedy rozwód jest zdrowy?
Dalila_ odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Podobno się dostanie ale się czeka długo długo parę lat nawet. Choć my jesteśmy w dobrej sytuacji bo można się powołać na chorobę psychiczną zatajoną przed małżonkiem i wtedy masz unieważnienie Jak bym miała kandydata to za wartość mieszkania czyli kilkaset baniek to no na pewno chyva że z kimś co nie chcesz -
Mam pewien problem. A mianowicie, mam dużo książek do przeczytania. I niestety czytam kilka książek naraz. Dziś wzięłam się za lekturę starej książki o pisaniu poezji. Taka naukowa dosyć. Stare wydanie, co dodaje jej uroku. Podoba mi się. Chcę robić notatki. Mam zaczętą książkę, również naukową, o psychologii. Czytam fragmentami książkę z poezją Lany del Rey i jeszcze dwie zaczęte No tragedia. I dostałam teraz na urodziny książkę kryminalną, ale ją pozostawię na wieczory. No i mam dużo książek, które są na półkach i czekają aż je przeczytam. Czuję presję, że za mało czytam. Jestem zła na siebie. w szpitalu czytałam w weekendy książki, często jedną w jeden dzień. A teraz? wszystko mnie rozprasza.
-
1) TAK-653 - firma Takeda 2) Brenipatide (GLP-1 i GLP) - Eli Lilly 3) Azetukalner - (kanały potasowe) Badania kliniczne III fazy są prowadzone również w Polsce.
-
Wygląd i zachowanie gejów, lesbijek i biseksów.
Grouchy odpowiedział(a) na MiśDuży temat w Seksuologia
Apropo ruchu LGBTXYZ. Oto flagi z którymi się utożsamiam. Niektóre identyfikują mnie, niektóre to, co lubię. -
No to moja Pani doktor bywa niemiła dla pacjentów. NIektórzy się jej mega boją. Zawsze stresowali się przed wizytą poranną lekarzy. Ja też trochę, przyznaję. Zwłaszcza pod koniec jak już chciałam iść do domu. Ale pewnego razu czułam, że muszę zajrzeć do gabinetu lekarzy. Poszłam wtedy i powiedziałam im, że chciałabym przed urodzinami wyjść do domu, jak najszybciej itd. No to lekarz (taki inny) powiedział, że za tydzień w środę. Chciałam to potwierdzić na wizycie i zapytałam. Lekarka, jakaś inna, powiedziała, że mam jak na razie poziom litu 0,6. Moja lekarka powiedziała wtedy, że jestem jej pacjentką i że przyjdę do niej na wizytę i badanie. Pozwolili mi wyjść szybciej, tzn. w tę środę o której mówili. Podnieśli mi dawkę litu, gdy wyszłam ze szpitala. Wypisane leki na 2 miechy. Nie czuję żadnych skutków ubocznych brania litu. Ale niedługo pójdę zbadać poziom litu i na kontrolę do lekarki. Lubię ją i ona lubi mnie. Nie boję się jej, choć bywa ostra. Jakoś tak doceniam to ile dla mnie zrobiła. Dużo mi pomogła. Brałam przeróżne leki. Ale wiecie z czego się najbardziej cieszę? Z tego, że nie mam urojeń. Nawet w szpitalu nie miałam. To dla mnie nowość, bo każdy pobyt w szpitalu był niestety często trudny dla mnie. Często występowała psychoza hardkorowa. Raz byłam w pasach. A ten ostatni pobyt był najlżejszy i najfajniejszy. Czułam się tam dobrze, choć oczywiście po pewnym czasie już chciałam wyjść. Ale naprawdę nie żałuję, że tam poszłam. Pomogli mi bardzo.
-
Zdjęcia ode mnie 🪻💜🦋🍊🩷
Morvena odpowiedział(a) na Morvena temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
-
MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Moklar)
Pawel.770 odpowiedział(a) na mała_ja temat w Leki przeciwdepresyjne
Czy ktoś zażywał moklobemid z neuroleptykami np. Solian ? Zażywam 200 mg solianu i chce prosić lekarza o moklobemid, myślicie że jest szansa żebym dostał moklobemid do solianu? Podobno do neuroleptykow można go dawać.. -
Wolisz przebywać wśród ludzi, czy cenisz bardziej ciszę i samotność?
Grouchy odpowiedział(a) na Morvena temat w Psychologia
Lubię przebywać wśród ludzi, z którymi się dobrze czuję a unikam tych, ze złą aurą. -
Czego się spodziewać po ćwiczeniach fizycznych?
Grouchy odpowiedział(a) na MiśDuży temat w Medycyna niekonwencjonalna
Powywijałem hantlami i nadwyrężyłem ramię i boli. No to tyle by było na temat ćwiczeń -
chwilowo jakoś nic znaczącego. Może coś sobie zrobię do picia. Tylko co...
-
Idę sobie przez miasto i widzę, znajomego. Nie byłam pewna, że to on, bo widziałam tylko profil. Widział mnie, ale się nie odezwał. Stanęliśmy obok siebie przed przejściem na pieszych czekając na zielone światło. Podeszłam bliżej i mu się przyglądam. Kurde to on! -pomyślałam. Obraził się, czy co? I podeszłam mega blisko do jego twarzy i patrz mu w oczy. - Hej, to ja!... A nie. Boże, przepraszam! Pomyliłam się, myślałam, że to znajomy. Jesteś taki podobny! Gość się zaczął śmiać, ja też. Śmieszna sytuacja, bo był baaaardzo podobny. Ale twarz z przodu miał trochę inną. Profil identyczny i podobna sylwetka. No to było zabawne. Może mu poprawiłam humor, bo wyglądało to pewnie komicznie xD
-
To samo Pope Smoke i Xxxtentaction Nie wiem czy nazwy z błędami nie pisze RIP
-
Kilkuletnie dręczenie przez dorosłą siostrę
seleneles odpowiedział(a) na take temat w Problemy w związkach i w rodzinie
My nic nie musimy robić, możemy wkroczyć, możemy obserwować z boku, a możemy też ignorować. Tutaj jest większy problem niż nam się wydaje. Nie pomyślał, by odmówić siostrze, ona nim włada, jakby nie dostrzegał w sobie żadnej wartości godnej działania na własnych zasadach. Budowanie asertywności i w ogóle dojście do myśli, że mnie też się coś należy, że to moje życie, że chcę działać, tak jak czuję, a nie pod dyktando innych, wcale nie jest takie łatwe, szczególnie u ludzi uległych, z niską samooceną itd... To prawda, ale często brakuje zapalnika, który nas popcha do starania się.- 96 odpowiedzi
-
- rodzeństwo
-
(i 9 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane